marysia55 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Laura1108 napisał(a):Odezwała się do mnie Pani na email w sprawie adopcji szorściaczka komu mam wysłać treść wiadomości na PW ( nie chciałabym umieszczać czyjejś korespondencji na publicznym forum ) . Laura, wydaje mi się że najbardziej odpowiednią osobą jest Dogo07. Prowadzi ten wątek. Quote
Onaa Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Laura1108 napisał(a):Odezwała się do mnie Pani na email w sprawie adopcji szorściaczka komu mam wysłać treść wiadomości na PW ( nie chciałabym umieszczać czyjejś korespondencji na publicznym forum ) . Laura, proszę prześlij do mnie tego maila. Quote
Onaa Posted October 1, 2009 Author Posted October 1, 2009 Ale tu pustki, wszyscy zapomnieli o Malboro :-(. A on tam ciągle czeka i czeka, na swój domek i człowieka, który go pokocha. Quote
marysia55 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Ja nie zapomniałam o Malboro, ale ja zawsze wchodzę późno na wątki bo tak wracam z pracy najczęściej. No chyba, że jest weekend i jestem w domu. Szorściak Malboro pokazuje się ciotkom i może nowemu domkowi ??? Quote
marysia55 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 oj pustki na wątku :cool3:. cioteczki mam dla was świezy tekst dla Malboro do ogłoszeń, jeżeli uznacie że sie przyda proszę sie częstować do woli, jeżeli nie trudno , ale szkoda żbye Malboro dłużej męczył sie schronie w którym nie znajdzie swojego miejsca na ziemi :roll: Quote
marysia55 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Często słyszymy to życiowe motto „ …. To Twoje życie , musisz je przeżyć sam ….” W przypadku człowieka słowo ‘sam’ nie oznacza samotnie. W przypadku psa los nie pozwala mieć złudzeń. Sam, samotny, bezpański, bezdomny …Pragniemy Państwu opowiedzieć historię małego psa, który połowę swojego krótkiego życia spędził w schronisku. Malboro to 3 letni mix teriera i jamnika szorstkowłosego. W łódzkim schronisku przebywa od 1,5 roku. Przerażony otaczającym go światem, w którym nie potrafi się odnaleźć. Paraliżowany strachem, którego nie potrafi opanować. Zagubiony w tłumie innym bardziej dominujących psów, do których został wrzucony jak męczennik na środek areny walk. To przerażenie i strach powodują, że Malboro usiłując zejść z drogi swoim bardziej agresywnym współtowarzyszom niedoli wycofał się do budy, która stanowi dla niego schronienie przed agresorami i czasowy azyl. Zapytacie dlaczego czasowy azyl ???? Dlatego, że psy mają swoisty instynkt wyczuwania tego ‘najsłabszego ogniwa’ i bardzo szybko się go pozbywają. W tych krótkich chwilach kiedy Malboro opuszcza swój azyl czyli budę, kiedy usiłuje coś zjeść lub napić się wody jest atakowany przez pozostałe psy. Efektem tego jest już kilkakrotne pogryzienie, a od tego już tylko krok dzieli Malboro od zagryzienia. To okrutna śmierć, pełna bólu, cierpienia i długotrwałego konania w męczarniach. Bardzo pragniemy tego uniknąć bo mały Malboro to pies familijny, nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi i zwierząt, to pies próbujący zaprzyjaźnić się z każdym kto tylko okazuje mu zainteresowanie. To bardzo przyjacielski, radosny jak na swoje przeżycia psiak, który próbuje ładować się na kolana wolontariuszom, aby przez małą króciutką chwilę poczuć się bezpiecznym i chcianym, który prosi swoimi udręczonymi oczami o podrapanie za uszkiem, o przytulenie jego umęczonego ciałka, o delikatny dotyk o którym marzy już od tak dawna i którego pomimo upływu czasu nie zapomniał. Ten pies prosi całym sobą tylko o jedno o miłość i serce. O miłość bo daje nadzieję, o serce bo daje wiarę , że może jeszcze w życiu Malboro będą piękne i słoneczne dni. Jego oczy wpatrzone w człowieka proszą by go pokochać, zabrać , nie zostawiać samego. Dlatego w jego imieniu prosimy o miłość, o serce, o dom , o szansę aby mógł udowodnić nam ludziom jak bardzo nas kocha i jak bardzo nie chce przeżyć tego swojego psiego życia ‘sam’. Ktoś mądry kiedyś powiedział sztuka życia to sztuka unikania cierpień, Malboro nie opanował tej sztuki, aby jego życie nie było przepełnione cierpieniem i bólem potrzebuje jednego, jedynego człowieka który wymówi to cudowne zaklęcie „chodź ze mną”. Bardzo pragniemy abyś to właśnie Ty wymówił to zaklęcie !!!! Quote
Onaa Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 Piękny tekst Marysiu. Dziękuję :loveu:. Quote
marysia55 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Dogo07 napisał(a):Piękny tekst Marysiu. Dziękuję :loveu:. dziekuje Renatko :buzi: oby przyniósł szczęście Malboro. On juz taki umęczony w tym schronie, każdy ma prawo do poczucia bezpieczeństwa i miłości. Jestesmy tylko ludźmi, ja zawsze dodaje że pies to też człowiek tylko troche lepszy od nas :loveu: Quote
Daga&Maks Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 świetny tekst :loveu: teraz tylko powrzucać go do ogłoszeń i czekać aż kogoś chwyci za serce Quote
rita60 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Witaj mały:multi:swietny tekscik cioteczko:p,teraz tylko domek potrzebny. Quote
Daga&Maks Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 kilka ogłoszeń http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=79473#79473 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malboro,2299 http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=87477 http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23774325,__Cala_Polska_Zwierzaki___Adopcja,608-192.html Quote
marysia55 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 dziekujemy cioteczce Daga & Maks, że tak szybko ruszyła z ogłoszeniami :p:p Quote
Brysio Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Szorsciaku kochany hopaj po domek:eviltong: Quote
rita60 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Rozgladaj sie malenki za domkiem......mykaj na gore. Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 To ja tylko powiem, że dzownią telefony w sprawie szorściaczka :p. Quote
kamilawa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Dogo07 napisał(a):To ja tylko powiem, że dzownią telefony w sprawie szorściaczka :p. Czekamy na domek :cool3::cool3: Quote
rita60 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Dogo07 napisał(a):To ja tylko powiem, że dzownią telefony w sprawie szorściaczka :p. No,ekstra:multi:oby znalazł domek. Quote
marysia55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Dogo07 napisał(a):To ja tylko powiem, że dzownią telefony w sprawie szorściaczka :p. o matko, tak szybko :cool3:. Domku nadlatuj i zabieraj tego szorściaka :loveu: Quote
Onaa Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 To teraz trzymać mocno kciuki Cioteczki za super domek dla Malboraska :). Quote
marysia55 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 [quote name='Dogo07']To teraz trzymać mocno kciuki Cioteczki za super domek dla Malboraska :). Quote
rita60 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Dogo07 napisał(a):Jeszcze jeden dzień :cool1:. Dogo czyli to juz pewne ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.