Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wow! na tyle bezpanskich psow 1500 zl... BRAWO! Niech pozdychaja z glodu! Niech zagrazaja bezpieczenstwu ludzi!
Brak mi slow...

Ciekawe ile psow trafilo do schroniska za te 8.500 zl. Moze ktos z urzednikow czytajacych to FORUM nareszcie sie wykaze???

Posted

Madallena napisał(a):
wow! na tyle bezpanskich psow 1500 zl... BRAWO! Niech pozdychaja z glodu! Niech zagrazaja bezpieczenstwu ludzi!
Brak mi slow...

Ciekawe ile psow trafilo do schroniska za te 8.500 zl. Moze ktos z urzednikow czytajacych to FORUM nareszcie sie wykaze???


MADALLENA ZOBACZ POST #2555 !!!
tam jest rubryka 2008 rok - jest pusta :(
a ten taport jest wykonywany na danych z Gmin...albo nie było wyłapania/i utrzymywania w schronisku/, albo DANYCH BRAK - ale jak danych brak, to gdzie są złotowki..
echhh

STWIERDZAM po lekturze na wielu portalach - ZE NIE MA LEKARSTWA NA BEZDUSZNOŚĆ LUDZI, na komerche nawet kosztem czterołapnych...
Boosze widzisz to i nie grzmisz!!!

Posted

Najpierw trzeba zaplacic hyclowi za wylapanie, czyli MY dostalibysmy pieniadze z gminy gdybysmy byli hyclami i mieli podpisana umowe z gmina. Ale zrobilismy to za frajer :) i gmina sie cieszy, ze odwalamy za nich robote.

Pozniej psiak trafia do schroniska. Zalezy jakiego bo: utrzymanie w dobrym schronie to jedzenie przede wszystkim, codziennie. Sloma w budzie, sterylka, czipowanie, szczepienia, promocja psaia do adopcji. To ok, rozumiem, ze trzeba zaplacic. Ale, zle schronisko to: brak slomy, brAK budy, brak opieki, brak jedzenia, strach i bezsilnosc psiaka, depresja, przemoc opiekunow itp itd. Ale placi sie tyle samo co dobremu schronowi... Wytlumaczcie mi to? (oczywiscie prosze o to URZEDNIKOW czytajacych to forum. Przeciez znacie ustawy, wiecie co i jak a my chcielibysmy sie dowiedziec...)

Posted

to o czym mowicie wyzej woła o pomste do .....nie wiem czy to da sie wyregulowac--czterołapne do sadu nie pójdą!!! a wy bez kasy tez duzo nie mozecie--koło sie zamyka,a ci WŁADNI pozostaja BEZKARNI !!! Płakac sie chce

Posted

ooo widze, ze happy-mamas oburzona na maxa!!!!i dobrze BO TO ZA TWOJA KASE TAK ROBIĄ....to z TWOICH MEGA PODATKÓW!!!!!!
wracając do podatku od psa...przywrócić???
moze warto, ale POKAZAC LUDZIOM,ze TE pieniadze nie idą na łatanie dziury w budzecie!!!mikro dziury..a na bezdomniaki..
ja sie zgadzam na podatek i na schron z prawdziwego zdarzenia..ale niech wtedy beda przestrzegane wszystkie prawa!!!i obowiazki każdej ze stron...
JAKBY TAK BYŁo to by nie było TYLU SPRAW O UŚMIERCANIE - hurtowe . zwierząt!!!
wyczytałam gdzieś..ze szydłowieckie odłowy były kierowane do Krzyczek (??? cos nazwe moze przekreciałam)
KURCZE -w tym raporcie o odłapaniu psów PISZE, ze w 2006 roku wykorzystali na odłowienie psów i utrzymanie w schronisku (!!!) 1642 zł za 12 psów!!!!!
12 x
[*] podejrzewam - zero zainteresowania GDZIE i DO KOGO przekazane są pieniądze..zaro zaiteresowania GDZIE i DO kogo trafiły PSY!!!!a przecież te pieniadze były na odłowienie i "UTRZYMANIE" w schronisku!!!!!!!!!!!

ŻENADA!!!!!!!prokurator powinien HURTOWO WSZYSKIE GMINY potraktować z tego samego paragrafu i było by pozamiatane!!! a tak..mamy miejsca kaźni zwierzat i TEGO SIĘ nie pozbędzie ani Azyl, ani Emir, ani MY...ani NIKT!!!!!!
BO W iLOŚCI JEST TU KASA...nie w jakoscie....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

[quote name='anita_happy']MADALLENA ZOBACZ POST #2555 !!!
tam jest rubryka 2008 rok - jest pusta :(
a ten taport jest wykonywany na danych z Gmin...albo nie było wyłapania/i utrzymywania w schronisku/, albo DANYCH BRAK - ale jak danych brak, to gdzie są złotowki..
echhh

STWIERDZAM po lekturze na wielu portalach - ZE NIE MA LEKARSTWA NA BEZDUSZNOŚĆ LUDZI, na komerche nawet kosztem czterołapnych...
Boosze widzisz to i nie grzmisz!!!

Hm, niedawno dziewczyna z pabianickiego schronu napisała mi, że psy z Szydłowca dojeżdżają tam regularnie... Anita, masz może takie zestawienie na 2009 rok?

Posted

nie ma RAPORT jest tylko do 2008 roku

w 2006 roku było 12 sztuk
2007 i 2008 - ZERO /albo brak danych, albo brak wyłapanych/
Koosiek - wiem, ze w 2008 roku HYCEL wyłapał suke karmiącą, a szczeniaki ZOSTAWIŁ - chciałm sie dowiedzieć kto to był - echooo..nie wiadomo...chciałam mu "jaja" urwac. DOBRZE, ze Pani kwiaciarka była i jeszcze pare okolicznych ludków, którzy dokarmili szczyli...jedno zgineło na ulicy - samochód!!!

BAndytyzm normalnie!!!

Posted

ATOS ma szanse na DOM!!!!!!!!!!!!

ZBIERA złotówki na TRANSPORT

potrzeba ok 100 zl


TO SZANSA DL ANIEGO I WYRWANIE Z BIEDY na zawsze!!!!!!!!!!!!


a
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NÓWKA SZTUKA W MIEŚCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!





pies będzie obserwowany ponieważ nie jest zabiedzony!!!dziewczyny postanowiły połazic za inm i sprawdzić czy nie jest "czyjś"

PIES JEST RANNY W ŁAPE!!!!
nie chciał jeść!!!!
nieufny do obcego ... po 20 minutach przekonywania PODSZEDŁ dał sobie obejrzec łapkę...
pogłaskac, zajrzeć w paszcze

na oko pieso młody...różowe dziąsełka i białe ząbki

MADALLENA --- BENEK CZY NIE BENEK ???

Posted

sluchajcie ten Bernardynek trafilam na niego dzisiaj....mezczyzna go karmil bulka...przykulo to moja uwage doszlam i sie pytam czy to moze jego pies...powiedzial nie...pies panicznie byl wystraszony nie pozwolil do siebie dojsc...:-( czekalam 20 miunt i warto bylo, sam do mnie podszedl,wyczul ze nie chce mu zrobic krzywdy, poglaskalam po pynku z kazdej strony i co mnie zaskoczylo to ze wstulil mi sie we wlosy i polizal po policzku....:-( widzialam jego przerazenie w oczach, ta bezradnosc szok!!!!!!!!!! w zabki tez dal sobie zajrzec na mojego oko psiak nie jest tary ma bilelutkie zabki i jeszcze delikatnie zarozowione dziaselka. Jeszcze malo tego ma okulala prawa przednia lapke, nie jestem w stanie stwierdzic czy zlamana, wiem jedno ze opuchnieta i obolala, dal sobie obejrzec, rany nie zauwazylam....nie wiem czy to czyjs czy poprostu kolejny podrzutek :-( Jutro wyruszam na poszukiwania....jezeli jutro go spotkam interweniuje!!!!!!!!

Posted

No cholera jasna! Benkowaty, nie benek... chociaz z ryja to mastif pirenejski tak mi sie wydaje.

Nie moge... szlag mnie zaraz trafi! podaje info dalej...

DZIEWCZYNY, CZY ZGLASZACIE KAZDEGO PSA DO STRAZY MIEJSKIEJ? Mam na mysli te wziete z ulicy.

Co to za ludzie od Atosa? Czy zgadzaja sie na kastracje?

Posted

Madallena napisał(a):
No cholera jasna! Benkowaty, nie benek... chociaz z ryja to mastif pirenejski tak mi sie wydaje.

Nie moge... szlag mnie zaraz trafi! podaje info dalej...

DZIEWCZYNY, CZY ZGLASZACIE KAZDEGO PSA DO STRAZY MIEJSKIEJ? Mam na mysli te wziete z ulicy.

Co to za ludzie od Atosa? Czy zgadzaja sie na kastracje?


Madallena....
w przypadku ATOSA to ten dom pod końskimi to być albo nie być....
TO PIESO Z ULICY!!!!

nie można od ludzi wymagać kastracji jak wydaje sie psa:
1. nierozpoznanego i ludzie zdaja sobie z tego sprawe
2. pies jest tylko odpchlony i odrobaczony

Pani, do kt jedzie ATOS ma doświadczenie z belgami....ma jednego travena...wie o ich usposobieniu, a nie są to łatwe psy....musza być wylatane i szybko się nudzą...potrzebują duzego kontaktu z człowiekiem...
Pisy mieszkaja w domu i na dworzu + maja swoje pomieszcznei...generalnie teraz w mrozy w domu...a latem jak chca to w domu..jak nie to mają swoje pomieszczeni w domu
posesja ok 1500m2 plus spacery!!!kazdy osobno biega ze względu na zwierzynę, kt jest w lasach i w sforze jak pies ucieka to leca watachą i nie ma szans na opanowanie ich wszystkich /to słowa tej Panie - wiec babka ma swiadomosć!!!/
w domu belg traven i psiuras, kt zgarneli z ulicy słaniajacego sie na nogach...teraz mimo problemów, ze jest dominantem - jakoś sobie radzą i nie wywalili psa spowrotem na btuk.
wszystkie psy nie kastrowane, wiec dyskusji o kastracji nawet nie zaczynalam!!!
posesja ogrodzona na wys 180 cm. jak psy sa na posesji luzem to nie ma otwierania bramy!!!
pani w domu cały czas!!!z rozmowy - świadomośc duż jest..oprócz kastracji :)

SYTUACJA ATOSA i jegoo bezdomność nie moze być wiązana z nakazem kastracji.
DLA ATOSA to szansa na życie..on nie siedzi w kojcu...w hoteliku...on kazdego dnia walczy o kazdy nastepny dzień na ulicy...śpi pod chmurką...jedyna pewna micha to micha u aimenz....
dzis bedzie wyłapany, potem do happy-mamas na tuning i w środe do tych ludzi
zgoda na podpisanie umowy - jest
świadomość ludzi, ze to pies z ulicy - jest

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...