anawa Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Jaki Playboy zmartwiony na tych zdjęciach..................:-( Chyba nie lubi Niemców...............:diabloti: Będzie Ci tam dobrze, Piesku a Polacy niech żałują...................:oops: Quote
Litterka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Czuję się, jakby nam wywożono najlepszy materiał hodowlany... [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_redface.gif[/IMG] Quote
brazowa1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 tez tak czuję... wiem,ze psiaki wszystkie dojechaly zdrowe i całe. Quote
pinkmoon Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 a ja bym chciała obejrzeć jakieś aktualne zdjęcia psów które pojechały poprzednim razem... Quote
Fiks Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 pinkmoon napisał(a):a ja bym chciała obejrzeć jakieś aktualne zdjęcia psów które pojechały poprzednim razem... Czyli Ojka :lol: Quote
brazowa1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Natala zawsze wysyła nam fotki psiaków,które dostaje od Brity i Nicoli. zaraz sprawdze,które dostałam-wiem że mam Teodora,Gilę,Wikinga,Lena jest na ich stronce,Borysek też.Z Rudzia maja problemy (bylo do przewidzenia) Quote
pinkmoon Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Te świeżo po przyjeździe też dostałam. Ale fajnie byłoby zobaczyć, że po paru tygodniach/miesiącach nadal jest OK. No a wiadomo że na Ojku to mi najbardziej zależy, w końcu im swoje ukochane dziecko oddałam. Quote
brazowa1 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 a w malu ze zdjeciami,nie bylo maila obecnej opiekunki? Quote
pinkmoon Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Napisałam jakieś 2 tygodnie temu maila do Nicole, odpisała zaraz następnego dnia i przysłała mi te 4 zdjęcia, które już wcześniej dostałyśmy (Ojek w czerwonych szelkach na jakiejś łące). Odpisałam że super, a jakby były jakieś nowsze i nowe informacje o Ojku, to też bardzo bym o nie prosiła. Niestety potem już się nie odezwała :( W poniedziałek rozmawiałam z Aline i Kathariną jak były w Dąbrówce, mówiły że u Ojka wszystko OK, jak pani wychodzi z domu to mieszka w klatce bo inaczej demolka mieszkania, zgadza się z kotami i ciągle szukają domu stałego... no ale wiesz jak to jest ,zawsze jest ta odrobina niepewności dopóki się naocznie (albo na zdjęciach) nie przekona że naprawdę jest wszystko w porządku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.