Draczyn Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 Slicznotki przecudne. I znow jakieś nowe rameczki. Tam w galerii uczą, jak robić takie ramki. Może i ja sie kiedyś tego nauczę
elżbietarusos Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Hebulki zdjęcia , to dzieła sztuki. Ja taka zdolna nie jestem , ale też się bardzo staram. Mamo Wioli dedykuję to zdjęcie Tobie. 10 letnia CYNTHIA Hokus Pokus
elżbietarusos Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Uwielbiam stare psy . Fotografuję je najczęściej , zawsze myśląc , że to może być ich ostatnie zdjęcie. 9 letnia DONNA MARY Tangulska Góra potocznie zwana Kropeczką
Hebulka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Dziękuje bardzo :) Wszystkie fotki robione naszym pieskom jakie są tu wstawiane są piękne,bo przedstawiają takie drogie naszemu sercu istotki,uwielbiam je wszystkie.
Draczyn Posted January 8, 2006 Author Posted January 8, 2006 Hebulka napisał(a):Dziękuje bardzo :) Wszystkie fotki robione naszym pieskom jakie są tu wstawiane są piękne,bo przedstawiają takie drogie naszemu sercu istotki,uwielbiam je wszystkie.Twoje to arcydziela . I te rameczki ogromniee mi sie podobają
elżbietarusos Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 PIRANIA Draczyn ( lat 8,5 ) Z CYNTHIĄ Hokus Pokus i pieskiem chihuahua KIZi Gwiazdki z Białego Domu
elżbietarusos Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Już ostatnie dziś zdjęcie PIRANII. Jutro powklejam młodsze buldozie.
Wiola.od.Gacka Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 Moja matula nazywa Bunię Kropelka. Bardzo ją polubiła. Suka na zdjęciu ma takie ucho jak Buńcia. Moja Sunia musiała być piękna jak była młoda. Dla nas i teraz jest piękna. Widać, że dostała od życia w kość. U nas odżyła, bryka żwawo. Wiola ją bardzo kocha. Ludzie się dziwią, że wylądowała w schronisku. Mama Wioli
elżbietarusos Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 CYNHIA też dostała od życia w kość. Jej właścicielka wiedziała , że umiera na raka. Chciała oddać ją zanim umrze , ale się nie udało. CYNTHIA była złośliwa , gryzła obcych , także dzieci. Gdy jej pani umarła , jej mąż przywiozł do nas psy które po niej zostały między innymi 6 letnią wtedy CYNTHIE. Myślę, że czekałam na nią całe życie i ona na mnie. CYNTHIA całą miłość do zmarłej pani przelała na mnie i moją rodzinę. Obcych nadal gryzie . Nie ma już zębów , ale chociaż przytrzyma dziąsłami. Broni nas jak umie , tak jak broniła swojej zmarłej pańci.
Joss Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Hebulka...w pierwszej chwili myślałam, że sklonowałas Emisie;) Ona 'strzela' takie minki, ze zawsze mam niezły ubaw jak na nia patrze:)
Draczyn Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 Joss napisał(a):Hebulka...w pierwszej chwili myślałam, że sklonowałas Emisie;) Ona 'strzela' takie minki, ze zawsze mam niezły ubaw jak na nia patrze:)Tak masz rację. Ona ma mimikę twarzy niesmowitą. Zupełnie jak małe dziecko
Viris Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 elżbietarusos napisał(a):CYNHIA też dostała od życia w kość. Jej właścicielka wiedziała , że umiera na raka. Chciała oddać ją zanim umrze , ale się nie udało. CYNTHIA była złośliwa , gryzła obcych , także dzieci. Gdy jej pani umarła , jej mąż przywiozł do nas psy które po niej zostały między innymi 6 letnią wtedy CYNTHIE. Myślę, że czekałam na nią całe życie i ona na mnie. CYNTHIA całą miłość do zmarłej pani przelała na mnie i moją rodzinę. Obcych nadal gryzie . Nie ma już zębów , ale chociaż przytrzyma dziąsłami. Broni nas jak umie , tak jak broniła swojej zmarłej pańci. Na szczescie nie wszystkich obcych gryzie :evil_lol:. Prosze ja odemnie wysciskac:loveu:
elżbietarusos Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Faktycznie VIRIS ma u CYNTHII fory , ale może po prostu nie traktuje jej jak obcej . Wyściskana !
Draczyn Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 Wiola.od.Gacka napisał(a):Moja matula nazywa Bunię Kropelka. Bardzo ją polubiła. Suka na zdjęciu ma takie ucho jak Buńcia. Moja Sunia musiała być piękna jak była młoda. Dla nas i teraz jest piękna. Widać, że dostała od życia w kość. U nas odżyła, bryka żwawo. Wiola ją bardzo kocha. Ludzie się dziwią, że wylądowała w schronisku. Mama WioliJa też nie rozumiem jak można taką słodycz zaprowadzić do schroniska, a potem spokojnie spać i żyć dalej
elżbietarusos Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 Teraz coś z młodszych moich-niemoich zwierzątek. Bajeczna BRUNCHILDA po domowemu Bru-Bru
elżbietarusos Posted January 9, 2006 Posted January 9, 2006 ORGIETKA Pro Publico Bono , to w zasadzie też już stara gwardia.
Recommended Posts