Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mało fot, bo zabiegana ostatnio jestem
poza tym na dworze brzydko i pada praktycznie codziennie a fotki domowe są wszystkie takie same

tutaj tz uczy małą O. jak się głaszcze psa:razz:



a tutaj Lusława z głupią miną (miała w pysku nitkę z tego koca, nawet jej wystaje kawałek z pyska)



a tutaj z moją kilkugodzinną tymczasowiczką (obie na siebie nieśmiało zerkały)

Posted

moja kocha każde dziecko:cool3: malutkie i troszkę większe też
boi się dużych psów i szczeka na nie ze strachu, małe lubi -ale dla niej inny pies nie jest czymś super fajnym, nie ekscytuje się na widok psa.

małej astki troszkę się obawiała, przez fakt, ze astka śmierdziała straszliwie schroniskiem i po drugie dlatego, ze siedziała w łazience a Luśka wie, ze jest tam prysznic i to właśnie tam psa sie kąpie:evil_lol: i ze strachu przed kąpiela nie lubi do łazienki wchodzić

Posted

Moje jakoś nie boją sie łazienki, za to mają specjalną zdolność wyczuwania jak chce je wykąpać albo ostrzyc:evil_lol: Wtedy znikają bez śladu wszystkie trzy i musze je wydłubywać po kolei spod łóżka:lol:

Posted

Lusjanka też się nie boi, ale na wszelki wypadek jest ostrożna i czujna;)



buziaczki:




Mamy z Lusjanka małę problemy:
Luśka chce atakować prawie każdego dużego psa:cool1:. Nie lubi tez listonoszki którą poznaje z daleka i takiego faceta, któremu płaci sie za wodę...
znacie jakieś sposoby odwrazliwiania?

Posted

http://img42.imageshack.us/img42/3379/dscf16022.jpg
Jak jej pięknie w czerwonym! :loveu:

Ja Lukę też musiałam odwrażliwiać, żeby na niektóre psy się nie ciepała (m.in dalmatyńczyki, DONki, labki...:roll:). Ona łakoma, delikutaśna histeryczka jest :diabloti:, więc nie było trudno. Widząc psa, oddalałam się o jakieś 3-4 m z Luką, kazałam jej siąść, kucałam przy niej i dawałam jej ulubione żarcie w małych kawałkach, dopóki pies nas nie minął. Smycz trzymałam mocno na krótko, ale tak, żeby była luźna, jak się rzuciła - jedno szarpnięcie, ostre "SIAD" i nagroda za wykonanie... Potem już tylko omijałam psy po łuku, pokazując jej ulubione żarcie lub wydając komendy co krok-dwa. Tylko że nie każdy sposób działa na każdego psa, np na Frotka takie coś nie działa i mam trochę urwanie głowy z nim :roll:

Posted

te buziaczki są rozczulające :) hahaha ciekawe które się bardziej cieszy :)

i niestety nie wiem jak pomoc, bo Toudi wszystkich lubi ale i wszytskich lubi obszczekiwać, do momentu aż te osoby, lub pieski nie podejdą, bo w tedy się robi taki kochany przytulaczek ;) zamiast wstrętny szczekaczek.

ale ja pewnie bym starała się znaleść jakiegoś dużego psa, który by się z Luśką zaprzyjaznił :) Aby kojarzyła je sobie pozytywnie :)

albo tak jak zmierzchnica radzi :)

Posted

[quote name='Sylwia K']Dziś był jeden sukces. Przeszliśmy obok 2 dużych suk i zero reakcji:multi: co prawda cały czas trzymałam jej przed nosem smaki, ale poskutkowało.[/QUOTE]

Gratuluję :p Jak Lusia się nauczy, że duży pies nie jest groźny, bo przy nim dostaje smaki, a tamten się wcale nie rzuca, to będzie łatwiej. Powodzenia :p

Posted

Sylwia, fajne to Twoje towarzystwo :) moi też się ciągle całują, rudy jakoś naturalnie przyjął na siebie rolę niani ;) on się zajmuje małą, a ja buszuję po necie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...