monika55 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 No niestety, trudno sie dogadac z tymi dziewczynkami. One ani 16 lat nie maja. Rozmawialam dzis z pania, ktora adoptowala malamuta. Bardzo sluzbowo, mowiac jakie zlamala punkty regulaminu schroniska i Ustawy o Ochronie Zwierzat. Wystraszona byla, ale chodzilo mi o zwrot jego ksiazeczki zdrowia.Babka klamala jesli chodzi o warunki jakie mial pies. W tym wszystkim dowiedzialam sie ze w kojcu nie chcial byc, jak go tam prowadzila to po prostu kladl sie lapami do gory, a one nie miala sily zeby go tam zaciagnac.Czyli lagodny. Ale stad klopoty. Mistrzowsko przeskakuje ogrodzenia itd. Gdzies w internecie opisana ta sprawa. Nie umiem znalezc. Ona myslala, ze to ja opisalam.Ciekawe kto. Ja nie. Wniosek to ze chyba psiak lagodny jest ale nie wychowany. Quote
masienka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 monika55 napisał(a):jak go tam prowadzila to po prostu kladl sie lapami do gory, a one nie miala sily zeby go tam zaciagnac. :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:ale jajcarz :evil_lol: typowo malamucie myslenie a z tymi dziewczynkami to faktycznie problem bo potem psy cierpia jak wracaja do schronu. o ile wracaja bo czesc ludzi pewnie nawet tego nie robi tylko wywala na ulice :( nie dadza sobie panienki wytlumaczyc? Quote
wilczek007 Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 shanti napisał(a):Wilczek pewnie zna, ja nie. Chociaz nie wierzę żeby te informacje były zbyt wiarygodne. Do tej pory np. na jasnecie, albo TV kanon wszystkie psy w schronie były "łagodne i przyjazne dla dzieci i kotów" w ogóle pluszowe przytulanki. Zero problemów. Jeśli laska daje taki opis psu ze schroniska "Łezka Rasa: mieszana Wiek: Kontakt: Schronisko dla bezdomnych zwierząt. Jastrzębie Zdrój, Bardzo spokojna suczka nadająca się do każdego domu, nawet tam gdzie ludzie pracują. Pies potrafi sam pozostać w domu, gdzie będzie się dobrze zachowywać." To dajcie spokój, ale wyobrażni nie ma za grosz. AAA, PAMIETAM TEN OPIS, LACHALAM SIE Z TEGO, ALE NAIWNE:evil_lol: ALE MOZE KTOS JA OSOBISCIE ODDAL I WIEDZIAŁ???NIEWIEM, NIE BYŁAM PRZY TYM.... :stupid::roll: a jesli chodzi o wolontariuszkę, to pewnie ze ja znam. Fajna jest. czemu napisała ze ma 2 lata(któz wezmie starszego psa?)...niewiem.Mnie szef mówi ze wiecej, dałam wiecej. Wygląda mi na starszego....No i niestety niewiem czy on był kioedys w domu czy nieeee....W sobote zrobie fotki wczoraj lało jak z cebra i prawie nic nie szło zrobic:shake: Quote
monika55 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Wilczek, trzeba troche przeszkolic te mlode wolontariuszki.Podeslalam Ci linka. Niech traktuja to powaznie. Quote
monika55 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Watek nowego wielkiego http://www.dogomania.pl/forum/f28/znowu-bernardyn-jastrzebie-173690/ Quote
wilczek007 Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 ta szczesciara juz w domku:multi: Quote
monika55 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Cos sie w koncu ruszylo. Oby to byli dobrzy ludzie. Quote
shanti Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Tu mi kilka postów wcięło. Ale jestem i pamiętam. Quote
monika55 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Dopilnujesz. Zawsze mozna cos wymyslic. Quote
wilczek007 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 A wy jak byscie miały do wyboru: mieszkanie dla psa w bloku z nijakim tyranem niewiadomego pochodzeinia,który jest cały czas gdziekolwiek tylko nie z psem, itp. albo mieszkanie w budce ciepłej, ale opieka cały dzien i możiwosc polatania po ogródku to co byscie wolały? Nie łatwa praca w schronie...Trzeba miec rentgena w oczach a nigdy nie wiadomo...Ech...W każdym bądz razie staram sie robic tak żeby te psy juz nie zaznały widoku grabarza jakby nie daj Boze wygrał,bo to smierc pewna, CO NIE ZNACZY ŻE PCHAM JE GDZIEKOLWIEK! Quote
monika55 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Moj Morusek wychowany w lesie musial zamieszkac ze mna w bloku. I nagle sie okazalo, ze sie brzydzi trawy.On lesny pies nie zyczyl sobie wchodzic na trawe. Nie za bardzo wazne gdzie pies mieszka, wazne z kim. Quote
wilczek007 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 o własnie, wazne z kim psiak mieszka. Quote
wilczek007 Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 wątek znalazłam jakis mój....:D Quote
wilczek007 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 teraz bedą swieta. Potem Nowy Rok. A potem, nie chce mi sie myslec ani... Quote
masienka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 co tam slychac u jastrzebiakow? jak malamuci sie sprawuje? Quote
wilczek007 Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 malamutek dobrze,wyrwał ostatnio całe drzwi(niezbyt nowe) od kojca bo chciał se kochany biedak pobiegac...ech Quote
shanti Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Były dziewczyny z adopcji haszczaków, szukały jakiegoś zbiega z okolic Woszczyc. Przy okazji obfociły malamuta i dziewczynkę nowoprzybyła. Dały namiary na siebie. Quote
monika55 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ten malamut to sie meczy w boksie. Marzy mu sie bieganie. Dlatego chyba rozwalil krate. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.