pinkmoon Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Prześliczna, młoda suczka o wilczkowatej urodzie, uosobienie wdzięku i delikatnej elegancji. Kitka to pies z klasą - jej arystokratyczne spojrzenie nie budzi co do tego żadnych wątpliwości. W jej żyłach płynie krew wielu ras, jednak najbardziej kojarzy się z oryginalną mieszanką husky, akity i collie. Co taka psia księżniczka robi za kratami schroniska dla zwierząt? Możemy się tylko domyślać, że jej poprzedni właściciele pozostali obojętni na pełne wyrazu, mądre spojrzenie i ufny charakter Kitki, wskutek czego sunia została bezdusznie porzucona na samym początku nadchodzącej zimy. Kitka jest psem wesołym, bardzo otwartym, chętnym do zabawy i współpracy z ludźmi. Bez problemu obdarza zaufaniem nowo poznane osoby, każdy jest dla niej potencjalnym towarzyszem zabawy. Kitka uwielbia ludzi, jednak nie darzy sympatią innych zwierząt, dlatego powinna być jedynym czworonogiem w swoim nowym domu. Oszołomiona schroniskiem, nierozumiejąca, dlaczego znalazła się w schronisku wśród setki innych, niechcianych i niepotrzebnych nikomu psów, niewiedząca czym zawiniła człowiekowi... Kitka co dzień wypatruje wśród odwiedzających schronisko tej jednej osoby, która obdarzy ją miłością i zabierze do domu. Przed adopcją pies zostanie wysterylizowany. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy ze schroniskiem, psy nie są wydawane na łańcuch. Kontakt 695 435 270 / [email protected] Quote
pinkmoon Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Kitka ma wyróżnione trójmiasto i alegratkę. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach (może ktoś odciąży ciocię Fiks? :loveu:), ostatnio tyle nowych psów że ciężko się wyrobić... Quote
Kacedy Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Melduję się u Kitki :) Jutro wstawię ją na stronę z tym tekstem z pierwszego postu. Chyba tylko brakuje w nim orientacyjnego wieku- a może to mi gdzieś umknęło. Quote
pinkmoon Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 hmm, ja wiem, 2 lata? Młodziutka dziewczynka :) Quote
Litterka Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Cudna! Taka zjawiskowa. Nie brak jej powabu i delikatności :) Quote
pekatrine Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Śliczna dziewczyna! Trzymam kciuki, żeby szybko znalazła domek Quote
Fiks Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Allegro, gumtree, cafeanimal, e-zwierzak, kupiepsa, adpcjapsa, wejherowo.olx, adopcje.org, przygarnijzwierzaka Quote
Kacedy Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Co u Kitki? jest jakieś zainteresowanie? Quote
pinkmoon Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Niestety na razie Kitka nie ma widoków na nowy dom. Mailuję z jedną panią której Kitka bardzo się spodobała, ale w domu są dwa koty, i raczej tego nie widzę. Quote
Kacedy Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Słuchaj- a może ją zaprezentować na tym wątku, gdzie poszukują dużej psiej "kobitki". Tam, gdzie jest małe dziecko? Czyli tu: http://www.dogomania.pl/threads/176022-Dom-dla-duA-ej-psiej-kobietki Jak Kitka do dzieci? Quote
Fiks Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 A ciocia Fiks zapomniała o Kitce :oops: Powodzenia w nowym domku :multi: Quote
Fiks Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 A Kitka nie ma domu :( Została dziś oddana do schroniska :( Quote
pinkmoon Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Niestety :( zaraz zmieniam tytuł wątku... Quote
Kacedy Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 O kurcze, a już się przez chwilę ucieszyłam :( Jakie to było ogrodzenie? Bo może jakiś niski płotek, albo siatka. Jak to się stało, mówili może? Czy byli z nią na terenie i bez względu na ich obecność przeskoczyła, czy zostawili samą, a sami gdzieś pojechali? Quote
pinkmoon Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Nie mam pojęcia, kobieta w ogóle nie chciała rozmawiać, cała akcja oddania Kitki trwała może minutę. Wracałam akurat ze spaceru z psiakami i zobaczyłam że pod bramę schroniska podjeżdża samochód, wysiada baba z Kitką. Wcisnęła smycz kierowniczce w rękę i odjechała zanim nawet zdążyłam dojść te kilkadziesiąt metrów do nich. Padło tylko hasło że chodziło o płot. Quote
Fiks Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Gdyby kobiecie zależało na Kitce, zadzwoniłaby do schroniska z prośbą o poradę, pomoc. A tak przyjechała, oddała i pojechała. Koniec. Quote
KONICZYNKA 47 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Moim zdaniem nie chodziło wcale o płot..... Quote
Litterka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Pewnie nie... Tylko o to, że to jednak pies... Przerażony, zamknięty jednak pewnie trochę w sobie i wcale nie wdzięczny :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.