Jump to content
Dogomania

Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)


Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pianka napisał(a):
Jak wy znajdujecie w Zabrzu tak szybko te domy dla rasowców. U nas siedzą i siedza:roll:
W chwili obecnej mamy 3 boksery, jeden czeka ze 2 miesiące:roll:


Zawsze staram się, żeby rasowce trafiały do tzw. ludzi od konkretnej rasy ;) Nawet jesli oni akurat nie mają u siebie miejsca to i tak takie psiaki znajdują domki w pierwszej kolejności. W tym momencie nic rasowego nie mamy, bo bokserka już pojechała ;) Jesli już wydajemy rasowca prosto ze schroniska staramy się, żeby nie trafił w recę osoby napalonej na rasowca tylko do osoby, która chce poprostu psa, a mogłaby konkretnemu psu zapewnić odpowiednie warunki.

Pati jakie zadowolone foteczki :multi: Sako z Wami nie chodzi? :-(

Posted

a Luca mówiła mi że go nie bierzemy bo jest fałszywy w stosunku do ludzi i potrafi być agresywny(tak jej ktoś podobno powiedział:mad:) i dlatego go nie wzięłysmy
skoro można go zabierać to pójdzie nastepnym razem z nami

Posted

Patikujek napisał(a):
a Luca mówiła mi że go nie bierzemy bo jest fałszywy w stosunku do ludzi i potrafi być agresywny(tak jej ktoś podobno powiedział:mad:) i dlatego go nie wzięłysmy
skoro można go zabierać to pójdzie nastepnym razem z nami


Luca się o niego pytała mnie i jej powiedziałam, ze można brać tylko trzeba uważać, bo nic na siłę ;) Ale Wy raczej na spacerze nie bedziecie mu robić zastrzyków ani nic w tym stylu. Jesli się jego boicie zawsze możecie mu założyć kaganiec, albo kogos o to poprosić :cool3:

Posted

Ten psiaczek jest "dwulicowy" czy tylko boi się zastrzyków itp.....bo ja to w schronisku mam takiego gangstera co nic mu się nie robi, wychodzi z nim na spacer....niby wszystko ok a tu raptem się potrafi rzucić i próbuje zdominować przy czym naprawdę gryzie.....i co z takim psem zrobić? raczej nie toleruje kagańca a przebywa w klatce z moją podopieczną, która jest zupełnie inna od niego i zależy mi na jej wyprowadzaniu....nie da rady również zabierać tylko jej na spacer bo boje się potem co jej może zrobić z zazdrości w boksie....bo również niezbyt lubi inne psy....:razz:.......no i dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu.......naprawdę kocham psy ale tamten jest nieprzewidywalny....:roll:

Posted

Ja i tak bym ta druga psinkę zabierała a przy wyprowadzaniu jej z boksu i wprowadzaniu prosiła pracownika o pomoc,
u nas często jest tak że w 2 osoby wpuszczamy psa jedna woła agresowa od środka pawilonu a druga wpuszcza spacerowicza od zewnątrz tak że agresor nawet nie zauważy

Posted

Ten psiak nie jest taki, żeby się na kogoś rzucić ;)

Magdysko, a ten o którym piszesz to duży pies? Młody czy stary? Rzuca się tak poprostu? Bez powodu?

Posted

.......no wiesz kurdupelka to ja bym się nie bała;) że coś mi zrobi......jest duży (typ onka), starszy ale w sumie jeszcze ma dość siły i masywny....i najgorsze że jest nieobliczalny....wystarczy się z nim zatrzymać na spacerze a potrafi bez powodu ugryźć....nic zero jakiegokolwiek wymachiwania rękami z mojej strony....po prostu skacze i gryzie....tak gryzie że jakby chciał rozszarpać rękę....boi się w sumie wrzaśnięcia ale przecież nie będę na psa krzyczeć....ma już ukształtowaną psychikę i raczej nie zmieni się a jedynie może jego stan się polepszyć lub niestety pogorszyć....teraz boje się go wyprowadzać....a tym samym przez to cierpi moja sunia....:razz:

Posted

wiesz tak naprawde mały pies może być gorszy od dużego :eviltong:
Prawdę mówić nigdy nic nie dzieje się bez powodu, cos musi w tej jego głowce siedziec co skłania go do takich reakcji na coś co może być czasem dla nas niezauważalne. Inna kwestia jak dzieje się to na tle zdrowotnym, mało kiedy, ale zdarza się. Próbowałyście stosowac w jego przypadku sygnały uspokające, jak najwięcej sygnałów uspakajacych, a spacer powinnien przebiegnąć bez większych kompilkacji. A jak zachowuje sie w boksie?

Posted

jakie sygnały?? mówić do niego ciepło?? to również nie działa a jedynie pobudza do "działania ząbków".......tylko że maluch może najwyżej ugryźć w nogę a tamten spokojnie powalić....
W klatce jest grzeczny (tzn. cieszy się na mój widok, widok smyczy, skacze, lata i czeka przy kracie)......a na spacerze jakby "nie ten pies".......hmm nie mam pojęcia co mu nie odpowiada.....może nie jestem w jego typie??:roll:....a tak na serio nigdy nie spotkałam się z takim psiakiem......

Posted

magdyska25 napisał(a):
bo ja to w schronisku mam takiego gangstera co nic mu się nie robi, wychodzi z nim na spacer....niby wszystko ok a tu raptem się potrafi rzucić i próbuje zdominować przy czym naprawdę gryzie.....

który to? pokazesz mi go? mam słabośc do różnych świrów :p

Posted

morisowa napisał(a):
który to? pokazesz mi go? mam słabośc do różnych świrów :p


pokaże pokaże......mam nadzieję że coś doradzisz jak sie z Nim "obchodzić" bo ja to pomysłów już nie mam.....a brać Go na spacer się już boję....:oops:....może wyczuwa to że mam już do niego dystans? sama nie wiem......zobaczymy jutro;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...