Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Cantadorra']Widzę piękną sunię, która ma super teren, ale.... która to jest? Proszę mnie oświecić :)[/QUOTE]
Ciemna mordka przypomina Sofi, ale ja nie znam tamtych dwóch.

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
Akurat, jak odpowiadałam, to padł mi net.
Tak, to Sofi:)

Cieszę się. Przynajmniej ma siweże powietrze i własny ogród do biegania. Z Państwem, też się wszystko dobrze poukładało?

Posted

:flaming:bu ha ha ogród to jest to nie Malibo????????????? jak ja o tym wspomniałam to byłabys mnie pobiła przez tel !!!!! teraz jest pieknie o tak,bo od nas to wyjechała taka biedna,zabiedzona,połamana...itd itp....żałosne....:flaming:

Posted

bela51 napisał(a):
Kamień spadł mi z serca, bo ten Bytom, to byl straszny niewypał.:shake:


nigdy nie byłam dla Ciebie nie miła czy nie grzeczna wiec jak masz choc troche przyzwoitosci i własnego rozumu to nie pisz o mnie w ten sposób bo widziałas ze my dbalismy o sof najlepiej jak potrafilismy wiec nie życze sobie takich wyjatkowo głupich wpisów,najlepiej jak wstrzymasz sie bo nawet ty nie wiesz jak i co było gadane miedzy mna a malibo!!! mnie oszukała wiec wiem ze nie jestem pierwsza ani ostatnia osoba która tak slepo zawierzyła...a tak swoja droga ciekawe czy nowym panstwu powiedziliscie ze jak nie beda dawali rade z psem to ich zmasakrujecie na dogo????????:eviltong::boom:

Posted

Zozolino, nie napisałam nic zlego. tylko prawde, ze nie byliscie odpowiednim domem dla Sofi . W tym sensie uzyłam słowa" niewypał."
Tym bardziej, że sama czuje sie winna, że źle oceniłam możliwości DS na wizycie przedadopcyjnej, o czym pisałam tutaj.
A Ty znowu jestes niegrzeczna, tym razem w stosunku do mnie.:shake:

Posted

bela51 napisał(a):
Zozolino, nie napisałam nic zlego. tylko prawde, ze nie byliscie odpowiednim domem dla Sofi . W tym sensie uzyłam słowa" niewypał."
Tym bardziej, że sama czuje sie winna, że źle oceniłam możliwości DS na wizycie przedadopcyjnej, o czym pisałam tutaj.
A Ty znowu jestes niegrzeczna, tym razem w stosunku do mnie.:shake:



A co to znaczy ze zle ocenias mozliwosci ds:???: nieodpowiedni dom....hmmm....kurna naprawde nie wiem o co Ci chodzi...ja nie jestem niegrzeczna,ja tylko pruboje zrozumiec wasze wpisy....ktore naprawde mnie slabia,jest na dogo PRZYGARNE PSA,tam opisuja jakie maja wymogi gdzie z kim pies bedzie mieszkal itd ja tak opisalam przez tel i przyjechal pies ktory nie potrafi sie odnalezc w miescie i jak poprosilam o pomoc bo pies mi sie zapada i tylko dla jej dobra postanowilismy ja zwrocic bo zal bylo na nia patrzec!!!!!!!! niewiem co mam jeszcze wyjasniac i jak wam to narysowac zebyscie zrozumialy ze nie zrobilismy tego z wygodnictwa a tylko dlatego ze wierzylam, ze gdzies w wielkim domu z wielkim ogrodem bedzie jej jak w niebie!!!! smutno mi ze dalej musze to tlumaczyc i walkowac od poczatku,za kazdzm razem jest mi naprawde ciezko i bardzo przykro.

Posted

Pies mieszkał po powrocie z Bytomia w wielkim domu, ale z niewielkim ogrodem i nie miał żadnych problemów. Dom z ogrodem to nie tzw. "działka" - na niektórych czapka gore.
Byliście porażką dla tego biednego psa nie ze względu na metraż domu, czy ogrodu, ale ze względu na wpływ na jej psychikę - fatalny!

Posted

malibo57 napisał(a):
Pies mieszkał po powrocie z Bytomia w wielkim domu, ale z niewielkim ogrodem i nie miał żadnych problemów. Dom z ogrodem to nie tzw. "działka" - na niektórych czapka gore.
Byliście porażką dla tego biednego psa nie ze względu na metraż domu, czy ogrodu, ale ze względu na wpływ na jej psychikę - fatalny!



Porazką to była cała ta zakichana adopcja na odległosc Malibo i dobrze o tym wiesz,a jak taka madra i wszechwiedzaca jestes to wytłumacz ten WPŁYW NA PSYCHIKE BIEDNEGO PSIURKA....skoncz juz te swoje wywody bo ty to też nie wiesz juz co napisac, a tylko śmiech mnie ogarnia...

Posted

Zozolino, to nie jest wątek Twojego psa. Nie musisz tu bywać.
Czego Ty tu szukasz? Koniecznie chcesz się dowiedzieć, jakie mamy przypuszczenia i mocne przesłanki do osądzania Waszego wpływu na Sofi? Po co Ci to? Masz ambicje trenerskie, więc mam nadzieję, że znasz podstawową literaturę. Jeśli nie, to służę listą.
Nie ośmieszaj się tu, na Dogomanii, krytykując adopcje na odległość, bo Cię ludzie śmiechem zabiją.

Posted

Czego szukam????? jak mi jest smutno to wchodze ,czytam twoje posty i zanosze sie śmiechem taka super jestes !!!!!ha ha ha ...mocne przesłanki...hmm juz jestem ciekawa co tym razem wymysliłas!!!!!!!!! bede zagladac czy ci sie to podoba czy nie bo zarówno ja jak i moi rodzice nie mamy sobie nic do zarzucenia !!!!

  • 6 months later...
Posted

malibo57 napisał(a):
Sisi zabiła w zabawie drugą domową suczkę - terierkę mini.
Watek będzie za moment, mam nadzieję.

Skoro to był wypadek, to dlaczego Sisi została ukarana.:-(

Posted

Sissi nie zabiła przypadkiem, Sissi zapolowała - jakieś zachowanie małej suczki ( prawdopodobnie wpadła w panikę i zaczęła uciekać) uruchomiło instynkt Sissi.
Była pani Sisi interesuje się jej stanem, jej losem, ale nie była w stanie emocjonalnie "bić się" z tematem. Obawiała się, że będą krzywdzić Sisi emocjonalnie, że ja odrzucą.
I tak się stało, Sisi przyjechała do Mokrego Noska bardzo wystraszona, w stanie silnego stresu. Rozmawiałam z zoopsychologiem - zdarza się, że psy popadają w depresję w takich sytuacjach.
Kiedy dociera, że zabiły psa, że to nie był szczur, kot, wiewiórka.
Nie każdy człowiek i nie każdy pies umie przejść nad tym do porządku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...