Jump to content
Dogomania

Akita? Husky? Collie? Kitka 2 dni w "nowym domu", potem znowu schron :( Ma dom


Recommended Posts

Posted

Prześliczna, młoda suczka o wilczkowatej urodzie, uosobienie wdzięku i delikatnej elegancji. Kitka to pies z klasą - jej arystokratyczne spojrzenie nie budzi co do tego żadnych wątpliwości. W jej żyłach płynie krew wielu ras, jednak najbardziej kojarzy się z oryginalną mieszanką husky, akity i collie. Co taka psia księżniczka robi za kratami schroniska dla zwierząt? Możemy się tylko domyślać, że jej poprzedni właściciele pozostali obojętni na pełne wyrazu, mądre spojrzenie i ufny charakter Kitki, wskutek czego sunia została bezdusznie porzucona na samym początku nadchodzącej zimy.

Kitka jest psem wesołym, bardzo otwartym, chętnym do zabawy i współpracy z ludźmi. Bez problemu obdarza zaufaniem nowo poznane osoby, każdy jest dla niej potencjalnym towarzyszem zabawy.
Kitka uwielbia ludzi, jednak nie darzy sympatią innych zwierząt, dlatego powinna być jedynym czworonogiem w swoim nowym domu.

Oszołomiona schroniskiem, nierozumiejąca, dlaczego znalazła się w schronisku wśród setki innych, niechcianych i niepotrzebnych nikomu psów, niewiedząca czym zawiniła człowiekowi... Kitka co dzień wypatruje wśród odwiedzających schronisko tej jednej osoby, która obdarzy ją miłością i zabierze do domu.

Przed adopcją pies zostanie wysterylizowany. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy ze schroniskiem, psy nie są wydawane na łańcuch.

Kontakt 695 435 270 / [email protected]





Posted

Kitka ma wyróżnione trójmiasto i alegratkę. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach (może ktoś odciąży ciocię Fiks? :loveu:), ostatnio tyle nowych psów że ciężko się wyrobić...

Posted

Melduję się u Kitki :) Jutro wstawię ją na stronę z tym tekstem z pierwszego postu. Chyba tylko brakuje w nim orientacyjnego wieku- a może to mi gdzieś umknęło.

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

O kurcze, a już się przez chwilę ucieszyłam :(
Jakie to było ogrodzenie? Bo może jakiś niski płotek, albo siatka. Jak to się stało, mówili może? Czy byli z nią na terenie i bez względu na ich obecność przeskoczyła, czy zostawili samą, a sami gdzieś pojechali?

Posted

Nie mam pojęcia, kobieta w ogóle nie chciała rozmawiać, cała akcja oddania Kitki trwała może minutę. Wracałam akurat ze spaceru z psiakami i zobaczyłam że pod bramę schroniska podjeżdża samochód, wysiada baba z Kitką. Wcisnęła smycz kierowniczce w rękę i odjechała zanim nawet zdążyłam dojść te kilkadziesiąt metrów do nich. Padło tylko hasło że chodziło o płot.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...