Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jolek robie co moge, zalezy mi na nim jakby byl moim psem od dawna... ale niesety czas a wslaciwie jego brak , moglam jechac odrazu do niego i wtedy byla by wieksza szansa, bo tamten wet najwyrazniej bal sie dotknac ta rane. a moj myslac racjonalnie i dla dobra psa podjol ryzyko i napewno go mniej boli bo ten plyn sprawial mu okropny bol!!!!! takze choc ulzylismy jego cierpieniu...
Chce mu pomagac ale co moge jeszcze zrobic???? jesli macie pomysl to powiedzcie niechce potem zyc ze swiadomoscia ze cos dalo sie zrobic a ja tego nie zrobilam.... ja jestem tu nowa i ta sytuacja moze nie tyle ze mnie przerasta ale jest duzym przezyciem....A te jego piekne blekitne slepia?? ktora patrza na mnie i blagaja o pomoc, i jezorek ktory mnie lize po rekach <beczy>

  • Replies 589
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pati spokojnie. Wiem, że to trdune.. ale zrobiłas na razie dla Aresika tyle ile mogłaś. teraz trzeba szukac pieniędzy na leczenie oraz na DT, bo to jest teraz najwazniejsze!

Nie zawsze człowiek jest w stanie przewidzieć co sie wydarzy i nie można siebie za to obwiniać.

Trzymajmy kciuki za Aresika i za Twojego weta, aby udało Mu się pomóc psiakowi!!!!

jesteś tutaj nowa, ale jak widac bardzo się angażujesz we wszystko, także MUSI BYĆ DOBRZE!!!

Posted

Moze i zrobilam duzo ale czy wszystko?????
Czy moja niewiedza nie zaszkodzilam mu w jakis sposob????
Treaz juz wiem ze bedzie w dobrych rekach i moj wet zrobi wszystko co w jego mocy bedzie nawet w nocy zagladal do niego jak sie czuje ewentualnie kroplowka cos na wzmocnienie, bedziemy mu pomagac....... lezkarz za wszystko czyli zabieg leki srodki odkarzajace policzyl 100 zl i nie rozmawialismy o oplacie za pobyt u niego za karme i inne rzeczy ale 100 zl to naprawde malo wedlug mnie za to co zrobil i ile srodkow uzyl .... wiem ze policzyl same koszta lekow nic dla niego nawet za wizyte.......

ale kasa bedzie potrzebna bo za pare dni jesli wyszdrowieje trzeba mu znalesc dobry hotelik lub lecznice z opieka weterynaryjna......

Posted

Pati nie znam innej osoby która zrobiłaby tyle co Ty, sory :oops: znam inną Pati która jest też tak wrażliwa i pomocna :shake: nic więcej na dzień dzisiejszy nie da się zrobić, musimy poczekać te kilka dni...dobrze że go tam zawiozłaś, to dla niego i nas nadzieja że wyliże się z tego ;)

Posted

Straszne jest pati to wszystko co opowiadasz. Chcialabym, zeby ju znie bylo zadnych komplikacji i psiak wracal do zdrowia.
Zastanawiam sie czy daloby sie go kiedy to bedzie mozliwe przeniesc do domku, ktory jest nim zainteresowany (na moim terenie) i przy naszym finansowym wsparciu i nadzorze tam go leczyc dalej?
Noi rozwazam odwiedziny.

pati123487 napisał(a):
trzymajcie za niego kciuki ...... a ja bede sie modlic!!!

Posted

Puki co to nie mozliwe bo dla aresa transport jaki kolwiek to ogromny stres ... nawet ten dzisiejszy 30-40 km byl dla niego baaaardzo stresujacy!!!!!
i niech narazie jest pod opieka jednego weta bo takie eizyty od jednego do drugiego i znow kolejnego to nie jest dobre bo kazdy wet ma inne myslenie i inny poglad!!!!!

Posted

Oczywiscie pati, ze masz racje. Mowie o jakims pozniejszym terminie jak weterynarz okresli jego stan jako polepszajacy sie i wyrazi apropate dla transportu. Chodzi mi o to, zeby moze nie koniecznie go pakowac pozniej do hotelu. Tylko albo do lecznicy albo do domu. ALe to wszystko sie okaze. W kazdym badz razie mocno trzymam za niego kciuki. Jak dorwe kogos z autem moze podjade w odwiedziny, tez sie czuje jakos za niego odpowiedzialna. A dla ciebie pati brawa! Swietnie sobie radzisz i nie obwiniaj sie o nic.

Posted

Ja bym bardzo chciala go zabrac do siebie, dala bym mu cala swoja milosc , i choc by nie bylo szans to byla bym przy nim jak umiera,, ale musze sprawe przedyskutowac pomyslec nad miejscem dla niego i poprosic rodzicow by mi pomogli w opiece.. dlatego nic narazie nie gwarantuje u weta nie moze zostac dlugo niestety... ale jak bede widziala w jego oczkach ze on sie poddal ze chce juz umrzec ze nie ma sily waczyc to mysle ze trzeba bedzie mu ulzyc.....
Ale puki ma iskierke w oczach ja bede walczyc o niego. i jak sie okaze ze przezyje to doloze wszelkich staran zeby jakk najszybciej doszedl do zdrowka ,,i nie pozwole zeby kiedy kolwiek cierpial. Nowy domek to bedzie musial byc dla niego raj na ziemi!!!!

Posted

pati123487 napisał(a):
ale jak bede widziala w jego oczkach ze on sie poddal ze chce juz umrzec ze nie ma sily waczyc to mysle ze trzeba bedzie mu ulzyc.....


Tez tak mysle, ale mam nadzieje, ze nie bedzie takiej potrzeby. A potencjalny domek jest na biezaco informowany i stanie Aresa i razem z gronem przyjaciol dolacza sie z cala swoja najlepsza energia.

Posted

Pati jak Ares poczuje się na tyle dobrze żeby można go zabrać na dt to wtedy ma sens Twój pomysł ;)
ale teraz najlepsza dla niego będzie fachowa opieka ;) nie obwiniaj się bo nie powinnaś, zrobiłaś wszystko, ba nawet dużo dużo więcej niż mogłaś :loveu: ja to jestem wdzięczna losowi że Ares trafił na Ciebie, inaczej mogłoby to już nie być za wesołe ;) szacun i pamiętaj że jesteśmy z Tobą, sama nie zostaniesz...

Posted

Pati zrobilas wszystko co potrzeba a nawet wiecej , reszta jest w rekach fachowcow , trzymam kciuki za Aresa a Ciebie wspieram myslami , tak jak napisala Obraczus - nie zostanie sama , jeszcze jestesmy my

Posted

O to ze zostane sama to sie nie boje, bo wiem ze mam was i pare innych osob ktorych nie ma na dogo...

Wlasnie wet dzwonil , ARES chodzi pije . walczy!!!!!!!!!!!!!!:):):):):) Sam jest wszoku ze on tak walczy o swoje zycie:) boze kocham tego psiaka:) za wszystko a najbardziej za ta chce do walki....

Posted

Aresik trzymaj sie chlopczyku, jestemy z Toba i wszyscy cie mocno kochamy !!!!!!!!

Ja to juz dzisiaj morze łez wypłakalam przez ciebie chlopaku, wiec walcz dzielnie !!!!!!!

Dziekuje wszystkim za wsparcie Pati, bo dziewczyna odwala kawal dobrej roboty :) dzieki Pati ze tam jestes z Aresem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...