Marta67 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 hej! nie wiedziałam dokońca gdzie to napisać wiec piszę tu... no więc właśnie... mam zamiar kupić sobie psa (szczeniaka) i zastanawiam się jak to będzie... wiem, że kwarantanna jest bardzo ważna ale socjalizacja też... w książkach itp. wspominają o jednym i drugim ale nigdy razem... każą psa socjalizować już od pierwszych miesięcy życia... ale te pierwsze zajmuje kwarantanna... więc jak to połączyć? jak to wygląda w praktyce? Quote
karjo2 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii Quote
Mili_25 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 [quote name='karjo2']Owczarek.pl - Szczeniak w domu - Blog Zofii Wyżej wymieniony blog jest świetny. Bardzo polecam. Przygody Raszki czytałam jak dobrą książkę. W ogóle polecam poradniki p. Zofii Mrzewińskiej. Napisane świetnym językiem, które bardzo pomagają! Tośka trafiła do nas w wieku 8 tygodni. Od początku wychodziłam z nią na dwór. Tośka poznawała świat z perspektywy moich rąk. Pozwalałam przechodniom na głaskanie. Tosia to uwielbiała. Ale nie miała kontaktu ze zwierzętami i nie chodziła sama po dworze [nie chciałam ryzykować]. Gdy skończyła się kwarantanna [która trwała strasznie długo :p] to poszłyśmy od razu (bo po 4 czy 5 dniach) do Psiego Przedszkola. Tam Tośka ma kontakt ze szczeniakami i dobrze ułożonymi dorosłymi psami. Quote
badmasi Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Ja brałam w kocyk i nosiłam wszędzie-byłam wiele razy u córki w szkole, jeździłyśmy autobusem, tramwajem, samochodem , byłyśmy w sklepie, w gościach, na działce....... Po kwarantannie nie chodziłyśmy do psiego przedszkola, jedynie pilnowałam aby kontakty z psami odbywaly się na moich zasadach a jeśli nie to w tył zwrot. Komend uczyłam już w trakcie kwarantanny, tak samo aportów, wszystko w domu a potem na dworze. Pies ma obecnie rok i nie jest lękliwy, dostosowuje się do każdej sytuacji, świetnie aportuje i jest w miarę posłuszny no i kocha zabawę z psami-czasem nawet za bardzo jak na mój gust :roll: Quote
Mili_25 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Ja też zabierałam Tośkę do autobusu czy metra. Oswajałam z hałasem przy ulicy. Generalnie bardzo często zabierałam ją "w miasto". Ona oczywiście na rączkach. Choć z każdym dniem coraz bardziej się wyrywała. Sama chciała chodzić :) Samochodem jeździ z nami od pierwszego dnia u nas. Bardzo często. Początkowo u mnie na kolanach, potem na dużej poduszce położonej z tyłu. Teraz leży z tyłu przypięta szelkami i pasem :) Jeżeli masz możliwość uczęszczać do Psiego Przedszkola to osobiście bardzo polecam. Warto. Przede wszystkim ze względu na socjalizację. A poza tym można sporo nauczyć i siebie i psa. Fajne zapoczątkowanie wspólnej pracy... Quote
Marta67 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 dzięki bardzo za rady :multi: i oczywiście czekam na następne :p... z wynoszeniem na rękach to bardzo dobry pomysł... mogłam sama o tym pomyśleć :shake: na pewno je zastosuję :) Quote
Monka. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Ja też Dejzi nosilam na rękach całą kwarantanne :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.