Iwona77 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Obecna właścicielka nie ma pieniędzy na wyżywienie. Potrzebny dom a do tego czasu karma. Może komuś się spodoba? Łagodny ale pełen energii, będzie wymagał leczenia i opieki. Obecna właścicielka przyznała się, że nie ma za co go żywić i zgodziła się na oddanie do nowego domu. Jak narazie konieczne będzie dokarmianie. Na nie brak nam środków. Przyjmiemy dary w postaci karm. Naprawde nie trzeba wiele by pomóc temu biedakowi:-( Pomóżcie prosze Może ktoś się w nim zakocha? Quote
Iwona77 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 Witam z ranka:-) może jednak ktoś chce, rozmawiałyśmy z właścicielką, zgodziła się oddać pieska w odpowiedniejsze ręce:-) Jak narazie trzeba go będzie dokarmiać bo właścicielka przyznaje się, że nie ma go za co wyżywić. Przyjmiemy karmy! naprawde są potrzebne, jeżeli ktoś ma będziemy wdzięczni a piesek napewno jeszcze bardziej. Quote
zdwrdwd Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Mogę mu zafundować karmę. Poproszę o adres wysyłki na pw. Będę kupować w krakvecie. Śliczny psiaczek. Oczka ma cudne. :loveu::loveu: To jest model średni czy duży ;)?? Quote
Iwona77 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Cud! :-) mamy suchą karmę dla psiaka, może ktoś z okolicy dysponuje jeszcze jakimiś puszkami? tak na kilka dni chociaż. Damy ogłoszenie w gazecie i ja jestem przekonana, że znajdziemy dla niego domek. Piesek jak się zbierze to się będzie pięknie prezentował na ogrodzie (wielkość wilczura) Ale narazie potrzebne jeszcze kilka puszek (gotować tam nie możemy, nie ma warunków a dochodzić codziennie za daleko) Quote
Iwona77 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 :Dog_run:uparcie proszę o puszeczkę:smile: Quote
Olga7 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Iwonka -ten pies ma 2 wątki jednoczesnie ? nie wiadomo ,gdzie pisac - zrob cos z tym ...zostaw ten dluzszy -a ten wykasuj czy co ..? Quote
Iwona77 Posted July 31, 2009 Author Posted July 31, 2009 Witam jest podejrzenie, że piesek jest chory, albo cukrzyca, albo coś z nerkami albo w najgorszym wypadku nowotwór. Jak tylko się znajdą środki będziemy robić badania i napisze więcej. Je bardzo dużo, podarowaną suchą karme bardzo lubi:-) :Dog_run:Ale niestety nie widać by przybierał na wadze, choć dokarmiamy go już od jakiegoś czasu. Quote
Iwona77 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 Spytałam znajomych, psa przez cały czas dokarmiają, czym się da i na co ich stać ale dokarmiaja. Nadal jest do adopcji. Stan po podaniu leków i regularnym żywieniu poprawił się, warunki bytowania i nieodpowiedzialni właściciele niestety nie. Quote
Iwona77 Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 wiem, że szanse na adopcje są słabe ale i tak podniose, nadal aktualne Quote
Iwona77 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 W zeszłym roku błagalismy o pomoc dla pieska, karmy, DT, leczenie. Mimo wszystko pieska odkarmiliśmy, nawet udało sie go wziąć na badanie i podać mu leki. Widocznie zrobiliśmy za mało, piesek tydzień temu odszedł niespodziewanie na posesji swoich "właścicieli" Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Oto nauczka, że u takich "właścicieli" nie zostawia się psów. Ja już nie wierzę w to, że ludzie się zmieniają w stosunku do zwierząt. Jak ktoś nie dbał nigdy, to już się tego nie nauczy. Empatię albo się ma, albo nie. Quote
Iwona77 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Chciała bym zobaczyć jak zabierasz 20 psów do siebie. Ze schronisk też można wyrwać pojedyńcze egzemplarze bo tymczasów brak. Wybacz Ulaa. Nic nie wiesz o tym przypadku, też nie wszysko mogliśmy napisać na wątku! Część psów już wyrwana z tej gehenny ale reszta psów i kotów czeka. Wezwiesz policje? na drugi dzień zobaczysz psy z roztrzaskanymi głowami siekierą, lub otrute czym się da, jak zdążysz zobaczysz jak konają w bólach. To nie są łatwe decyzje! konieczne by były tymczasy! dla kilku kotów i dla kilku psów. [B]Może ostro napisałam i może nie chciałaś źle pisząć ten wpis[/B], ale mam też czasem dość bezsilności i ludzi, którzy nie zastanowią się i nie zapytają zanim coś napiszą. Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Czy ty musisz każdy tekst brać personalnie do siebie??? Jak nie możesz sama zabrać psa, to się prosi o pomoc tych, którzy mogą! Ja nie mam pojęcia o psie - bo skąd? Ty za to nie masz pojęcia o przebiegu interwencji. Policji nie wzywa się "dla picu" tylko po to, żeby byli przy odbieraniu psa i sposali stosowny protokół, nic więcej oni zrobić nie mogą. A co do mnie, to wyobraź sobie, że pewną ilość psów jestem w stanie zabrać do siebie i robią to nieprzerwanie od kilku lat. Niemniej jednak - mój post nie był atakiem wymierzonym w ciebie, choć wnioski faktycznie mogłaś takie wyciągnąć na zasadzie "uderz w stół...". Quote
Iwona77 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Uluś a czytałaś wątek;( przecież już pół roku temu szukałam dla niego DT. Dlatego mam nerwy, nikt się nie zgłosił. My naprawde nie możemy wszystkiego:( Brak, nam miejsca, środków i nerwów. [B]Szukam też dla małej suni, DALEKO OD CHRZANOWA. Pilne[/B]! Może być pies na wymiane. Też ciężki i mega skomplikowany przypadek. Może tym razem ktoś pomoże, mała i wysterylizowana. [SIZE=2]A i co do policji mylisz się, mam pojęcie co stało by się z 2o psami gdyby oni interweniowali,[/SIZE] [SIZE=2]ale nie chce mi się ponownie zagłębiać w szczegóły,[/SIZE] [SIZE=2]a tak na marginesie w marcu padł wyrok przeciw oprawczyni naszej suni z wrośniętą kolczatką. [/SIZE] [SIZE=2]Jedno jest pewne, psa nie ma i już nigdy nie będzie mieć! [/SIZE] [SIZE=2]Ponieważ jest to osoba z sąsiedztwa więcej szczegółów podać nie moge.[/SIZE] [SIZE=2]Gdybym ja nie zopiekowała się sunią wiem jaki los by ją czekał, niestety policja mnie uświadomiła![/SIZE] Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Szkoda mi psa. Szkoda każdego, również tej suni. Jednak Iwona - przykro mi, ale nie zamierzam (więcej) mieć do czynienia z takim sposobem działań, jaki prezentują twoje "znajome". Kradzieże psów, dokarmianie "w ciemno", to nie ma sensu na dłuższą metę. Kradzież psa kończy się tym, że szukacie im DT właśnie z dala od Chrzanowa, albo akcjami typu farbowanie psów. Dzięki, to nie dla mnie. Mogę brać na DT psy ze schronisk, z ulicy, albo z interwencji przeprowadzonej zgodnie z prawem i zakończonej skierowaniem sprawy do sądu z zamiarem ukarania właścicieli. Z kolei dokarmianie i fundowanie leczenia psów ludziom to uczenie ich, że lenistwo i egoizm jest ok, bo ktoś się zajmie ich zwierzęciem, a oni żadnych kłopotów z tego mieć nie będą. Jeśli pomagać to z głową... To tyle z mojej strony. Pozdrawiam. Quote
Iwona77 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 A i Ulaa, Ada poprosiła byśmy się nie wpisywały na wątek pieska trzymanego w garażu, jak i na inne wasze wątki. Uszanowałam jej prośbę, czy mogłabyś zrobić dla naszych psiaków to samo? Byłabym suuuper wdzięczna. Lepiej na zimne dmuchać;) zbyt wiele złego się już podziało;( Ulaa, jeżeli pies nie żył! i na naszą prośbę został zreanimowany i mimo minimalnych szans na przeżycie przeżył. To nie jest kradzież. Nie znamy nieodpowiedzialnego właściciela i nie chcemy poznać. Tylko tyle. Czy wy pieska menelom odebraliście w obecności policji? Śmiem powątpiewać:) Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Mam trochę za dużo lat na zabawy typu "zabieraj zabawki i idź do innej piaskownicy", a Ada to oddzielny człowiek, nie wiem czemu wiecznie nas utożsamiasz;) Dogomania jest forum publicznym i będę pisać gdzie mi się podoba, przeczytaj regulamin jak nie wierzysz. Dla pieska [*] Dobrze by było obserwować, żeby ci ludzie nie mieli nowego. Jaka była podejrzewana przyczyna zgonu psa? Na co był leczony? Quote
Iwona77 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Ulaa ty jesteś z fundacji, prawda? no chyba że się myle i nie przyznajesz się już do fundacji;) Quote
Ulaa Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Nie, nie jestem. Sprawdź sobie na stronie skład zarządu. Biorę psy na DT, a one nie mają metek. Quote
Iwona77 Posted May 3, 2010 Author Posted May 3, 2010 Pozostawie to bez komentarza. Ulaa piesek nie żyje, może chociaż ten wątek uszanuj. Nie próbuj go leczyć po śmierci. Nie miał metki od Pań R. Wątek był założony ponad pół roku temu! teraz już za późno na pomoc i stawianie diagnoz pośmiertnych! Oskarżenie o kradzież to bardzo poważne oskarżenia, bez dowodów powinno się raczej uważać co się pisze. Taka mała rada. Quote
Ulaa Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [quote name='Iwona77']Pozostawie to bez komentarza. Ulaa piesek nie żyje, może chociaż ten wątek uszanuj. Nie próbuj go leczyć po śmierci. Nie miał metki od Pań R. Wątek był założony ponad pół roku temu! teraz już za późno na pomoc i stawianie diagnoz pośmiertnych! Oskarżenie o kradzież to bardzo poważne oskarżenia, bez dowodów powinno się raczej uważać co się pisze. Taka mała rada.[/QUOTE] A moja mała rada to : działaj z głową i rozumem - dla psa - a nie dla poklasku i jeśli nie lubisz fundacji, która ma prawo przeprowadzić interwencję, to zgłoś sprawę innej fundacji albo do TOZu. Masz rację, uszanuję wątek, dlatego nie spytam jakie ty masz dowody, że R. nie kradną psów spod sklepu albo spod czyjegoś domu, a potem nie żądają pieniędzy za "przechowanie"? Nie spytam o to, bo wiem, że łatwo zatracić pewną granicę. Jeszcze raz [*] dla psiaka. Iwona nie modyfikuj postów po tym, jak ktoś ci już odpisze. Ty chyba naprawdę nie rozumiesz idei forum. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.