Jasza Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Przydałoby się Lunie Allegro wyróżnione.... Quote
gość123456 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Banerek zrobię jutro, jeśli możecie ściągnijcie tu kogo się da... Quote
Jasza Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 A ja zapraszam do Kory. To katowiczanka. Ma dom..ale... http://www.dogomania.pl/threads/174286-Kora-Szczeniaki-po-kaA-dej-cieczce-Zbieramy-na-sterylizacjAE-KATOWICE?p=13559425 Quote
gość123456 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Nowości: Jutro wyjeżdżam na dwa dni - z kotem i psem. Wracam w czwartek/piątek. Dzisiaj byłam po raz kolejny u dziadków. Chciałam zostawić u nich Lunę, bo wiem, że zostałaby tam na zawsze. Niestety w trakcie tej wizyty i przejażdżki wyszły dwa dość spore problemy: Luna ma prawdopodobnie chorobę lokomocyjną - zwymiotowała podczas jazdy, wcześniej jechała z nami dwa razy (po 10 minut) teraz trochę dłużej. Już się boję tej podróży. Niestety to konieczne, ponieważ musimy załatwić dość ważną sprawę... Podczas naszej 30minutowej nieobecności cały czas wyła i siedziała pod drzwiami. Gdy babcia chciała ją pogłaskać i odsunąć od drzwi to capnęła. Może być kłopot z oddaniem jej do nowego domu. Nie wiem czy dalej szukać jej nowego domu, czy podleczyć i oddać z powrotem - niestety wiem, że tam nie będzie miała odpowiedniej opieki - brak kąpieli, szczepień, wypuszczanie na spacer... :shake::shake::shake: Dzwoniła dzisiaj do mnie jedna dziewczyna w sprawie jej adopcji, podejrzewam, że nie była pełnoletnia - ma odezwać się na maila. Quote
maciaszek Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Myślę, że Luna oswoiłaby się z nowym domkiem. Trzeba jej dać tylko czas i trochę samotności, żeby się zaaklimatyzowała i oswoiła z nowymi opiekunami. Wtedy pewnie capnięcia by się nie zdarzały. Dla niej ta dzisiejsza sytuacja była mocno stresująca, dlatego pewnie chapnęła Twoją babcię. Jeśli jest taka ewentualność, żeby Twoi dziadkowie ją adoptowali to może poodwiedzaj ich kilka razy z Lunką, niech się z nimi oswoi. A potem zostaw ją z nimi pod jakimś pretekstem. Może coś zaskoczy? ;) Quote
gość123456 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Zobaczę, ale ta dzisiejsza próba była bardzo na minus, szkoda, że to nie weekend, kiedy dziadkowie są w domu. A stres miała na pewno ogromny, biedaczka. Ona w ogóle bardzo strachliwa jest... Quote
Jasza Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Luna jest pewnie maksymalnie zdezorientowana. Potrzebuje czasu. Quote
gość123456 Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 Przed chwilą dzwoniła do mnie Pani w sprawie Luny! Hurra! Po południu jadę na wizytę... Oby się udało. Trzymajcie kciuki Cioteczki. Quote
gość123456 Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 Super! Pani obawia się jedyne niszczenia i siusiania. Zgodziła się nawet odwiedzać Lunę przez jakiś czas by ją poznać i by lepiej przeżyła przyjęcie do nowego domu!!! Quote
Jasza Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Będzie przyjeżdżała do Ciebie? A Luna się załatwia w domu? Zostaje sama? Quote
maciaszek Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Brzmi dobrze :). A umowę podpiszą? Lunkę wysterylizują? Quote
gość123456 Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 Nici... Właściciele po otrzymaniu informacji, że znalazłam domek postanowili, że jednak psa nie oddadzą i mi go odebrali ;/ Quote
Jasza Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 I Lunka jest w Siemianowicach? A co ze sterylką? Quote
maciaszek Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Matko, niechże oni się w końcu zdecydują czego chcą. Bo jak tak to ma wyglądać to nie widzę sensu pomagania im... Quote
gość123456 Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 Kontakt mi się urwał, sterylizacji nie będzie przynajmniej z naszej strony. Podobno suczkę zaszczepią i będą wyprowadzać na smyczy. Być może zrobimy interwencje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.