Jump to content
Dogomania

Przekochany Weron z nowotworem, prosi o wsparcie finansowe - MA DOM!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wieso napisał(a):
Greven, wjechal bo dostal nowe okulary....

Ja bym poszła z reklamacją do optyka :lol:

Iza, kiedy przyjedziesz? Mogę zabrać Cię jutro, jak chcesz.
No i muszę pamiętać, żeby kupić gazetę...

Posted

Sandra, nie zaglądałam na forum od wczorajszego wpisu aż do teraz, więc nie dało się zgadać. Trzeba było szrajbnąć choćby esa z netu, jeśli na koncie nic nie masz. ;P
daj przy okazji znać, jak będziesz znów robiła trasę Sz-n ---> Moryń / Moryń ---> Sz-n, to się zabiorę.
Ponoć od przyszłego tygodnia ma się nieco rozpogodzić (bo jak na razie, to szarość totalna), więc jakby coś, to jam jest chętna do przyjazdu.

Posted

Zdrowie ok, pies wygląda kwitnąco.

Za to pogoda koszmarna. Samochodem 30 na godzinę, zaspy po kolana, wieje wiatr, pada marznący śnieg, konie wychodzą z pod wiaty poskubać siana i zaraz wracają, a kucyka którym opiekuje się moja sąsiadka, dzisiaj nie było na jej podwórku... śmieliśmy się, że chyba wpuściła go do domu ;) Za to na moim podwórku od kilku dni pomieszkuje źrebak innego sąsiada. Identyczny scenariusz, jak w zeszłym roku - siano mu się skończyło i spuścił małą z łańcucha, żeby się sama wyżywiła. Jego poprzednia źrebica urządzała u mnie demolki, więc jesienią zamknęłam ją po prostu na padoku z resztą koni i mieszkała tak sobie przez kilka tygodni. Potem ją sprzedał. Teraz przychodzi młodsza. Próbowałabym ją odkupić, gdyby nie to, że zawiesiłam działalność.

Posted

Greven napisał(a):
Teraz przychodzi młodsza. Próbowałabym ją odkupić, gdyby nie to, że zawiesiłam działalność.


Może znalazłby się na nią prywatny kupiec? Ile za nią chce?

Posted

Cudak napisał(a):
Może znalazłby się na nią prywatny kupiec? Ile za nią chce?

2 tys. To jest pogrubiona źróbka z wiosny 2009, obustronny NN (niby ma jakieś świadectwo krycia, ale kto go tam wie), matka małej bez paszportu, mała bez paszportu, półdzika (trudno do niej w ogóle podejść), niczego nie uczona. Może gdyby przyszedł klient z pieniędzmi w ręku, to by sprzedał taniej, bo starszą sprzedał za grosze (ode mnie wołał 1.800 zł), ale to nic pewnego - uważa, że mała jest dużo warta, bo "ma pierś i plecy", w sensie że jest szeroka, mocnej budowy. Niestety pewnie będzie tak, jak ze starszą, przyjadą handlarze i wezmą.

Posted

Cudak napisał(a):
Sandra, spróbuj ją chociaż poogłaszać... Szkoda jej... Może akurat ktoś się trafi.

Ogłaszać nie będę, bo sąsiad twierdzi, że ona nie jest na sprzedaż. Nie pytaj mnie, gdzie tu logika.

Posted

Nawet nie o to chodzi. On sam nie wie, czego chce. Ta starsza też była nie na sprzedaż, już mnie to szczególnie, bo na pewno zagłodzę, albo nie daj boże sprzedam i na tym zarobię (szczególnie to drugie go przerażało, bo jeśli chodzi o to pierwsze, to po ludziach gada, jak konie mają u mnie źle, ale jak nie ma czym karmić, to spuszcza swoje z łańcucha... i ja je żywię, no bo przecież nie wygonię z podwórka, jak przychodzą głodne, a on doskonale o tym wie). Za Lizę chciał ode mnie prawie 2 tys., a handlarzowi sprzedał za płowę tego. Jest nieprzewidywalny, bo przecież doskonale wiedział, że dałabym mu za nią więcej, niż handlarz. wystarczyło, żeby powiedział, że jednak zdecydował się ją spieniężyć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...