Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LiNa napisał(a):
gdgt no co Ty ja mam się obazić przestań. :) Jak zrobisz meila to ja też poproszę na: [email protected]


Generalnie twoj mail jest za duzy objetosciowo - za duzo zdjec i ludziom z gorszym internetem zapycha sie skrzynki. wybiore zdjecia i je zmniejsze, ale moze jutro w poludnie...

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcia rewelacja!!! Nie chcę Veguni urazic, ale na tych pierwszych wyszła trochę niefotogenicznie... :-? A tutaj proszę, przepiękna!!! I ona jest brunatna, a nie czarna! :D I duzo większa niż się wydawała na pierwszych zdjeciach.
Viktorio, w samą pore podjęłaś decyzję o hotelu, super!
Myślę że z nowymi fotkami zrobi na allegro furrorę!

Posted

Dzięki!
Ona jest chyba raczej czarna, ale niewyczesane futro, które z niej wyłazi jest całkiem brązowe ;)
Ale jak sie obok stoi to razcej taka czarna jest...
Jednym słowem wyjątkowy pies. Nawet koloru nie można okreslić ;)
A czy ktoś ją umiesci na allegro?

Posted

Czy ktoś kiedykowiek ja weźmie? Już jestem załamana. nie miałam ani 1 tel w jej sprawie...
NIe ma też do 16.11 żadnych wpałt na jej cel...
Nie mogę jej w nieskończonośc trzymać w hotelu. Ona też tam siedzie wiekszosc dnia w klatce... Jak wychodzi na specery, to tylko patrzy czy Pani jest obok i sie w nia wtula, a jak Pani idzie do odmu, to Vega za nią!
W nd mieliśmy problem, bo Vega zaczęła wymiotować, ale pan wet opwiedział, zę to skutek uboczny leku na nogi. Sam wet też go łyka i powiedział, zę doskonale wie, jak sie Vega czuje, bo tak już z tym lekiem jest. Za to powiedział, ze on bez tego leku by już pewnie w ogóle nie chodził, więc moze Vegusi w końcu też pomoże.
na razie nogi dalej sie plączą...
Boze, jaka ona jest kochana. I nikt jej nie chce :cry:
Nie wiem co robić dalej...
W środę idziemy na kontrolę do weta i zobaczymy co powiedzą. Jakie będzie dalsze leczenie...
Biedna psiurka. tak bardzo potrzebuje czułości. Tak siewtula i przytula, jak tylko ma okazję

Posted

Viktorijo, ja wpłacę jak tylko dostanę superwypłatę za chałturkę, czego się spodziewam na dniach.
co do braku telefonów- tak naprawdę nie rozreklamowałyśmy jej w mediach i internecie. Zrób maila!!!
a co do ogłoszenia w GW, to wysłałam ci maila...

Posted

Słuchajcie, sprawa zdrowia Vegi sie wyjaśnia.
Sama jestem chora, więc na razie napiszę w dużym skrócie.

Vega trochę jest podreperowana lekami i wreszcie lekarze zdecydowali sie na narkozę, w celu dokałdnego rtg milaski.
Okazało się, zę Vega stawy ma ok, ale za to ma jakieś zwyrodnienie czy uszkodzenie (przyczyny bywają różne) między 6 a 7 kręgiem w odcinku szyjnym kregosłupa. W każdym razie coś naciska na rdzeń. to powoduje te plątaniny nóg itp. Niestety nie jest to uleczalne, ale z kolei raczej jej nic nie boli, nie ma też zagrożenia paraliżem.
Dostała teraz steryd, my będziemy jej codziennie robić zastrzyki z witamin róznych D oraz cocarboxylazy (czy jak jej tam).
W każdym razie moze jej to pomoze i nogi mniej sie będą platały. Obaczym.
Musimy zobaczyć co i jak. jak będzie ragować na leki.
Mamy nadzieję, ze będzie lepiej.
Najwazniejsze, ze ogólnie jest stawiana na nogi. (cały czas walczymy ze swierzbem uszu, ale już jesteśmy prawie wygrani!)
Poza tym te okrzela wyleczone itp.
Miała też zrobione usg (jak już sapał, to wszystko przejrzeliśmy). Wszystko ok.
Pobraliśmy krew i również wyniki są super! Za m-c jescze będzie ponowna kontrola.
W każdym razie wreszcie wiemy co jej dolega.
Acha, dziś kupujemy dla niej miski na nodze, bo nie moze jeśc z ziemi, tylko musi mieć na podwyzszeniu oraz szelki, bo nie wolno jej chodzić w obroży.
Trzymajcie kciuki za te zastrzyki, bo są bolesne. ja sie chyba bardziej boję niz ona...

Posted

Vegusia dzielnie znosi zastrzyki, mimoże witaminowe, wiec bolesne. Dostaje razem z nimi znieczulacz, więc może dlatego taka dzielna ;)
Mamy nadzieję, że ją postawią na nogi!
Wczoraj kłóliśmy beidaczke 3 razy, ale w końcu się udało.
Zastrzyki umiem robić, ale z witamin, to co innego. Wyższa szkoła jazdy. Mój Michał, wytrenowany na Junku ;) wczoraj ostatecznie sobie poradził.
Zaraz jedziemy znów do Vegi.
Jaki z niej sie zrobił przytulas!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...