myjuliette Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [quote name='natalia_aa']Trzymajcie kciuki, co by nam Tonik w pociągu grzecznie się sprawował [/QUOTE] a daleka podróż go czeka? Quote
natalia_aa Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Ze mną do Warszawy, a z p. Agnieszką jeszcze ciut dalej ;) Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to będziemy pisać, co i jak ;) pajda, jak chcesz to my Ci bardzo chętnie innego staruszka przywieziemy... Quote
Jaga. Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 niestety nie :shake: były jakieś koszmarne opóźnienia pociągów i nie dojechali :shake: Quote
Jaga. Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 tak jak najbardziej.czekamy na Niego z całą wyprawką Quote
Kana Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 No to dobrze bo chłopak mizernieje w schronisku :( Quote
Jaga. Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Mika31 napisał(a):w jego wieku to jedno i drugie niestety to prawda... dziadziuś ma od nas propozycję zostania na stałe, nie ma sensu żeby się tułał to tu to tam w wieku 16 lat i z chorym sercem Quote
Mika31 Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 bardzo się ciesze było mi go strasznie żal nikt nie powinien odchodzić samotnie nawet miałam moment że go wezme ale u mnie jest Maks 12 latek który nie toleruje psów starszych miał by tylko stres dobrze że możesz mu dać domek Quote
hovomaniaczka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 I jak tam chłopak? Już w domku? Quote
DG32 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 hovomaniaczka napisał(a):I jak tam chłopak? Już w domku? ????????????????????????????????? Umieramy z ciekawości. Quote
Isadora7 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 DG32 napisał(a): ????????????????????????????????? Umieramy z ciekawości. z ogromną ciekawością Quote
RUTA93 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Poprosimy o odrobinę informacji o Toniku.. Quote
Jaga. Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 tak jak pisałam wcześniej, Toniś nie dojechał do mnie. napisałam pw do założycielki wątku i wciąż czekam na odpowiedź. ja nie mogę pojechać po niego, także tu jest problem, ja bym chętnie oddała za podróż gdyby ktoś mógł mi go przywieźć. czekam na odp od założycielki wątku, myślę że po świętach coś ustalimy Quote
Kana Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ja dzisiaj Tonika nie widziałam w schronisku... Jaga dzwoń bezpośrednio do schroniska bo założycielka wątku nie pracuje w schronisku więc nie decyduje o losie psa. Quote
Jaga. Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 zadzwonię, jednak nadal pozostaje problem transportu. ja nie mogę pojechać Quote
Mika31 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jaga wrzuć zapytanie na wątek transportowy Quote
Kana Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Zadzwon najpierw czy jest w ogóle w schronisku. Quote
myjuliette Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 dzwoniłam przed chwilą do schroniska i.... Tonik przed Świętami pojechał do swego nowego domu. Zamieszkał na wybrzeżu w jamniczym domu. Na końcówkę swego życia będzie miał nie tylko kochającego ludzia ale również jamnicze towarzystwo. siedzę i ze szczęścia wyję jak bóbr .... Quote
__Lara Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='myjuliette']dzwoniłam przed chwilą do schroniska i.... Tonik przed Świętami pojechał do swego nowego domu. Zamieszkał na wybrzeżu w jamniczym domu. Na końcówkę swego życia będzie miał nie tylko kochającego ludzia ale również jamnicze towarzystwo. siedzę i ze szczęścia wyję jak bóbr .... Co za wiadomość wspaniała :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.