Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z Guarciem wszystko dobrze. Przybrał trochę na wadze przed zimą i zrobiła się z niego kuleczka:evil_lol::evil_lol: albo kluseczka, jak kto woli:-). Nie przeszkadza mu to w zwijaniu się w rogala z radości, podskakiwaniu jak kózka i brykaniu na dworze bez opamiętania.
Ostatnio mieliśmy przygodę w parku - jeśli można to tak nazwać. Wracaliśmy ze spaceru, było już ciemno, nagle na niebie pojawiły się piękne, złociste lampiony, patrzyliśmy na nie jak zahipnotyzowani. Za chwilę zaczęły pobrzmiewać wystrzały. Za lampionami rozbłysły sztuczne ognie, kilka serii pod rząd. Guaro wyrwał do przodu. Nie wiedziałam, że potrafi tak szybko biegać. Gnał, nie oglądając się za siebie. To były chwile grozy. Przecież mógł się zgubić albo wpaść pod samochód. Nawoływania nie pomagały. Nie sądzę, żeby nas słyszał. W ostatniej chwili w drodze na mostek dzielący park od części mieszkalnej, zawrócił. Znowu biegł co sił. Tym razem w moją stronę. Nie do Pana, nie do Martynki. Biegł prosto w moje ramiona! moje kochane psisko! szukał przy Pani spokoju i bezpieczeństwa. Na szczęście pokaz sztucznych ogni się zakończył dość szybko i szczęśliwie wróciliśmy do domu. Ale stres był...
Moja więź z Guarciem jest nie do opisania. Mam wrażenie, że rozumiemy się bez słów. Jestem szczęśliwa, że zasłużyłam sobie na tak wielkie zaufanie z jego strony.

Posted

chita napisał(a):
:loveu::loveu::loveu: uwielbiam czytac takie rzeczy:loveu: i oby ta wiez trwala jeszcze przez dluuuugie lata:) ja rowniez sciskam mojego ulubienca;)


Ach Ossa te TWoje opowieści :) wymiziaj prosze Guaro :) !!!

Posted

No:-), te moje opowieści...:evil_lol:.

Mój facet, kiedy tak się rozczulam nad Guarciem, czasami patrzy na mnie jak na "nienormalną" i mówi "przecież to tylko pies". Wtedy ja patrzę na niego jak na "nienormalnego". Jak TYLKO? o czym Ty do mnie rozmawiasz?

  • 2 months later...
Posted

[quote name='ossa98']No, pięknie...cioteczki o nas chyba zapomniały:-(. Żadnego życzonka świątecznego...

Cioteczko nikt o Was nie zapomniał !! Tylko tyle jest sierot na dogo i tyle się dzieje do tego domowe obowiązki że każdy pochłoniety bez reszty... Co nie oznacza że nie życzylismy Wam w te Święta. Ale żeby było Wam weselej to na Nowy Rok 2012 życze Guarciowi samych radosnych chwil w gronie rodziny, dużo spacerków, pieszczot i smakołyków :laugh2_2::painting::eating:

A Ossie i reszcie rodziny zdrowia i szampańskiej zabawy !!!

Posted

Wiem, wiem. Na DOGO wiele potrzebujących psiaków jest i na nich powinna być skupiona uwaga. Od czasu do czasu, jednak miło jest gościć na wątku tych zadowolonych, znajome cioteczki.
Zdrowie się przyda najbardziej, bo niestety nie dopisuje od kilku miesięcy. Liczę jednak, że Nowy Rok przyniesie poprawę:-).

Posted

ossa98 napisał(a):
Wiem, wiem. Na DOGO wiele potrzebujących psiaków jest i na nich powinna być skupiona uwaga. Od czasu do czasu, jednak miło jest gościć na wątku tych zadowolonych, znajome cioteczki.
Zdrowie się przyda najbardziej, bo niestety nie dopisuje od kilku miesięcy. Liczę jednak, że Nowy Rok przyniesie poprawę:-).


A ja wczoraj opowiadałam moim znajomym historię Guarcia :) I aż mi się łezka zakręciła w oku... W duchu czasem dziekuje Bogu za Ciebie Ossa... Guarcik taki szczęśliwy :)

Posted

My również nie zapominamy. Zwłaszcza o cioteczce Owieczce, która nas tak serdecznie przywitała i od razu wzbudziła nasze zaufanie. Wiedziałam, że nie nadaremno przejechałam te trzysta kilometrów i do domu wrócimy już w powiększonym składzie:-).
Kochamy Guarcia niezmiennie:loveu: i cieszymy się, że jest z nami.
Guaruś czasami wzdycha z nadmiaru miłości, bo chciałby mieć chwilę spokoju, a my go ciągle "molestujemy":evil_lol:.

Znowu ktoś się na mnie uwala...dobrze, że tym razem ta lżejsza...


  • 1 month later...
Posted

Guarcio znosi mrozy całkiem dobrze. Spacerki są co prawda krótsze niż zazwyczaj, żeby mu dooopeczka nie marzła. W temperaturze minus dwadzieścia stopni trudno wytrzymać na dworze dłużej niż pół godziny.
W domu natomiast Guaruś cały czas upomina się o dodatkową porcję żarła. Pewnie instynkt mu nakazuje uzbroić się w zapas dodatkowego tłuszczyku, który go ogrzeje.
Nie możemy doczekać się wiosny i naszych wspólnych wyjazdów w góry.

  • 3 months later...
Posted

Wiosna w pełnym rozkwicie, więc załadowaliśmy samochód w niezbędny ekwipunek i wybraliśmy się w pobliskie górki. Guaruś był zachwycony wycieczką, zwłaszcza, że wszyscy najważniejsi członkowie naszego stada w niej uczestniczyli. Beztrosko hasaliśmy po łąkach i przemierzaliśmy pobliskie szlaki - do czasu - kiedy moja kuzynka pokazała mi w wiadrze, "zaciupane" łopatą, trzy żmije zygzakowate. Brrr...no i nie było już tak sielankowo i bezpiecznie, jak nam się wcześniej wydawało. Trzeba było pod nogi i łapy patrzeć cały czas. Generalnie - mieć oczy dookoła głowy. Ale i tak było fajnie. Pogoda dopisywała, więc wodę ze strumyków się piło, z jęzorem wywieszonym chodziło. Po kilku dniach, szczęśliwie wróciliśmy do domu. Postanowiliśmy jednak, że w czerwcu znowu wybierzemy się w to samo miejsce.

Biegam sobie niczym sarenka po lesie...



Ja i trzy najważniejsze w moim życiu kobiety:-)



Odpoczynek dobrze mi zrobi...muszę jednak być czujny i wszystko bacznie obserwować.

Posted

Poczytałam, fajnie jak można dopisac historię .....i żyli długo i szczęśliwie, szkoda, że więcej jest nadal watków dla tych, które pomocy potrzebują, za dużo takich biedaków, a za mało pomagających i dlatego i psiaki i my często jesteśmy na deficycie....A Guuaro jest pieknym i fanstycznym psem pozdrawiam wszystkich

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Wszystkich zainteresowanych zawiadamiam o zmianie miejsca zamieszkania. Aktualnie, razem z Guarciem mieszkamy w Siemianowicach, blisko mojej mamy i drugich dziadków Martynki.
Widać, że Guaro bardzo przeżywa zmianę. Jest niespokojny, nie może znaleźć sobie miejsca. Tęskni pewnie za swoim starym łóżeczkiem i miejscem blisko swojej Pani, w sypialni.
Jakiś czas to jeszcze potrwa..

  • 4 months later...
Posted

Serdecznie dziękujemy za życzenia:-). Guaro ma się bardzo dobrze. Moja matulka, która codziennie przyjeżdża po Martynkę do szkoły, bardzo go rozpieściła.
Wszystkim cioteczkom życzymy magicznych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

  • 3 months later...
Posted

Guaro i cała rodzina życzy wszystkim cioteczkom spokojnych, pełnych wiary i miłości Świąt Wielkanocnych!
U nas jeszcze wczoraj gościła zimowa aura, ale dzisiaj jest już temperatura dodatnia i mamy nadzieję, że tak zostanie:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...