Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ja chcialam dodac,ze na dodatek ,iz jest ona zabuldoziona to jeszcze zamisiaczkowana! :D
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 A ja Ciebie Misiaczek poznałam po niebieskim kocyku. Na tamto forum mnie zaprosili, następnie założyli temat kłótnie , czy sprzeczki hodowców - ostatni rozdział w pogaduchach, zmieszali nas z błotem i jeszcze wielokrotnie zamykal dostęp, tak że nie tylko ja ale i inni, którzy mieli takie samo zdanie jak ja, byli wyrzucani i musieli się logować pod innymi pseudonimami. Ja jeszcze nieraz tam zaglądam, aby się pośmiać z prezesa, który przechodzi sam siebie w opowiadaniu bzdur, ale uważam , że dla każdego kulturalnego człowieka ubliżające jest przebywanie na takim forum. Nigdy w życiu nie spotkało mnie tyle chamstwa w tak krótkim czasie
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Draczyn,jak chcesz to moge podac Ci link co jeszcze tam pisze....
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 byl poruszany temat o Tobiaszu. Nic obrazliwego-tak mi sie wydaje. :evil:
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Czytałam to moloska, bo jak mówiłam nie loguję się tam i nie piszę, ale nieraz czytam te bzdury. PPisze tam , że gyby Tobiasz był ładny to bym u niego w Warszawie go wystawiła, co jest łamstwem, bo sam przyjechał do nas wieczorem przd wystawą i prosił żebym Tobiasza nie wystawiała, bo on będzie w niezręcznej sytuacji, bo się znamy, taki to z niego przekręt - ten typ tak już ma. Ja nie chc mieć z nim nic do czynienia
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 A co do tematu sprzedaży psów przed wystawą, to pewnie nic w tym nie byłoby złego, gdyby były one sprzedawane i przewożone w luzkich warunkach, ale sami jeżdzicie i widzicie jak jest. Przywożone są w małych samochodach, w bagażnikach, potem trzymane w upale w ciasych kojcach, lub kartonach, nieraz przez 2 dni i to jest nieludzkie. Jeżeli ktoś tak nie szanuje swoich psów o w domu też napewno nie zapewnia im odpowiednich warunków
misiaczek Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Draczyn wiem,wiem,,,śledziłam przebieg tych dyskusji,brałam w nich udział,oczywiście trzymając waszą stronę.Nawet dostałam podziękowania na maila od jednego z hodowców :wink:
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 To miłe Misiaczek, ja teraz Ci dziękuję, Myślę, że miałam rację wycofując się z tamtąd. A co najśmieszniejsze i zarazem tragiczne to on na księdze gości na SBF, znów zaprasz mnie na swoje forum i jeszcze prosi, abym go tam publicznie przeprosiła - abawne co?
dorotal Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Mało tego, że te psy sprzedawane przed wystawami i na bazarach są trzymane często w bardzo zlych warunkach, to często zwłaszcza w przypadku nierodowodowych jak sie nie sprzedadzą są po prostu wyrzucane. Moim rodzice kiedyś mieli sklep w pobliżu miejsca gdzie odbywał się przez pewien czas dziki handel zwierzętami. I praktycznie po każdej "giełdzie" zwierząt trzeba było szukac właścicieli dla pozostawionych psów. Jednego z takich psów pamiętać będę długo, bo "handlarz" sprzedał mi go za symboliczną złotówkę i powiedział, że jakby nie sprzedał, to "kark by mu skręcił". Pomijam, ze pies, a raczej suczka była brudna i zapchlona, ale jak się później okazalo była jeszcze chora. Udało sie ją na szczęscie uratować, a potem znależlismy dla niej dobry dom. Ale od tej pory mam duży uraz do ludzi sprzedajacych psy na bazarach i pod wystawami.
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Witj Dorota. Jeszcze parę lat temu na niektórych wystawach np w Poznaniu wydzilana była hala do sprzedaży szczeniąt. Możn było tam wynająć zdezynfekowany kojec, szczenięta badane były przez weterynażą pod wzgledem zdrowia i czystości, sprawdzane były ich sczczepienia ochronne. Nie rozumie dlaczego z tego zrezygnowano. Np we Francji do tej pory są takie wystawy na których sa odpowiednie warunki i można tam sprzedawać i inne , na których ni wolno
misiaczek Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Draczyn to na SBF też czytałam. Dorota,to co piszesz jest straszne.W moim mieście pieski sprzedaje się na giełdzie samochodowej....teraz lato,żar z nieba leci,a oni te biedne psiuty z bagażników samochodowych sprzedają :cry:
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Misiaczek u nas też ten proceder kwitnie. Straszne co ludzie potrafią robić dla szmalu
Moloska Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Nie wiem,czy wybiore sie na ten zlot. Zoabczymy jeszcze 2 miesiace. Draczyn,napewno spotkamy sie na wystawie! Powiedz z jakimi psami jedziesz?
misiaczek Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ostatnio jak tam byłam,szłam wzdłuż tych samochodów,te szczeniaki leżały w tym upale tak jakby w jakimś letargu były.I specjalnie tam zaglądałam....w żadnym samochodzie nie było nawet miski z wodą brrrrr.
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Napewno przyjedziesz. ja na wystawę biorę Pacynkę w seniorach i Draczkę w młodzierzy
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Misiaczku, nieliczna grupka naszych próbowała z tym walczyć. Myślę, że za maało prężny w Polsce jest TOZ, bo ylko oni w Polsce mają urawnienia, aby coś z tym zrobic
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Widzę, że nie ma chętnych do dyskusji idę na zasłużony wypoczynek. postaram się wrócć, gdy będzie nas więcej
elżbietarusos Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Zupełnie niechcący Związek Kynologiczny w Polsce propaguje psa nierasowego. Wydany jest zakaz handlu przed wystawami.Większość hodowców nie zabiera więc na wystawy swoich szczeniąt. Potencjalny nabywca nie może więc kupić pieska z rodowodem. Ten fakt wykorzystują hodowcy niezrzeszeni ( nie lubię słowa chodofca choćby dlatego że młodzież czyta i ona się uczy, ale nie tylko , to słowo wyraża lekceważenie innego człowieka , a ja jestem wielką humanistką ). Posiadanie psa z rodowodem jest stanem pewnej świadomości. Jak społeczeństwo ma ją nabyć , gdy nie ma możliwości obcowania z hodowcami . Na ringach jesteśmy zbyt przejęci by poświęcać czas "oglądaczom " , a na targowiskach i giełdach nas nie ma , są za to nasi konkurenci.
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Ja tez Elu kocham ludzi, ale też kocham rośliny i zwierzęta i nie mogę się patrzyć na męczarnię zwierząt, d których też czowiek powinien mieć szacunek . Pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka , a nie umie mówić i sam nie może walczyć o swoje prawa, więc my ludzie pownniśmy to robić za niego. Sama chętnie powsadzałabym tych sprzedawców do bagażników i potrzymałabym ich bez wody i jedzenia w upale, żeby zobaczyli jak to fajie jest
elżbietarusos Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Nie wszyscy są źli . Tych , którzy znęcają się nad swoimi psami winno się karać sądownie , bo to przestępstwo . Oddział organizujący zaś wystawę powinien uczulić straż miejską na to by sprawdzała w jakich warunkach są sprzedawane psy. Mi też nie podoba się " dzika konkurencja " , choćby ze względów komercyjnych , sama krytyka jednak niczego nie zmieni. Na wystawie powinny być miejsca w których hodowcy związkowi mogliby zaprezentować swój dorobek hodowlany ( szczególnie młodzi hodowcy , którzy najczęściej mają kłopoty ze zbytem psiaczków ) Doświadczeni hodowcy , mogliby im udzielić rad dotyczących odchowu szczeniąt , a nabywcy mieć szanse na zakup rodowodowego szczeniaka. Bardzo często młodzi hodowcy mają niskie ceny , a kryją ambitnie więc można u nich tanio kupić BF . Hodowca nie ma zresztą obowiazku sprzedaży psa , można go tylko pokazać i zastanowić się , czy ma się danej osobie ochotę sprzedać psa. Czasami ma się wątpliwości , które rozwiać może dopiero drugie lub trzecie spotkanie i godziny rozmów telefonicznych.
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Jak pisałam wyżej tak już było, ale zostało to zaniechane, chyba z tego powodu, aby nie mieć zbyt dużo kłopotu , innych powodów nie znam. Zasłaniają się FCI, ale dlaczego wobec tego we Francji jest to praktykowane na niektórych wystawach i wtedy na zgłoszeniu wystawowym piszą wolny sprzedaższczeniąt i podają koszty z tym związane
Draczyn Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 Co się stało moi mili, czyżbym Wasczymś wystraszyła. Od dłuzgo czasu nikogo nie ma Ja też zmykam. Będę koło 9ej
ats Posted August 24, 2005 Posted August 24, 2005 mowa o wystawie w Poznaniu w listopadzie? bo jeśli tak, to ja też będę!
Recommended Posts