Figu Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 danka1234 napisał(a): Figu Twoje 20zł to akurat kwota brakujaca nam do hoteliku,czy mam ją wpisac do wpłat stałych miesiecznych? dopisz mnie.;) Quote
agabytom Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Oj dziękuje wszystkim;} Jesteście wielkie;] Ciesze się,że Tosia jest radosna.Tak ;]Spacerek to coś wspaniałego.Tosia zaczyna dziki bieg i galopuje co sił w schorowanych nóżkach.Ma przy tam takie szczęście w oczach... Ach...Psotnica kochana.Nie ukrywam,że łezka mi się zakręciła,jak ją przekazywałam Figu,mimo,że urwis z niej straszny. W nocy spać nie dawała,bo podskakiwała pod łóżkiem i podgryzała mnie.Musiałam ją brać pod kołuderke,ale tu nadchodził kolejny stres,że mój nieuważny chłopak Bliźniaczek,który ma słuszną mase i jest raczej wielką gapą ją zdepcze jak będzie wychodził lub wchodził do łóżka. Ale ciesze się,że jest w dobrych rękach;] Quote
ATLANTYDA Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Trzymam kciuki żeby historia Tosi zakończyła się happy endem jak w wielkim kinie ;) Quote
Isadora7 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Czy to znaczy, ze nic nie wyszło z domku? Astaroth dzieki za przyjęcie Tosieńki, dajmy jej trochę czasu do zapoznania sie z sytuacją i czekamy na wieści. Quote
Figu Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jeszcze nic nie wiem, też czekam jak na szpilkach. Quote
RUTA93 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Coś może wiadomo z ewentualnym domkiem? Gdyby "co" to moja "deklaracyjka" może przejść na domek na czas rehabilitacji suczki, oczywiście. Domek zawsze jest najważniejszy. A poza tym jak samopoczucie Tosi? Zorganizowała już sobie hotelikowe życie? Quote
Figu Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Niestety, nie mam na razie dobrych wieści. Po powrocie ze szpitala Pani, która chciała zaopiekować się Tosią, bardzo źle się czuje i nie jest na siłach na razie się nią zająć...:-( Ale może za jakiś czas... Ja swoją deklarację wpłaty podtrzymuję, czy na hotelik, czy na domek, wszystko jedno Quote
yunona Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Ja również. Dużo zdrówka życzymy Pani Jamniczej, szkoda że na razie sprawa utknęła, ale może znajdzie się nowy równie doświadczony domeczek jeśli tu nie wypali. Tosieńko bądź nadal wesołą i grzeczną jamniorką i nie lataj tak szybko, bo skrzywdzisz się zamiast zdrowieć. Myzianki Quote
danka1234 Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 [quote name='Isadora7'] Astaroth dzieki za przyjęcie Tosieńki, dajmy jej trochę czasu do zapoznania sie z sytuacją i czekamy na wieści. Tak,bardzo dziekujemy za przyjecie Tosieńki i prosimy o informacje o jej stanie zdrowia,potrzebach i kosztach. Quote
Astaroth Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [FONT=Tahoma]Tosia to wulkan energii, muszę ją na smycz zapinać na spacerach bo boje się żeby nie przeciążyła sobie kręgosłupa. Na spacerze nie ma czasu się załatwić bo jest za dużo ciekawszych rzeczy i niestety zdarza jej się załatwiać w domu. [/FONT] [FONT=Tahoma]A jak wyglądało leczenie dziewczynki wcześniej? Dostawała jakieś leki? Miała zalecone masaże czy coś takiego?[/FONT] Quote
danka1234 Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Astaroth,na temat leczenia Tosi musi odpisać agabytom,na watku na ten temat jest mało informacji i praktycznie nie wiemy jak faktycznie sie sprawy mają z jej zdrowiem dlatego pytałam Ciebie o jej stan zdrowia,myślałam ze pojechała do Ciebie z Tusią jej dokumentacja z leczenia którą aga miała odebrać. aga,napisz jak te sprawy wyglądaja by wiedziec co dalej robić. Quote
danka1234 Posted November 29, 2009 Author Posted November 29, 2009 aga ,odezwij sie bedziesz tutaj potrzebna na watku czesciej. jestes załozycielka wątku wiec bedziesz musiała aktualizowac na 1 stronie wpłaty i wydatki na utrzymanie Tusieńki. aktualne comiesieczne deklaracje na hotelik; Ruta93------------40,00 -za 2 miesiace ATLANTYDA------25,00 -za 1 miesiac Astaroth,napisz prosze jak bedziemy sie rozliczac za pobyt Tusi u Ciebie,z góry czy pod koniec kazdego miesiaca?zeby wszystko było ok. Quote
Isadora7 Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 [quote name='danka1234']aga ,odezwij sie bedziesz tutaj potrzebna na watku czesciej. jestes załozycielka wątku wiec bedziesz musiała aktualizowac na 1 stronie wpłaty i wydatki na utrzymanie Tusieńki. [...] Astaroth,napisz prosze jak bedziemy sie rozliczac za pobyt Tusi u Ciebie,z góry czy pod koniec kazdego miesiaca?zeby wszystko było ok. I jeszcze prośba do Astaroth - zorientuj się prosze jakie koszty diagnostyki Tosi będą u rybon, bo wyglada na to że musimy to zrobić skoro nie masz dokumentacji . Quote
Figu Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Ale przecież z Tosią powędrowały zdjęcia RTG, ksiązeczka i opisy diagnostyki - jakie leki miała podawane i kiedy - miała na pewno cocarboxylazę, reszty nie pamiętam. A może zapomniałam oddać...nieee, aż takiej sklerozy to nie mam... Quote
Astaroth Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 [FONT=Tahoma]tak, tak doszło zdjęcie rtg i opis wizyt tylko myślałam że może coś dostawała nie w lecznicy, w sensie miał przepisane do domu, bo Ares na przykład codziennie dostawał zastrzyki z witaminą b i nivalin. Kilka dni temu oglądała Tosie wetka która do mnie przyjeżdża i poradziła dodatkowe badana np. rezonans zdaje się ale jeszcze się dopytam, bo na zdjęciu może nie być wszystkiego widać. Obawiam się trochę bo Tosia albo jest wyjątkowo głupiutka albo ma problemy z utrzymaniem kału. Boje się że to raczej to drugie, bo potrafi sie załatwić kiedy trzymam ja na rękach, już nie mówiąc o zanieczyszczaniu swojego posłania. Dopytam się o te badania, bo trzeba by je zrobić w Warszawie, zdaje się że na SGGW takie robią. [/FONT] Quote
danka1234 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Astaroth dopytaj sie o te badania i jak uwazasz ze trzeba je zrobis to rób by wiedziec co dalej robic i jakie sa dalsze rokowania co do wyzdrowienia Tosieńki.Trzeba wiedzieć na czym stoimy zanim zaczniemy jej szukać domu. Ponawiam zapytanie odnosnie opłaty za pobyt Tusi ,kiedy mamy przelewać pieniadze ? Quote
agabytom Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Tosia dostawała tylko steryd w schronisku i na tym się zakończyło. Więcej leków nie brała. Quote
Isadora7 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 [quote name='agabytom']Tosia dostawała tylko steryd w schronisku i na tym się zakończyło. Więcej leków nie brała. a takich objawów nie miała? [FONT=Tahoma]Obawiam się trochę bo Tosia albo jest wyjątkowo głupiutka albo ma problemy z utrzymaniem kału. Boje się że to raczej to drugie, bo potrafi sie załatwić kiedy trzymam ja na rękach, już nie mówiąc o zanieczyszczaniu swojego posłania.[/FONT] Quote
Rafal84 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 czy numer konta podany na stronie numer 2 nadal jest aktulany czy cos sie zmienilo, pytam bo nie za bardzo mam czas przejrzec caly watek a chcialbym wplacic jakies pieniadze na sunie. Quote
Isadora7 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Rafal84 napisał(a):czy numer konta podany na stronie numer 2 nadal jest aktulany czy cos sie zmienilo, pytam bo nie za bardzo mam czas przejrzec caly watek a chcialbym wplacic jakies pieniadze na sunie. Numer konta poda Danusia po południu, ja jestem w pracy i nie mam tu zapisanego Quote
danka1234 Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Rafal84 napisał(a):czy numer konta podany na stronie numer 2 nadal jest aktulany czy cos sie zmienilo, pytam bo nie za bardzo mam czas przejrzec caly watek a chcialbym wplacic jakies pieniadze na sunie. numer konta podany na 2 stronie jest kontem osoby u której jamnisia przebywała na poczatku,teraz jest w hoteiku a pieniadze na jamnisie zbieramy na konto Jamniczej skarpety.Konto wysłałam na pw,dziekujemy za wsparcie. Quote
danka1234 Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Astaroth,pisz prosze co u Tosienki,jak sie sprawy mają?jak sobie radzicie ? Quote
Isadora7 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 danka1234 napisał(a):Astaroth,pisz prosze co u Tosienki,jak sie sprawy mają?jak sobie radzicie ? No własnie. I ponawiam pytanie czy w Bytomiu miała te problemy o których pisze Astaroth? Bo jakoś mi umkneło czy było o tym pisane. Quote
Astaroth Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Dzisiaj wieczorem odpowiem na wasze pytania. Na razie powiem tyle że TZ ma już gips zdjęty, ale do 29grudnia ciągle zwolnienie, wczoraj już próbował jeździć samochodem ale myślę że jeszcze pare dni potrzebuje żeby się wybrać do Warszawy z Tosią na badania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.