Piromanka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 AnnaA napisał(a):A Tina robi czasami zaskakujące rzeczy. Dzisiaj pozwoliła założyc sobie obróżkę a niedługo spodziewam się zakupionych na bazarku masywnych szeleczek i jak wszystko dobrze pójdzie to zaczniemy z Tiną wychodzic na spacerki poza ogrodzenie. I jak spacery Tiny? Quote
AnnaA Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Narazie nie mam szans założyc Tinie tych zakupionych szelek. Ona dokładnie wie kiedy do niej podchodzę i mam cokolwiek w ręku to się poprostu wyślizguje. Jest bardzo szybka i nie mam możliwości złapania jej w żadnym wypadku. Mam z nią niestety problemy. Jak ma dobry humor a ja np.przysiadę na chwilę, to podchodzi i pozwala sie głaskac i po głowie i po całym tułowiu ale jeżeli uczynię jakikolwiek ruch to zaraz zmyka na dwa, trzy kroki. Zaczynam wątpic, czy uda się ją zresocjalizowac i martwię się co dalej. Quote
AnnaA Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Udało się! Wczoraj podstępem udało mi sie założyc Tinie nowe szeleczki. Dzisiaj dalej są czyli nie pogryzła. Niestety, nabrała do mnie większego dystansu i już nie podbiega ale to z czasem minie. Boję się, że jej socjalizacja potrwa dłużej niż Marleya. Quote
AnnaA Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Rozliczenie za Tinę i Lusię za maj; Fiprex 15 + 13 = 28 zł szleczki dla Tiny - 22 zł karma 31 X 4 = 124 zł Razem 174 zł. Tina dalej chodzi w szeleczkach ale trzyma dystans od ich założenia. Strasznie długo ta resocjalizacja trwa. Raz udało mi się zapiąc smyczkę to stanęła jak słup i ani rusz. Codziennie widzi jak psy wychodzą na spacer i wygląda na to, że to zaakceptowała. Quote
lilith27 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 zapnij smycz i zostaw luzem postoi jak słup aż jej się znudzi w końcu się ruszy niech pochodzi ze smyczą trochę z czasem podniesiesz ją z ziemi Quote
AnnaA Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Zapnij smycz. Jak to łatwo powiedziec, tylko wykonac narazie się nie da. Tina nie pozwala. Quote
Ammounie Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 AnnaA napisał(a):Rozliczenie za Tinę i Lusię za maj; Fiprex 15 + 13 = 28 zł szleczki dla Tiny - 22 zł karma 31 X 4 = 124 zł Razem 174 zł. Tina dalej chodzi w szeleczkach ale trzyma dystans od ich założenia. Strasznie długo ta resocjalizacja trwa. Raz udało mi się zapiąc smyczkę to stanęła jak słup i ani rusz. Codziennie widzi jak psy wychodzą na spacer i wygląda na to, że to zaakceptowała. Już wysłałam przelew :-) Dziękujemy za cudowną opiekę. Quote
Ammounie Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 AnnaA napisał(a):Zapnij smycz. Jak to łatwo powiedziec, tylko wykonac narazie się nie da. Tina nie pozwala. Miejmy nadzieję że z czasem się odważy :-) Quote
Ammounie Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Nadal nie dostałam od Omar zdjęć. Aniu czy jesteś z nią w kontakcie? Quote
AnnaA Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Nie, nie mam z Omar kontaktu. Trudno, musi nam wystarczyc to co mamy. Natomiast Tina znów pomalutku zdaje się łagodniec. Było u mnie troche znojomych i Tina siedziała niedaleko, nie schowała się tak jak kiedyś. Podchodzi też do mnie coraz bliżej. Zaczynam miec nadzieję, że w końcu uda mi się ją obłaskawic. Cieszę się, że nowe szeleczki ciągle są na grzbiecie chociaż podejrzewam, że starała się ich pozbyc. Quote
Piromanka Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ola, jeśli chcesz to ja mam numer telefonu do Omar. Quote
Ammounie Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 AnnaA napisał(a):Nie, nie mam z Omar kontaktu. Trudno, musi nam wystarczyc to co mamy. Natomiast Tina znów pomalutku zdaje się łagodniec. Było u mnie troche znojomych i Tina siedziała niedaleko, nie schowała się tak jak kiedyś. Podchodzi też do mnie coraz bliżej. Zaczynam miec nadzieję, że w końcu uda mi się ją obłaskawic. Cieszę się, że nowe szeleczki ciągle są na grzbiecie chociaż podejrzewam, że starała się ich pozbyc. Aniu, cieszę się razem z Tobą z każdego małego kroczku Tiny :-) Quote
AnnaA Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Udało mi się dzisiaj zapiąc smycz do szelek Tiny. Nawet początkowo wystawiła łapy za furtkę za innymi psami ale w pewnym momencie się rozmyśliła i uciekła do domu wyrywając mi smycz z ręki. Bała się wyjścia poza ogrodzenie. Quote
AnnaA Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Tak, na smyczy chodzi mój Kaktus /bo ucieka i wraca po2-3 godz.najczęściej uperfumowany/ i szczylek bo nie jest zabezpieczony od kleszczy /ona ma 3 mies.i boję się jej zaszkodzic/. Tak, że Tina widzi inne psy na smyczy. Od 15-go Tina już nie podchodzi do ogrodzenia jak wychodzimy z psami. Boi się, żeby jej znów na smycz nie zapiąc. Bardzo kiepsko mi idzie oswajanie Tiny. Fakt. Nie myślałam, że będzie tak trudno. Ona jest mądra tylko poprostu dzika. Quote
AnnaA Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 Z przykrością muszę przyznac, że nie wiem jak pomóc Tinie. Ona bardzo by chciała ale po jakimkolwiek postępie w postaci np.zapięcia jej smyczy, cofa się i znów omija mnie z daleka. Może ktoś coś podsunie jak jej pomóc bo ja chyba muszę się poddac. Martwi mnie jesień i zima bo Tina w dalszym ciągu nie wchodzi do mieszkania a moje budy na zimę dla psów się nie nadają /słabo zabezpieczone/. A w końcu to przecież nie o to chodzi, żeby Tinę trzymac. Tinę trzeba oswoic tak, żeby nadawała się do adopcji i czas tu pracuje na jej niekorzyśc. Po trzech miesiącach pobytu u mnie nie zrobiłyśmy właściwie żadnych postępów. Bardzo proszę, pomóżcie chociaż radą. Quote
AnnaA Posted July 3, 2010 Posted July 3, 2010 Rozliczenie dla Tiny i Lysi za czerwiec karma 30 x 4 = 120,- Fiprex dla Lusi - 15,- Razem 135 zł. Dla Tiny Fiprex sobie darowałam bo ona i tak nie wychodzi poza teren działki to po co psa niepotrzebnie obciążac chemią. Quote
Ammounie Posted July 3, 2010 Author Posted July 3, 2010 Kochani, To długa historia, ale napiszę w skrócie: Jest chętny domek dla Tiny! Moja koleżanka przeprowadza się na wieś w sierpniu i chciała zaadoptować jakiegoś potrzebującego psa. Opowiedziałam jej o Lusi i ona powiedziała że chętnie Lusię zaadoptuje. Następnego dnia zgłosiła się jednak do Ani pani Aleksandra z Dąbrowy Górniczej również z chęcią adopcji Lusi! Spytałyśmy się Lusi o zdanie i Lusia wybrała domek u pani Aleksandry! Wizyta przedadopcyjna już niebawem. Zadzwoniłam więc do mojej koleżanki, opowiedziałam o rozmowie z Lusią i spytałam się czy w takim razie nie zaadoptowałaby Tiny. Zgodziła się! W domu jest już jedna młoda sunia Aza ( ok 8 miesięczna), którą znalazła koleżanka Justyny a Justyna przygarnęła ( sunę ktoś porzucił, widać że mieszkała z człowiekiem, nawet spała ze mną w łóżku jak byłam u Justyny ). Jest też kotka Bronka i królik Dyzio. Jest też dwoje dzieci: Karolinka 10 lat i Wojtuś 8 lat. Dom jest z ogrodem, Tinusia będzie mogła mieszkać w budzie, bawić się i cały czas biegać po terenie razem z Azą. :-) Quote
Piromanka Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Gratuluję Olu, a Tobie Tinko życzę wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia!!! Quote
anhata Posted July 5, 2010 Posted July 5, 2010 Tinka będzie miala domek ? :ed:d:d:d:d:d:d:d::d:d:d:d:d:d:d:d:d:d::d:d:d::d Quote
anhata Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 O tu wątek Tiny się mi ukrył. Kiedy śmiga do nowego domku ? Quote
Ammounie Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 anhata napisał(a):O tu wątek Tiny się mi ukrył. Kiedy śmiga do nowego domku ? Moja koleżanka przeprowadza się w sierpniu. Umówimy dziewczyny ( Anię, Justynę i Tinę ) na wizytę zapoznawczą i wtedy dziewczyny podejmą decyzję kiedy przeprowadzka Tinusi. :-) Quote
anhata Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Zapraszam na wątek.. http://www.dogomania.pl/threads/189172-Sunia-w-zawiązanym-pudle-na-polu-prosi-o-ogłoszenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.