Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Katerinas']No ja swoja galerię uzupełniam raz na pół roku :roll:

Alicja - może ten ból głowy to od spadającego ciśnienia?[/QUOTE]

dokładnie od tego , dziś jest już dużo lepiej :)

Posted

Dziś to u mnie wszystkie pory roku :diabloti: łącznie ze śnieżycą , gradobiciem , mega słońce, potem wichurą ...
Najgorsze że temp spadła lekko poniżej zera i śnieg zamienił sie w twardą skorupę , a pod spodem jest lód.
Jechałam na zadzie po schodkach dziś :evil_lol:

Posted

[quote name='Vectra']Dziś to u mnie wszystkie pory roku :diabloti: łącznie ze śnieżycą , gradobiciem , mega słońce, potem wichurą ...
Najgorsze że temp spadła lekko poniżej zera i śnieg zamienił sie w twardą skorupę , a pod spodem jest lód.
Jechałam na zadzie po schodkach dziś :evil_lol:[/QUOTE]

ale długo nie jechałaś chyba :lol:

Posted

[quote name='Doginka']A ja myślałam, że od tych oczojebnych literek:roflt:

uodporniłam się w tamtych ;) czasach na brokaty i słitaśne literki
:grins:

[quote name='Katerinas']To git :)

Dziś u nas ładne słoneczko, a u mnie na wsi drogi jak lodowisko...

u nas też wygladało to nie za ciekawie ale w ciągu dnia trochę spłynęło , teraz znów łapie mrozik

Posted

[quote name='Vectra']Dziś to u mnie wszystkie pory roku :diabloti: łącznie ze śnieżycą , gradobiciem , mega słońce, potem wichurą ...
Najgorsze że temp spadła lekko poniżej zera i śnieg zamienił sie w twardą skorupę , a pod spodem jest lód.
Jechałam na zadzie po schodkach dziś :evil_lol:[/QUOTE]
Hahahaha, sorki Vectra, ale to tak ze współczucia mnie rozśmieszyło:roflt: Dalego dojechałaś na tym lodziku?:hmmmm:

Posted

[quote name='Doginka']Hahahaha, sorki Vectra, ale to tak ze współczucia mnie rozśmieszyło:roflt: Dalego dojechałaś na tym lodziku?:hmmmm:[/QUOTE]

schodków jest 5 więc szału nie było :diabloti:
w jednym ręku miałam telefon , w drugim Andzie - oba przeżyły

Posted

[quote name='Vectra']Dziś to u mnie wszystkie pory roku :diabloti: łącznie ze śnieżycą , gradobiciem , mega słońce, potem wichurą ...
Najgorsze że temp spadła lekko poniżej zera i śnieg zamienił sie w twardą skorupę , a pod spodem jest lód.
Jechałam na zadzie po schodkach dziś :evil_lol:[/QUOTE]
A ja jak wczoraj wracałam do domu, to juz bylo slisko.
Dzisiaj rano to takie wyrazy uwielbienia słałam na dozorców, że... uh....
a i kilku ludków fikających na sliskim chodniku też widziałam, Więc widok Vectry mi nie jest obcy, mogę to sobie wyobrazić:)
a teraz to boje się wyjść na wieczorne spacerki,bo pewnie znowu slisko jest....

Pzdr.

Posted

A ja zaraz padnę z braku tchu:roflt: Będziesz mnie miała na sumieniu:roflt:

Ciekawe, czemu jak ktoś się przewraca na lodzie, to ja nie mogę powstrzymać śmiechu, chociaż w piszczelach aż mnie szczypie z bólu i współczucia:roflt::niewiem:

Posted

[quote name='Doginka']A ja zaraz padnę z braku tchu:roflt: Będziesz mnie miała na sumieniu:roflt:

Ciekawe, czemu jak ktoś się przewraca na lodzie, to ja nie mogę powstrzymać śmiechu, chociaż w piszczelach aż mnie szczypie z bólu i współczucia:roflt::niewiem:[/QUOTE]
a pisałam byś wpadła do mnie odśnieżyć ? to teraz masz mnie na sumieniu :evil_lol:

Posted

[quote name='Doginka']No pięknie, z wyrzutów sumienia dziś znowu nie zasnę:roll:..........:roflt:[/QUOTE]

to skocz do Vectry poodśnieżac , bo co się bedziesz w łóżku męczyć :lol:

Posted

[quote name='FredziaFredzia']Ja raz zjechałam ze schodów na klatce w kamienicy - z Franiem na rękach. On szczęśliwy zjechał mi na brzuchu, a jak się cieszył wredna małpa. :diabloti:[/QUOTE]
o zjazdach na dupie ze schodów to też wiem coś :diabloti: ...raz po oblodzonych betonowych , na szczęście tylko 8 i miałam barani kożuch ...a drugi raz z 16 ...z Kubą na ręku :roll: jemu nic się nie stało za to ja wiedzialam gdzie kończy się kręgosłup i przez kilka minut nie mówiłam ......a jechalam za sprawą narty dzieci sąsiadów która stala oparta o ścianę a obsunęła się jak ja przechodziłami podjechala mi pod nogi

Posted

[quote name='Alicja']o zjazdach na dupie ze schodów to też wiem coś :diabloti: ...raz po oblodzonych betonowych , na szczęście tylko 8 i miałam barani kożuch ...a drugi raz z 16 ...z Kubą na ręku :roll: jemu nic się nie stało za to ja wiedzialam gdzie kończy się kręgosłup i przez kilka minut nie mówiłam ......a jechalam za sprawą narty dzieci sąsiadów która stala oparta o ścianę a obsunęła się jak ja przechodziłami podjechala mi pod nogi[/QUOTE]

eeee Ala to Ty taki zjazd raczej extremalny uprawiałaś ;)


z oblodzonych schodków fiknęłam kilka razy ... ale nic efektownego raczej :p

Za to którejś pięknej zimy zakupiłam piękny płaszcz, długaśny do samej ziemi. Założyłam cud miód kozaczki na obcasie, w łapkę chyciłam torebeczkę i naprzód ... Kris w aucie czekał, z gracją przemieściłam się po oblodzonym chodniczku wymachując rączkami i torebeczką coby równowagę utrzymać ... dotarłam do samochodu dumna z siebie że orła nie wycięłam :p otworzyłam drzwi, stanęłam na krawężniku i ... Krzysiek coś chciał powiedzieć ale zniknęłam z pola widzenia :diabloti: zaraz za mną pacła torebeczka. Ludzie mieli niezły polew jak próbowałam wyczołgać się spod auta ... szlag by trafił ten płaszczyk który sobie kolankami przyciskałam i ruszyć się nie mogłam :diabloti:
szkoda że w pobliżu nie było nikogo z kamerką ;)

Posted

[quote name='fioneczka']eeee Ala to Ty taki zjazd raczej extremalny uprawiałaś ;)


z oblodzonych schodków fiknęłam kilka razy ... ale nic efektownego raczej :p

Za to którejś pięknej zimy zakupiłam piękny płaszcz, długaśny do samej ziemi. Założyłam cud miód kozaczki na obcasie, w łapkę chyciłam torebeczkę i naprzód ... Kris w aucie czekał, z gracją przemieściłam się po oblodzonym chodniczku wymachując rączkami i torebeczką coby równowagę utrzymać ... dotarłam do samochodu dumna z siebie że orła nie wycięłam :p otworzyłam drzwi, stanęłam na krawężniku i ... Krzysiek coś chciał powiedzieć ale zniknęłam z pola widzenia :diabloti: zaraz za mną pacła torebeczka. Ludzie mieli niezły polew jak próbowałam wyczołgać się spod auta ... szlag by trafił ten płaszczyk który sobie kolankami przyciskałam i ruszyć się nie mogłam :diabloti:
szkoda że w pobliżu nie było nikogo z kamerką ;)[/QUOTE]

:roflt::roflt::roflt::glaszcze::lol:

Posted

szkoda że nie mam łyżew :( bo fajne lodowisko mam w lesie :(
Egon już dryfował na paznokciach :evil_lol: ale cwana jest , drzewo objechała obok .. a już myślałam , że będę ją zeskrobywać z kory

Posted

[quote name='fioneczka']Za to którejś pięknej zimy zakupiłam piękny płaszcz, długaśny do samej ziemi. Założyłam cud miód kozaczki na obcasie, w łapkę chyciłam torebeczkę i naprzód ... Kris w aucie czekał, z gracją przemieściłam się po oblodzonym chodniczku wymachując rączkami i torebeczką coby równowagę utrzymać ... dotarłam do samochodu dumna z siebie że orła nie wycięłam :p otworzyłam drzwi, stanęłam na krawężniku i ... Krzysiek coś chciał powiedzieć ale zniknęłam z pola widzenia :diabloti: zaraz za mną pacła torebeczka. Ludzie mieli niezły polew jak próbowałam wyczołgać się spod auta ... szlag by trafił ten płaszczyk który sobie kolankami przyciskałam i ruszyć się nie mogłam :diabloti:
szkoda że w pobliżu nie było nikogo z kamerką ;)[/QUOTE] :lol: :lol:

[quote name='Vectra']Egon już dryfował na paznokciach :evil_lol: ale cwana jest , drzewo objechała obok .. a już myślałam , że będę ją zeskrobywać z kory[/QUOTE] boszzz...

U nas na ogrodzie lodowisko pomieszane ze zmarzniętym ostrym śniegiem. :roll:

Posted

[quote name='Vectra']a u mnie pada śnieżek :multi: :multi:[/QUOTE]

U mnie rano padał,że fajnie biało było jak dziecko do przedszkola prowadziłam,po 15.00 szłam po dziecko i już śniegu ni ma ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...