_Ika_ Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 W kwietniu Niko rozciął sobie o butelkę rzuconą w trawę łapę. Na szczęście tylko samą skórę i z przodu łapy więc okazało się to nie groźne i nie bolesne, bo w ogóle na to nie zareagował. Nieszczęsliwy był tylko kiedy zakładali mu szwy i jak jeździł na zastrzyk, bo brał antybiotyk, wtedy troszkę histeryzował. Wszystko ładnie się zagoiło. Quote
_Ika_ Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Powiem Wam jeszcze, że Nikuś to straszny pieszczoch, ogromnie potrzebuje miłości, nie tylko zabawy, ale tulenia i głaskania. Nie wyobrażam sobie gdyby trafił do budy. Jest jak pełnoprawny członek rodziny i uczestniczy w wielu rzeczach, jest cudowny kiedy coś robimy czy naprawiamy on wpycha swój łeb i z zaciekawieniem się przygląda po czym kładzie przy nas i obserwuje. Quote
Romka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Przyjeżdzajcie z Niko!Pokażemy wam Łowicz i wyściskamy Niko! Quote
bahlsa Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 Tak sobie biegam po watkach łowickich Krakusów ;) Jak Niko? Można prosić o fotki? Quote
mamanabank Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Ja też, ja też! Specjalnie odszukałam ten wątek. Czy Niko nadal ładnie się zachowuje??? Quote
Vlk Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 ostatnie zdjęcia bardzo fajnie :) dobrze Nikuś trafił :) Quote
Romka Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Hop,hop czy jest tam ktoś w domu Nikusia?Zdjęć i wiadomości chcemy! Quote
Paula03 Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 I ja też podniosę w oczekiwaniu na zdjęcia ;) Quote
_Ika_ Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 Nie chcą, bo takie skarby się ukrywa :eviltong:, a na poważnie miło mi, że wątek odżył. Zaglądałam tu wiele razy, bo chciałam wrzucić zdjęcia Niko z wakacji, bo bywał tu i tam ;) a tu cisza, więc pomyślałam, że nikt już tu nie zagląda. Dziś z Niko patrzymy, a tu...niespodzianka:multi: pamiętacie o Nikolasie. Na początek skrobnę kilka słów, a potem postaram się wrzucić jakieś foty, tylko tu mam problem, bo Niko to wdzięczny obiekt to fotografowania więc w efekcie nikt nie ma tyle zdjęć z wakacji co on :lol:, a że na wszystkich piękny i rozbrajający, to mam wieczny dylemat, które wrzucić, ale dam radę ;). Co do Nikusia to przekochana psina, z charakterem, wielką inteligencją i nie lada sprytem. Potrafi też kokietować by osiągnąć swój cel, i robi to uroczo. Nieraz trzeba mieć serce z kamienia, aby się nie dać mu zmanipulować, no i jak wiadomo z tym kamieniem nie zawsze wychodzi, bo słodziak z niego ogromny i do tego łobuziak, zwłaszcza na spacerach, gdy poczuje zew krwi. Poza tym jest bardzo towarzyski, uwielbia towarzystwo psów i ludzi. To pierwsze jest realizowane głównie na błoniach, to taki jego psi raj, przestrzeń wypełniona kumplami. Czasem zachowuje się jak przywódca stada. Gdy idziemy, właściciele zbiją się w większą grupę, a nasze pupile szaleją, Niko powoli ich zostawia, wypatruje gdzieś dalej inne psy i przyprowadza, jakby zaganiając do stada, i pilnuje wszystkie. Trzeba go wtedy bardziej mieć na oku, bo gdy wchodzi w tą rolę, czuje się bardzo niezależny i on jest panem sytuacji. Co do ludzi, u których budzi ogromną sympatię, to zawsze chce być tam gdzie ktoś jest. Gdy coś robię w domu, to chodzi za mną jak dziecko albo kładzie się przy mnie gdy czynność jest zbyt długa, lub żywo przygląda się temu co się dzieje wciskając pysk, wszystko go interesuje. No i uwielbia pływać, każda kałuża jego:lol: Na wakacjach byliśmy na Hubie, położonej nad zalewem Czorsztyńskim. Pilnowałam tam zwierząt koleżanki. Były dwa koty i pies, stary kilkunastoletni wilczur - suka. Zastanawialiśmy się jak zareaguje na Niko, bo do tej pory to było jej terytorium, którego nie śmiało naruszyć żadne zwierzę. I tak było w pierwszy dzień, kiedy przywieźliśmy Niko, rzucała się i były rozdzielone, a on ku rozpaczy nas wszystkich miał wrócić nie tyle do Krakowa, co do rodziców, do Rudnika, gdzie też ma ogród, ale my nie mielibyśmy jego. Spróbowaliśmy raz jeszcze na wolnej przestrzeni zostawić psy same, zwłaszcza, że Fida ma kłopoty z tylnymi nogami i ledwo chodzi, więc zawsze mógł młodzieniaszek uciec, no i...dogadały się. Ona ustaliła zasady, on je przyjął. Czasami były zatargi, bo próbował ją zdominować i raz nawet się udało, ale potem leciwa pani odzyskała swoje miejsce. Najzabawniejsze było to, że ona przy nim odmłodniała. Śmialiśmy się, że jak na kobietę przystało, chce utrzymać klasę przy młodym chłopaku. Starła się beztrosko zbiegać po schodach jak on, albo wraz ze mną i z Niko zapuszczała się w odległe kąty ogrodu, czego wcześniej nie robiła, a wyczyn to był przy jej kłopotach z chodzeniem, ale dawała radę. Nie ma jak dobra motywacja ;), ale czasami młodość ją irytowała, zwłaszcza, gdy biegał za piłką lub bawiliśmy się z nim patykiem. Kiedy po raz pierwszy zjechaliśmy na dół (bo chata jest na wysokości 800 m n.p.m.), nad zalew i stanęliśmy nad brzegiem Niko wskoczył do wody i jakby nigdy nic zaczął płynąć na środek jeziora, w kierunku zachodzącego słońca. Na szczęście zareagował na wołanie i od razu zawrócił, a potem było już pływanie i nurkowanie przy brzegu, jak z dzieckiem:eviltong:. Jest fajnie nagrany na filmiku może uda się mi go wrzucić. Ojej ale się rozpisałam, ale mogłabym bym tak długo o nim opowiadać, napiszę jeszcze tyle, że cieszy nas gdy widzimy jaki jest szczęśliwy, i zawsze wtedy mówimy co by z nim było gdyby trafił do budy, serce by mu pękło, bo to taki pieszczoch. Największą karą dla niego, gdy coś zmaluje, nie jest, że "dostanie po nosie", ale że się go ignoruje, nie głaska, nie mówi pieszczotliwie, chodzi wtedy przygaszony i tylko wyczekuje najmniejszego gestu, że już jest ok. Jak tylko się wtedy uśmiechnę juz leci radosny że koniec kary. No tak znów gadam, zanudzę Was;). Napiszę jeszcze tylko, że myśleliśmy o tym i wciąż mamy w planach wizytę u Was. Chcemy z nim przyjechać do Łowicza, żebyście mogły go wytarmosić za uszy ;), ale jak na razie co weekend coś wypada, ale mam nadzieję, że wkrótce uda się to zrealizować:lol:. Pozdrawiam ciepło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.