Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzwoniła do mnie dzisiaj starsza pani z Wrocławia. Chce mieć pieska. Mam jej adres i telefon. Problem polega na tym, że nie wiem czy można jej pieska powierzyć. Ma ponad 80 lat i amputowaną nogę. Jest samotna. Dzwoniła w sprawie Coli z ogłoszenia w Wyborczej. Mieszka w domku z terenem (okolice ulicy Kosmonautów - Stabłowice). Nie wiem co to jest, ale można sprawdzić. Piesek może mieszkać w domku i biegać po terenie. Zapytałam, czy szczelne ogrodzenie, odpowiedziała, że dziury poutykała deskami, kupiła w Biedronce już coś dla psiny i dlatego dzwoni. Odezwie się po niedzieli, prosi o pomoc w znalezieniu pieska. Mam wrażenie, że nie jest to dobre miejsce, ale może warto sprawdzić? Ja nie mam czasu, ponieważ jestem w trakcie przeprowadzki i za tydzień wyjeżdżam, jeśli jest ktoś zainteresowany wizytą u niej to mogę podać namiary. Może ktoś mieszka blisko i mógłby tego przypilnować, pomóc w czasie adaptacji psiaka?

Posted

Nie mam pojęcia, czy miała pieski. Z tego co mówiła, to opiekuje się czasem pieskiem sąsiadów tzn. daje mu jeść. Właściwie to chodziło mi o to czy samo obejście domu nadaje się na miejsce dla psa. Jeśli tak, to można z nią rozmawiać dalej. Jeśli nie to nie będziemy się nawet zastanawiać nad niczym. Nie wiedziałam co zrobić z tym telefonem, dlatego piszę. Szkoda mi się zrobiło tej pani, nie musimy jej dawać żadnej bidy bo może wyniknąć z tego kłopot. Po prostu mi jej żal ... Jeśli znajdę trochę czasu to się tam przejadę zobaczyć sam dom.

Posted

to nie jest proste powierzyć psa samotnej osobie w tym wieku .Może w krótkim czasie z różnych powodów stracić dom.
Nie wiadomo kogo tu bardziej żałować, psa czy panią :roll:

Posted

Wiem, wiem Poker. Zastanawiałam się co zrobić. Musiałam napisać i upewnić się, że inni myślą podobnie. Sumienie nie pozwoliło mi postąpić inaczej.
Czasami zdarzają się cuda ... ja w to wierzę :p

Posted

Dzisiaj się tam przejdę i pooglądam podwórko. Ja myślę, że jeżeli podwórko byłoby ok., to może jakiegoś psiunia niewielkiego i starszego można by rozważyć - ale napiszę po powrocie, jak wygląda obejście.

Posted

Byłam pod wskazanym adresem. To jest przedwojenna szeregówka, ale po kapitalnym remoncie, od frontu zadbany trawnik, chodniczek z puzzli, ogrodzenie szczelne z siatki i solidna furtka. Od tyłu siatka - ale nie mogłam sprawdzic dokładnie, bo to szeregówka środkowa i nie miałam jak dojśc, trochę rupieci (jakieś drewno) , trawa, drzewa. Niestety nikt mi drzwi nie otworzył, więc z panią nie rozmawiałam - choć wydawało mi się, że ktoś w środku jest, ale wiadomo - nie byłam umówiona, więc tak z zaskoku miała prawo mi nie otworzyć. Gdybym miała brać pod uwagę wyłącznie stan techniczny domu i podwórka, to nie widzę przeszkód, żeby tam zamieszkał pies - wręcz przeciwnie, ma miejsce do pobiegania a wszystko wygląda przyzwoicie i ktoś koło tego obejścia chodzi - trawa wykoszona, liście zagrabione. Niestety na temat pani nie wiem nic. Mam jedną fotkę domu i wyślę pani Lucynie na pw - bo tu chyba nie powinnam jej wstawiać. To tyle z mojej strony.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...