GoskaGoska Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 no to tyle powiem,ze to bzdury tez psy sa gotowe w ogien skoczyc- i chyba takim pogladami to burzę wywolasz. To wedlug twoje babci trzeba pousypiac te wszytskie psy ze schroniska- bo....co innego jesli kazdy by tak myslal to juz by byla katastrofa. jej potrzeba by byla wizyta w schrosniku by zobaczyla - jak niektore wrecz blagają o dom, jak im poświęcisz chwile uwagi to patrzą się ufnie z nadzieją, jak niektore lapki za krat podają,jak liżać cię po rękach. A niektore stracily nadzieję i pochowaly się przed wszytskimi a po 5min spaceru odzyskują radość zycia. Quote
Ashley Moore Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 GoskaGoska napisał(a):no to tyle powiem,ze to bzdury tez psy sa gotowe w ogien skoczyc- i chyba takim pogladami to burzę wywolasz. To wedlug twoje babci trzeba pousypiac te wszytskie psy ze schroniska- bo....co innego jesli kazdy by tak myslal to juz by byla katastrofa. jej potrzeba by byla wizyta w schrosniku by zobaczyla - jak niektore wrecz blagają o dom, jak im poświęcisz chwile uwagi to patrzą się ufnie z nadzieją, jak niektore lapki za krat podają,jak liżać cię po rękach. A niektore stracily nadzieję i pochowaly się przed wszytskimi a po 5min spaceru odzyskują radość zycia. Ok, przesadziłam z tym wskoczeniem w ogień, nie wiem jakie jest zdanie babki w sprawie usypiania starych psów w schronisku może się z tym zgadza, może nie, nie wiem. Wiem tylko, że nigdy nie była w schronisku więc nigdy nie widziała tych spojrzeń zza krat. Ja byłam i myślę, że większość psów potrafi bardzo mocno przywiązać się do nowego właściciela mino swoich nie zawsze dobrych doświadczeń w kontakcie z człowiekiem. Wracając do blond piękności z fotek powyżej... Jak ona się nazywa? Quote
GoskaGoska Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 psy maja nr a nie imiona, a imona nadaje się na potrzeby ogloszeni, iwa teraz pisala, ze na tą okolicznosc dala jej Dora Quote
Ashley Moore Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 GoskaGoska napisał(a):psy maja nr a nie imiona, a imona nadaje się na potrzeby ogloszeni, iwa teraz pisala, ze na tą okolicznosc dala jej Dora Dora ma swój watek na dogo? Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f1155/drugi-watek-juz-3-owczareczki-malo-czasu-czy-tym-razem-zdazymy-ogloszenia-138214/index10.html dyskusja o Dorze zaczyna sie od 7 strony, bezposredni link: http://www.dogomania.pl/forum/f1155/drugi-watek-juz-3-owczareczki-malo-czasu-czy-tym-razem-zdazymy-ogloszenia-138214/index7.html Quote
marysia55 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 no i z wątku Fiby zrobił sie wątek Dory, ale to i tak dobrze, że ma któryś z nich z tych bezdomniaków szansę na dom :loveu::loveu: Quote
GoskaGoska Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 oj cos mam zle przeczucia :shake: ze ten chlop w sob-niedziele nie podjedzie po nią- ale nic jak cos w pon nowa partia ogloszen ruszy Quote
marysia55 Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):skad te podejrzenia? :mad: no właśnie ... wiesz coś czego my nie wiemy ???? Quote
GoskaGoska Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 nie nic nie wiem, jedynie jacy są ludzie - ale nie ma co gdybac okaze się w pon-oby to byly zle przeczucia- i sunia pojechala. Jak nie pojedzie to nic- natępne allegro wyroznione będzie jej potrzebne- i znajdzie się kto inny :cool3: Quote
Ashley Moore Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 marysia55 napisał(a):no i z wątku Fiby zrobił sie wątek Dory, ale to i tak dobrze, że ma któryś z nich z tych bezdomniaków szansę na dom :loveu::loveu: Nie rób sobie nadziei, że przygarnę któregoś z bezdomniaków mimo szczerych chęci. Mama nadal obstawia przy swoim i nie zgadza się na psa....:angryy::placz: Quote
GoskaGoska Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 nic na sile , bo jeszcze większe nieszczęscie bedzie z tego powodu- a ciekawe co z Fibą Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Goska, moze zadzwon do Pana i dowiedz sie , czy wzial , albo czy zamierza brac dzisiaj Quote
GoskaGoska Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 Ja jestem w UK , więc nie bardzo jak ma dzwonic na komorki, a poza tym mowil o weekendzie więc jeszcze jest niedziela- w pon się okaże. Poza tym jeszcze są jakieś wyjścia awaryjne, bo z jej allegro parę ludzi pisalo, wiec zobaczymy co z tego wyjdzie. a jak nie to będzie miala natępne allegro i znajdą się inni Quote
marysia55 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 GoskaGoska napisał(a):Ja jestem w UK , więc nie bardzo jak ma dzwonic na komorki, a poza tym mowil o weekendzie więc jeszcze jest niedziela- w pon się okaże. Poza tym jeszcze są jakieś wyjścia awaryjne, bo z jej allegro parę ludzi pisalo, wiec zobaczymy co z tego wyjdzie. a jak nie to będzie miala natępne allegro i znajdą się inni Gosiu przygotowałam tekst dla Fiby, zaraz go wkleję ale mam taką cichą nadzieję, że nie będzie potrzebny. Traktuję go jako taki fetysz dla Fiby mający magiczną moc, który jej zjedna swojego człowieka zanim go przeczyta. Quote
GoskaGoska Posted August 22, 2009 Author Posted August 22, 2009 dawaj dawaj jak nie Fiba to inna skorzysta;) Quote
marysia55 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Śmierć nie przychodzi wraz ze starością. Śmierć przychodzi wraz z zapomnieniem i opuszczeniem.Smak zapomnienia i opuszczenia znają ludzie i znają zwierzęta . Ci pierwsi z założenia mają jednak większe szanse, że znajdzie się ktoś wokół nich kto poda im pomocną dłoń. Zapomniane i opuszczone zwierzęta na taką pomocną dłoń, wyciągniętą w ich kierunku mają niewielkie szanse . Opuszczone zwierzęta przegrywają swoje życie, swoje marzenia, swoje zdrowie. Za murem schroniska, za stalowymi kratami betonowych boksów ginie ich chęć do życia, ginie wola walki o każdy kolejny dzień, poddają się chorobie, wypala się w nich miłość do ludzi, zniszczeniu ulega ich psychika. Wśród zgiełku schroniskowego życia odchodzą niepotrzebne, niechciane , niewidoczne dla przechodzących obok ludzi i współtowarzyszy niedoli. Przedstawiamy Państwu Fibę 7-8 letnią suczkę owczarka niemieckiego, która dla swojego pana już była za stara aby mogła dalej spędzać życie w jego rodzinie. Znalazła się z dnia na dzień we wrocławskim schronisku. Obdarta ze swoich uczuć, pozbawiona swoich marzeń, pozostawiona jak niepotrzebna rzecz. Jej przeraźliwie smutne oczy zawładnęły naszymi sercami. Po raz kolejny nasuwa się nam retoryczne pytanie; gdzie jesteś człowieku, który skazałeś swojego psa na tak okrutne miejsce, czy dobrze się czujesz teraz kiedy nie patrzysz już w oczy swojego psa, nie widzisz jej tęsknoty i cierpienia, ale przecież masz świadomość , że ONA gdzieś jest i cierpi. Fiba jest zdrowym psem, pomimo wszystko, że tak bardzo zawiodła się na swoim człowieku dalej kocha ludzi, idzie za człowiekiem jak za Bogiem. Świetnie dogaduje się z innymi suczkami, jest niekonfliktowa, przyjacielska, nie goni kotów. Idealna dla każdego kto kocha psy. Tylko czy wytrzyma próbę czasu, czasu spędzonego w schronisku. Tutaj psy prędzej czy później poddają się. Zaczynają rozumieć, że ludzie przychodzący do schroniska szukają młodszych psów, że one starszaki nie mają szansy. Wierzymy, że znajdzie się ktoś kto ją pokocha i zabierze do swojego domu, przecież dopóki gra muzyk zwany ‘nadzieją’ Fiba ma szansę na dar od losu, który zwie się własnym domem. Pozostawiona w schronisku nie ma szansy na przetrwanie. Tam ludzie zafundują jej miejsce w kolejce po śmierć. Załatwią jej bilet w jedną stronę, bilet w podróż zwaną eutanazją. Prosimy nie pozwól na to, daj jej szansę aby przez wiele lat swojego życia mogła się czuć potrzebny, nie zapomnianym i opuszczonym psem. Popatrz w jej przepełnione dumą oczy, bo za chwilę te oczy mogą mieć barwę tęczowego mostu. A to o wiele za wcześnie !!!! Fiba nie potrzebuje luksusów, potrzebuje tylko Ciebie. Psie marzenia niczym nie różnią się od naszych, ale ich spełnienie zależy tylko i wyłącznie od nas. Prosimy spełnij to jedne, jedyne marzenie tego psa …. podaruj jej kawałek podłogi w swoim domu. Przecież nie ma nic gorszego w życiu jak przegapienie momentu, gdy możemy pomóc drugiej żywej istocie. Teraz masz taką szansę …. Nie przegap jej, abyś nigdy nie musiał tego żałować. Quote
gonia66 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 [quote name='marysia55']Śmierć nie przychodzi wraz ze starością. Przecież nie ma nic gorszego w życiu jak przegapienie momentu, gdy możemy pomóc drugiej żywej istocie. Teraz masz taką szansę …. Nie przegap jej, abyś nigdy nie musiał tego żałować. Tak..święta prawda...:placz::placz::placz:ja chyba jednak przegapiłam ten moment...zaczęłam działać za poźno....stanowczo za poźno...nie wykorzystałam szansy...przegapiłam..bo zajęta byłam innymi sprawami(jakże teraz wg mnie błahymi....:-()..wszystko było ważniejsze niż obserwacją Ciaputki, bo wydawała mi sie zdrowa...wydawala mi się...przegapiłam swoją szansę..nie ma nic gorszego....naprawdę nie ma...do końca życia będę żałowała, że pomoc dałam Skarbeczkowi za późno..a Ona tak mi ufała..tak mnie kochała....nad życie i do końca....czy po takim czymś można sie podnieść??TU..obok mnie- nikt mnie nie rozumie-nikt..tylko z Wami mogę otwarcie "mówić" co czuję..to może trochę pomaga..ale nie boli mniej:placz::placz:Z godziny na godzinę boli chyba bardziej- bo bardziej tęsknię i bardziej odczuwam brak MOjego Słoneczka...:placz::placz::placz: CIAPULKA...22.08.2009... ....TAK BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIĘ:-( Quote
marysia55 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 [quote name='gonia66']Tak..święta prawda...:placz::placz::placz:ja chyba jednak przegapiłam ten moment...zaczęłam działać za poźno....stanowczo za poźno... Gonia :loveu:, nie możesz tego tekstu brać tak bezpośrednio do siebie. Mnie chodziło przede wszystkim o to, że ludzie przechodzą obojętnie w momencie kiedy mogą coś zrobić dla bezdomnego psa. Nie o fakt , że ktoś podejmuje walke o życie jakiejś istoty, ale okazuje sie że jest juz za póżno. Podjęłaś tę walkę i to się liczy. Czasami życie nas wyprzedza i na to nie mamy juz wpływu. Ważne, że miałas dobrą wolę, że nie byłaś obojętna :glaszcze: Quote
marysia55 Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a)::-o:-o:-o:-o piękne. dziekuję badzo Agnieszko :loveu:, nie miałam pewności czy o to właśnie chodziło :oops: Quote
Monday Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 ale pisałyście, że ona na nic nie chorowała....:( Czy to z tęsknoty za swoim człowiekiem, czy to z żalu, że została opuszczona ? Quote
GoskaGoska Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 dziękuję za tekst- w imieniu Fiby :p ,jak coś to od pon będziemy dalej czarowac , a jak nie trzeba będzie to mam nadzieję, ze tekst mogę wykorzystać do innego psiaka:cool1: Quote
lunarmermaid Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Tekst super.Cghciałabym,żeby jednak nie musiał być wykorzystany dla Fiby.Za to może inny pies skorzysta z prawie gotowego tekstu. Quote
marysia55 Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 GoskaGoska napisał(a):dziękuję za tekst- w imieniu Fiby :p ,jak coś to od pon będziemy dalej czarowac , a jak nie trzeba będzie to mam nadzieję, ze tekst mogę wykorzystać do innego psiaka:cool1: juz parę razy sie zdarzyło, że pisałam tekst i okazało się że nie był potrzebny. Życzę Fibie tego samego. Gosiu wykorzytuj ten tekst dla jakiego chcesz psiaka. Piszę to dla nich i niech słuzy im jak najlepiej, a w ogóle to niech zabierają dupska do domów zanim Ty się dobierzesz do tekstu :lol::roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.