Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj w drodze do Warszawy w miejscowości Ładzice zatrzymalismy sie na stacji Orlen gdzie zauwazylismy blakajacego sie miedzy samochodami psa. Kupilismy mu jakas kanapke, ktora z ochota zjadl, ale musielismy go, niestety, zostawic. Pies biegal miedzy samochodami, najwyrazniej kogos szukajac. Po krotkiej rozmowie z kasjerka dowiedzielismy sie, ze psa jakis tydzien temu ktos wyrzucil z samochodu i odjechal. Poczatkowo byly nawet dwa psiaki, ale od kilku dni jest tylko jeden. Ten drugi pewnie zginal gdzies pod kolami. Psisko jest zagubione, wyraznie wystraszone, przemoczone. Jest to maly pies, jakies 35cm w klebie, kudlaty z krecona sierscia. Fajny, dal sie poglaskac, lagodny, ale bardzo wystraszony.

Czy jest ktos z tych okolic (wojewodztwo lodzkie) kto moglby pomoc temu psu? Chetnie zaplace za transport, pobyt w hotelu itp. Podaje namiary na te stacje:

Stacja paliw Orlenu przy Gierkowce (dwupasmowka z Katowic do Warszawy), po prawej stronie w kierunku Warszawy.
Adres:
97-561 Ładzice, Stobiecko Szlacheckie

Posted

[quote name='Pani Toffina']
Czy jest ktos z tych okolic (wojewodztwo lodzkie) kto moglby pomoc temu psu? Chetnie zaplace za transport, pobyt w hotelu itp.

Naprawdę dasz radę utrzymać psa w hotelu ? To kosztuje ok. 300zł/mies....
Jeśli tak, to nie ma na co czekać, tylko ktoś musi po psa pojechać... Ja odpadam...
No i hotelik trzeba znaleść w miarę niedrogi...

Posted

Przez jakis czas tak - az do czasu, gdy znajdzie sie ktos kto zaadoptuje psa. Ile to moze trwac? Zalezy mi na kontakcie z kims kto sie zajmuje adopcjami w tamtym rejonie. Ja jestem z malopolski i tylko przejezdzalem kolo stacji. Problem w tym, ze pies wczesniej czy pozniej trafi pod kola. Powiem tez szczerze, ze nie mam doswiadczenia z hotelami dla psow: czy to miejsca podobne do schronisk? Czy tam zagladaja ludzie chcacy zaadoptowac psy? Czy w pracownicy hoteli traktuja podopiecznych z sercem?

Posted

Pani Toffina napisał(a):
Przez jakis czas tak - az do czasu, gdy znajdzie sie ktos kto zaadoptuje psa. Ile to moze trwac? Zalezy mi na kontakcie z kims kto sie zajmuje adopcjami w tamtym rejonie. Ja jestem z malopolski i tylko przejezdzalem kolo stacji. Problem w tym, ze pies wczesniej czy pozniej trafi pod kola. Powiem tez szczerze, ze nie mam doswiadczenia z hotelami dla psow: czy to miejsca podobne do schronisk? Czy tam zagladaja ludzie chcacy zaadoptowac psy? Czy w pracownicy hoteli traktuja podopiecznych z sercem?


O kurczaczek to kawał drogi od Łodzi. Znacie kogoś bliżej. Skąd jest mosii - bo to blisko Radomska, a coś mi się o głowę obija, że to jej okolice :oops:

Hoteli nie można porównać ze schroniskami - to inne warunki bytowania psów, jest ich tam przede wszystkim nieporównywalnie mniej. Z tym sercem pracowników to0 różnie bywa - są hoteliki dogomaniackie takie jak Murki w ok. Janowa Lubelskiego, gdzie oddałabym swojego psiaka, a są też i takie, z których suki wychodzą pokryte, bo w czasie cieczki udało jej się zwiać ... Hotelik na pewno nie załatwi za nas adopcji - tym trzeba zająć się samemu, ale jeżeli psiak znajdzie się w bezpiecznym miejscu to damy radę. Trzeba znaleźć tylko kogoś z okolicy :placz:

Już porozsyłam dalej.

Posted

hej, dostalam zapytanie od Elizy ale poniewaz nie znam takiej miejscowosci to poszperalam na mapie i kurcze to jest na samej granicy wojewodztwa łodzkiego-powiat radmoszczanski,nazwy mniejszych i większych miejscowosci wokol nic kompletnie mi nie mowia

osobiscie nie znam nikogo z tych rejonow i poza CZęstochową to nie kojarze tez żadnych dogomaniakow z tych okolic:shake:bo jest tam tez dośc blisko z Bełchatowa i Radomska ale nie wiem czy na dogo ktoś taki wogole jest

Posted

Państwo Toffina nie wytrzymali - właśnie wracają z psiakiem w aucie ... Wiozą go do hotelu w Krakowie. Psiak śliczny, młody rudy kudłacz.
To wspaniali ludzie, którzy w czerwcu adoptowali ode mnie prawie teriera Tofisia :loveu:

Mamy kolejnych zarażonych :multi:

Posted

Psiak przyjechał z nami do Krakowa, był u weterynarza, dostał środek na pchły i pasożyty. Udało nam się go też wykąpać. Biedactwo pod włosami ma same kości! Jest bardzo grzeczny, położył się w wannie i czekał na zakończenie kąpieli;-) Z tego co zdążyliśmy zaobserwować jest spokojny i łagodny, póki co - nieufny. Nie wykazuje agresji. Leży sobie w kąciku przy drzwiach.
Pewnie by u nas został, ale jak wspomniała Eliza, mamy już Tofika, który innych samców raczej nie toleruje.

Posted

Madziu, jest szansa na lepsiejsze zdjęcia zanim zaczniemy ogłaszać ?

I napisz nam pigułkę o psiaku, to stworzymy z tego jakiś tekścik ... chociaż przecież pisarskiego talentu CI nie brakuje :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...