idusiek Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 a moze ktoraś z warszawkich cioteczek pomoze? Bo ja to samochodu nie mam nawet:/ Quote
Energy Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 [quote name='idusiek']a moze ktoraś z warszawkich cioteczek pomoze? Bo ja to samochodu nie mam nawet:/[/QUOTE] Jest tu ktoś z Wawy??? Kto pomoże? Quote
mala_czarna Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 [quote name='Energy']Jest tu ktoś z Wawy??? Kto pomoże?[/QUOTE] No ludziów z Wawki duzo, ale samochodów mniej :roll: Idusiek, załatwiłaś coś? Ja auta nie mam, mogę tylko podnieść prośbę ;) Quote
idusiek Posted December 8, 2009 Author Posted December 8, 2009 nie załatwiłam nic :/ bo i nie mam jak :/ w pracy maila prywatnego nie mam :( Quote
mala_czarna Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 No kurde, nie wierzę, że nie znajdzie się nikt z samochodem!! Quote
elmira Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Szkoda by było, gdyby przepadł termin badania. Dla Kangurka każdy dzień ważny! Quote
ronja Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 najgorsze jest to,że Kangurek musi jechać w transporterze, bo jest duże prawdopodobieństwo,że zrobi kupę ze strachu. założymy mu chyba pieluchę, bo jak go wieźliśmy do nas z Gagarina wypaćkał się cały w swojej kupie. jeżeli Bartek pojedzie moim smartem z Simoną i Kangurkiem - bedzie to cięzka podróz (Simona wielka onka ledwo mieści się na tylnej półce w moim samochodzie). ja bedę musiała z pracy dojechać autobusem na Książęcą i potem do nas na wieś wracać autobusami ze 3 godziny. Quote
feliksik Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 a może na wątku transportowym poszukać - mało czasu już zostało Quote
Energy Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 [quote name='feliksik']a może na wątku transportowym poszukać - mało czasu już zostało[/QUOTE] Podnoszę, kto może pomóc??? Quote
anna10025 Posted December 8, 2009 Posted December 8, 2009 Wygląda na to , że badanie przepadło. Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 a kiedy miało być badanie? MOże na PW pisać do osób w W-wy Quote
idusiek Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 dzisiaj o 18 Kangurek musi być u weta :/ aa transportu ni ma :( Ciotki ,ja nie poradze, bo nie mam jak, samochodu nie mam :( Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 rozsyłam własnie prośby po wątkach może sięktoś odezwie Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 tak mi siejeszcze jedna sytuacja przypomniała z kiedyś. Wiozłam psa taxówką, ale trzeba było zgody taxsówkarza. przez telefon zamawiałam. Może ktoś by się zgodził po uprzedzeniu - a na koszty taxówki uzbieramy (nie wiem co jużproponować, nie biczujcie mnie za ten pomysł, u mnie wypalił) Quote
mala_czarna Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='feliksik']tak mi siejeszcze jedna sytuacja przypomniała z kiedyś. Wiozłam psa taxówką, ale trzeba było zgody taxsówkarza. przez telefon zamawiałam. Może ktoś by się zgodził po uprzedzeniu - a na koszty taxówki uzbieramy (nie wiem co jużproponować, nie biczujcie mnie za ten pomysł, u mnie wypalił)[/QUOTE] w Wawce są nawet takie specjalne psie taksówki - zdaje się, że kombi chyba. Cholera, pogrzebie zaraz w necie, bo gdzieś na 100% widziałam. A zwykłą taksówka też można, tyle tylko, że trzeba uprzedzić. Problemu chyba nie będzie, zwłaszcza, że piesek w transporterze. Quote
mala_czarna Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='idusiek']dzisiaj o 18 Kangurek musi być u weta :/ aa transportu ni ma :( Ciotki ,ja nie poradze, bo nie mam jak, samochodu nie mam :( Znalazłam cos takiego: http://miau-hau.pl/ Idusiek, daj znać, jakby co to się dołożę do tego transportu. No szkoda byłoby żeby mu ta wizyta przepadła! Quote
idusiek Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 dziewczyny, przepraszam, ja jeszcze na głowę nie upadłam ,żeby psa wieźć za 150 zł z obie strony do lecznicy na wizytę. nie mamy na takie wyskoki pieniędzy :( Jeżeli się nic nie znajdzie, to sytuacja wyglada tak, że on nie jest umierający, nie trzeba mu zrobić badań na już i natychmiast, nie ma konsultacji po operacji nieodwołalnej. Simona jest w potrzebie bo jest po poeracji, więc Simona musi jechać i niech jedzie. Plan pierwotny był taki, że załatwi się 2 psy za jednym razem, dlatego zostały tak umówione. Jak się nie da to trudno, może ronja wyrazi zgodę, żeby jechac w przyszłym tygodniu z Kangurkiem. Mam nadzieję, że zawiezienie go przez ronję będzie tańsze dla nas niż psia taksówka... Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 to jak tam jest daleko i jakie w tej W-wie są cenniki? 150zł to u mnie gdzieś za 140km Quote
idusiek Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 2,5 za km a to 30 km w jedna strone... Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 a kiedy może być nastepne badanie i czy znowu wtedy znajdziemy kogoś, może faktycznie łatwiej nazbierać deklarcji, bo to jednorazowe Quote
idusiek Posted December 9, 2009 Author Posted December 9, 2009 nastepna możliwość jest w poniedziałek albo kolejną środę, jeżeli się uda. Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 to rozumiem, że szukamy dalej transportu. będę pytać na wątkach Quote
Awit Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 Ja nie jeżdżę, a mój Tz nie będzie pewnie mógł. O której skąd i dokąd trzeba go zwaieźć? Ewentualnie mogłabym przy wiezieniu pomóc swoją osobą, ale to gruuubo po 17-ej. Quote
feliksik Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 dziękuję Awit, że odezwałaś się na wątku. na 18-stą. Idusiek, czy coś ci to pomoże? Quote
ronja Posted December 9, 2009 Posted December 9, 2009 [quote name='idusiek']dziewczyny, przepraszam, ja jeszcze na głowę nie upadłam ,żeby psa wieźć za 150 zł z obie strony do lecznicy na wizytę. nie mamy na takie wyskoki pieniędzy :( Jeżeli się nic nie znajdzie, to sytuacja wyglada tak, że on nie jest umierający, nie trzeba mu zrobić badań na już i natychmiast, nie ma konsultacji po operacji nieodwołalnej. Simona jest w potrzebie bo jest po poeracji, więc Simona musi jechać i niech jedzie. Plan pierwotny był taki, że załatwi się 2 psy za jednym razem, dlatego zostały tak umówione. Jak się nie da to trudno, może ronja wyrazi zgodę, żeby jechac w przyszłym tygodniu z Kangurkiem. Mam nadzieję, że zawiezienie go przez ronję będzie tańsze dla nas niż psia taksówka...[/QUOTE] zawiezienie przez ronję jest bezpłatne. Kangur pojedzie, najwyżej ja nie zmieszczę się do samochodu i dojadę autobusem. będzie jechał w ścisku, ale innego wyjścia nie ma. w lecznicy pomoc potrzebna nie jest. bedę ja i mój mąż. problemem jest tylko transport. Kangurek jest spory - dochodzi do tego transporter, Simona jeszcze większa. a mój samochód nie jest z gumy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.