Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Soper Moniśka napewno należy Ci się złoty medal za to, że ratujesz kolejnego psiaka. I to dzięki tobie bo to ty założyłaś kobitko mu wątek Wilczek w sobote zacznie lepsze życie.;););)

Posted

Ja tez juz wplacilam za 2 miesiace ( zakladam, ze Wilczek szybko znajdzie dom :lol: ), a potem bierzemy nastepna biede. Mysle, ze Moniska na pewno nam cos znajdzie :evil_lol:

Posted

Dziewczyny pomocy!!! jak się robi te nieszczęsne banerki?może ktoś mi podpowie? Potrzebuję zrobić banerek dla mojego podopiecznego i nie wiem jak się za to zabrać. To jest jego wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/skazany-na-smierc-glodowa-brak-pomocy-czarus-czeka-na-dom-143453/[/URL]

Posted

Na transport kaske wysłałam pati-c, dajcie mi prosze znac jak Wilczek pojedzie i wtedy porozumiem sie z Jamorem i ureguluję rachunek za 1 miesiąc . Jutro info o wpłatach :razz:.

Posted

Szarotka- mówilam już że Wilczek prawdopodobnie pojedzie w sobote :cool3:
Ustalilam z pati-c że pojde po wilczka rano i zadzwonie do niej jak już go bede miala. Wtedy ona wyjedzie.

Posted

Byłam u niego, tak wyszło że nie dałam mu tabletek na odrobaczenie ale kupiłam już.
Sprawdzałam czy umie chodzić na smyczy.. nie umie
To będzie bardzo komplikowało droge do mojego domu...ale jakoś postaram sie go przyprowadzic ;)

Posted

[quote name='Moniska']Byłam u niego, tak wyszło że nie dałam mu tabletek na odrobaczenie ale kupiłam już.
Sprawdzałam czy umie chodzić na smyczy.. nie umie
To będzie bardzo komplikowało droge do mojego domu...ale jakoś postaram sie go przyprowadzic ;)[/quote]

Cioteczko, dasz radę! ;)

Posted

Głupia sprawa :shake: Byłam u niego, zapiełam mu szelki ze smyczą i strasznie sie wyrywal....potem odpielam samą smycz i zaczelam go karmic.. on oczywiscie nie chcial ode mnie jedzenia i mi uciekl...
Poszłam z tamtąt i za jakiś czas przyszlam znowu do niego...ale nie dal sie zlapac w ogole :placz: On poprostu się boi panicznie smyczy. A jest teraz w moich szelkach.
Nie wiem co mam powiedziec, jestem przez to wszystko zdenerwowana.
Chcialam też zrobić inaczej zeby szedl za mną i wabiłabym go kiełbaską ale niestety nawet nie chcial już do mnie podejść.

Teraz musze koniecznie jechac do szpitala do taty.. Wczoraj rano miał zawał rozlegly..:-( karetka go zabrała..

Dzwoniłam do pati-c i wszystko wyjaśniłam. Podziękowalam za pomoc i przeprosilam za cale zamieszanie.
Umowilysmy sie jeszcze na nastepny weekend.. Dam jej znać jak będzie na PKSie i najwyzej ona od razu tam przyjedzie. nie bede juz go prowadzic do siebie, bo to nie realne.

Was wszystkich przepraszam za to całe zamieszanie..:placz: no ale chcialam dobrze. a teraz jade do taty..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...