Aleksa. Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 ale przygody. :/ ale dzień nad wodą.:loveu: aż zazdroszcze :) Quote
Cerber Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 ale te nasze psy to głuptaki nie :D moje też takie nienormalne, ale żrą trawę :P aczkolwiek pewnie też bym schizowała jak Ty, jakby mi pies tak po spacerze robił. Quote
Izabela124. Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna 2012/DSC09919.jpg ogon jak antena :D Quote
Marta_Ares Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Ty$ka napisał(a):Witamy się z Twoim zwierzyńcem i na dogo :) Nie wiem czy mnie kojarzysz, ale byłam na jednym z hasiorowych for i od zawsze podziwiałam Twoje stadko. =) Wyczochraj je ode mnie, a Mayę w szczególności :loveu: oczywiście, że Was pamiętam :loveu: witamy na dogo ;) dziękuje i wzajemnie!! :) Anecioreczek napisał(a):Powiem, Ci że w te wakacje byłam z chlopakiem i całą jego rodziną ( 20 kajaków x 2 miejsca w kajaku tj.40 xD) na kajakach w kieleckim. Teraz myśle kaj to było. Ale wiem że nie drogo było.. 4 godzinny spływ - wymęczona byłam jak nie wiem co - ale woda tam, w miare płytka jest. raz jest 50 cm. ze trzeba wyjsc i popychac a raz 2 metry , w jednym miejscu chyba 3.. Rzeka się nazywa Nida. marzy mi się właśnie taki kilkugodzinny spływ jakąś rzeką, bo pływanie po jeziorze to nie to samo:roll: Agnes napisał(a):Marta...tak czekam cierpliwie, tylko wiadomo ze jest to mega ciezkie! A Ilawa...jezioro Jeziorak:loveu: spedzilam tam kolonie wyjazdy etc sportowe ze szkoly jeszcze podstawowej, fajne miejsce bo blisko i ladnie :) Do Iławy na pewno w lato się wybierzemy, muszę znaleźć jakiś ośrodek, żeby z psami można było jechać. Anecioreczek napisał(a):Wiem co czujesz, nie dawno straciłam Atosa, ale teraz po 5 miesiacach w koncu zdecydowalam się na psa, narazie DT, ale zobaczymy.. ;) to najlepsze lekarstwo! oj tak zgodzę się z tym, ja po stracie Boulego bardzo szybko zaczęłam szukać jakiejś bidy na jego miejsce, niestety rodzice byli przeciwni... kilka lat później w dzień przed kolejną rocznicą śmierci Boulego znaleźliśmy Mayloka pod schodami.... Lucky. napisał(a):marta, kupiłam dzisiaj kiltixa, dla mnie zapach jest w ogóle nie wyczuwalny, bardziej śmierdziała mi obroża z beahpera czy jak się to pisze. dzięki za informację ;) ja ostatnio miałam możliwość powąchania jej na żywo od znajomej, faktycznie zapach nie był jakiś straszny, ale mi była potrzebna wodoodporna obroża, Aleksandra95 napisał(a):ale przygody. :/ ale dzień nad wodą.:loveu: aż zazdroszcze :) przy takiej pogodzie, staramy się prawie codziennie na trochę jeździć z psami nad wodę:loveu: Cerber napisał(a):ale te nasze psy to głuptaki nie :D moje też takie nienormalne, ale żrą trawę :P aczkolwiek pewnie też bym schizowała jak Ty, jakby mi pies tak po spacerze robił. mój raczej nigdy nie jadł, czasami trochę, ale Mayka bardzo często je :roll: Izabela124. napisał(a):http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna 2012/DSC09919.jpg ogon jak antena :D :diabloti: Anecioreczek napisał(a):Moja Kora wiecznie zre trawe ;/ najlepszą przekąska :eviltong: W ogóle ostatnio przeziębiłam się przez klimatyzację :diabloti: Musieliśmy na chwilę do sklepu wyskoczyć, a że świeciło słońce i było gorąco to nastawiliśmy klime przed wyjściem na maxa, żeby schłodzić psom, no i się załątwiłam.... jak wróciłam po kilku minutach do samochodu to nadal miały chłodno :multi: Mayka cwaniara nauczyła się, że w te upały było zawsze chłodniej w samochodzie przez klime i jak tylko Marcin zostawiał otwarte drzwi w samochodzie nawet na podwórku to od razu wskakiwała :evil_lol:tylko zaraz uciekała jak się okazało, że jednak gorąco jest w samochodzie :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Mieliśmy jechać dzisiaj na małą wycieczkę na jezioro blisko nas, ale jakoś nam tam zawsze nie po drodze było i nie byliśmy tam nigdy. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że są tam kajaki i rowery wodne, do tego duże ładne jezioro, więc jak tu nie skorzystać :diabloti: ale coś się zaczyna chmurzyć więc nie wiem czy to wypali... Quote
Unbelievable Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Marta, ja kiedyś byłam na spływie na Krutyni i z tego co pamiętam to bardzo urokliwa rzeczka :) Ares faktycznie nieźle nastraszył, ja ostatnio mam cały czas schizy jak sucz jest spokojniejsza niż zwykle, że jest chora :mdleje: i chodzę za nią chucham i dmucham :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 magdabroy napisał(a):Ten jego ogon jest świetny :) Anecioreczek napisał(a):służy jako ster :D taak to świetny ster :diabloti: Molowe napisał(a):świetne fotki :) dziękuje :loveu: Unbelievable napisał(a):Marta, ja kiedyś byłam na spływie na Krutyni i z tego co pamiętam to bardzo urokliwa rzeczka :) Ares faktycznie nieźle nastraszył, ja ostatnio mam cały czas schizy jak sucz jest spokojniejsza niż zwykle, że jest chora :mdleje: i chodzę za nią chucham i dmucham :evil_lol: już googluje to :diabloti: hehe to nie zazdroszczę i domyślam się, że wygląda to podobnie jak u mnie :evil_lol: udało się, pojechaliśmy dzisiaj na kajaki bylo superrrr :multi: pojechaliśmy w deszcz, a jak dojechaliśmy na miejsce to sie rozpogodzilo i wyszło sloneczko :loveu: :diabloti: Quote
Anecioreczek Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 aalee superrrrrr :loveu: Ciekawa jestem czy kiedys tak pojade z Mushu i czy bedzie tak spokojnie leżal :lol: Quote
Obama Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna%202012/DSC00334.jpg szczota na ogonie prawie jak u lwa :) Quote
Karro Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Hej :) Dawno nie byliśmy, bo wywaliło mi Was z subskrycji :) Bardzo mi się podoba to zdjęcie :) http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna%202012/DSC00366.jpg Quote
Marta_Ares Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Przekażcie proszę dalej, może ktoś poszukuje mieszańca husky.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/226627-2-szczeniaki-husky-malamut-zabrane-z-interwencji-W%C5%82oc%C5%82awek piękne maluchy do adopcji: Quote
paulaa. Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 My dzisiaj rano mieliśmy podobną historie, Scooby najadł się jakiejś trawy i cały ranek wymiotował, patrze a tu całe długie kawałki trawy. :roll: ehh. Zdjęcia piękne, widać że Ares uwielbia wode. :smile: A kajaków wam strasznie zazdroszcze. Quote
Marta_Ares Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Anecioreczek napisał(a):aalee superrrrrr :loveu: Ciekawa jestem czy kiedys tak pojade z Mushu i czy bedzie tak spokojnie leżal :lol: było superr :loveu: pies musi na prawdę spokojnie zachowywać się na kajaku bo każdy delikatny ruch i rusza się cały kajak :evil_lol: na szczęście Ares bardzo ładnie reagował na siad i grzecznie siedział i podziwiał widoki :diabloti: Obama napisał(a):http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna 2012/DSC00334.jpg szczota na ogonie prawie jak u lwa :) :diabloti: understandme napisał(a):Hej :) Dawno nie byliśmy, bo wywaliło mi Was z subskrycji :) Bardzo mi się podoba to zdjęcie :) http://i1235.photobucket.com/albums/ff432/Dog_style/Wiosna 2012/DSC00366.jpg to pewnie przez te problemy z dogo:roll: dziękuje :loveu: magdabroy napisał(a):Wkleiłam już u siebie ;) dziękuje:loveu: westie_justa napisał(a):O bosze cudowneee:loveu:! oj tak nie można się w nich nie zakochać :loveu: piesek bardzo mi się podoba...:oops: paulaa. napisał(a):My dzisiaj rano mieliśmy podobną historie, Scooby najadł się jakiejś trawy i cały ranek wymiotował, patrze a tu całe długie kawałki trawy. :roll: ehh. Zdjęcia piękne, widać że Ares uwielbia wode. :smile: A kajaków wam strasznie zazdroszcze. mój dzisiaj na wieczornym spacerze złapał z pola jakąś padline i zjadł trochę :roll: :angryy: Co go ostatnio naszło na te śmieci nigdy nie mieliśmy raczej z tym problemu Kajaki marzyły mi się od dawna, ale w pobliżu nic nie było, na spływ jakoś czasu zawsze brak, a okazało się ze kajaki mamy ok 15km od domu :evil_lol: jezioro bardzo fajne, duże z licznymi zakamarkami :evil_lol: Wczoraj pojechalismy tam sami z Marcinem bez psów, ponieważ było bardzo gorąco, a jednak na kajaku nie ma zbytniej możliwości zeby uchronić psa od słońca. W każdym bądź razie mieliśmy plan zeby oplynać całe jezioro dookoła i się udało :multi: zajęło nam to ok 3,5 godziny, ale było świetnie :loveu: :loveu: :loveu: Oczywiście planujemy już kolejną wyprawę, a jak wszystko dobrze pójdzie to w wakacje wybierzemy się ze znajomymi na spływ nad jakąś rzeczkę :multi: Quote
Marta_Ares Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 Ares to prawdziwy wilk morski :diabloti: pływał już statkiem po morzu, kilka razy rowerami wodnymi, pontonem i teraz na kajaku :loveu: jeszcze muszę zabrać go na łódkę i żaglówkę jakąś :evil_lol: zdjęcia robione na szybko, na kajakach bałam się wyciągać aparat, żeby nie zładować z nim w wodzie, dlatego kilka zdjęć z brzegu: najpierw rower wodny i kajaki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.