Szarotka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 To moze zrezygnowala i mozna by go zaczac oglaszac ??? Co tam z Frankiem ?????????????????? Quote
idusiek Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 napisałam coz Frasnkiem, co z Ogonkiem- nie wiem, za duzo ich mam do interesowanai się i nie wyrabiam... Quote
Szarotka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Idusiek moge zaoferowac Ogonkowi troche ogloszen wlacznie z tekstem, bo moje pieniadze za bazarek wreszcie dotarly.:multi::multi::multi: Skoro pani Ewa przestala przychodzic to trzeba by mu znalezc kogos innego. Piesek jest taki mlody. Quote
idusiek Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 super, zrobię jakis tekst ale przypomnij się plizz Quote
Szarotka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 W sumie to nie musisz robic tekstu, bo bazarek jest z tekstem, ale mozesz dac nam wytyczne :):) Quote
idusiek Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 achađ, to ja muszę pomyśleć :) Quote
Szarotka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Idusiek mysl............myslenie ma przyszlosc:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czy cos wiesz co u Franka ?? Quote
idusiek Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 nie bardzo, nie dzwonilam dzis, nie mialam kiedy :/ Quote
Szarotka Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Teoretycznie tez bym mogla zadzwonic. Chyba na OP jest numer do lecznicy ?? Quote
idusiek Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 tak, jest. postaram się napisac cos Ogonkowego na dzisiaj, ale nie obiecuję. W pracy młyn a po pracy wizyta przedadopcyjna a potem to juz nie wiem co jeszcze.. Quote
Szarotka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 No wiec zadzwonilam do lecznicy i juz wszystko wiem. Mowia, ze moze bedzie mogl juz wyjsc w piatek, ale trzeba jeszcze zadzwonic w czwartek i spytac. Tekst na Ogonka najlepiej na pw, albo email: [email protected] i koniecznie dobre zdjecia. Quote
Szarotka Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Czy masz jakis pomysl na przewiezienie Franka do Jamora ?? nie mam pojecia jak to daleko:roll::roll::roll: Quote
idusiek Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 no do Warki z Warszawy jest trochę, pomysłu nie mam, Camara mowiła, że moze ta Dynia pojedzie... :/ Quote
idusiek Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 Na początku sierpnia pod naszą opiekę trafił pierwszy pies po wypadku. Potrącony przez samochód, a wcześniej wyrzucony na ulicę przez swojego "właściciela". Ranny, bez pomocy leżał przy drodze prawie dwie doby. Nie chcemy nawet wyobrażać sobie, co przeżywał: potworny ból i jeszcze większe przerażenie. Trafił pod naszą opiekę, ponieważ nikt inny nie chciał się nim zająć: gmina, w której miał miejsce wypadek, nie interesuje się bezdomnymi zwierzętami. Co by było, gdybyśmy nie zabrały go do lecznicy? Zgasłby na poboczu drogi, jak tysiące psów, o których nawet nie wiemy, które umierają anonimowo. Nazwaliśmy go Ogonek. Ogonek bez ogonka, bo stracił go w wypadku, ma m.in. połamaną miednicę. Po ciężkiej operacji dochodzi do siebie w pensjonacie dla zwierząt. Jest obolały, ale przede wszytskim nadal ogromnie przerażony. Bardzo potrzebuje troskliwego opiekuna, który zajmie się nim troskliwie i nauczy go znowu ufać ludziom.Uwielbia towarzystwo innych psiaków, przy których robi się bardziej śmiały. Ogonek ma około roku. Quote
Szarotka Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 No wiec Dynia pojedzie. To dam namiary na Ogonka do pani bazarkowej. Popatrze jeszcze jakie sa zdjecia Ogonka. Imie ma takie troche powiedzmy watpliwe ;););) Czy on juz jest calkowicie zdrowy ???????czy bierze jakies leki ?????????? Quote
idusiek Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 eeee. leki się skonczyły, Ogonek się nam cofnał trochę i generaleni jest du............ wielka. Całkowicie zdrowy jest, tylko nie na umyśle..niestety :( Quote
Szarotka Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 idusiek napisał(a):eeee. leki się skonczyły, Ogonek się nam cofnał trochę i generaleni jest du............ wielka. Całkowicie zdrowy jest, tylko nie na umyśle..niestety :( On pewnie potrzebuje jednego/jedna osobe do kontaktu i pieszczot. Idusiek uszy do gory. Quote
idusiek Posted November 27, 2009 Author Posted November 27, 2009 tak a jej nie ma. i tu jest problem. Quote
Szarotka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Idusiek czas na ogloszenia dla Ogonka, ktoremu tez by trzeba zmienic imie :):) Quote
idusiek Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 tak, najwyższa pora i Ewa już sie nie odzywa :/ Quote
Szarotka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 To za pare dni wymysle tekst, bo pewnie od Ciebie sie nie doczekam :):) Quote
idusiek Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Na początku sierpnia pod naszą opiekę trafił pierwszy pies po wypadku. Potrącony przez samochód, a wcześniej wyrzucony na ulicę przez swojego "właściciela". Ranny, bez pomocy leżał przy drodze prawie dwie doby. Nie chcemy nawet wyobrażać sobie, co przeżywał: potworny ból i jeszcze większe przerażenie. Trafił pod naszą opiekę, ponieważ nikt inny nie chciał się nim zająć: gmina, w której miał miejsce wypadek, nie interesuje się bezdomnymi zwierzętami. Co by było, gdybyśmy nie zabrały go do lecznicy? Zgasłby na poboczu drogi, jak tysiące psów, o których nawet nie wiemy, które umierają anonimowo. Nazwaliśmy go Ogonek. Ogonek bez ogonka, bo stracił go w wypadku, ma m.in. połamaną miednicę. Po ciężkiej operacji dochodzi do siebie w pensjonacie dla zwierząt. Jest obolały, ale przede wszytskim nadal ogromnie przerażony. Bardzo potrzebuje troskliwego opiekuna, który zajmie się nim troskliwie i nauczy go znowu ufać ludziom.Uwielbia towarzystwo innych psiaków, przy których robi się bardziej śmiały. Ogonek ma około roku. Quote
idusiek Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 zapraszam ciotki : http://www.allegro.pl/item841706334_ozdoba_choinkowa_kup_dla_psa_prezent_na_swieta.html i Ogonka : http://www.allegro.pl/item841762340_ogonek_przerazony_owczarek_bardzo_cie_potrzebuje.html Quote
Szarotka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='idusiek']Na początku sierpnia pod naszą opiekę trafił pierwszy pies po wypadku. Potrącony przez samochód, a wcześniej wyrzucony na ulicę przez swojego "właściciela". Ranny, bez pomocy leżał przy drodze prawie dwie doby. Nie chcemy nawet wyobrażać sobie, co przeżywał: potworny ból i jeszcze większe przerażenie. Trafił pod naszą opiekę, ponieważ nikt inny nie chciał się nim zająć: gmina, w której miał miejsce wypadek, nie interesuje się bezdomnymi zwierzętami. Co by było, gdybyśmy nie zabrały go do lecznicy? Zgasłby na poboczu drogi, jak tysiące psów, o których nawet nie wiemy, które umierają anonimowo. Nazwaliśmy go Ogonek. Ogonek bez ogonka, bo stracił go w wypadku, ma m.in. połamaną miednicę. Po ciężkiej operacji dochodzi do siebie w pensjonacie dla zwierząt. Jest obolały, ale przede wszytskim nadal ogromnie przerażony. Bardzo potrzebuje troskliwego opiekuna, który zajmie się nim troskliwie i nauczy go znowu ufać ludziom.Uwielbia towarzystwo innych psiaków, przy których robi się bardziej śmiały. Ogonek ma około roku. Sorry Idusiek, ale przez Karo, Franka i bazarki mam w glowie galimatias:-o:-o:-o i do tego musze od czasu do czasu pracowac :cool3::cool3::cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.