iwop Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Dzisiaj odeszła Lola. Była z nami od 13 lat... Znalazłam ja jako bezzębnego szczeniaka w Nepolu, na śmietniku. Była jak mały szkielecik... poraniona, przypalona papierosami. Bała się wszystkiego... Była ze mną w najcięższych chwilach w moim życiu... Zawdzięczam jej tak wiele! Była dla mojej rodziny, szczególnie dla mojej mamy, którą ukochała, więcej niz psem. Była członkiem rodziny... Lola była zawsze zdrowa, uparta jak osiołek. Lubiła wszystkie zwierzęta, przyjaźniła się z kotka Mordzią, ktora mogła jej siedzieć nawet na głowie... Lola, moje najukochańsze słoneczko.... Nie wiem jak sobie damy radę bez Ciebie i bez twojego szczekania... Quote
iwop Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Pierwszy dzień bez Loli. Bez psa mojego życia. Kochamy Cię bardzo nasza wierna przyjaciółko... Quote
iwop Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Lolunia, nie mogę się przyzwyczić, że Cię juz nie ma... Mój najukochańszy uparciuchu.... Quote
Weri7 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Współczuje...... Lola biega teraz za Tęczowym Mostem Quote
iwop Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Przez 13 lat byłas z nami. To sa pierwsze święta bez ciebie Lola. Nasze słoneczko... Bez twojego szczekania, bez twojego mokrego noska. Lola, nigdy nie zapomnę jak wiele ci zawdzięczam.... Quote
iwop Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 od dwóch dni, moja mama bardzo źle się czuje - cały czas płacze za Lola... co dziwne Mordzia, kotka która się z Lolą wychowała (jest od loli starsza o miesiąc) chodziła po mieszkaniu i jej szukała... Lola, tak bardzo mi cię brakuje... Moje słoneczko, mój uparty neapolitański osiołku... Quote
kelpie87 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Szczerze współczuję [*] Dobrze wiem co to znaczy na zawsze stracić przyjaciela, zarówno człowieka, jak i czworonoga. Quote
iwop Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Lola, tak bardzo mi ciebie brakuje... Grubciu.... Znów jestem na zakręcie. Jedynaście lat temu byłas przy mnie kiedy umierał A., a jak ja wkrótce będę musiała odejść? Nie popatrze juz w twoje brązowe oczki. Gdybym wierzyła, że jest coś, poza tym... to napewno chodziłybyśmy razem na spacera... a tak to nic juz nie bedzie. Lola. Lolunia. Lolinia. Lolisia. Pamietasz jak wołał A.? Accidenti a Lola! Quote
iwop Posted September 7, 2010 Author Posted September 7, 2010 Lola... Nie moge się przyzwyczaić, że Cie już nie ma :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.