Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Fela napisał(a):
Niestety, na razie nie umiem dać konkretnej odpowiedzi. I nie złośliwie, tylko naprawdę nie wiem. A Ty się nie wybierasz?

nie dam rady. gdybym miała jechać nie męczyłabym Was.

myslę, że trzeba zacząć myśleć o ciachaniu wytypowanych suczek. do ew tymczasów muszą przyjechać już ciachnięte.
(a myślę teraz o białej dzikiej i tej ślicznej goldenowatej). Na razie kombinuję straszliwie gdzie je wsadzić. Mam nadzieję ze coś wypali.

Posted

Ja się obawiam bardzo cięcia w shronisku i przywożenia po sterylizacji - zwłaszccza wobez zagrożenia parwowirozą, ale nie chcę się powtarzać. Skoro masz Eve-w taki dobry układ z właścicielem shroniska, że daje Ci na sterylki kasę (do ręki!), nie lepiej sterylizować w normalnych warunkach w Warszawie? Czy to nie bardziej odpowiedzialne?
To tylko takie moje uwagi, oczywiście.

Posted

Mogę ją zabrać do DT gdzie jest jeszcze niekastrowany (bo za młody) golden. Nachalny i nieokrzesany. Nie da jej spokoju ani przed ani po sterylce (będzie zachęcał do zabawy a nie widzę jej leżącej po narkozie w towarzystwie tego wariata). Trzeba zatem pomyśleć o ciachnięciu jej i odczekaniu kilku dni do momentu zdjęcia szwów.

Poza tym za 150 zł nie mogę znaleźć żadnej kliniki w Warszawie, która ciachnie mi sunię (Kokę,czy każdą inna) a z tego co zauważyłam liczyć na pomoc stowarzyszenia nie mam co.
Jakieś propozycje?

Posted

eve-w napisał(a):
a z tego co zauważyłam liczyć na pomoc stowarzyszenia nie mam co.


Coś chyba przegapiłam :shake:

Gratuluję zarejestrowania Stowarzyszenia Felu :lol:

Posted

eve-w napisał(a):
Mogę ją zabrać do DT gdzie jest jeszcze niekastrowany (bo za młody) golden. Nachalny i nieokrzesany. Nie da jej spokoju ani przed ani po sterylce (będzie zachęcał do zabawy a nie widzę jej leżącej po narkozie w towarzystwie tego wariata). Trzeba zatem pomyśleć o ciachnięciu jej i odczekaniu kilku dni do momentu zdjęcia szwów.

Poza tym za 150 zł nie mogę znaleźć żadnej kliniki w Warszawie, która ciachnie mi sunię (Kokę,czy każdą inna) a z tego co zauważyłam liczyć na pomoc stowarzyszenia nie mam co.
Jakieś propozycje?


Ja korzystam ze sterylkowej skarbonki z dogo, zgłaszasz sunię i refundują sterylkę do 250 zł. A taka cena jest już do znalezienia.
W razie czego mam lekarkę, która robi mi sterylki za 200- 250 zł w zależności od wielkości suni. Po sterylce zostawiam tam też psa na kilka dób w tej lecznicy, nie jest tanio ale jeśli sterylka refundowana to zawsze jakieś wyjście.

Posted

beam6 napisał(a):
Coś chyba przegapiłam :shake:

Gratuluję zarejestrowania Stowarzyszenia Felu :lol:


Wygląda na to, że ja też coś przeoczyłam. A może zdanie dotyczy Stowarzyszednia, które zostało powołane do pomoy psom w schronisku w Ostrowi i ma taki zapis w statucie?

Posted

mysza 1 napisał(a):
Ja korzystam ze sterylkowej skarbonki z dogo, zgłaszasz sunię i refundują sterylkę do 250 zł. A taka cena jest już do znalezienia.
W razie czego mam lekarkę, która robi mi sterylki za 200- 250 zł w zależności od wielkości suni. Po sterylce zostawiam tam też psa na kilka dób w tej lecznicy, nie jest tanio ale jeśli sterylka refundowana to zawsze jakieś wyjście.


A gdzie ta lekarka? w jakiej dzielnicy?

Ile kosztuje doba? bo ona bedzie musiala przeczekac 5, 10 dni...

Posted

eve-w napisał(a):
A gdzie ta lekarka? w jakiej dzielnicy?

Ile kosztuje doba? bo ona bedzie musiala przeczekac 5, 10 dni...

Wilanów. Doba 25 ale może dla malucha taniej. Psiak jest w pokoju socjalnym z lekarzami, nie w klatce. Nie może jedynie wyć.
Myślę, że przez 5 spokojnie się wygoi ale jak uważasz.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Wilanów. Doba 25 ale może dla malucha taniej. Psiak jest w pokoju socjalnym z lekarzami, nie w klatce. Nie może jedynie wyć.
Myślę, że przez 5 spokojnie się wygoi ale jak uważasz.


ale ona nie maluch :)
Bo to ta z różowym noskiem :)

Posted

Widzę, że Psy niczyje siedzą cicho.... no bo po co zaproponować pomoc. Co innego gdybym hotel prowadziła. Od rrazu by się posypały dane do faktury :roll:

Posted

Dostałam dzisiaj takie zapytanie przez allegro o Nelkę :)

"Witam serdecznie,
Mam kilka pytań odnośnie suni:
- jak wg Państwa czułaby się w towarzystwie dzieci (w wieku 6 i 7 lat) - chłopcy wiedzą jak nalezy zachowywac sie wobec zwierząt (mamy adoptowaną króliczkę :)
- czy jest możliwe aby jednak dowiedziec sie jak sunia reaguje na koty (możliwy jest sporadyczny kontakt z kotką)
- kiedy sunia bedzie sterylizowana i kiedy byłaby do oddania
- w którym schronisku przebywa - czy mozliwy byłby wczesniejszy kontakt z pieskiem (np. wyjscie na spacer ) - jak psinke odnaleźć w schronisku (nr kojca?)
Pozdrawiam"

Której z Was przesłać na PW maila tej Pani?
Jak zdecydujecie co ostatecznie z tą sterylką to dajcie znać to ja ewentualnie zmienię ta informację w allegro. Dzisiaj zabiorę się za robienie ogłoszeń na innych portalach i tam nie wszędzie można ogłoszenia edytować.

Posted

eve-w napisał(a):
Widzę, że Psy niczyje siedzą cicho.... no bo po co zaproponować pomoc. Co innego gdybym hotel prowadziła. Od rrazu by się posypały dane do faktury :roll:


Eve-w w Twoim poście jest odpowiedź wprost, dlaczego siedzimy cicho. Po prostu nie mam zamiaru się kłócić, szkoda mi energii, którą mogę spożytkować na współpracę z kimś mniej konfliktowymm.

Poza tym w schronisku jest ponad 500 psów wymagających pomocy, jeśli więc Ty chcesz pomóc akurat tej, my zajmiemy się innymi.

as_ko, w schronisku nie ma możliwości sprawdzenia, jak suka reaguje na kontakt z kotem. Wg mnie jeśli dzieci będą przy niej zachowywać się tak, jak zachowują się chłopcy w trym wieku, może się bać.
Wcześniejszy kontakt z psem w schronisku jak najbardziej możliwy.
Możliwa też adopcja wprost ze schroniska.

Posted

Ja nie odpiszę tej kobiecie, bo po prostu nie umiem odpowiedzieć na jej pytania. Nie wiem jak wyglądają u Was adopcje, jak robicie ze sterylkami (widzę że każda mówi co innego). Nie jestem w stanie jej podać namiarów na schronisko. Nigdy nie widziałam psa, dlatego chcę przekazać którejś z Was maila do tej kobiety i Wy powinnyście jej odpisać, kontaktować się z nią, bo szkoda tracić zainteresowanego domu.

Posted

Fela napisał(a):
Eve-w w Twoim poście jest odpowiedź wprost, dlaczego siedzimy cicho. Po prostu nie mam zamiaru się kłócić, szkoda mi energii, którą mogę spożytkować na współpracę z kimś mniej konfliktowymm.



Czyli rozumiem, że dzielimy się na kolejne podgrupy pomagające psom w Ostrowi. Psy Niczyje i eve-w przy czym eve-w radź sobie sama, dobrze Ci to idzie a my na swojej stronie zamieścimy bardziej pokaźny baner schroniska w Ostrowi i na te również psy będziemy zbierać pieniądze ale Ty nie dostaniesz nic, bo nie.

Jeżeli mam wyciągać rudą to będę potrzebowała pokrycia kosztów leżakowania suni w klinice o co z oficjalną prośbą występuję do Stowarzyszenia Psy Niczyje.

Posted

Eve-w, nie dzielimy się na podgrupy, ponieważ nigdy nie działałyśmy razem (nie może dzielić się to, co niepołączone, to wbrew logice).
Każdy może na własną rękę pomagać wybranym psom (na razie jeszcze) ze schroniska w OM, podobnie jak znalezionym na ulicy, przebywającym w innych schroniskach itp. I wiele osób tak robi. My zebrałyśmy się w jakąś grupę i też to robimy tak jak umiemy i jak uznajemy za słuszne. Niestety nie damy rady pomóc wszystkim psom, powtarzam to już któryś raz (ale może wcześniej nie zrozumiałaś).
Nie mamy nieskończonej ilości pieniędzy, nie dostajemy pieniędzy na każdego psa - tak jak dostaje właściciel schroniska. Może to jego powinnas poprosić o fiannase.
Do Stowarzyszenia Niczyje (nie Psy Niczyje, bo takiego stowarzyszenia nie ma) możesz oczywiście wystąpić z oficjalną prośbą, ale chyba nie tutaj (www.niczyje.org.pl).

Zadeklarowałaś jakiś czas temu, że wypisujesz się z tego wątku. Będę wdzięczna, jeśli słowa dotrzymasz, bo jątrzenie nie jest nam potrzebne.

Posted

Felu ale może wyjaśnisz najpierw o co chodzi ze Stowarzyszeniem Niczyje i Psami Niczyimi, zamiast odsyłać do osób, które schroniskiem w OM na wyraźną Twoją (również) prośbę się już nie zajmują i nie na ich konto wpływają pieniądze z wirtualnych adopcji psów z tegoż schroniska. Jak zwykle zbywasz, wykręcasz się (delikatnie pisząc), bo temat Ci nie na rękę.

Posted

Fela napisał(a):
Eve-w, nie dzielimy się na podgrupy, ponieważ nigdy nie działałyśmy razem (nie może dzielić się to, co niepołączone, to wbrew logice).
Każdy może na własną rękę pomagać wybranym psom (na razie jeszcze) ze schroniska w OM, podobnie jak znalezionym na ulicy, przebywającym w innych schroniskach itp. I wiele osób tak robi. My zebrałyśmy się w jakąś grupę i też to robimy tak jak umiemy i jak uznajemy za słuszne. Niestety nie damy rady pomóc wszystkim psom, powtarzam to już któryś raz (ale może wcześniej nie zrozumiałaś).
Nie mamy nieskończonej ilości pieniędzy, nie dostajemy pieniędzy na każdego psa - tak jak dostaje właściciel schroniska. Może to jego powinnas poprosić o fiannase.
Do Stowarzyszenia Niczyje (nie Psy Niczyje, bo takiego stowarzyszenia nie ma) możesz oczywiście wystąpić z oficjalną prośbą, ale chyba nie tutaj (www.niczyje.org.pl).

Zadeklarowałaś jakiś czas temu, że wypisujesz się z tego wątku. Będę wdzięczna, jeśli słowa dotrzymasz, bo jątrzenie nie jest nam potrzebne.


Nie wiem o co chodzi z niczyje i niczyje. Zauważyłam w Twoim podpisie link do strony, więc się tam skierowałam. Zobaczyłam też ,że wspieracie DT karmą....

Jakiś czas temu na wątku padło stwierdzenie, że pieniądze są. Dlatego myślałam, że z pomocą Stowarzyszenia/Fundacji/OPP , które zbiera pienądze na psy z Ostrowi można zacząć z Wami współpracę. Jednak, jak widać, jestem zbywana, mimo, że pomoc finansowa, którą ew chcę uzyskać nie idzie na płacenie za opiekę człowiekowi, tylko na wyraźne potrzeby psa w potrzebie.

To na co macie pieniądze? Na co zbieracie 1% ? Jaki cel mają zbiórki, skoro są psy w potrzebie a pieniądze, jak na lokacie, leżą na koncie?

Posted

Już wyjaśniam :-) Choć uważam, że kwestie stowarzyszenia należ poruszać na wątku tegoż: http://www.dogomania.pl/threads/128920-Niczyje-szukaj%C4%85-pomocy

Stowarzyszenie na rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje powstało ze cztery lata temu, głównie z mojej inicjatywy. Głównym celem powołania Stowarzyszenia było niesienie pomocy psom ze schroniska w OM (i tak to jest zapisane w staucie, który zresztą sama tworzyłam). Jednak nie wszystkim podobało się to, że mamy pomagać temu właśnie schronisku. Podzieliliśmy się więc. Niestety, nie wiem, co teraz porabia stowarzyszenie. Zapewne prężnie działa i zbiera pieniądze na cele statuowe.

Posted

eve-w napisał(a):

To na co macie pieniądze? Na co zbieracie 1% ? Jaki cel mają zbiórki, skoro są psy w potrzebie a pieniądze, jak na lokacie, leżą na koncie?


Pieniadze zbieramy na psy, które były, są oraz będą pod naszą opieką, pochodzące m.in. ze schroniska w OM. W tej chwili mamy pod opieką 40 psów, w tym 10 nieadopcyjnych, dwa (co najmniej) na dożywociu u nas, dwa niechodzące, w tym jeden ze złamanym kręgosłupem. Jak myślisz, ile będzie kosztowało jego leczenie? Pomożesz nam pokryć koszty, jeśli zabraknie pieniędzy, bo Ty i jeszcze kilkanaście osób Tobie podobnych zażąda kasy , bo winszuje sobie pomóc upatrzonemu pieskowi?

Eve, daruj sobie jątrzenie. Załóż organizację, przyłącz się do jakiejś, zorganizuj sobie coś - to nie takie trudne, naprawdę. Jak się chce pomóc własnymi, a nie cudzymi rękami, to można - uwierz mi. Możesz też przyłączyć się do Ludwy i Idusiek, one pisały, że zakładają fundację. Pewnie się dogadacie ;-) A nam daj już spokój.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...