Jump to content
Dogomania

Ubranka,gumeczki,kokardki,spineczki-czyli Yorkowa rewia mody


Czy warto uczyć psa sztuczek?  

497 members have voted

  1. 1. Czy warto uczyć psa sztuczek?

    • Tak, to dobra zabawa i miło spędzony czas razem
    • Nie, to głupie
      0
    • Jeśli ktoś chce i ma czas to może...


Recommended Posts

Posted

Proponuję taki temacik jako chwilkę rozrywki, śmiechu i miejsce do pochwalenia się swoimi pupilkami w różnorodnych kreacjach. :D
Wiem, że niektórzy czesanie w wymyślne fryzurki, ubieranie i tego typu sprawy, uważają za bezsensowne robienie z psa clowna i są temu przeciwni, ale przecież niektóre psiaki to lubią i wyglądają wtedy bosko, a każdy z nas przecież na pewno ma choćby małego świra :wink: na punkcie swojego psiaka i chce zrobić z niego chodzące cudo... Każdy na swój sposób.
W takim topicu możemy wstawiać foteczki psiulków i pisać o nowych kosmetykach i takich tam... :D
Co wy na to?

Tylko proszę mnie od razu nie "zrównać z błotem" co, jak czytałam na forum, się zdarza.. :roll:

  • Replies 290
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie zrównam Cię z błotem :D - mam tylko parę pytań :wink:

"przecież niektóre psiaki to lubią"

- skąd to wiadomo?

"i wyglądają wtedy bosko"

De gustibus non disputandum est :D

"każdy z nas przecież na pewno ma choćby małego świra na punkcie swojego psiaka i chce zrobić z niego chodzące cudo... Każdy na swój sposób"


Kiedy zaczyna się UPUPIANIE yorka? Od ślubnej sukni czy jednak już od czapeczki albo cylinderka?
:wink:

Posted

Mój piesu nie nosi kokardek, obróżek z kamieniami, bucików, itd. W zimie nosi ubranie i tyle mu wystarczy :)

Kokardek nie trawi (jak każdy porządny mężczyzna). Raz na kilka miesięcy jest obcinany i z włosami nie ma żadnego problemu.

Posted

Nie sadze, ze yorki to lubia, podobnie jak nie uwazam, ze noworodek jest w stanie docenic spiochy w rozowe slonie, albo domowy kot - zabawke w ksztalcie myszy, skoro w wiekszosci przypadkow myszy na oczy nie widzial. W takich przypadkach kierujemy sie swoim gustem no i moda. Lubie dlugowlose yorki, wiec robie mojej suni kucyk i przypinam kokardke, bo uwazam, ze z kokardka ladnie wyglada, a sunia sie przyzwyczaila i nie protestuje. Kupilam ubranko, bo chodzimy na szkolenie na straszny wygwizdow, Ginger mi marzla i nie chciala wykonywac niektorych komend, np. warowania. Psycholog byc moze dopatrzylby sie w moich dzialaniach tesknoty za nieosiagalna w czasach mojego dziecinstwa lalka Barbie :-)
Sama bylam zdziwiona, kiedy okazalo sie, ze po prostu nie potrafie sie opanowac w kupowaniu i znienacka stalam sie posiadaczka trzech yorkowych ubranek oraz trzech kokardek - stanowia oczywiscie komplety dopasowane kolorystycznie. Dziecko juz mi wyroslo na tyle, ze ma wlasny gust i nie toleruje zadnych "slodkich" ubranek, wiec sobie na psie rekompensuję :-)

Posted

im tam jest pewnie wszystko jedno
pies jednak czuje emocje wlasciciela i kiedy ten wpada w radosci i zachwyt nad swoim pupilem to i pies jest szczesliwy (o ile te ozdoby nie uwierają go w jakis sposob)
tak jak pies na wystawie potrafi cieszyc sie z wygranej - to tez nie jest tak ze on sie cieszy z medalu, bo jest mu wszystko jedno. Cieszy sie bo pan lub pancia jest szczesliwy.

Posted

pies jednak czuje emocje wlasciciela i kiedy ten wpada w radosci i zachwyt nad swoim pupilem to i pies jest szczesliwy

Całkowicie się z tym zgadzam... I również nie twierdzę, że pieski cieszą się, że mają nowe ubranka albo kokardkę, ale przyzwyczajają się do tego i są zadowolone, kiedy ich właściciel się cieszy...



"przecież niektóre psiaki to lubią"

- skąd to wiadomo?

Nie chodziło mi dokładnie o to, że lubią chodzić w sweterkach itp. ale o to, że ubranko kojarzą z czymś przyjemnym, np. ze spacerem, a spacer jest przyjemniejszy jak jest cieplutko prawda? :D



De gustibus non disputandum est

Wyraziłam tylko swoją opinię... :)


I uważam, że suknie ślubne, kapelusiki i okulary przeciwsłoneczne to już przesada, a przecież w sweterku i kokardeczce nie ma nic złego... Chociażby dla komfortu psa. W ubranku jest mu cieplej, a gdy ma kokardkę, czy spineczkę to włoski nie podrażniają mu oczek...

Posted

Mój psiaczek nosi jedynie czapęczkę z daszkiem w kratke i ubranka jak jest chłodno :-) Czasem ubieram mu jakąś zabawną słodziutką spineczke, badz kokardke (kiedys codziennie chodzil w ozdobce na wloskach, ale teraz mu tam wloseczki przycielismy i moze miec króciutkie kiteczki :-)) No i niewiem, moze mu kupie buciki na zime, bo slyszalam, ze dają dobre skutki :-) I wiecie co, zal mi takich pieskow ktore widzialam na zdjeciach na str. internetowych, ktore sa zmszane do noszenia sukien "slubnych" garniturów itp.

Posted

LiLa nosi gumeczki i "czasem" kokardke ( odświętnie lub do zdięcia :wink: )
Ponieważ zaobserwowałm że jak LiLa ma gumeczke ( mini recepturke) to w niczym jej to nieprzeszkadza a nawet pomaga ( włoski nie lecą do oczu) ...
A jak ma kokardke to widocznie jej niewygodnie :)) Bo albo się turla alno drapie po główce ...

A co do sweterków to jestem za .... Ponieważ jak widze ją telepiącą sie z zimna i uciekająca do klatki .... Odbiera jej ochote na spacerek jak jest zimno... Narazie mamy jeszcze jako tako ciepło wiec LiLi śmiga "goła" ...

Ale jak byłyśmy na wsi a tam nad ranem temp schodziła ponizej 0 .... to musiałyśmy ubierać się w sweterek lub sukieneczke którą ciocia zrobiła na drutach i szydełku dla LiLi


I jeszcze jedno... niewyobrażam sobie ubierac LiLi " na siłe" ...
Nie wiem jak wasze psiaki ale LiLa gdy biore ją do ubioru to leży prawie nieruchomo ...daje pokolei ..główke ...łapke .... 2 łapke..

A na polu biega jakby nic na sobie nia miala ...

Więc uważam że napewno nie jest jej Źle ....

Wiem że to może nie watek ale tak na boku chciałam dodac , że jestem Bardzo ale to Bardzo Dumna z mojej małej Damy ...
Nigdy w zyciu niedostała odemnie nawet małego "klapsa" ...
Jest bardzo pojętna i nigdy jej chyba nic nie przeszkadzało...

Ubranko...szeleczki... smycz... nic....

Anioł nie pies :roll:

Posted

Powiedzcie sami-czy Jimmy nie wyglada gustownie w ubranku w panterke?
No i co z tego ,ze jest facetem-jest elegancki i szykowny nawet w domowych pieleszach.
A kokardki-mamy przynajmniej ze 20.

Posted

Gratuluję! Śliczne ubranko! A ta kolekcja kokardek... No, no...
My na razie nosić kokardek nie możemy bo włoski na główce obcięte... :D
Ale i tak w "kolekcji" są dwie... :D

Posted

Wedle zyczenia :D :D :D :D


A to nasze kokardki


A to kokardka w ktorej wystepowal w reklamie(specjalnie uszyta na zyczenie rezysera)


No i dla przypomnienia:Jimmy Jo Clarus-gwiazda tureckiej reklamy


:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

Dziekuje :oops:
tu http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=1163770&highlight=#1163770 sa zdjecia jimmyego z planu filmowego.
Jimmy mial byc ozdoba dla paniusi.
Scenariusz jest takı:Paniusia i jej maz sa kolo myjni samochodowej i pompuja kolo.Podjezdza samochod (bardzo brudny) z nieciewamym gosciem w srodku.Nas para lekcewazaco na niego patrzy a pies nawet szczeka bo on taki nijaki (ten facecik).Potem on bierze gume ,zuje ja i................ z myjni wyjezdza zupelnie zmieniony i pewny siebie mlodzieniec.
Nasza parka odprowadza go zdziwionym wzrokiem i nawet pies sie zapatrzyl.
Jimmy przez caly czas jest na rekach paniusi. :D

  • 2 weeks later...
Posted

Niedługo będę miała małego yorka. Bardzo się z tego cieszę i już liczę dni, żeby go zobaczyć :D Zaraz zabiorę się za bardzo ciekawą lekturę forum, ale chciałabym zapytać o te ubranka. Czy konieczne jest ubieranie yorka w zimę? Czy jeśli dostanę takiego maluszka (8 tygodniowego) teraz w zimę to jak wyjdę z nim na dwór bez ubranka to zachoruje? Sorki, moze to pytanie wyda Wam się głupie, ale naprawdę zależy mi na odpowiedzi.

Posted

Z takim maluchem nie powinno się wychodzić od razu na mróz. Jeśli nie zdecydujesz się na ubranko, musisz Yoreczka przyzwyczjać stopniowo... Ale ja na Twoim miejscu kupiłabym ubranko :)

Ps. Jak już będziesz miała malucha koniecznie zrób zdjęcia! :D

Posted

Witaj na forum,
ja swoje maluchy ubieram gdy temperatura spadnie do 5 stopni, na poczatek polecalabym Ci kupic swterek z golfikiem zapinany na rzepy, bez rekawkow, zeby piesek sie przyzwyczail. W takim sweterku bedzie latwiej mu chodzic niz np: w bluzie. Sama najpierw kupilam bluzy z polaru, ale pieski nie potrafily normalnie w nich sie poruszac.
Teraz planuje kupic jakies ubranko z ortalionu na snieg, ale musze poszukac czegos malutkiego.
Jezeli piesek bedzie biegal, a nie siedzial w miejscu i sie trzasl ( a trzasl bedzie sie na pewno na poczatku), to nic mu byc nie powinno.
Moja Suzi raz byla przeziebiona, objawialo sie to prychaniem i katarkiem, dostala u weterynarza zastrzyki wzmacniajace i wszystko bylo w porzadku.

Pozdrawiam Karolina :D .

Posted

Figusia napisał(a):
Niedługo będę miała małego yorka. Bardzo się z tego cieszę i już liczę dni, żeby go zobaczyć :D Zaraz zabiorę się za bardzo ciekawą lekturę forum, ale chciałabym zapytać o te ubranka. Czy konieczne jest ubieranie yorka w zimę? Czy jeśli dostanę takiego maluszka (8 tygodniowego) teraz w zimę to jak wyjdę z nim na dwór bez ubranka to zachoruje? Sorki, moze to pytanie wyda Wam się głupie, ale naprawdę zależy mi na odpowiedzi.


narazie nie bedziesz z nim wychodzic
poczytaj o szczepieniach i kwarantannie koniecznie!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...