ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 agis napisał(a):Taktyka? :roll: Watpie. Po prostu nie kazdy ma ochote, zeby ktos mu zagladal w zycie prywtane.agis-ludzie zapominaja o tym prawie niestety.a dla mnie to bardzo cenne zeby miec margines prywatnosci. Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Czy ty coś sugerujesz czy mi sie tylko wydaje??? Rzekomo kilkanaście psów...Jak łatwo przez internet kogoś oceniać... Rozumiem że w czymś ci przeszkadza to że ayshe ma troche czasu zeby podzielić sie swoją wiedzą z innymi. Tylko w czym??:razz:aga to byla tylko kwestia czasu zeby sie pojawila agasc lub podobna osoba.wiem ze poniektorych wnerwiam. dodam tylko ze ja zatrudniam osoby zajmujace sie moimi psami na rowni ze mna poniewaz jak agasc dobrze zdaje sobie sprawe wiecej niz 3-4 onkow po prostu jeden czlowiek nie da rady "obrobic"dziennie.chyba ze beda kwitly w kojcach.owiec mam 60-bylo 2o sztuk.agasc moze nie wie ale jak na owce to male stado:cool1: .duzo ludzi w polsce ma owce.nie sa to wymarle zwierzeta.wiec coz w tym straszliwie dziwnego?niemniej nadal pozdrawiam serdecznie.:p Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Nanami napisał(a):Dla mnie wiedza Ayshe przemawia sama za siebie co do jej wiarygodności, ciekawe czy na palcach dwóch rąk zliczyłabym hodowców tak znających sie na temacie owczarków, co ona :evil_lol:bardzo dziekuje nanami-nie sadze zeby bylo az tak zle z wiedza hodowcow [no bo sama wiem nieduzo w sumie:oops: ]ale bardzo ci dziekuje bo jestes taka osoba ktorej opinie tutaj cenie [jak rowniez np.opinie AM] Quote
Nanami Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 ayshe napisał(a):bardzo dziekuje nanami-nie sadze zeby bylo az tak zle z wiedza hodowcow [no bo sama wiem nieduzo w sumie:oops: ]ale bardzo ci dziekuje bo jestes taka osoba ktorej opinie tutaj cenie [jak rowniez np.opinie AM] No i wyszło nam kółeczko samoadoracji :evil_lol: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Nanami napisał(a):No i wyszło nam kółeczko samoadoracji :evil_lol:dodam jeszcze ze luubie mch bajdzio,Sawa[jakos nie skaczemy sobie do oczek:roll: :cool3: ],14ruda[a jej sunieczka to norrrmalnie obledna jest],vectre ze szczepanem.,lare z lara;) ,belgomaniakow.....hmm....w sumie to duzo ludzi lubie.moze powinnam zaczac sie leczyc? a najgorsze ze kooocham ludzi z grupy onkowej-no to juz zbrodnia chiba. to tyle jesli chodzi o kolko adoracyjne na dgm.obiecuje ze jak zaczne normalnie oddychac i funkcjonowac to zapisze sie na terapie do...alix:cool3: czy aby jestem norrrrmalna:cool1: . Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 agasc napisał(a):Obrałaś świetną taktykę:):)Zastanawiam się jak osoba mająca rzekomo kilkanaście psów(nie licząc odchowu szczeniąt),owce,zajmująca się szkoleniem psów własnych i innych znajduje czas na tak częste udzielanie się na forum,przyznam,że nieczęsto obywatele polski,hodowcy ZKwP(co niektórzy również członkowie SV )znajdują wolny czas pomimo,że posiadają mniej psów:) Jedno jest ciekawe dlaczego czepnęłaś się Ayshe??? Hoduje onki wg wymogów SV -dla niej najważniejsze jest żeby pies piękny exterierowo był jednocześnie psem użytkowym w pełnym tego słowa znaczeniu.Psy od niej pracują na całym świecie. Dzieli się na forum swoją wiedzą ,czego nikt inny nie robi .Hodowcy w większości mają wiedze dla siebie nie dla innych. A ze jest inna od większości polskich hodowców i nie można jej zaszufladkować to co napewno jest coś nie tak??? Rozumiem że jak coś dobre to nie może być prawdziwe???Jeżeli chodzi o hodowców polskich to pewnie w większości przypadków bym się z tobą zgodziła .Ale oni nie dzielą się wiedzą ,nie uczą innych - ich interesuje kasa.Do tego Ayshe pomaga zmaltretowanym zniszczonym przez hodowców onkom i donkom. Ratuje ich od śmierci od potwornego życia socjalizuje i znajduje nowe domy. Często wykupuje od naszych hodowców stare suki ,które najprawdopodobniej zostałyby uśpione. Tyle już było napadów na Ayshe że na szczęście się troszku uodporniła na ludzką złość ,nienawiść i czepliwośc i znosi to coraz spokojniej. Może kiedyś bedzie umiała całkowicie to olewać.Znając ludzi to jeszcze pewnie nie raz ktoś będzie chciał jej dokopać dla samego dokopania.Znam jej 2 adopcyjne szczęścia ,które wyprowadziła z fatalnego stanu /są zresztą w tej chwili na avatarku/,które szkoli i którym daje dom pełen miłości i hihihihi wstawania o 3rano na śłady. Tak więc agasc zajmij się może kimś lub czymś innym bo na 8 wypowiedzi na forum prawie połowe poświęciłaś osobie której nie znasz ,a żadna z tych wypowiedzi nie była obiektywna. Quote
Żmija Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Najlepiej zająć się samym sobą a nie innymi. Może to jednak trudne dla niektórych:shake: Quote
agasc Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Każdy ma prawo wyrazić własne zdanie na forum:)Przecież ja nie napadam na ayshę.Zadałam tylko pytania na nurtujące mnie sprawy.To,że aysha ma dużą wiedzę-to fakt,że pomaga psiakom-też fakt,ja tego nie neguję.Nie rozumiem co nieetycznego jest w pytaniu o przydomek?Nie przekonała mnie odpwiedz,ale to wyłącznie moje zdanie.Macie rację to prywatna sprawa ayshy,tylko jesli ktoś stale podkresla swoja przynależność do SV,to nie dziwcie się ,że kogoś to zainteresowało. Quote
14ruda Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Przeczytaj sobie od początku wątki o owczarkarzach i sposobach.Ja sie nimi katowałam długo i z tych postów dowiedziałam się BARDZO duzo o ONkach(bo wtedy na swego Oneczka przemiłego:cool3: dopiero czekałam;) )i o wszystkich stałych bywalcach tego forum.:diabloti: Nie napisałam w tym czasie ani jednego posta.Też byłam ciekawa hodowli ayshe i wielu innych rzeczy.Ale uznałam,że skoro nie pisze się o tym na forum to widocznie inni nie muszą wiedzieć.A i tak już duzo wiem.:razz: Wszystko wyłazi w dyskusji.:cool1: A takw ogóle to babki tu są bardzo w porzo( joł ziom ):cool1: i chociaż nie znamy się osobiście,bo ja mieszkam z boku ,a one w środku to czytajac ich posty,o ich sposobach na odreagowanie stresu bez popadania w nałogi morda mi się cieszy i wyobraźnia pracuje.:evil_lol: :p Wiecie co m najbardziej utkneło w pamięci?Wyrzucony przypadkiem adwokat.:eviltong: Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 agasc napisał(a):Każdy ma prawo wyrazić własne zdanie na forum:)Przecież ja nie napadam na ayshę.Zadałam tylko pytania na nurtujące mnie sprawy.To,że aysha ma dużą wiedzę-to fakt,że pomaga psiakom-też fakt,ja tego nie neguję.Nie rozumiem co nieetycznego jest w pytaniu o przydomek?Nie przekonała mnie odpwiedz,ale to wyłącznie moje zdanie.Macie rację to prywatna sprawa ayshy,tylko jesli ktoś stale podkresla swoja przynależność do SV,to nie dziwcie się ,że kogoś to zainteresowało. oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania .Twoją wypowiedz jak zuważyłaś pare osób odebrało jako napastliwą i na taką wyglądała. Podważała prawdomówność tresserka . Wydaje mi się że nie jest ważne jaki ayshe ma przydomek i ile ma psów -ważne jest że na pewno się dobrze nimi opiekuje i szybciej ona będzie głodna niż czegoś zabraknie psom. A juz na pewno będą wyszkolone perfekt. Hihihihi sama też mam inne zdanie niż Ayshe w kwestii onek -pracocholik.TAk jak są ludzie pracocholicy i lenie oraz pośredni ,tak samo i psy.Nie każdy onek uwielbia prace z przewodnikiem niektórym wystarcZy piłeczka,patyk i woda no a przewodnik potrzebny do osługi powyższego /patrz muchomorek i odpowiednio leniwy przewodnik czyli ja/ ,ale widząc pasje ayshe dałam się ponieść jej zapałowi i ćwicze jęcząc ,klnąc czasami i wymyślając sobie w duchu że przeca mogłabym siedźąc na ławeczce w cieniku rzucać piłką lub patykiem i mieć święty spokuj. Jej pasja udziela się całej grupie i naprawde każdy chce z tego onkowego diamenciku wyszlifować diament ,który ona widzi w naszych psach a o którym my mamy dosyć blade pojęcie. Tak że zostaw tresserka ,a jeżeli nie wieżysz jaka jest ayshe to zapraszam na zajęcia . Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 14ruda napisał(a):Przeczytaj sobie od początku wątki o owczarkarzach i sposobach.Ja sie nimi katowałam długo i z tych postów dowiedziałam się BARDZO duzo o ONkach(bo wtedy na swego Oneczka przemiłego:cool3: dopiero czekałam;) )i o wszystkich stałych bywalcach tego forum.:diabloti: Nie napisałam w tym czasie ani jednego posta.Też byłam ciekawa hodowli ayshe i wielu innych rzeczy.Ale uznałam,że skoro nie pisze się o tym na forum to widocznie inni nie muszą wiedzieć.A i tak już duzo wiem.:razz: Wszystko wyłazi w dyskusji.:cool1: A takw ogóle to babki tu są bardzo w porzo( joł ziom ):cool1: i chociaż nie znamy się osobiście,bo ja mieszkam z boku ,a one w środku to czytajac ich posty,o ich sposobach na odreagowanie stresu bez popadania w nałogi morda mi się cieszy i wyobraźnia pracuje.:evil_lol: :p Wiecie co m najbardziej utkneło w pamięci?Wyrzucony przypadkiem adwokat.:eviltong: No do dzisiaj katuje Alix tym wspomnieniem ,chipsy też były w siatce. I jeszcze patrzyłam jak ona to robi.Ale byłyśmy wtedy potwornie przemoczone po śladach w ulewie /jak wiesz dla ayshe nie ma złej pogody na zajęcia z psami - a ja nawet figi miałam mokre /.więc patrzyłam tępo jak poszła do tego kosza na śmieci -jeszcze się turlałą ze 20m do niego .JAk wróciła to pomyślałam że może śmiecie wywaliła a butelke włożyła do torby ,ale nie wywaliła wszystko.:placz: :angryy: Hihi a wiesz ja nawet nie jestem ciekawa hodowli tylko jej pracy z małymi szczeniakami i testów jakimi poddawane są szczeniaki- to jest naprawde ciekawe.:-o Quote
14ruda Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 I własnie takiego kopa jak Wy dostajeta od tresserka mi tu brakuje!!!:cool3: Jestem choleryk-niecierpliwik i qrcze zdaża mi się wkurzyć na szczeniora wstrętnie nieobliczalnego.:mad: Ja tu nie mam z kim ćwiczyć. Mam tu jedną belgomaniaczkie,ale ona ma szczeniaczki:loveu: (tzn.jej sucz) i tera nie ma czasu. A tam u Was to nie tylko szkolenie.To też dużo innych rzeczy.:razz: Ale jak wygram w totka to przyjade z moja psychopatologiczną sunieczką i wtedy zobaczymy:diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 14ruda napisał(a):I własnie takiego kopa jak Wy dostajeta od tresserka mi tu brakuje!!!:cool3: Jestem choleryk-niecierpliwik i qrcze zdaża mi się wkurzyć na szczeniora wstrętnie nieobliczalnego.:mad: Ja tu nie mam z kim ćwiczyć. Mam tu jedną belgomaniaczkie,ale ona ma szczeniaczki:loveu: (tzn.jej sucz) i tera nie ma czasu. A tam u Was to nie tylko szkolenie.To też dużo innych rzeczy.:razz: Ale jak wygram w totka to przyjade z moja psychopatologiczną sunieczką i wtedy zobaczymy:diabloti: :diabloti: :diabloti: No nie wiem czy wiesz ale ayshe umie naprawde pogonić i ten kop jest czasem mocny.:mad: A jeszcze umie większości wejśc na ambit :evil_lol: - ze mną jej się nie udaje:eviltong: - hehehe emerytka jestem i w życiu dużo widziałam wiec tylko czasem się daje wziąć pod włos i potem załąpuje że dałam się wrobić.:angryy: Serdecznie zapraszamy do nas .Im więcej onkomaniaków tym lepiej.:loveu: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 :oops: no dziekuje wszystkim.troche sie zawstydzilam:oops: . agasc-jesli odebralas moje posty jako afiszowanie sie sv to przepraszam.nie mam ochoty na przepychanki,nie lubie tego,"tajemniczosc'mojej dzialalnosci hodowlanej tez z tego wynika,wylazlam z "ukrycia"przez internet,nie w zamierzony sposob prowokujac twoje wypowiedzi.nie afiszuje sie sv-do tej wspanialej organizacji nalezy b.duzo hodowcow i posiadaczy onkow wiec co tu niezwyklego/podkreslam to zawsze dlatego ze chce podkreslic moja nieprzynaleznosc do zadnej grupy w polsce[a pewnie wiesz ze takie grupki istnieja;) ].kompletnie sie do tego nie nadaje.chce miec tylko spokoj.moze rzeczywiscie niepotrzebnie sie wychylilam-moglam sobie darowac pisanie na dgm-to jedyne forum na ktorym pisze obecnie poza naszym wlasnym-w sumie zamknietym.tu zreszta wszyscy sie spotykamy.jednak "odwazylam'sie na publiczne pisanie choc nie chce byc potraktowana jak osoba ktora sie tutaj "wymadrza'.o co to to nie.moje "zboczenie"na temat prywatnosci ma swoje powody -wierz mi i ja tej prywatnosci swojej nie chce stracic i za zadna cene nie strace.za dluga ja sobie ukladalam i pracowalam na nia.takze kwestia sv jest dla mnie tylko podkresleniem ze nie mam nic wspolnego z hodowlami wystawowymi i zawsze podkreslam ze daleko mi do hodowcow ktorzy maja odwage brac udzial pelna "geba"w rywalizacji hodowlanej-to nie dla mnie.no i bardzo chce mowic jak dobra organizacja jest sv,jacy wspaniali ludzie nia kieruja ,ze pod ich opieka onki ani nie sa zdegenerowane ani wyrasowione w zaden sposob.nie ukrywam ze to iz zaczelam pisac bylo rowniez spowodowane 'nagonka'na onki-bardzo bym chciala zeby ludzie zrozumieli dlaczego te psy maja tak specyficzna budowe i dlaczego sa takie a nie inne.rowniez nadzor sv nad ta rasa dla wielu jest niezrozumialy albo nie maja pojecia jaka organizacja jest sv.tylko tyle.jestem baaardzo daleka od chwalenia sie czymkolwiek,jesli moge czyms sie z kims podzielic to prosze bardzo-o onkach moge wiecznie....:oops: :roll: . to wszystko.jestem malo skomplikowana-jak cep ;) i nie ma tu zadnych podtekstow ani wywyzszania sie.do tego uszkodzilam sie ponownie wlasnym psem wszystko mnie boli i moga mi puszczac nerwy.twoje zdanie pozostanie twoim zdaniem-szanuje je i juz.uszanuj wiec moja prywatnosc .:p Quote
Pyros-Aga Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ayshe ale zobacz jakich masz wiernych kursantow :cool3: A na zajęciach chcą rzucać w ciebie ciężkimi przedmiotami :diabloti: :evil_lol: Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Ayshe ale zobacz jakich masz wiernych kursantow :cool3: A na zajęciach chcą rzucać w ciebie ciężkimi przedmiotami :diabloti: :evil_lol: No -fajnie by było ona na komędzie waruj patykiem w strone Josha a ja koziołkiem w jej strone. Marzenia ,marzenia:eviltong: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Pyros-Aga napisał(a):Ayshe ale zobacz jakich masz wiernych kursantow :cool3: A na zajęciach chcą rzucać w ciebie ciężkimi przedmiotami :diabloti: :evil_lol:wlasnie.:roll: :cool3: .wierni i zwarci.a na szkoleniu chca rzucac we mnie pilkami:diabloti: .chwiejni emocjonalnie jestescie czy co?:cool1: :cool3: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ewa-Jo napisał(a):No -fajnie by było ona na komędzie waruj patykiem w strone Josha a ja koziołkiem w jej strone. Marzenia ,marzenia:eviltong:ty to wogole mnie wiwisekcji poddasz -najbardziej mordercza mine mialas na uroczym zdworskim spacereczku:cool3: :cool3: :cool3: :diabloti: Quote
14ruda Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Mogę Was poterapeutyzować:cool3: Wybieracie szydełkowanie czy dogoterapie z moim psem?:diabloti: Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 ayshe napisał(a):ty to wogole mnie wiwisekcji poddasz -najbardziej mordercza mine mialas na uroczym zdworskim spacereczku:cool3: :cool3: :cool3: :diabloti: czy ty se zdajesz sprawe że jak wracałam w tym piachu i słońcu to mało co nie zeszłam. Gdyby nie Joshua to pewnie wlazłabym do wody i popłynęła do ośrodka. Ledwo co doczołgałam się do ośrodka ,jeszcze zanim poszłam do domku żeby wreszcie w spokoju zejść z tego świata to musiałam psa spławić w jeziorku bo wysechł na pieprz. I do domku wejść się nie dało takie stęchłe powietrze. Ty ciągle nie załapujesz mojego wieku i kondycji z uporem godnym lepszej sprawy.:mad: :mad: Kiedyś ci na szkoleniu zejde i wtedy do ciebie dotrze i będzie o mamuniu jej coś jest -niemożliwe!!:eviltong: Quote
Ewa-Jo Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 14ruda napisał(a):Mogę Was poterapeutyzować:cool3: Wybieracie szydełkowanie czy dogoterapie z moim psem?:diabloti: szydełkowanie i wszelkie roboty ręczne to Monika ja wybieram psa:eviltong: Quote
asher Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Agasc, ja też odebrałam twoją wypowiedź, jako napastliwą... I stąd mój post, chociaż bronić ayshe nie muszę, ona wybroni się sama ;) Chcę tylko napisac, że chociaż w niektórych kwestiach mamy diametralnie odmienne zdanie (np. donki :eviltong: ), to jestem ayshe niezwykle wdzięczna za to, że poświęca mi tyle swojego czasu. A naprawde poświęca go nie mało. Moja wdzięcznośc jest prawdopodobnie większa, niż pozostałych kursantów, z pewnych powodów o których wiem ja, wie ayshe i wie nasza grupa, a o których nie chcę publicznie pisać... Naprawdę szkoleniowca, który szkoli nie dla kasy, a z pasji - ze świeca szukać :shake: Ja też nie wiem własciwie nic o hodowli ayshe, raptem tyle, ile sama powie, ale mnie to nie przeszkadza. Nie węsze spisku, nie mam powodów by jej nie ufać. Nie wierze natomiast by ktoś z taką pasją i taką miłością do rasy odwalał hodowlę "po łebkach". A zwłaszcza ktoś, kto z własnej, nieprzymuszonej woli poddaje się o wiele ostrzejszym rygorom hodowlanym, niż stosuje wobec hodowców nasz rodzimy związek kynologiczny :niewiem: I wiesz, nie znam żadnego innego hodowcy, który z własnej woli dzieliłby sie z ludźmi swoją wiedzą na temat rasy. Większośc te sprawy, o których ayshe pisze np. w topiku "Historia rasy ON" traktuje jak super sekretną wiedzę dostępna jedynie wtajemniczonym... :razz: :shake: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ewa-Jo napisał(a)::mad: :mad: Kiedyś ci na szkoleniu zejde i wtedy do ciebie dotrze i będzie o mamuniu jej coś jest -niemożliwe!!:eviltong::lol: :lol: tiaaa jasssne.:lol: :lol: :lol: .tfffarda jestes:eviltong: Quote
ayshe Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 asher napisał(a): Większośc te sprawy, o których ayshe pisze np. w topiku "Historia rasy ON" traktuje jak super sekretną wiedzę dostępna jedynie wtajemniczonym... :razz: :shake::roll: uo matko no to wpadlam na calego:cool3: :cool3: :cool3: .a ja myslalam odwrotnie.to ja juz lepiej bede siedziec cicho:roll: :diabloti: Quote
Żmija Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 [quote name='aysheto ja juz lepiej bede siedziec cicho:roll: :diabloti:[/quote'] A spróbuj:mad: :mad: :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.