idusiek Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Talia- 600 zł juz wydaliśmy za pobyt w lecznicy, odrobaczenie, odpchlenie ,kąpiel, badania krwi , RTG, konsultację i antybiotyk. Ile jeszcze będzie trzeba? Bóg jeden wie... ronja, Kangurek dobrze sobie radzi na tych 3 łapkach, nieżle, naprawdę i taki kochany jest ! Daje coś ta rehabilitacja? Moze mi sie wydaje, ale czy łapka nie poszła trochę w dół?:oops: Quote
ronja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 idusiek napisał(a):Talia- 600 zł juz wydaliśmy za pobyt w lecznicy, odrobaczenie, odpchlenie ,kąpiel, badania krwi , RTG, konsultację i antybiotyk. Ile jeszcze będzie trzeba? Bóg jeden wie... ronja, Kangurek dobrze sobie radzi na tych 3 łapkach, nieżle, naprawdę i taki kochany jest ! Daje coś ta rehabilitacja? Moze mi sie wydaje, ale czy łapka nie poszła trochę w dół?:oops: trudno mi ocenić, gdy patrzę na niego non stop. on dużo chodzi - z racji nauki czystości:diabloti: (chodzi 1,5 godziny po lesie - z 3 turami psów, ktore są chwalone jak sikają, a jak wraca, robi siku w domu:mad:), biega po ogródku, jest bardzo radosny. Quote
ala Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 ronja napisał(a):trudno mi ocenić, gdy patrzę na niego non stop. on dużo chodzi - z racji nauki czystości:diabloti: (chodzi 1,5 godziny po lesie - z 3 turami psów, ktore są chwalone jak sikają, a jak wraca, robi siku w domu:mad:), biega po ogródku, jest bardzo radosny. Może On jest podziębiony,przez to że musi częściej przysiadać na ziemi aby odpocząć:shake: a potem ma problem z utrzymaniem siku. Quote
ronja Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 ala napisał(a):Może On jest podziębiony,przez to że musi częściej przysiadać na ziemi aby odpocząć:shake: a potem ma problem z utrzymaniem siku. on nie przysiada na ziemi, biega i skacze - zachowuje się jak pełnosprawny szczeniak. gdybyśmy widzieli oznaki zmęczenia, nie byłby narażony na taki wysiłek. on nie ma problemów z trzymaniem moczu, wręcz przeciwnie - trzyma go bardzo mocno przez cały spacer, by puścić już w domu:diabloti: Quote
idusiek Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 :evil_lol: moze mu sie przekeciło coś w głowie ? Quote
ala Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 ronja napisał(a):on nie przysiada na ziemi, biega i skacze - zachowuje się jak pełnosprawny szczeniak. gdybyśmy widzieli oznaki zmęczenia, nie byłby narażony na taki wysiłek. on nie ma problemów z trzymaniem moczu, wręcz przeciwnie - trzyma go bardzo mocno przez cały spacer, by puścić już w domu:diabloti: To chyba rozpiera Go młodość i o swoich potrzebach przypomina sobie dopiero w domu:evil_lol: Quote
Cajus JB Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Chłopak ma stresa przy innych psach i tyle. Woli w domu bo ciepło. Oduczy się pewnie szybko. Ważne aby rehabilitacja przyniosła efekty. Wyciągnę Go dziś na nk bo wczoraj mi to uciekło. Quote
Cajus JB Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Muszę dubelka zrobić bo mi linkowanie nie wejdzie w edycji Kangurek jest też tu Logowanie do nasza-klasa.pl Quote
idusiek Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 Kangurek sie przypomina ... http://www.allegro.pl/item815062978_cegielka_pies_owczarek_daj_szanse_kangurkowi.html Quote
Agata,Sonia Posted November 17, 2009 Posted November 17, 2009 Właśnie przelałam 120zł na Kangurka,jutro powinny być na koncie;) Mam nadzieję,że amputacja nie będzie konieczna:-( Quote
Cajus JB Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Agata,Sonia napisał(a):Właśnie przelałam 120zł na Kangurka,jutro powinny być na koncie;) Mam nadzieję,że amputacja nie będzie konieczna:-( idusiek napisał(a):o rany, dzieki wielkie ! Faktycznie wielkie dzięki. Każdy ma nadzieję, że amputacja będzie niepotrzebna. Quote
idusiek Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 no to mamy mały galimatias... ronja ,jak Kangurek? widać jakąś poprawę? Quote
ronja Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Poprawa jest w nauce czystości - od wczoraj wszystko załatwia poza domem, uff:multi: jest kochany, przymilny. musiał ktoś go katować:angryy:, dziś gdy był w ogródku zaczął obgryzać taki parawanik z drewna i Bartek go złapał pod boki - chciał wziąć go na ręce - złapał go od tyłu, Kangurek chyba się nie spodziewał - w każdym razie zrobił kupę ze strachu pod siebie:-( nie ma nic smutniejszego niż taki widok, mnie zawsze to mrozi w serce. Kangurek został zaraz przez Bartka wyprzytulany i ciasteczka dostał. Będziemy bardziej uważać, by nie musiał się bać więcej. to co przeżył siedzi w nim głęboko, bo tak na codzień jest wesoły, biega, chętnie przychodzi się tulić. gdy wraca do boksu, od razu kładzie się na posłanie i praktycznie się nie rusza stamtąd. jest aż za grzeczny. dopiero na spacerkach wraca mu psia radośc i chęć na wygłupy Quote
idusiek Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Mówiłam, że jakis skur.............go załatwił :(:(:(:(:(:( Quote
diana79 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 a jednak:-( biedactwo pewnie w poprzednim domu nawet nie mogło się poruszyć ze swojego posłania aby nie być bite :-( Quote
idusiek Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 mamy nowe zdjecia od ronji, ale nie umiem teraz wstawic :( Quote
ronja Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 no właśnie, próbowałam je wstawić, ale się nie da Quote
elmira Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Były "opiekun" Kangurka na odstrzał, albo na dożywocie do kamieniołomów!!! Fotki sie wstawia, tak, jak poprzednio-czyli link z jakiegos fotosika na przykład. Ikonka w tej chwili 7 od lewej w okienku szybkiej odpowiedzi. TZN. teoretycznie, bo jeszcze nic nie wstawiałam;) Quote
Cajus JB Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Mnie chyba działa. Tylko musiałem odznaczyć to zaznaczone pole. Dzień dobry Kangurku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.