Behemot Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Moja Sonia (2 miesiące) od wtorku jest na miesięcznej kwarantannie. Od 3 dni wynosze ją na rękach na dwór (na jakieś 15 min), żeby się trochę oswoiła z otoczeniem i do końca nie zdziczała :wink: A ona się boi tych spacerów! Nawet nie próbuje się wyrywać, przywiera do mnie całym ciałkiem, nie interesuje jej otoczenie: ludzie, pieski, kwiatki, nie chce jeść karmy, którą jej podtykam na pocieszenie... W domu jest bardzo wesoła, żywiołowa, nie boi się ludzi, którzy nas odwiedzają, w ogóle nie zachowuje się lękliwie. Wzięłam ją z przytuliska, nie wiem, jakie były jej wcześniejsze doświadczenia, ale na pewno nie traumatyczne, bo nie boi się ani gwałtownych ruchów, ani podniesionego głosu. Jest b. ufnym psiuniem. Po powrocie ze spaceru najpierw rzuca się do miski z jedzeniem, potem z wdzięcznością oblizuje mi stopy, a wreszcie przesypia twardo 2 godziny. Chyba się boi, że ją wyniosę... Rozumiem, że dla takiego malca na kwarantannie mieszkanie to jedyny świat, jaki zna. Mam tylko nadzieję, że z czasem ten lęk przed światem zewnętrznym jej przejdzie? Jakieś sugestie? Quote
coztego Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 [quote name='Behemot'] Mam tylko nadzieję, że z czasem ten lęk przed światem zewnętrznym jej przejdzie? Przejdzie :kciuki: Jakieś sugestie? Skoro nie interesuje się zupełnie suchą karmą podtykaną pod nos to podtykaj jakieś lepsze smakołyki, kawałeczki parówki na przykład... :fadein: A próbowałaś ją stawiać na ziemi? Może tak reaguje tylko kiedy jest noszona, a jakby sama chodziła to byłaby odważniejsza. Quote
Behemot Posted October 30, 2005 Author Posted October 30, 2005 Coztego, nie mogę jej stawiać na ziemi, bo przechodzi kwarantannę.. Quote
coztego Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Behemot napisał(a):Coztego, nie mogę jej stawiać na ziemi, bo przechodzi kwarantannę.. Ach, zapomniałam ;) Ale tylko tak na próbę, gdzieś na ustronnym chodniku... :fadein: Quote
Limonka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 Moja Astra jak była mała też się wszystkiego bała, ale z czasem jej przeszło.Teraz zachowuje się normalnie. A co u Twojej Soni, wciąż się boi? Quote
an3czka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 sledze inne topiki Behamot i z tego co zauwazylam, to z Sonia ok :D Quote
Limonka Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 To fajnie :D Ja jestem tutaj nowa i jeszcze nikogo nie znam :( Quote
Behemot Posted December 11, 2005 Author Posted December 11, 2005 Sonia już się nie boi :lol: Chętnie chodzi na spacery (chyba, że pada deszcz). chętnie podchodzi do innych psów (chyba, że są duże i nachalne). Oswajanie jej z otoczeniem potrwało ok. tygodnia, więc naprawdę b. krótko :D Quote
Limonka Posted December 12, 2005 Posted December 12, 2005 Zupełnie jakbym czytała opis Astry :D :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.