Jump to content
Dogomania

POZIOMKA za TM,PIKULINKA-ADOPTOWANA! Matylda-NA RAZIE NIE DO ADOPCJI, MOZNA PRZENIESC


Recommended Posts

  • Replies 366
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sa niezwykle, ale moze codzienne podawanie lekow odstrasza ludzi. A to tylko 1/2 tabletki dziennie. Pikulinka zreszta w warunkach domowych, moze przestalaby miec jakiekolwiek ataki drgawkowe (miala w schronisku tylko jeden raz, wiec moze dobra diagnoza w gabinecie weterynaryjnym wykluczylaby przyjmowanie lekow).

  • 2 weeks later...
Posted

A czy na ewentualny transport do nowego domku gdzieś w Polskę kierownik by się zgodził? Bo ja sama niedawno chciałam adoptować pieska i dowiadywałam sie nawet o waszą Miniusię, ale odpowiedziano mi, że psa trzeba odebrać osobiście. Wprawdzie Pysio pojechał to może by i dziewczynkom pozwolono? Pytam narazie teoretycznie, bo w kilku miejsach ludzie szukają małych piesków i nie wiem czy tam też mam proponować te cudne sunieczki. Ach sama bym je wzięła. Zauroczyły mnie a szczególnie Pikulinka...:loveu:, ale nie mogę...:placz:
Mozliwe, że tak długo nie mogą znaleźć domu przez te leki, ludzie boją się brać chore psy. Ale ja wierzę, że znajdzie się dla nich naprawdę wyjątkowy domek.

Posted

Pani Aleksandra, wirtualna opiekunka Pikulinki i Matyldy wplacila specjalne srodki na dokladne zbadanie suczek. Pikulinka ma odstawione leki, wg weterynarza Pani Aleksandry, atak Pikulinki mogl byc jednorazowy i trzeba zobaczyc jak sunia funkcjonuje bez tabletek.
Jak beda wyniki badan, natychmiast je tutaj umieszcze.

Jesli chodzi o transport wiazany, to Kierownik nie ma nic przeciwko temu,jesli domek jest sprawdzony i pewny,tak jak w przypadku Pysia. Mielismy tylko (odpukac) jedna wpadke z domkiem dla Fiony w Wejherowie, ale skonczylo sie wszystko szczesliwie.

  • 2 weeks later...
Posted

Pikulinka bez lekow, trwa obserwacja, bo moze atak przypominajacy padaczke byl jednorazowy zaraz po przybyciu do schroniska.
Dzisiaj mija 2 tygodnie od czasu odstawienia lekow i odpukac jest wszystko OK.

Matylda rozrabia, biega, bawi sie z maluchami, jak kierownik wroci z urlopu pojedzie z nia na badania oplacone przez opiekunke.

Mam nowe zdjecia, ale moge wstawic dopiero wieczorem.

Posted

w takim razie jest nadzieja że ataki już nie powrócą, podobnie było z suczką mojej siostry która miała kilka ataków po oszczenieniu się, dostała wtedy leki i specjalą diete i do tej pory jest ok. (minęło 3 lata).
Podnoszę malutkie na samą góre:loveu: i czkam za fotkami:p

Posted

Pikulinka zajada smakolyki od ciotki











A tutaj ruchliwa Matylda, ktorej nie udalo mi sie chwycic w kadrze








Takie male sunieczki i tak dlugo czekaja na swoja szanse...

Posted

Piękne panienki Matylda i Pikulina mówią wszystkim "Dzień Dobry" i ślą życzenia wszystkim dzieciaczkom:loveu: .
Tak cichutko sobie miyślą, że mogą być pięknym prezentem dla małych pociech.

Posted

Wlasnie takie najlepsze zdjecia wybralam. Mialam jeszcze zdjecia wstawic u Ulki (mojej corki) na rekach, ale Ulka je wyciela, bo niby na nich brzydko wyszla...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...