Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oj ta Ronjia to normalnie PSI ANIOŁ!!!

to wspaniale że Łania znalazła dom!! W takim wieku to adopcja często z cudem graniczy a tu o! doczekała się!

Czy Psotka poszła w końcu do tej Pani Małgosi czy kogoś innego??

Koosiek, nie musisz się spieszyć z ogłoszeniami dla Stiwiego. Zrobiłam mu trochę wczoraj więc jakieś ma. A ty zrobisz jak znajdziesz chwile.. ogłoszeń nigdy za wiele..


STIWI:

warszawa.gumtree.pl
adopcjapsa.pl
ale.gratka.pl
kupiepsa.pl
owczarki.eu
wątek "Psiaków widzących sercem"
petsy.pl
pies.pl
warszawa.szerlok.pl
pineska.pl

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

oj Fela wie, do jakiej Pani poszła Psotka ( ale nie do Opola, tamta pani sie nie odezwała wiecej, po swojej chorobie).

Ciotki, allegro cegielkowe dla Kangurka:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=815062978

i zdjecia psiaków które mamy w hoteliku w Otrębusach ( takie o, bo pogoda dzisiaj była malownicza...:shake:). W zdjęciach pomogła mi bardzo Gosia.

Tu mamy nowe zdjecia Bezki, Hugo, Koko, Kefirka, Ninki, Stiwiego, Ogonka, Mini i Kajtusia ;) chyba wszystkich wymieniłam...

nasze psiaki - hotelik Otrębusy

Posted

zdjęcia całkiem dobre, zaraz uaktualnię w ogłoszeniach.

Zdałam sobie sprawę że chyba Hugo nie ma ogłoszeń?? Mogłabyś mi napisać o nim jakiś krótki tekst? Jak duży może urosnąć, ile ma, charakter itp??

Posted

Hugo to wilkowate szczenię. Urośnie z niego coś na kształt mniejszego owczarka.To niezwykła, puchata kuleczka pełna energii i zapału do zabawy;). Ma około 3 miesięcy, znamy go od urodzenia..oczywiście w schronisku na betonowej posadzce.. :-( Jego mama to wilkowata sunia wielkości mniejszego onka. Hugo jest zdrowy, odrobaczony. Uwielbia ludzi i zabawę na całego:cool3:
kontakt w sprawie adopcji:
Elżbieta 889 174 935
Ida 600 101 446















Radosna wiadomość- Karolek zostaje na stałe w DT. Pani już go nie odda :multi: Musimy go jeszcze tylko koniecznie wykastrowac, bo bardzo terytorialny chłopak się zrobił i sika w domu (ale Pani walczy i się nie poddaje :diabloti:).

Posted

o mamciu to fantastycznie!!

i być może niedługo będziemy mieli jeszcze jedną okazję do świętowania. Odezwała się pani bardzo zainteresowania Niuniusiem. Na pozór wydaje się być odpowiedzialną i sympatyczną osobą ale wiadomo domek trzeba by sprawdzić. gdzie dokładnie Niuniuś przebywa, bo Pani chciałaby go zobaczyć :)


a i jeszcze jedna sprawa. Jest też kolejna osoba zainteresowana Koko jednakże mieszka w poznaniu i jest problem z transportem... Tak sobie myślę że z takimi ofertami to lepiej dać sobie spokój bo na małą jest dużo chętnych a co gdyby okazało się że jednak im nie przypasuje i będzie musiała wrócić do DT? byłby to kolejny stres dla małej no i koszty...

Posted

[quote name='LadyBell']o mamciu to fantastycznie!!

i być może niedługo będziemy mieli jeszcze jedną okazję do świętowania. Odezwała się pani bardzo zainteresowania Niuniusiem. Na pozór wydaje się być odpowiedzialną i sympatyczną osobą ale wiadomo domek trzeba by sprawdzić. gdzie dokładnie Niuniuś przebywa, bo Pani chciałaby go zobaczyć :)


a i jeszcze jedna sprawa. Jest też kolejna osoba zainteresowana Koko jednakże mieszka w poznaniu i jest problem z transportem... Tak sobie myślę że z takimi ofertami to lepiej dać sobie spokój bo na małą jest dużo chętnych a co gdyby okazało się że jednak im nie przypasuje i będzie musiała wrócić do DT? byłby to kolejny stres dla małej no i koszty...

Niuniek jest w Warszawie na Saskiej Kępie. Telefon do DT - 602 282 500

Koko- ma duże zainteresowanie z racji wygladu, nie będziemy jej urządzać podróży do Poznania na własny koszt....

Posted

dziex LadyBell.
Wczoraj miałam tel w sprawie hugosia- ciekawe czy Pan jeszcze zadzwoni, bo fajny, tylko z rodziną musiał pogadac- pantoflarz ale z sercem;)

dzwoniła do mnie ta Pani z Poznania w sprawie Koko, ale problem lezy w tym ,ze ona nie ma czasu, zeby przyjechać...Pani brzmi naprawdę fajnie, ale, no nie wiem ...Mówi, że dnia wolnego w pracy nie dostanie a pracuje tez w weekendy w teatrze:/

A Pani w sprawie Niońka nie dzwoniła

Posted

[quote name='idusiek']dziex LadyBell.
Wczoraj miałam tel w sprawie hugosia- ciekawe czy Pan jeszcze zadzwoni, bo fajny, tylko z rodziną musiał pogadac- pantoflarz ale z sercem;)

dzwoniła do mnie ta Pani z Poznania w sprawie Koko, ale problem lezy w tym ,ze ona nie ma czasu, zeby przyjechać...Pani brzmi naprawdę fajnie, ale, no nie wiem ...Mówi, że dnia wolnego w pracy nie dostanie a pracuje tez w weekendy w teatrze:/

A Pani w sprawie Niońka nie dzwoniła


To na cholerę jej pies? Kto się nim zajmie jak jej ciągle nie ma ?

Posted

myślę że z tym Poznaniem nie ma sensu... Na pewno znajdzie się wiele propozycji z Mazowsza...musi..

A tej Pani od Niuńka podsunęłam numer do DT więc to może z nim będzie się bezpośrednio na spotkanie umawiać..

Posted

od dobrych wieści zacznę :
BEZA
KOKO
NINA
pojechały w sobotę do nowych domków :multi:

Fela rozdawała psy jak przekupka na targu :evil_lol: ( oczywiście wszystko sprawdzone wcześniej, zeby nie było:cool1: ) a my tymczasem odwiedziłyśy schron i ...mamy załamkę na maxa:placz:

POTRZEBUJEMY POMOCY CIOTEK: BORDEROWO- BERNEŃSKICH, DOBERMANOWYCH, PODHALAŃSKICH I ONKOWYCH , BAUCEROŃSKICH I TERIEROWATYCH - same nie damy rady ogarnąć tego tłumu :placz::placz::placz:

Posted

ZACZNĘ OD TEGO KTO DO NAS PRZYJECHAŁ :
Nero, szczeniak ok. 8 miesieczny, podobno z wypadku, przywieziony w nocy do schronu kilka dni temu. Nero ma problem z łapką (ale nie złamana dzieki Bogu!), jest pogryziony i ....co najdziwniejsze - MA ŚRUT W UCHU :crazyeye: czyli ktoś raczej do niego strzelał niz pod samochód się władował....
W łapkach zapalenie, miedzy poduszkami zapalenie, rany opatrzone a dzisiaj będą go usypiać i śrut wyciągać. Nero jest przekochany, wyglada trochę jak spaniel, seter, flatek i nie wiem co jeszcze. Długo chodził z Gosią na smyczy - nie ciagnie.Cala drogę do Wawy przespał jak małe rozciągniete dziecko.



Przyjechał psiak, który chwiał się na nogach w boksie i dobrze, ze został zauważony, bo pewnie by go z nami juz nie było- Frodzik ma babeszję i jest chudy jak wiór. Ok 2 lat, spokojny, wyglada z pyszczka jak terier a dalej jak ...kudłacz jakiś.Potwornie wycieńczony, przewracał się prawie na nóżkach podpierając się o ścianę boksu..:placz:



Posted

co z tą jej łapą wiadomo? złamana, opuchnięta??

ciotki dobermanowe też poinformowane.

przejrzałam tak z grubsza zdjęcia z wczoraj ze schronu i jestem zszokowana ilością ONkowatych i terrierowatych psów...
Jakby udało Ci się trochę o nich napisać to mogłabym trochę poogłaszać albo pokazać innym ciotkom coby trochę tu pomogły...
A łapa dobki na zdjęciu wygląda na opuchniętą, przydałaby się konsultacja weterynaryjna..

Posted

dzodzo napisał(a):
do kogo kontakt w sprawie dobeczki?wrzucilabym ja na adopcyjną i zaraz dam znac reszcie cioc, moze cos umyslimy

dawaj do mnie 600 101 446.
jak ją nazwiemy?
Sunia jest naprawdę ok. nawet jak takie małe gówienko do mnie podeszło i było zazdrosne i na nią warkneło, to ona spokojnie odeszła.

Posted

idusiek napisał(a):
dawaj do mnie 600 101 446.
jak ją nazwiemy?
Sunia jest naprawdę ok. nawet jak takie małe gówienko do mnie podeszło i było zazdrosne i na nią warkneło, to ona spokojnie odeszła.


z braku weny tworczej wpisalam suni imię Keja na adopcyjnej;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...