Sylwia K Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Dostałam dziś takie info: "pod Ostrowią Mazowiecka. jest bar Przystanek -osoby stąd na pewno znają, błąkają się tu 3 psy: -1 podobny do onka -2 mały czarny terierowaty (podobny do bordera) -i najmniejszy najbardziej przerażony rudy Wszystkie chude i głodne, dokarmiają je czasem klienci, obok jest ruchliwa droga i zjazd na obwodnicę" Czy jest ktoś na dogo z tych okolic i mógłby sfotografować psy? Trzeba pomóc tym psiakom. Quote
Sylwia K Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 nie ma nikogo z tamtych rejonów? Quote
Ania&Rudy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 halo, halo, nikt kompletnie nie może pomóc??? one tam zginą pod kołami samochodów :( ja mam tam 120 km :( nie dam rady, a pieski za kawałek kiełbasy pójdą za każdym... Quote
malagos Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Sylwia, daj to na watek ostrowskiego schroniska. Tam często jeżdżą dziewczyny ze stowarzyszenia Niczyje, opiekują sie psami z Ostrowi. Mam nadzieję, że nie tylko schroniskowymi.... Quote
Fela Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Ops... Sylwia, w Ostrowi, pewnie jak w bardzo wielu miastach i miasteczkach po wakacjach błąka się całe mnóstwo psów. Schronisko ostrowskie jest totalnie zapchane (wieści z dziś, właśnie dziewczyny wróciły), a i tak własciciel jednej trzeciej przyjęć odmawia, z powodu braku miejsca. My - "ciotki ostrowskie" - mamy w tej chwili pod opieką i na finansowaniu 25 psów, z Ostrowi i nie tylko :-((( A nie mamy własnego zaplecza, wszystko "poutykane" w hotelikach. Kiepska sytuacja, bardzo... PS. Osoby aktualnie działające w stowarzyszeniu Niczyje nie były w schronisku w Ostrowi ze dwa lata. Ale może zainteresują się tymi biedakami. Quote
Sylwia K Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Fela a czy Ty możesz dać im znać o tych psiakach? proszę proszę proszę Quote
Ania&Rudy Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 przejeżdżałam dziś tamtędy, niestety jako pasażer i nie miałam możliwości zatrzymania się, widziałam to najmniejsze rude stworzonko, czarnego i onkowatego nie zauważyłam, ale już ciemno było :( Quote
Fela Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Mogę dać znać, ale komu? W schronisku nie będzie im najlepiej, tam jest naprawdę bardzo ciasno... Quote
Fela Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Wspomniałam, że Niczyje nie jeżdżą już do Ostrowi i kompletnie nie interesują się tamtejszym schroniskiem. Jeździmy tam my, ale to inna bajka. No i nie możemy wziąć sobie na głowy kolejnych 3 psów, mamy 25 ze schroniska, a dziś przyjechał 26 w ciężkim stanie. Skoro jednak chcesz, tu jest wątek Stowarzyszenia Niczyje: http://www.dogomania.pl/forum/f28/niczyje-szukaja-pomocy-128920/index25.html Bez wchodzenia w szczegóły, mam wrażenie, że większe szanse na jakąkolwiek reakcję będą, jeśli Ty sama poprosisz ich o pomoc. Czy osoba, która psy widziała, zapytała o nie kogoś (np. pracownika baru)? Może one tam są dokarmiane, może znalazłyby się na miejscu osoby, które zrobiłyby zdjęcia. O jaką właściwie pomoc chodzi? Quote
Ania&Rudy Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 to ja widziałam psy, byłam tamtędy przejazdem, a ponieważ nie mogłam zrobić dla tych psiaków nic więcej poza dokarmieniem ich, wysłałam info do Sylwii niestety nie znam nikogo kto pracuje lub mieszka na miejscu i móglby obfocić psiaki :( tak jak pisałam, one plączą się między samochodami po parkingu, który graniczy z bardzo ruchliwą drogą, żywią się tym co wyżebrzą od klientów, i o ile dwóm mniejszym to może wystarczyć, to ten większy pies byl przeraźliwie chudy, moim zdaniem miał też jakieś zmiany skórne :( pieski nie mają tam żadnego schronienia, budy, wiaty, nic kompletnie, to psy które ktoś po prostu wyrzucił i przyplątały się tam gdzie może cokolwiek wpaść do paszczy... zostawione same sobie z całą pewnością długo nie pożyją :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.