Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 87
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mru napisał(a):
mysle, ze nie :)

odzewu chyba nie ma :(


czekamy i nie tracimy nadziei:roll:
a im więcej ogłoszeń wszelakich - tym lepiej:cool3:

Posted

Na razie nie ma jeszcze żadnego odzewu, ani z allegro ani z innych ogłoszeń. W każdym razie dziękuję za pomoc i mam nadzieję, że wspólnie ulokujemy gdzieś oba psiaki. Jeśli chodzi o zabiegi sterylizacji i szczepienia to wszystko jest w trakcie tylko Mini dostała cieczki i musimy trochę odwlec zabieg. Mini jest zaszczepiona na wściekliznę. Dziś będzie szczepiona na wirusy, a Hektor na wściekliznę. W między czasie jeszcze będziemy je odrobaczać Będą gotowe wszystkie zabiegi niedługo, wszystko zależy od tego jakie muszą być przerwy pomiędzy np. szczepieniami a sterylizacją. Mam tylko jedną prośbę, ogłoszenie na allegro Mini jest bardzo ładne i miłe, ale wykreślcie te linijki odnośnie mojej osoby, brzmi to jakby Mini już miała szczęśliwy dom.

Posted

Grodzeń...zmodyfikowałam treść allegro,tak aby podkreślić,że jesteś tymczasowy domkiem...tymczasowym opiekunem!
Nie mogę wykreślić zdań na Twój temat,budują całą treść, całą fabułę ogłoszenia...przyciągają ludzi i pokazują,że tak też można pomagać!!!

Zerknij teraz...powinno być wyraźnie widoczne,że jedynie pomogłeś...a Mini szuka domu!

Posted

Mini już jest zaszczepiona na wirusy i wścieklizne, Hektor na razie na wścieklizne. Do tej pory dzwoniła jedna Pani i pytała się o Mini, ale na jednym telefonie się skończyło. Natomiast miałem już dwa telefony odnośnie jakiegoś labradora do oddania, czy możecie sprawdzić czy gdzieś ktoś nie wstawił przypadkiem mojego numeru telefonu.

Posted

grodzen napisał(a):
Mini już jest zaszczepiona na wirusy i wścieklizne, Hektor na razie na wścieklizne. Do tej pory dzwoniła jedna Pani i pytała się o Mini, ale na jednym telefonie się skończyło. Natomiast miałem już dwa telefony odnośnie jakiegoś labradora do oddania, czy możecie sprawdzić czy gdzieś ktoś nie wstawił przypadkiem mojego numeru telefonu.


o matko, za co los! o Mini i Hektora mało kto pyta:-( ale będziemy je ogłaszać do skutku - nie ma rady:roll:
o lakbu z ogłoszenia nic nie wiem:shake:

Posted

grodzen napisał(a):
Mini już jest zaszczepiona na wirusy i wścieklizne, Hektor na razie na wścieklizne. Do tej pory dzwoniła jedna Pani i pytała się o Mini, ale na jednym telefonie się skończyło. Natomiast miałem już dwa telefony odnośnie jakiegoś labradora do oddania, czy możecie sprawdzić czy gdzieś ktoś nie wstawił przypadkiem mojego numeru telefonu.


Również nic nie wiem o labku, ogłoszenia wstawiałam tylko te, które widać.

Posted

dzwonią po laba, bo są idiotami :/
i dzwonią nie na to ogłoszenie tylko chcą być sprytni i szukają po użytkowniku (portalu ogłoszeniowego...) co za świry :/

wystawiałam laba jakies 2 miesiące temu
lab ma dom już dawno

nie podawałam w ofłoszeniu o laba swojego numeru
bo i tak miałam 100 głupich żałosnych zapytań :/
wyselekcjonowałam sobie nową panią laba mailowo

ludzie ciągle o laba piszą :/
i widocznie jak nie ma w ogłoszeniu telefou
to szukają "inne ogłoszenia użytkownika" i dzwonią pod byle który numer...

wybacz grodzen, nie jestem w stanie zapanowac na glupotą ludzi :(

możesz być pewny, że w żadnym ogłoszeniu o laba nie ma Twojego nr ;)
bo jak pisałam, laba wystawiałam 2 miesiące temu...

Posted

mru napisał(a):

wyselekcjonowałam sobie nową panią laba mailowo

też tak robiłam jak miałam dwie małe suczki do adopcji - maile pomogły:cool3:

Posted

dla mnie niestety lepsze są maile także z tego względu, że telefonów w pracy odbierać nie mogę :(
więc głupio, bo pół dnia w plecy - ktś dzwoni, ja nie odbiorę i się zniechęca...

a maile czytać mogę zawsze niemalże :cool1:
dodatkowo po mailu często od razu widać mniej-więcej z kim masz do czynienia...

maile typu "jak pani może pisać, że to kundelek, bo bez rodowodu, nie ma pani uczuć" oraz "za ile sprzedaje pani tego labka?" albo "po co umowa? jaka kastracja? czy pani oszalała! kundelki też chcą mieć dzieci" - od razu odrzucałam ;)


ale ludzie są niesubordynowani i zaraz cwaniaczą jak mogą :eviltong:

grodzen, śmiało możesz im mówić, żeby uważnie czytali ogłoszenia
bo w ogloszeniu o laba NIE MA telefonu :eviltong:

(ja dotąd jeszcze dostaję zaoytania o tego labka... tylko dlatego, że jest labkiem ;/ to straszne. a o Kofi zapytania ai jednego...:()

Posted

Okazało się, że faktycznie jest ogłoszenie odnośnie labradora z moim numerem telefonu, przesyłam link: Labrador retriever - oddam psa
Na razie dalej nic nie słychać o jakimś zainteresowaniu adopcją. Mam jeszcze jeden pomysł. Mógłbym wydrukować trochę plakatów z ogłoszeniem i spróbować je gdzieś porozwieszać np. w lecznicach lub może sklepach zoologicznych. Jeśli ktoś z Was chciałby w tym trochę pomóc to dajcie znać, ja często bywam w Warszawie i mógłbym je podrzucić, a jeśli nie do Warszawy to zawsze można je przesłać kurierem. Czy macie może jeszcze jakieś pomysły/sposoby gdzie i jak można by je poogłaszać, z tymże nie chodzi mi o internet?
Jeszcze jedna sprawa, zastanawialiśmy się z moją dziewczyną i stwierdziliśmy, że musimy także ustalić datę do której maksymalnie będziemy trzymać u siebie psy jeśli nie uda nam się znaleźć im domów. Zdecydowaliśmy, że taką graniczną datą będzie koniec października i jeśli do tego czasu nic się nie uda załatwić to oddamy je do schroniska. Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby, ale musimy brać taką ewentualność pod uwagę.

Posted

grodzen napisał(a):
Dzwonił jakiś miły, starszy Pan odnośnie Hektora, zobaczymy może się uda.


:crazyeye:Trzeba teraz "kuć żelazo póki gorące", bo jest szansa na dom:multi:
czekamy na wieści:cool3:

te psiny nie przeżyły by oddania do schronu, po przygarnięciu ich do domu:shake:

Posted

ogłoszenie o laba wystawione zostało 2009-07-20
jakim cudem jest tam Twój telefon, nie wiem. nie znałam Twojego nr wtedy

a ten pan to mocno starszy? bo Hektor pożyje jeszcze z 10 lat najmniej przecież :eviltong:

Posted

mru napisał(a):

a ten pan to mocno starszy? bo Hektor pożyje jeszcze z 10 lat najmniej przecież :eviltong:


hehe, dajmy jednak "dziadkowi" szansę:evil_lol:

Posted

Jest super wiadomość - Hektor wczoraj pojechał do nowego domu. Przyjechał po niego syn tego starszego Pana. Według mojej oceny będzie miał naprawdę dobrze. Podpisaliśmy umowę adopcyjną gdzie m.in. zobowiązali się do kastracji itp. Mi niestety udało się tylko zaszczepić go na wściekliznę ze względu na odstępy czasowe pomiędzy szczepieniami i zabiegami. W każdym razie odrazu pojechali z nim do weterynarza co też o nich dobrze świadczy.
Jest jeszcze druga pozytywna wiadomość - najprawdopodobniej Mini także będzie miała dom i także bardzo dobry, ale dopóki jej tam nie zawieziemy jest to jeszcze informacja nie potwierdzona.
W każdym razie na razie proszę nie usuwajcie jeszcze ogłoszeń Mini, Hektora jak najbardziej. W przyszłym tygodniu jak tylko Mini wyląduje w nowym domu dam znać.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Zapewne niedługo znajdziemy coś następnego:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...