Ulka18 Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 Supergoga, wlasnie Twoje aukcje daly Mroweczce dom :p Ty ja wystawialas konsekwentnie przez dlugie miesiace. Dzieki Tobie Mrowka to teraz Dama i spi w lozku z Pancia, jakby cale zycie nic innego nie robila :evil_lol: Quote
supergoga Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 To nie licytacja - kto co zrobił. Ale akurat Mróweczka była u mnie w kapowniku na pierwszym miejscu jeśli chodzi o czas promowania w necie. Juz sie bałam że zostanie tam na stałe :evil_lol: - i dziwiłam się nie ukrywam, bo ona taka mała i słodziasta. Choć teraz to nie ma reguły - raczej ani małe ani duże - w ogóle totalna trauma: nic sie nie dzieje.:-( Quote
Ulka18 Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Najnowsze wiesci z domku Mrowki i Leka :multi: :multi: :multi: Witam Pani Agnieszko Spieszę uspokoić, że wszystko dobrze, przepraszam, że nie napisąłam wcześniej Damulka rezyduje na moim łóżeczku i nie pozwala kotom do mnie sie zbiliżać, czuwa nad moim snem warcząc i poszczekując i koty maja przed nią respekt. Nie chce wychodzic z domu, ale wcozraj w nocy udało się jej zrobić siusiu na dworze. Apetyt jej dopisuje , my pieskom gotujemy a one to wcinają ile sił. Byłam z nią u pani dok. wet i szykujemy ją do sterylizacji tylkko musi przestać podkrwawiać. Lękowi - czyli Robiemu zrobiłam wszystkie badania bo bardzo mnie niepokoiła jego biegunka (potworna) ale wszystko w porządku odpowiednia dieta i leczenie czynia cuda no i to, że ma swego ludzia, piesio też śpi na łózku raz u mnie a raz u siostry, jest okrutnie łasy na pieszczoty co czyni Zuzę okropnie zazdrosną, do tego stopnia że ostatnio jak pracuję i jestem pochylona to ona wskakuje mi za plecy i tak siedzi, czyli nie mogę się odchylić do tyłu. pozdrawiam serdecznie Małgorzata Chciałam załąćzyc zdjęcia ale nie umiem tego robić Quote
ewatr Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 wesoło :evil_lol: mają w domu Mrówci i Leka ale widać ze ich rozpieszczaja to już dobrze ;) Quote
Ulka18 Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 Temat: Re: Mróweczka Data: Pn Września 25 2006, 2:08 pm Do: [email protected] Witam, trochę wieści o malutkiej Damulce Otóż Damulka znalazła sobie swój kącik obok ksiązek na regale i tam siedzi nie widziana przez nikogo.w nocy wychodzi tylko po to by spać ze mną. Zaczęła lubic wychodzenie na dwór. Zielona soczysta trwa ja zachwyca i lubi w niej buszowaćczasem jej w tej trawie nie widać. Ale mimo wszystko nie jest w pełni zaklimatyzowana. Najlepiej jest kiedy ja jestem blisko. Bardzo się pilnujei juz wie gdzie mieszka bo po zrobieniu tego czego potrzeba biegnie pod drziw klatki schodowej PozdrawiamMalgorzata Brawo nasza Mrowcia, robi sie coraz odwazniejsza :p kochana mala sunia, niewidoczna nawet w trawie...:evil_lol: Quote
Ulka18 Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Nasza Mrowka to teraz mól ksiazkowy, siedzi na regale z ksiazkami :evil_lol: Quote
ewatr Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Ulka18 napisał(a):Nasza Mrowka to teraz mól ksiazkowy, siedzi na regale z ksiazkami :evil_lol: zawsze lubiała żeby było ciasno :eviltong: a w domu dołeczków kopać nie ma gdzie to inteligentna dziewczynka wybrnęła po mistrzowsku z sytuacji ale zeby zakopywać sie miedzy książki :evil_lol: oj Mrówcia :loveu: Quote
Ulka18 Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Wiadomosc od Pana Pawla z Poznania i zdjecia Miniusi : Witam serdecznie...z radością wysyłam wam zdjęcia Miniusi z waszego schroniska...ma się dobrze...bardzo dobrze...to kochany piesek... Takie wiadomosci to wiatr w zagle dla wolontariuszy....:p Quote
ewatr Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 zdziwiłabym się - gdyby w takich warunkach sie nie miała dobrze :eviltong:;) Quote
Ulka18 Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 Witam torchę to jednak trwa, by pieska do czegoś przekonać. Damulka zeszła z regału i dzisiaj po raz pierwszy sama, z własnej woli, (bo do dziś nosiłam ja na rękach po schodach), wyszła na spacer i była dłużej niż zwykle, apetyt jej dopisuje, wcina co jej sie da. Robi zrobił się bardziej okrągły i nawet sąśiedzi mówią, że się zmienił, nie zmienił tylko jednego nie lubi innych psów i musze cały czas trzymać go na smyczy a bardzo cześto wychodzi, bo siusia na potęgę. CAłe szczęście że juz sygnalizuje potrzebę wyjścia. Musiałam wyrzucić dywam bo go całowicie zasikał. CZasem mu suie jeszcze zdzrza popuścić w domu lecz jest to zdecydowanie rzadziej. A cała reszta bandy ma się znakomicie i rozrabia. To wiadomosci o naszej Mrowce i Leku oraz reszcie gromadki. Quote
Ulka18 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Od: "mtoz" <[email protected]> Do: <[email protected]> Temat: adopcje Data: 1 grudnia 2006 19:35 Pani Agnieszko dzisiaj pojechał kremowy z chora łapka, co byl kastrowany [SIZE="4"]oraz co bardzo cieszy Matylda. Poszła do starszych Państwa niedaleko Mielca. Oby sie przyjęła przytulanka. Potrzebny był im piesek spokojny aby im towarzyszyl na starsze lata. Jutro jadę z kolejnym i jedzie kudłacz ze 185 do Pani Doroty. Matylda, ktora poczatkowo byla na tym watku, potem wycofana. Dzisiaj moge sie podzielic wiesciami o adopcji Matyldy. :laola: :laola: Quote
Ulka18 Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Swiezutkie wiesci o Mroweczce, mam nadzieje, ze Pani Malgorzata sie nie obrazi, ze wkleilam wiadomosc :oops: , ale tak sie milo czyta o dobrych ludziach, ktorzy jeszcze sa na swiecie :p Witamy serdecznie Pani Agnieszko całą gromadką bo nas przybyło a mianowiciemamy jeszcze jednego kotka wyrzuconego wraz z rodzeństwem w drugiego dnia Świąt, bez matki i bez jedzenia wiwa, niech zyje bezmyśloność ludzkie okrucieństwo. Dizsiaj wyrzuci kociaki jutro matkę lub ojca, bo starzy i nieprzydatni. Trójce rodzeństwa małej kocinki udało się znaleźć domki ale małą chyba już u nas zostanie. Piszę o niej bo Dzidek czyli Lęk (Robi) ja uwielbia i mała spi między jego łapami a on nie zaśnie jeśłi jej nie ma obok niego. Psisko utyło, wybarwiło sie, już widać jaki miał kolor, kiedys był pięknym psem, dzisiaj też jest piękny tylko wiek po nim widać. Zrobił się bardzoooo silny i ciągnie nas na smyczy jak koń i musi chodzić na kolczatce, bo moja siostre juz dwa razy przewrócił. obszczekuje wszystkich wrogów i ma niebywały apetyt. wcina wszystko i jeszcze podkrada. :))) Mróweczka natomiast już nie jest taka okropnie wystraszona. Zeszła z regału i czasem biega po mieszkaniu, a wychodzi chętnie na spacery ale najlepiej wieczorem kiedy jest mało ludzi na uliczkach. Wszyscy się nia zachwycają, że taka maleńka i chcą ja pogłaskać ale ona nie ma do nikogo zaufania tylko do nas i nawet już pokazuje czasem brzuszek. Teraz odkryła śnieg i uwielbia się w nim bawić razem z Zuzą. Ostatnio trochę mi chorowała, bolało ją gardło ale juz po wszystkim anginka mineła bez śladu. Cała czereda została odrobaczona. Zuza wszystki mi rządzi "żelazną łapą" , nami też . Zrobiłam zdjęcia i w najbliższym czasie prześlemy Pani na mejla, by mogli się państwo naocznie przekonać, że "hałastra" ma sie świetnie. oprócz radości sa też i problemy, bo obu pieskom zdarza się zrobić siusiu w domu jak nie wystarczająco wczesńie się zauważy, że chca wyjść, bo robią to w sposób prawie niezauważalny, szczególnie często zdarzało się Dzidkowi. Poszliśmy z tym do weta, dostał od niego lekarstwo no i teraz jest trochę lepiej. Już nie chce wychodzić co 5 minut i w domu sika zdecydowanie rzadziej. Nie będę się rozpisywała natemat tego, że wszystkie są o siebie niesłychanie zazdrosne nie mozna pogłaskać jednego, wszystkie podstawiaja nosy do głaskania i calowania. Dzidek włąsnie wstał i chce wyjść Pozdrawiam serdecznie małgorzata Quote
ewatr Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 dobre wiadomości :multi: to teraz czekamy na zdjęcia całej szczęśliwej gromadki :loveu: Quote
Ulka18 Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Wklejam wiadomosc o Mroweczce, Lęku z Krakowa oraz Zuzi :multi: :multi: :multi: Temat: Re: Mróweczka i Lek i Zuzia i koty Od: malgorzech Data: Pt Sierpnia 10 2007, 1:19 am Do: mielec Witam Pani Agnieszko chciałm Pani przekazać garść notek o naszych milusińskich. Lęk jest juz całkowicie zdrowy i ma apetyt niebywały wcina ile wlezie, zaokrąglił się i nabrał sił. Chodzi wyłącznie na smyczy bo rzuca się na inne psy. Natomiast trzyma sztame z kotami . Mróweczka, dopiero teraz uwierzyła, że to wszystko jest naprawdę a nie jakaś bajka co się za chwilę zakończy. Jak wychodzi na dwór to tak głośno ogłasza światu, że ona ma dom i panią że muszę ja uciszać. Zaczęła byc trochę nieposłuszna i jest bardzo wybredna w jedzeniu. Oczywiście spimy razem, ona na poduszce ale ma dla mnie litość i zostawia trochę miejsca bym mogła połozyc głowę :). a nami wszystkimi rządzi Zuza biedactwo ma strasznie duzo pracy, bo koty sie robiegają ja siedzę w pokoju przy kompie i ona sama juz nie wie jak ma nas trzymac w ryzach. Pozdrawiam serdecznie Małgorzata Poprosilam Pania Malgorzate o zdjecia, mam nadzieje, ze wkrotce je tutaj wkleje. Quote
Ulka18 Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 Swieze wiesci o Mroweczce :multi: Mróweczka Damulka - czarownica jedna , już nie śpi na poduszcze a na mojej głowie, nie powiem by w te upały było to szczególnie przyjemne, ale dzięki temu ma pełną kontrolę sytuacji. A pieszczocha z niej niebywała. Najbardziej lubi siedzieć blisko mnie i podstawiać pyszczek do głaskania, a od dwóch dni pokazuje brzuszek :)))))) czyli już jestem osobą godną zaufania, trwało to prawie rok, bo 9 września 2006 spotkałysmy się w realu po raz pierwszy Quote
Ulka18 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Pani Malgorzata przeslala zdjecia swojej gromadki oraz mail spełniam prosbę i przesyłam zdjęcia mej gromadki. Ten duży to nasz Lęk, (tak wygląda dzisiaj), wet który go widział zaraz po przybyciu do mnie, jak go zobaczył teraz to się spytał czy to właśnie Lęk, dopiero teraz mi powiedział, że mu nie rokował, ja natomiast mu odpowiedzialam ze widocznie nie docenił mej miłości i troski) Mróweczka swoim zwyczajem siedzi pod biurkiem i pomaga w pracy, a Zuza nadzoruje czy dobrze pracujemy. Kilka z moich kotów drzemie sobie na kanapie. Reszta była nieobecna w czasi sesji zdjęciowej pozdrawiam serdecznie Małgorzata P.S. Pisałam kiedys do Pani Dominiki Cyktor, tej co się zajmowała Lękiem ale już więcej się nie odezwała Quote
Ulka18 Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Witam serdecznie. Ponieważ wszedłem na waszą stronę i zobaczyłem w archiwum adoptowanych naszą małą miniusie przesyłam wam zdjęcia obecne...trochę przytyła 1,5kg jest to przeuroczy piesek wszyscy ją kochamy i jest tak spokojna jakby jej nie było...choć czasami bardzo śmiesznie szczeka...na jednym ze zdjęć śpi z resztą piesków...Pozdrawiam Paweł www.pavlofoto.com Quote
Ulka18 Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Miniusia pozdrawia wraz z córka Pana Pawła :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.