ossa98 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Tak, masy nabrał i wygląda bardzo okazale:-). Jedyny problem jaki mamy z pielęgnacją/wyglądem to nadmierne wypadanie włosiarów -choć czesany jest regularnie, dostaje oliwę i biotynę z keratyną. Poluję teraz na furminator - może to pomoże. No i zastanawiam się jeszcze co zrobić z jednym kłem - aktualnie ma dwa kły, ale jeden jest w złym stanie, wygląda tak jakby miał rdzeń na wierzchu, bo jak sie na niego patrzy od dołu to widać na środku taką ciemno-brązową plamkę o nieco innej strukturze, wychodzącą poza powierzchnię zęba. Na razie nie wygląda na to, żeby ten ząb go bolał. Guaro ma wielki apetyt i zjada sucha karmę bez żadnych problemów. Ale pewności mieć nie mogę. Usunięcie zęba wiąże się z narkozą, a tego wolałabym uniknąć. Może nie będzie tak źle. Zobaczymy co na to powie weterynarz. Quote
obraczus87 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Skonsultuj się z wetem Cioteczko, miejmy nadzieje ze nie bedzie koniecznosci poddawania narkozie. Quote
Monika z Katowic Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jak tam Guarowe zębole??? :evil_lol: Quote
Monika z Katowic Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Kłaniam się nisko i serdecznie proszę o nowe zdjęcia GUARO.:loveu::loveu::loveu: Quote
ossa98 Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Z zębolami ok., ale pojawił się inny "problem". Już trzeci raz zdarzyło nam się wychodzić w nocy z Guarkiem na dwór - 3 w nocy to pora niezbyt odpowiednia na spacer. Guaro piszczy i pokazuje na drzwi wyjściowe. Nie ma na myśli bynajmniej załatwienia swoich podstawowych potrzeb. O to, by mógł się wybiegać i opróżnić dokładnie swój pęcherz, dbamy pieczołowicie każdego dnia. Guaruś pędzi co sił na swoją polankę i zaczyna intensywnie zjadać trawę. Pochłania jej takie ilości, aż w końcu brzuch robi się okrąglutki i pojawia się odruch wymiotny:shake:. Dzisiaj w nocy stałam na deszczu ponad godzinę. Wróciłam przemarznięta ok. 4 rano. Guaro zwymiotował trawę a z nią kilka niepogryzionych granulek suchej karmy. Po przyjściu do domu smacznie zasypia, a ja nie wiem co o tym myśleć:roll:. Kupuję mu karmę z granulkami różnej wielkości, są one dobrane specjalnie w taki sposób, aby zmusić psa do dokładnego rozgryzania każdej. Nie dostaje żadnego ludzkiego jedzenia. Wyłącznie karma i przysmaki dla psów. Ta sytuacja pojawiła się całkiem niedawno. Postanowiłam w tym tygodniu dawać Guarowi karmę częściej i w mniejszych ilościach. Jeśli to nie poskutkuje, konieczna będzie wizyta u pana doktora. Poza tym wszystko układa się wspaniale. Guarcio jest psem swojej kochanej panci:loveu:, oczywiście kocha pozostałych domowników, ale mam wrażenie, że zajmuję w jego sercu miejsce szczególne:iloveyou:. Guaro bezwzględnie mi zaufał. To cudowne:-). Jak tylko nadarzy się okazja, popstrykam trochę fotek. Bardzo chciałabym wybrać się na wizytę poadopcyjną do syna Guara - Brutuska, który w końcu znalazł swój wymarzony domek:multi:, całkiem niedaleko od nas...Zdjęcia z takiej wizyty, taty i syna, byłyby baaaardzo ciekawe:lol:. Quote
ossa98 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Na razie podaję Guarciowi jedzenie w mniejszych porcjach, duże granulki rozdrabniam, dodaję olej. Póki co, wszystko jest ok. Quote
koosiek Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Proszę, zajrzyjcie na wątek Maksa, psiaka uratowanego przed morbitalem, który od miesiąca jest w hotelu, a ma tylko 20 zł deklaracji :( http://www.dogomania.pl/threads/189585 Quote
ossa98 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Witam ponownie. Byłam dzisiaj jednak z Guarciem u weta. Rano znowu miał akcję z "mlaskaniem" i głośnym przełykaniem. Dodatkowo burczało mu w brzuszku. Zrobiliśmy badania ogólne plus na trzustkę i wątrobę. Wszystkie wyniki były dobre - w normie. Lekarz zalecił zmianę proporcji podawania karmy: rano dwie miarki, po południu jedna miarka, żeby się na noc za bardzo nie objadał - niepokojące objawy pojawiały się 3 razy w nocy i tylko raz nad ranem. Dodatkowo, zasugerował zmianę karmy. Dał mi 4 próbki Specific Digestive Support - podobno jest baaardzo dobra. Polecał też Trovet. Ja znalazłam kilka innych karm w cenach konkurencyjnych np. Eukanuba Sensitive Digestion albo Hill's Sensitive Stomach. Miałyście z nimi do czynienia? Zamiast trawy dostaliśmy Rumen Tabs - ze żwaczem, drożdżami i przeciwutleniaczami. Zobaczymy co będzie dalej... Weterynarz sprawdzał również guzka, którego Guaro ma na szyi. Nie zalecał interwencji chirurgicznej. Prawdopodobnie to zrosty po zastrzykach, które Guarcio dostawał w czasie rekonwalescencji po pogryzieniu. Zębolka też na razie nie ruszamy - dopóki Guaro nie będzie zdradzał dyskomfortu z nim związanego. Guaruś był bardzo dzielny, grzeczny. Bez problemu pozwolił na przeprowadzenie wszystkich zabiegów:-) Quote
obraczus87 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Mój Tobi je dokłądnie takieg Specifica -Specific Dog Digestive Support CID. Kiedyś jadł HILL'S, ale bardzoo niechętnie, potem jeszcze inna karmę, ale wycofali.. Royala w ogóle nie chciał nawet wąchać... A tę karmę je bardzo chętnie, bardzo Mu smakuje, a i super działa na organizm. :) Quote
ossa98 Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 W końcu stało się...Zasada złamana:roll:. Guarcio zasłużył sobie na ten przywilej:lol::loveu:. Nie mogę w to uwierzyć. To tak naprawdę? mogę już zawsze?:roll: Quote
Monika z Katowic Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Jak cudownie!:loveu: Jaki przepiękny pies!!!:loveu: Ja marzyłam, że kochany Guaro będzie miał dobry los. Nie spodziewałam się jednak, że LOS GUARO BĘDZIE TAK WSPANIAŁY!:multi::multi: Quote
obraczus87 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 :) piekny pies :) OSSA czy zdecydowałaś się na karme dla Guarcika?? :) Quote
ossa98 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 cd. fotek - świeżutkie, z dzisiejszego spacerku:-) Węszę sobie, tyle tu nowych zapachów! Pobaw się ze mną... Super! Quote
ossa98 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Wszystko mam pod kontrolą. Obserwuję, nasłuchuję, czekam... Porządne "tarzanko" to jest to! A zaraz po nim spokojne wylegiwanie się na słoneczku. Quote
ossa98 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Co do karmy, to na razie nie ma potrzeby zmiany. Po zmianie częstotliwości podawania posiłków, zmniejszeniu porcji i rozdrobnieniu niektórych granulek, Guaro nie ma żadnych problemów żołądkowych:-). Mimo to, jak skończy się woreczek Puriny, zamówimy Bento Kronen z łososiem lub coś innego z rybą. Ta karma Specific jest z rybką i bardzo Guarkowi smakuje. Tyle, że trochę droga jest:-(. NA razie używamy jej w charakterze nagrody, jako smaczek. Quote
obraczus87 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Sprobujcie z tansza karma... mnie zakup specifica srogo kosztuje, ale nie ma innego wyjscia :( Quote
ossa98 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Zamiast Specifica może być jeszcze Trovet HLD. Sprawdziłam, rzeczywiście jest tańszy o kilkadziesiąt złotych. http://www.karmydodomu.pl/index.php?go=prodinfo&id=405 Quote
obraczus87 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 ossa98 napisał(a):Zamiast Specifica może być jeszcze Trovet HLD. Sprawdziłam, rzeczywiście jest tańszy o kilkadziesiąt złotych. http://www.karmydodomu.pl/index.php?go=prodinfo&id=405 Teraz udalo mi odkupic od pewnej pani, której psiak odszedl za TM - 12 kg w promocyjnej cenie 160zł. Ale gdy bedzie sie kończyło opakowanie, faktycznie spróbuję kupic jakies male opakowanie TROVET-u na próbę. Po RC i EUkanubie - Tobi mial taka biegunke, że szok... HILL'S jadł a miare, ale potem już odmawiał jedzenia... ale może ten Trovet by mu posmakował. Quote
obraczus87 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Na kompie zachowały sie tylko dwa zdjęcia :loveu: Mój czarny, rozpieszczony i uparty sierściuch :loveu::loveu::loveu: Quote
ossa98 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 Słodki ryjek:-) Fajnie, że mi go przedstawiłaś:-) Quote
obraczus87 Posted September 21, 2010 Posted September 21, 2010 ossa98 napisał(a):Słodki ryjek:-) Fajnie, że mi go przedstawiłaś:-) Słodki ryjek grzeje doopke na moim łózku własnie, łobuz jeden ;) ale zaraz pójdzie na swoje miejsce :) Łobuz miał byc psem kieszonkowym, takim ważącym max 5 kg :D nie powiem, że jest ogromny... ale swoje 12 kg waży :) PS. Ciocia Owieczka pozdrawia Cie bardzo serdecznie :) i napisała mi, że bardzo teskni za Guarcikiem i prosi o wymizianie Go :) Quote
ossa98 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 My też tęsknimy za ciocią Owieczką. Może uda nam się kiedyś spotkaż, jak już cioteczka poukłada swoje sprawy... Tymczasem, Guaruś na dobre zaprzyjaźnił się z naszą kanapą:-). Muszę przyznać, że początkowo miałam pewne obawy, bo duży, bo jest z nami dopiero (?) 5 miesięcy, bo niewiadomo czy nie będzie tego wykorzystywal, a co będzie jak nie zechce zejść etc. Ale nie żałuję. Guarka poprzednik, Oskaruś, "cale" życie spędził ze mną na kanapie. Tak baaaardzo brakowało mi tego "cielska" obok siebie. Teraz, kiedy czytam sobie kniżkę, a Guaro leży obok mnie, czuję, że to jest to! Tego brakowało mi do pełni szczęścia:-):loveu:. Niestety mój TZ trochę inaczej sie na to zapatruje:evil_lol:. Quote
obraczus87 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 ossa98 napisał(a):My też tęsknimy za ciocią Owieczką. Może uda nam się kiedyś spotkaż, jak już cioteczka poukłada swoje sprawy... Tymczasem, Guaruś na dobre zaprzyjaźnił się z naszą kanapą:-). Muszę przyznać, że początkowo miałam pewne obawy, bo duży, bo jest z nami dopiero (?) 5 miesięcy, bo niewiadomo czy nie będzie tego wykorzystywal, a co będzie jak nie zechce zejść etc. Ale nie żałuję. Guarka poprzednik, Oskaruś, "cale" życie spędził ze mną na kanapie. Tak baaaardzo brakowało mi tego "cielska" obok siebie. Teraz, kiedy czytam sobie kniżkę, a Guaro leży obok mnie, czuję, że to jest to! Tego brakowało mi do pełni szczęścia:-):loveu:. Niestety mój TZ trochę inaczej sie na to zapatruje:evil_lol:. Hihi, a tak się zarzekałaś ;) Fakt.. gdy lezy się na łóżku i czyta książke, jednoczesnie czując ciepełko od psiaka - super sprawa :) Quote
ossa98 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Właśnie to chciałam usłyszeć:-). Tylko "psiarz" może zrozumieć drugiego "psiarza". Dla pozostałych to "dewiacja", skrzywienie nie do przyjęcia:shake:. To nic, że sierściucha, że zapach...dla mnie to nie ma zupełnie znaczenia. Guaro jest wniebowzięty. Pochrapuje czasem przy mnie, rozkładając łapki. I to jest taaakie słodkie. Jego spokojny sen i zaufanie, jakim mnie obdarzył jest dla mnie największą nagrodą:lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.