__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Agnieszka88 napisał(a):Żebym nie miała jednego psa i żeby nie był tak daleko to... Ehh,mój pies pewnie by go zaakceptował,wręcz opiekował ;) Ale nie wiem jak on... Powiedzcie mi czy on duży będzie? A może to jest dla niego szansa? :oops: Quote
Lulka Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 Ajula napisał(a):biedak mały czy go to boli? nie mam pojecia czy go boli :shake: Quote
bico Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 pisałam pw z pytaniem czy jedna z ciotek - bunia może mogła by go zabrać na DT - czekam na odpowiedź:( Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 A powiedzcie mi czy byłyby to bardzo duże koszty leczenia??Mój mąż troche się ich obawia... Quote
bico Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Agnieszka88 napisał(a):A powiedzcie mi czy byłyby to bardzo duże koszty leczenia??Mój mąż troche się ich obawia... na początek, to trzeba go w ogóle zdiagnozować, w schronie to nie możliwe:-( wiadomo - kasę na dogo by się ciułało powoli:roll: Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Kurcze no nie wiem...A jak by to było z transportem??Bo ja z Gliwic jestem... Quote
bico Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Agnieszka88 napisał(a):Kurcze no nie wiem...A jak by to było z transportem??Bo ja z Gliwic jestem... coś by się kombinowało - jak zwykle:roll: ale na ten temat - leczenia i transportu musi się wypowiedzieć Lulka - założyciel wątku - musimy na nią poczekać;) Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Jasne,poczekamy :) Mój mąż właśnie poszedł spać,mam go budzić o 15 i mamy porozmawiać na ten temat,ale ja jestem jak najbardziej na tak,chociaż żeby dać mu tymczas,podleczyć,ale przypuszczam że jakbyśmy się już przyzwyczaili to raczej by na stałe został.Ale dobra,nie robię nadzieji,jeszcze decyzja należy do męża.Oby tylko w przyszłości nie było problemów z reakcją na córeczkę-mamy 17miesięczną...Już jeden psiak musiał wrócić z adopcji przez to...Ale to szczeniaczek więc to inna sprawa...A właśnie-wiadomo może ile on ma?? Quote
ewajanka Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Adoptowałaś psa po czym go odddałaś do schronu, bo nie czaje?:shake: Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Niestety tak :( Okazała się być na tyle nieprzewidywalna że bałam się o dziecko.Ja niestety nie mam doświadczenia z trudniejszymi psami,czy też psami po bardzo traumatycznych przejściach.Stąd też decyzja że jeżeli będziemy mogli pomóc to raczej szczeniaczkowi...Zresztą,dużo by opowiadać...Nie miałam niestety innego wyjścia i cały czas mi żal że tak się właśnie stało :( Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Dobra.Po długich debatach z mężem jest ostateczna decyzja.Możemy dać maluszkowi dom:loveu:,ale jest problem natury finansowej,mamy małe dziecko,drugiego psiaka...Czy będziemy mogli liczyć na waszą pomoc?Oczywiście nie chodzi mi o jedzenie (no chyba że konieczna byłaby specjalistyczna karma) a o wizyty u weterynarza.Oczywiście wszystkie rozliczenia,rachunki itd.przedstawione by były na wątku.Napewno wszelkie masaże itd. będę mogła robić ponieważ zazwyczaj jest ktoś w domu,a jak gdzieś jedziemy to na krótko,więc nie byłoby problemu.Oczywiście zgadzam się na wszystkie wizyty przed i po adopcyjne-ta druga wręcz wskazana gdybym miała jakieś pytania ;) No i mam nadzieję że na jakieś porady od was również mogłabym liczyć??Także domek maluszek by miał :) Pozdrawiamy :) Quote
Lulka Posted September 16, 2009 Author Posted September 16, 2009 dziekuje serdecznie za pomoc, znalazlam dzis domek tu na miejscu, tak wiec maluch bedzie juz niedlugo bezpieczny ;) mam tylko nadzieje, ze uda sie go postawic na proste nóżki!!! :loveu: Quote
Agnieszka88 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja też mam taką nadzieję :) Trzymam kciuki :) Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Lulka napisał(a):dziekuje serdecznie za pomoc, znalazlam dzis domek tu na miejscu, tak wiec maluch bedzie juz niedlugo bezpieczny ;) mam tylko nadzieje, ze uda sie go postawic na proste nóżki!!! :loveu: Ojej! Ale sytuacja się dobrze rozwija! :loveu: jesteście wspaniałe! :loveu: Quote
jestem_wredna Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Matko, jaki śliczny szkrabik! Mam nadzieję, że to nic poważnego, bo w przeciwnym razie na pewno będzie go można szybko postawić na nóżki. To maluch jeszcze, w jego wieku wiele jeszcze można naprawić. Dajcie znać czy potrzebne pieniążki, to przekażę rzeczy na bazarek. Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='jestem_wredna']Matko, jaki śliczny szkrabik! Mam nadzieję, że to nic poważnego, bo w przeciwnym razie na pewno będzie go można szybko postawić na nóżki. To maluch jeszcze, w jego wieku wiele jeszcze można naprawić. Dajcie znać czy potrzebne pieniążki, to przekażę rzeczy na bazarek. Ciotko, na tym wątku na gwałt potrzeba bazarków, wszelkiej pomocy finansowej: http://www.dogomania.pl/forum/f28/obawa-przerazona-sunia-juz-w-dt-szukamy-stalego-domku-134812/index41.html#post12981430 Quote
jestem_wredna Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Nie ma sprawy, gdzie potrzeba większa. Do kogo wysłać zdjęcia i opis przedmiotów? Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 [quote name='jestem_wredna']Nie ma sprawy, gdzie potrzeba większa. Do kogo wysłać zdjęcia i opis przedmiotów? Możesz mi: [email protected] Quote
bico Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Lulka napisał(a):dziekuje serdecznie za pomoc, znalazlam dzis domek tu na miejscu, tak wiec maluch bedzie juz niedlugo bezpieczny ;) mam tylko nadzieje, ze uda sie go postawic na proste nóżki!!! :loveu: :crazyeye: wspaniałe wieści:multi::multi::multi: maluszkowi dużo zdrówka życzymy:loveu: dziękujemy za banerki Selenga:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.