Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ULKA12 napisał(a):
Weterynarz mówi, że to za długo trwa. Normalnie psy wstają np na drugi dzień, dwa, trzy dni to już długo. Bora musiała mieć bardzo rozległy wylew i nie wiadomo czy nie zostawi po sobie jakiejś pozostałości. Psy nie mają poczucia kalectwa ale jest jeden warunek nie mogą go zauważać. Znam pieski poruszające się tylko na dwóch przednich łapach, które są szczęśliwe, biegają jak torpedy ale one nie zauważają, że nie maja władzy w nogach, im to nie przeszkadza w życiu. Z Borą jest inaczej ona wie, że cos jest nie tak, próbuje ale nie potrafi, chce ale nie może. Jest zdezorientowana bo tego nie rozumie, nie rozumie dlaczego nie może wstać, dlaczego się przewraca. Jest bardzo inteligentna i naprawdę wie, że to nie tak miało być. zaczyna wpadać w panikę. Na pewno nie podejmę pochopnej decyzji, ale na takie życie nie mogę jej skazać.
Uleńko..jeżeli o mnie chodzi to ja w 100% ufam Tobie i wiem ze juz ropbisz i zawsze zrobisz wszystkko, co dla Boruni najlepsze....nie mam zadnych wątpliwosci, ze moglabys cos zrobic przy niej źle....chyle przed Tobą czoło, bo jesteś wspaniałą osobą i cudowna Opiekunka Boruni (nie tylko Jej oczywiście)...martwie sie...owszem..ale jestem spokojna..w moim sercu jest pokoj, bo wiem, ze Borunia jest w najlepszych rękach w jakich mogla sie znaleźć.....

  • Replies 738
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilk_a napisał(a):
Ula .... może poczekaj jeszcze parę dni ... przykrywaj ją żeby miała cieplutko , bo jak się nie rusza to jej zimno ...no i co więcej ...może jak dostaje lekarstwa to czasu tylko potrzeba , nie wiem , to już dziesięć dni i żadnej poprawy ? nie wiem ...

po dziesięciu dnach prawie bez ruchu to to że nie może ustać na nogach to może być tylko zanik mięśni a nie skutek wylewu ... taki zanik następuje naprawdę szybko ... masaż tylnych nóg może ?


zanik mięśni raczej nie następuje po tak krótkim okresie, nawet momo podeszłego wieku, można się raczej obawiać o niewydolność krążeniowo-oddechową... co do cofania się skutków wylewu, to tak jak u ludzi może to trwać nawet i parę miesięcy i nigdy tak do końca nie wraca do normy... ważne że ma apetyt i wstaje...
w obecnej sytuacji poczekałabym z wznawianiem allegro - chyba że z innym aktualnym tekstem i nowymi zdjęciami - może ktoś będzie chciał zapewnić Borze opiekę w jej obecnym stanie.

Trzeba uważać, żeby nie wywiązało się zapalenie płuc.

Posted

[quote name='lilk_a']uwierz że może , znam to z autopsji

no jeśli rozpatrywac to w taki drastyczny sposób to każdy z nas już od chwili narodzin z sekundy na sekunde zaczyna umierać...

...mięsnie pełnią w organiźmie role magazynu białka, oczywiście poza funkcją mechaniczną. W trakcie ich pracy zwiększa się przez nie przepływ, przez co zwieksza się ilość pobieranych substancji i wzrasta proces biosyntezy białka. Jeśli stan odżywienia (tzn.) dita jest odpowiednia, zapewnia odpowiedni skład ilościowy (odp liczba kalorii) i jakościowy (odp stosunek białka:węglowodany:tłuszcze) wtedy mięśnie wolniej zanikają, gdyż organizm nie musi z nich czerpać białka. A tak naprawde bardzo wiele zależy od właściwości osobniczych organizmu, czasu bezruchu i wieku...

Posted

[quote name='ockhama']no jeśli rozpatrywac to w taki drastyczny sposób to każdy z nas już od chwili narodzin z sekundy na sekunde zaczyna umierać...

...mięsnie pełnią w organiźmie role magazynu białka, oczywiście poza funkcją mechaniczną. W trakcie ich pracy zwiększa się przez nie przepływ, przez co zwieksza się ilość pobieranych substancji i wzrasta proces biosyntezy białka. Jeśli stan odżywienia (tzn.) dita jest odpowiednia, zapewnia odpowiedni skład ilościowy (odp liczba kalorii) i jakościowy (odp stosunek białka:węglowodany:tłuszcze) wtedy mięśnie wolniej zanikają, gdyż organizm nie musi z nich czerpać białka. A tak naprawde bardzo wiele zależy od właściwości osobniczych organizmu, czasu bezruchu i wieku...

użyłam słowa autopsja w znaczeniu własnego doświadczenia i własnych obserwacji a nie sekcji zwłok :crazyeye:

Posted

To dostałem od znajomej. Trochę tego jest.

http://www.weterynarz.com.pl/portal/index.php?option=com_fireboard&Itemid=96&func=view&id=5308&catid=3
[23:45:33] Beatka: Hej, około 2 l at temu mój pies miał wylew. Objawami była przekrzywiona głowa w bok, problem z równowagą, ogólne otępienie.
Nie pamiętam co dostawał u weterynarza, ale od czas wylewu bierze nootropil i witaminę B complex. I to już będzie brał do końca życia.
Z początku myślałam, że jakieś objawy mu zostaną, ale wszystko wrócilo do normy. Także nootropil sobie chwalę i polecam
trzymam kciuki
[23:48:12] Beatka: wyczytalam ze to moze trwac do trzech miesiecy i ze trzeba podawac lekarstwa

Posted

[quote name='Cajus JB']To dostałem od znajomej. Trochę tego jest.

http://www.weterynarz.com.pl/portal/index.php?option=com_fireboard&Itemid=96&func=view&id=5308&catid=3
[23:45:33] Beatka: Hej, około 2 l at temu mój pies miał wylew. Objawami była przekrzywiona głowa w bok, problem z równowagą, ogólne otępienie.
Nie pamiętam co dostawał u weterynarza, ale od czas wylewu bierze nootropil i witaminę B complex. I to już będzie brał do końca życia.
Z początku myślałam, że jakieś objawy mu zostaną, ale wszystko wrócilo do normy. Także nootropil sobie chwalę i polecam
trzymam kciuki
[23:48:12] Beatka: wyczytalam ze to moze trwac do trzech miesiecy i ze trzeba podawac lekarstwaOjajjjjjjjjjj...kamień z serca..........wierzę, że Ula da radę....że i w Nia wstąpi po tym nadzieja..a przede wszystkim spokoj, ze nie robi Boruni krzywdy......
DZiękuję Cajus...to ważna informacja..bo "z życia wzięta".....:)

Posted

lilk_a napisał(a):
użyłam słowa autopsja w znaczeniu własnego doświadczenia i własnych obserwacji a nie sekcji zwłok :crazyeye:


chodziło mi o drastyczne pojęcie CZASU... zanik mięśni po 10 dniach? przeczytaj moje oba posty raz jeszcze niezaleznie od osobistych doświadczeń (i również nie miałam tu na myśli sekcji zwłok) - a i pamietajmy że każdy organizm reaguje inaczej.

Posted

Mam jeszcze jeden post. Ale jak za bardzo będzie zaśmiecał to go usunę.

[23:50:37] Beatka: Wylew u psa, udar mozgu jakie leki ?
Witam Panie doktorze.
Moje pytanie wiąże się z objawami jakie występują u mojej 18 letniej suczki. Objawy te to:
Skrzywienie głowy w prawo, brak możliwości utrzymania równowagi,( a jeśli już się ją przytrzyma chodzi w kolko,) brak koncentracji. Około 3 miesiące temu te objawy już wystąpiły, wtedy weterynarz podawał jej przez jakiś czas Catosal, oraz Enrobioflox i objawy ustąpiły. Obecnie wróciły ponownie, i te leki już nie pomagają (brłla je przez około 2 tygodnie bez poprawy). Czytając wiele tematów na internecie i w różnych innych publikacjach, objawy te wskazują najprawdopodobniej na wylew. Nie wykluczam również zapalenie opon mózgowych, gdyż jakiś czas temu suczka przechodziła dość długo zapalenie uszów. Bardzo bym prosił o odpowiedz na pytanie jakie leki zapisałby Pan dla każdej z tych chorób, gdyż ostatnio u weterynarzy widzę brak zainteresowania leczeniem mojego psa, z delikatna sugestią na uśpienie. Dla mnie to nie jest żadne rozwiązanie. Polecone przez Pana leki chciałbym uzyskać od weterynarza na moja odpowiedzialność i leczyć ją sam, zaczynając od podawania leków na wylew i obserwując rezultaty, w przypadku ich braku zmiana na drugi zestaw. Prosiłbym nie odsyłać mnie do weterynarza na konsultacje, gdyż jak wspomniałem wyżej ta nic wiele nie wnosi.
Dziękuje z góry za poradę.
odpowiedź:
Jeśli interesuje Pana zdanie pani doktor, a nie tylko pana doktora to służę pomocą :) Takie zmiany mogą sugerować wylew, ale także zaburzenia neurologiczne o innym tle. Sugerowałabym podanie glikokortykosteroidów, najpierw krótkodziałających np dexamethazon ( domięśniowo co 2gi dzień) lub dexaven ( dożylnie nawet 2 x dziennie), po kilku dniach, jeśli nastąpi poprawa można podać leki długodziałające ( depo-medrone, dexafort) także w iniekcji. Oczywiście leki te lepiej podawać w osłonie antybiotykowej. Ponadto przydałyby się witaminy z grupy B. Można także zastosować preparat wspomagający krążenie mózgowe o nazwie Karsivan - dostępny u lekarza weterynar

Posted

ockhama napisał(a):
chodziło mi o drastyczne pojęcie CZASU... zanik mięśni po 10 dniach? przeczytaj moje oba posty raz jeszcze niezaleznie od osobistych doświadczeń (i również nie miałam tu na myśli sekcji zwłok) - a i pamietajmy że każdy organizm reaguje inaczej.
nieważne .... :)

Boruniu postaraj się .....

Posted

A Bora dzisiaj mnie znowu zaskoczyła. Nie uwierzycie ale byłyśmy dzisiaj na spacerku. Może nie do końca był to Bory samodzielny spacerek a mnie plecy od dźwigania nadal bolą ale momentami byl to pełno wartościowy spacer i tej wersji się trzymajmy. Pozdrowienia dla wszystkich trzymaczy kciuków od Borki.

Posted

ULKA12 napisał(a):
A Bora dzisiaj mnie znowu zaskoczyła. Nie uwierzycie ale byłyśmy dzisiaj na spacerku. Może nie do końca był to Bory samodzielny spacerek a mnie plecy od dźwigania nadal bolą ale momentami byl to pełno wartościowy spacer i tej wersji się trzymajmy. Pozdrowienia dla wszystkich trzymaczy kciuków od Borki.

O Jezzzuuuuuuu..aż jęknęłam z zachwytu przed kompem.....i z wrażenia oczywiście...Ulenko..nie wiem jak Ci dziekowac za wszystko co robisz dla Boruni...i dla nas....

Posted

Dopiero się zalogowałem.

Wspaniałe wiadomości. Niech takich spacerków będzie więcej i więcej i niech każdy coraz mniej obciąża Twoje plecy ULKA. Borunia tak trzymaj dziewczyno.

Posted

Dzień dobry Kochana Suniu i Kochana Uleńko:):)JAK mija niedziela?????ten watek..to taki...bohaterski.....dodaje sił do walki i odwagi do przeciwstawiania sie przeciwnościom..a to za przyczyną dwoch cudnych, fantastycznych Pań....które dobrze już tu wszyscy poznaliśmy....:):):)Dziękujemy, że jesteście....

Posted

Borciu mam nadzieję, że mi wybaczysz tego offa, ale tutaj u Ciebie tyle dobrych ciotek i wspaniały wujek oczywiście :evil_lol: Czy moglibyście zajrzeć na wątek,do którego poniżej podaję link? 2 przerażone psy wciśnięte ze strachu w kącik budy potrzebują pomocy, a ja czuję się bezsilna,bo sama nie jestem w stanie im pomóc. Może ktoś z Was mógłby, a jak nie to proszę zajrzyjcie chociaż:

http://www.dogomania.pl/threads/173866-Dwa-przeraA-on*****-WrzeA-nia-zbieramy-na-hotel

Posted

Uleńko......Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Gdybym CIebie tu miała, to bym Cie teraz udusuła ze szcześcia...te fotki...poprostu rozwaliły mnie na łopatki..siedze zryczana...i patrze...patrze..patrze....Jezu..Jak jja Ci bardzo dziekuje.....
PS. zawsze, jak widze Twoj wpi na wątku Boruni, zanim wejdę, ciska mnie w żoładku...normalnie taki ucisk...teraz tez poczułam..ale otworzyłam i co zobaczyłam??????Normalnie kakac mi sie chce do sufitu tylko ze sie "zasmarkałam"ze wzruszenia..
BORUNIU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOCHAM CIĘ!!!!!!!!TY NASZA WALECZNA KSIĘŻNICZKO!!!!!!!!!

Posted

[quote name='ULKA12']Myślę, że zdjęcia będą lepsze od słów.Mój drugi spacer.

I uśmiech dla Wszystkich którzy we mnie wierzyli.


Zawsze potrzeba cierpliwości i czasu ... :thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...