Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 months later...
  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Witam Wszystkie Ciotki bardzo serdecznie i przepraszam za naprawde dluuuugie milczenie.Nie bede pisac dlaczego tak sie stalo , ogolnie to kiepskie miesiace dla mnie.

Mam nadzieje , ze u Was wszystko dobrze , jestescie zdrowe i Wasze pupile tez !?

Posted

Bandus czuje sie dobrze.Apetyt mu dopisuje , uwielbia chodzic na spacery -ciagle mu malo.Od stycznia jego stan jest stabilny , ostatnie wyniki badan tez byly dobre , jak na jego wiek.

Jest moim kochanym sloneczkiem i prawdziwym pocieszeniem w smutnych chwilach.Naprawde , nie ma nic lepszego , niz przytulic sie do jego futerka.

  • 4 weeks later...
Posted

Niestety mam zle wiadomosci. Od ponad tygodnia walczymy o zdrowie Bandiego.Ma bardzo intensywna biegunke i problemy z trawieniem.W ubieglym tygodniu dostal trzy zastrzyki z antybiotyku i jest na scislej diecie : ryz i kurczak.Dodatkowo dostal jakis srodek na wzmocnienie organizmu i zapobiegajacy odwodnieniu.Niestety stracil bardzo na wadze.Praktycznie zostala sama skora i kosci.Zal na niego patrzec.Ledwo stoi na tych swoich chudych lapkach.

Posted

Ostatni zastrzyk dostal w ubiegla sobote.Wetka powiedziala , ze w ciagu najblizszych 2 dni musimy zobaczyc poprawe , zeby zaczac powoli mieszac dietetyczne jedzenie z jego normalnym pokarmem.Niestety dzisiaj biegunka wrocila.Po powrocie z pracy , zastalam cale mieszkanie pelne "niespodzianek".Juz pare tygodni temu zwinelam wszystkie dywany , ale niestety Bandi probowal sie chyba opierac o drzwi i sciany , wiec mozecie sobie wyobrazic ten widok i zapach...

Posted

Nie wiem dlaczego , ale na spacerze nic nie robi.Przychodze do domu i pol godziny pozniej kolejny raz.

Teraz wieczorem tez sie zalatwil.Niestety poslizgnal sie , usiadl tylnimi lapkami w ta kaluze.Staral sie podniesc , ale nie mogl.Chcialam go podtrzymac , ale Bandi spanikowal chyba i myslal , ze chce cos mu zrobic.To okropny widok.Nie chce go takim ogladac.Poplakalam sie.

Posted

Wetka dala mi w sobote do zrozumienia , ze jezeli nie bedzie poprawy , to jej zdaniem bedzie to najlepsze wyjscie.Bandi wazy w tej chwili tylko 20 kg , a powinien ok.30 kg.

Posted

Pitty napisał(a):
Naprawde , robie wszystko , zeby Bandiemu pomoc , ale chyba wisi nad nami widmo uspienia go.:-(:-(


To straszna wiadomość. Nie wiem co napisać. Żal mi Ciebie , bo sytuacja jest nie do pozazdroszczenia i żal Bandusia.

Posted

Wtedy w styczniu bylam zrozpaczona i w ogole nie dopuszczalam mysli , ze to juz... Ale tym razem rozum i milosc do niego podpowiada , ze trzeba pozwolic mu godnie odejsc.Zanim zamieni sie w szkielet pelen bolu.Od tygodni obserwuje , jak powoli traci sily ; jak idzie zadowolony obok mnie , ale slabiutki.Oczywiscie , sa dni lepsze , gdzie jest pelen energii , ale ...wlasnie - jak dlugo czekac ???To odpowiedzialna decyzja:-(

Posted

Pitty napisał(a):
Wtedy w styczniu bylam zrozpaczona i w ogole nie dopuszczalam mysli , ze to juz... Ale tym razem rozum i milosc do niego podpowiada , ze trzeba pozwolic mu godnie odejsc.Zanim zamieni sie w szkielet pelen bolu.Od tygodni obserwuje , jak powoli traci sily ; jak idzie zadowolony obok mnie , ale slabiutki.Oczywiscie , sa dni lepsze , gdzie jest pelen energii , ale ...wlasnie - jak dlugo czekac ???To odpowiedzialna decyzja:-(


Nie zazdroszczę Ci tej sytuacji. Nie chciała bym nigdy stanąć przed taką decyzją.

Posted

Ty będziesz sam wiedziała. Ale i tak nie będzie Ci łatwo. A może po prostu uśnie na Twoich kolanach. Trzymaj się. On zawsze będzie pamiętał jak go kochasz.

Posted

Pitty w kwietniu stanełam przed takim samym wyborem....
Podjeliśmy jednak tą decyzję, bo Sara błagała już wzrokiem o spokój :(
Teraz myślę, że powinnam byłą to zrobić tydzień wcześniej :( - oszczędziłabym jej agoni :(
Pani weterynarz przyjechała do nas - pożegnanie było bardzo spokojne, te osoby które ją kochały były koło niej i przytulały

Wierzę, że byłąś przeznaczeniem Bandiego, i na pewno będziesz wiedziała kiedy pozolić mu odejść. I tak na zawsze będzie z Tobą!!!
I z nami!
Przytulam Cię mocno, i Bandiego też :(
Przykro mi z powodu TZ, ale różnie toczą się losy ludzkie, a taka piękna, mądra dziewczyna jak Ty ułoży sobie jeszcze życie cudownie!!! Wierzę w to głęboko!!!!

Posted

Pitty - ja dokładnie przeżywałam to samo co Ty teraz.
I rozstanie z TZ i śmierć mojego Liska.

Przeżyłam (choć ciężko było - naprawdę ciężko) - i myślę, że Ty też przetrwasz to wszystko, bo nam - kochającym zwierzaki jest ciężej ze wszystkim jeśli nie mamy zrozumienia w bliskich nam osobach.

Ech - życie !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...