Reno2001 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Zima przemija a Marylka nadal bez domku :roll:. Quote
matrioszka2 Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Nie ma siły - ona znajdzie w końcu dom. Tyle czeka, że nie ma mocnych...I to będzie ten najlepszy z najlepszych . A wy - Dziewczyny jesteście wspaniałe.Dawno nie widziałam "tak dobrze opracowanego pieska". Brawo ! Moje uznanie. Quote
matrioszka2 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 No co jest ? Kto szykuje naszej Królewnie domek ? Quote
ewatr Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Własnie wróciłam od naszych psiaków ...... nie mogłam wyrobic sie szybciej i własciwie trafiłam na zasypianie schroniska .......... powiem Wam ze takiego spokoju nie czułam juz dawno ........ Siedziałyśmy z Mary w boksie juz po spacerku i gadałyśmy ............. a wygladało to mniej wiecej tak ze zostałam spoliczkowana :evil_lol: jej malutkimi subtelnymi łapeczkami a potem wylizana do bólu :eviltong: chyba w ramach znieczulenia :diabloti: i nagle zgaszono swiatło ... tylko boczne lampy oswietlały psy ................. nasze pupile jeden po drugim zaczeły układać sie na swoich paletach - do snu przykrytch kocykami - i powoli drzemac ............ szczekanie było juz coraz rzadsze i nagle zaległa ciszaaaaaaa................. Mary patrzyła na mnie - ja na nia - wtuliła sie mocno w moje rece i gdybym mogła tam zostac toby chyba spała do rana ............. Powiem tyle - jezeli juz te "anioły ktore trafiły na ziemie aby służyc ludziom "musza spedzac swe zycie w schroniskach niech one beda podobne do Kundelka i to nie ze wzgledu na dobry standard ich pobytu ale na serce ludzi ktorzy tu pracuja .To ich praca powoduje ze te psy sa radosne i odzyskuja wiare w człowieka - ta czesto utraconą wiare .....i trafiajac do swoich domów moga byc radoscia dla nowych Panstwa :lol: Mary chciała po prostu powiedziec DZIĘKUJE !!!!!:loveu: Wszyskim ktorzy nia sie opiekuja i kłada codziennie ja do snu :buzi: Quote
Ulka18 Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Mary patrzyła na mnie - ja na nia - wtuliła sie mocno w moje rece i gdybym mogła tam zostac toby chyba spała do rana ............. Ewa, mialam Twej opowiesci nie czytac w pracy, ale nie moglam sie powstrzymac.... tylko dzieki temu, ze mam makijaz wodoodporny jeszcze jakos wygladam... i przypominam sobie Marysie w ciasnym mieleckim boksie....Kundelek to nie dom, ale takich warunkow to nie ma niejeden pies w 'normalnym' domu. nasze pupile jeden po drugim zaczeły układać sie na swoich paletach - do snu przykrytch kocykami Czy to co piszesz to prawda? Quote
ewatr Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ulka18 napisał(a):Czy to co piszesz to prawda? Najprawdziwsza prawda :lol: Tylko jak tak teraz czytam to mozna to sobie opatrznie zrozumiec ..chodziło mi o to ze na wieczór na te palety z desek maja rozscielane kocyki lub kołderki / a nie psy sie przykrywa kocykami :eviltong: / Quote
Ulka18 Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Dobrze napisalas Ewa. Zrozumiale to bylo od poczatku. Ale to niesamowite, ze codziennie wszystkim psom scieli sie wieczorem palety kocami, zeby mialy milej podczas snu :eek: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Wzruszyłam się na prawdę...ale raczej i tak to łzy smutku, bo one powinny w domkach byc. Ale pocieszające jest,ze są tez takie schronu, gdzie o te bieduki sie dba... Jejku jak mi Marylaska żal:( Quote
Ulka18 Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Cos Marylek nam posmutnial....czy moze to smutek wiosenny? Quote
Chikinchan Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Jestem tu na forum zupełnie nowa, choć na wątek zaglądam już od jakiegoś czasu. A Marylkę mogłam poznać osobiście :p I tak się w niej zakochałam :loveu::loveu::loveu:, że będę też do niej zaglądać na wątek. Pozdrawiaki Marylasku!! :calus: A dla ewatr mam :Rose: za to jaka jest wspaniała i za to, że się tak świetnie Marylkiem opiekuje :p Quote
Ulka18 Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 Chikinchan witaj na forum :fadein: Cieszymy sie, ze dolaczylas do nas....im nas wiecej, tym lepiej :multi: Quote
ewatr Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Chikinchan napisał(a):Jestem tu na forum zupełnie nowa, choć na wątek zaglądam już od jakiegoś czasu. A Marylkę mogłam poznać osobiście :p I tak się w niej zakochałam :loveu::loveu::loveu:, że będę też do niej zaglądać na wątek. Pozdrawiaki Marylasku!! :calus: A dla ewatr mam :Rose: za to jaka jest wspaniała i za to, że się tak świetnie Marylkiem opiekuje :p Witamy serdecznie :calus: Widze ze ktos tu wreszcie ma aktywacje konta ;) A za dobre słowo bardzo dziękuje :loveu: Mary poznajesz kto to w avatarku ? Karolek :multi: Quote
Chikinchan Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 ewatr napisał(a):Witamy serdecznie :calus: Widze ze ktos tu wreszcie ma aktywacje konta ;) A za dobre słowo bardzo dziękuje :loveu: Mary poznajesz kto to w avatarku ? Karolek :multi: Dzień dobry Marylko!! :kiss_2: Trochę to trwało :eviltong: ale wreszcie aktywacja jest :multi: Mary pewnie by poznała, tylko ciekawa jestem, co by sobie o nim pomyślała :cool3: "Znowu ten mały się tu kręci! wrrr" czy "O! Krasnalek! Jak fajnie!" Wolałabym, żeby jednak to drugie ;) Miłego dnia Marylkowe Ciocie!! Quote
ewatr Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 [quote name='Chikinchan'] Mary pewnie by poznała, tylko ciekawa jestem, co by sobie o nim pomyślała :cool3: "Znowu ten mały się tu kręci! wrrr" czy "O! Krasnalek! Jak fajnie!" Wolałabym, żeby jednak to drugie ;) No to Mary z Krasnalkiem ;) Ulka18 a Mary nie była smutna tylko "zbita z rytmu " bo miała spotkanie na szczycie z Karolkiem i nie bardzo wiedziała jak sie ma zachowac zeby dobrze wypadło :evil_lol:;) Quote
Ulka18 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 Ewatr, dzieki za wyjasnienie. Bo juz sie martwilam co jest Marylaskowi, ze nie usmiecha sie jak zwykle. Teraz juz wiem. Marylka widac nie jest taka 'zla na chlopow' bo jakos z Krasnalkiem sie dogadali i Krasnalek nie zostal zjedzony :evil_lol: Quote
Cambel&Megi Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Ahhh Mary :loveu: A jak wogóle wyglądało spotkanie z Karolkiem? Jak Królowa na Niego reaguje? Quote
ewatr Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 [quote name='Cambel&Megi']Ahhh Mary :loveu: A jak wogóle wyglądało spotkanie z Karolkiem? Jak Królowa na Niego reaguje? Tak jak widać na zdjeciach ..........czyli z pewna dozą niesmiałości ;) A tak serio to nie jest żle :eviltong: aczkolwiek oboje nie bardzo wiedzieli co się dzieje i narazie obwąchiwali sie na dystans .......... Byli blisko siebie i "krew sie nie polała";) czyli dobrze jest jak na pierwszy raz :lol: Quote
Cambel&Megi Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Noo to super! Oby tak dalej, Marylasku :multi: /Swoją drogą Karolek jest przeuroczy :loveu:/ Quote
Chikinchan Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Tak jak widać na zdjeciach ..........czyli z pewna dozą niesmiałości ;) A tak serio to nie jest żle :eviltong: aczkolwiek oboje nie bardzo wiedzieli co się dzieje i narazie obwąchiwali sie na dystans .......... Byli blisko siebie i "krew sie nie polała";) czyli dobrze jest jak na pierwszy raz :lol: Bardzo dobrze nawet :) Ale im bliżej schroniska, tym większy stres. Na szczęście okazało się, że niepotrzebny. Karol takiej dużej koleżanki jak Mary jeszcze nie miał i trochę był onieśmielony, bo kto to wie, czego się można po takiej babie spodziewać ;) Ale skoro otwartej agresji nie było, to spotkanie można uznać za udane :lol: Swoją drogą Karolek jest przeuroczy Dziękuję! :p Jak chce, to potrafi być słodziutki, ale ma swój charakterek i czasem z niego uparty osiołek wychodzi. Dlatego tym bardziej się denerwowałam, czy nie będzie się na Marylkę wściekał. Ale udało się!! :laugh2_2: A jutro do Marylki!! :bigcool: Do zobaczenia!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.