Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hej! nie wiedziałam dokońca gdzie to napisać wiec piszę tu... no więc właśnie... mam zamiar kupić sobie psa (szczeniaka) i zastanawiam się jak to będzie... wiem, że kwarantanna jest bardzo ważna ale socjalizacja też... w książkach itp. wspominają o jednym i drugim ale nigdy razem... każą psa socjalizować już od pierwszych miesięcy życia... ale te pierwsze zajmuje kwarantanna... więc jak to połączyć? jak to wygląda w praktyce?

Posted

[quote name='karjo2']Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii

Wyżej wymieniony blog jest świetny. Bardzo polecam. Przygody Raszki czytałam jak dobrą książkę. W ogóle polecam poradniki p. Zofii Mrzewińskiej. Napisane świetnym językiem, które bardzo pomagają!

Tośka trafiła do nas w wieku 8 tygodni. Od początku wychodziłam z nią na dwór. Tośka poznawała świat z perspektywy moich rąk. Pozwalałam przechodniom na głaskanie. Tosia to uwielbiała. Ale nie miała kontaktu ze zwierzętami i nie chodziła sama po dworze [nie chciałam ryzykować].
Gdy skończyła się kwarantanna [która trwała strasznie długo :p] to poszłyśmy od razu (bo po 4 czy 5 dniach) do Psiego Przedszkola. Tam Tośka ma kontakt ze szczeniakami i dobrze ułożonymi dorosłymi psami.

Posted

Ja brałam w kocyk i nosiłam wszędzie-byłam wiele razy u córki w szkole, jeździłyśmy autobusem, tramwajem, samochodem , byłyśmy w sklepie, w gościach, na działce.......
Po kwarantannie nie chodziłyśmy do psiego przedszkola, jedynie pilnowałam aby kontakty z psami odbywaly się na moich zasadach a jeśli nie to w tył zwrot. Komend uczyłam już w trakcie kwarantanny, tak samo aportów, wszystko w domu a potem na dworze. Pies ma obecnie rok i nie jest lękliwy, dostosowuje się do każdej sytuacji, świetnie aportuje i jest w miarę posłuszny no i kocha zabawę z psami-czasem nawet za bardzo jak na mój gust :roll:

Posted

Ja też zabierałam Tośkę do autobusu czy metra. Oswajałam z hałasem przy ulicy. Generalnie bardzo często zabierałam ją "w miasto". Ona oczywiście na rączkach. Choć z każdym dniem coraz bardziej się wyrywała. Sama chciała chodzić :)
Samochodem jeździ z nami od pierwszego dnia u nas. Bardzo często. Początkowo u mnie na kolanach, potem na dużej poduszce położonej z tyłu. Teraz leży z tyłu przypięta szelkami i pasem :)
Jeżeli masz możliwość uczęszczać do Psiego Przedszkola to osobiście bardzo polecam. Warto. Przede wszystkim ze względu na socjalizację. A poza tym można sporo nauczyć i siebie i psa. Fajne zapoczątkowanie wspólnej pracy...

Posted

dzięki bardzo za rady :multi: i oczywiście czekam na następne :p... z wynoszeniem na rękach to bardzo dobry pomysł... mogłam sama o tym pomyśleć :shake: na pewno je zastosuję :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...