Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prawda o DIOZ 2.0:

  https://www.facebook.com/profile.php?id=100063718266150

Warunki w DIOZ:

https://www.facebook.com/czarnalistapro/videos/3890786517822431/

Uwaga TVN:

https://www.facebook.com/czarnalistapro/videos/1152518969351257

Wycinanie chipów w DIOZ:

https://www.facebook.com/watch/?v=3368701103399503

Jak nie powinna wyglądać interwencja:

https://www.facebook.com/watch/?v=1037434283746461

Magazyn Ekspresu Reporterów:

https://www.facebook.com/watch/?v=439662280599553

Magazyn Ekspresu Reporterów:

https://www.facebook.com/watch/?v=453673412275899

Magazyn Ekspresu Reporterów:

https://www.facebook.com/watch/?v=1118415218338081

Gazeta Wrocławska:

https://gazetawroclawska.pl/obroncy-zwierzat-nazwali-arka-zoofilem-i-zniszczyli-mu-zycie/ar/13354496

Reporterzy TVP:

https://vod.tvp.pl/informacje-i-publicystyka,205/reporterzy-odcinki,1162990/odcinek-240,S02E240,1991604

Bezprawnik, historia psa Ajdana:

Doba PL:

https://doba.pl/dsw/artykul/inspektorat-czy-inkwizycja-zbiorki-psy-i-zarzuty-dioz-pod-sledczym-okiem/

https://bezprawnik.pl/przywlaszczenie-psa/

Wprost:

https://www.wprost.pl/tylko-u-nas/11237833/zlodzieje-czy-obroncy-zwierzat-tak-dziala-dioz-nie-mamy-wyrzutow-sumienia.html

https://www.wprost.pl/kraj/11922282/dioz-przychody-liczy-w-milionach-ale-na-zus-oglasza-zbiorke-mamy-wyjasnienia.html

https://www.wprost.pl/kraj/11829210/lukasz-litewka-wzial-pod-lupe-zbiorki-dioz-zaapelowal-do-adama-bodnara.html

Historia Neski:

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid05hPLXprkxoJ7fKBdtyomupmrwXbWqBSCuPntyjEoW6qwByCmr3vbxFjmRQu1Yj9Vl&id=100063718266150

YT Klepsydra - "Cała prawda o DIOZ":

 

YT Klepsydra - "DIOZ jest o wiele gorszy niż myślisz":

 

YT Klepsydra: "Jak bardzo szkodliwy jest DIOZ?":

 

YT Koci Tata - "Afera DIOZ":

 

YT Koci Tata - "DIOZ bije psy":

 

YT Koci Tata - "Policja zabrała zwierzęta inspektora DIOZ":

 

  • Margo changed the title to DIOZ (Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt) i ogromne nieprawidłowości
  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kłopoty Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt. Suczka z młodymi została przywiązana do drzewa. To branie na litość?

https://gazetawroclawska.pl/klopoty-dolnoslaskiego-inspektoratu-ochrony-zwierzat-suczka-z-mlodymi-zostala-przywiazana-do-drzewa-to-branie-na-litosc/ar/c1-18869909

Nagranie przywiązanej karmiącej suczki obiegło sieć. Prawda była inna

https://www.tvp.info/83204999/karmiaca-suczka-przywiazana-do-drzewa-reporterzy-szokujace-zachowanie-obroncow-zwierzat

Afera DIOZ robi się coraz poważniejsza. Poseł poprosił o pomoc prokuraturę

https://rozrywka.spidersweb.pl/dioz-afera-suczka-przywiazana-do-drzewa-pani-edyta-lukasz-litewka-apel-prokurator-adam-bodnar

Pies i szczeniaczki przywiązane do drzewa w lesie okazały się ustawką

https://www.donald.pl/artykuly/u3RDZ5dx/pies-i-szczeniaczki-przywiazane-do-drzewa-w-lesie-okazaly-sie-ustawka

 

 

 

Posted

Proszę o pomoc w ustaleniu co się dzieje z naszym przyjacielem Trampem! 

https://www.facebook.com/share/p/17jNtDUJdv/

https://www.facebook.com/100001959558511/videos/770333071433278/

 

Prezes DIOZ skazany za kradzież psa podczas interwencji. Problemy jednej z największych organizacji prozwierzęcych w Polsce 

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,32311953,prezes-dioz-skazany-za-kradziez-psa-duze-klopoty-jednej-z-najwiekszych.html

tramp.jpg

  • bunia2010 changed the title to DIOZ (Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt) i nieprawidłowości?
Posted

Są jedną z największych w Polsce organizacji zajmujących się pomocą zwierzętom, a popularność zdobyli m.in. dzięki kontrowersyjnym internetowym relacjom z prowadzonych przez siebie akcji. Czy działacze Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt rzeczywiście zawsze działają w interesie bezbronnych czworonogów? Na prośbę widzów postanowiliśmy zadać te trudne pytania szefom DIOZ-u 

 

 

Posted
Dnia 25.01.2026 o 20:17, jankamałpa napisał:

Czyli co? Psy trafiły z jednego piekła do drugiego miejsca nie koniecznie dobrego? A ja myślałam że Wojtyszek  to już nie ma, a one są tylko pod innym szyldem.

No wlasnie tez sie zdziwilam. Wojtyszki sa i maja sie dobrze. Najpierw dzieki dobremu kontaktowi z poprzednia (skazana) wlascicielka DIOZ schronisko wydzierzawil, a potem kupil mordownie. Ze zlego schroniska na papierze zrobilo sie dobre schronisko. Tylko podobno psy zmiany nie odczuly. Zdecydowanie przyda sie jakas dokladna kontrola....

Posted
Kancelaria Premiera
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ADWOKAT KATARZYNA TOPCZEWSKA
NIEODPŁATNIE CZY ZA 350 000 ZŁ?
-------------
Kilka pytań, które musimy zadać po Sobolewie.
W mediach pojawiła się wypowiedź prawniczki Katarzyny Topczewskiej, w której czytamy:
Dioz.pl zgodził się przyjąć do swojego schroniska wszystkie zwierzęta nieodpłatnie. Będzie szczegółowa inwentaryzacja zwierząt, wszystkie psy zostaną przekazane na podstawie ewidencji.”
Brzmi dobrze.
Tylko że w tym samym czasie DIOZ uruchomił zbiórkę, która w kilka dni przekroczyła 350 000 zł.
To rodzi bardzo poważne pytania:
# Jeśli przyjęcie zwierząt było „nieodpłatne” – to na co dokładnie są te pieniądze?
# Kto i w jakim trybie będzie rozliczał te środki?
# Na jakiej podstawie prawnej zwierzęta zostały przekazane prywatnej organizacji, skoro decyzja o zamknięciu schroniska dotyczyła uchybienia formalnego, a nie przestępstwa?
# Gdzie jest publiczna ewidencja psów z Sobolewa?
# Kto odpowiada dziś za ich los – gmina, DIOZ, czy nikt?
Bo jeśli:
– schronisko zamknięto nie za znęcanie się,
– zwierzęta nie zostały zabezpieczone systemowo przez państwo,
– a jednocześnie ruszyły wielkie zbiórki,
to mamy do czynienia nie z rozwiązaniem problemu, ale z jego kolejną komercjalizacją.
----------------------
Zwierzęta nie mogą być „przenoszone z rąk do rąk” bez jasnych procedur, kontroli i odpowiedzialności.
Nie mogą być też pretekstem do zbiórek, które nie mają publicznego nadzoru.
Nie wystarczy zamknąć jedno schronisko.
Trzeba zamknąć SYSTEM, który pozwala, by dramat zwierząt stawał się źródłem pieniędzy.
Bo bez zmiany prawa –
Sobolew powtórzy się w innym miejscu.
--------------------------
Warto dodać jeszcze jedną, kluczową rzecz.
Pani Katarzyna Topczewska nie jest osobą z zewnątrz tego systemu.
Od 2011 roku bierze udział w tworzeniu i opiniowaniu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, które nie rozwiązały problemu bezdomności, lecz go pogłębiły i skomercjalizowały.
Doskonale wie, że to właśnie te przepisy – tworzone i popierane przez to samo środowisko od lat – są przyczyną dzisiejszego cierpienia zwierząt, chaosu w schroniskach i patologii wokół „ratowania”.
Dziś te same osoby wspierają kolejny projekt:
„Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt” – druk sejmowy nr 700.
Ten projekt nie naprawia systemu.
On go pogarsza, bo:
– przenosi odpowiedzialność z państwa i gmin na organizacje,
– odwraca uwagę od systemowych źródeł problemu,
– skupia „interwencje” głównie na prywatnych schroniskach,
sugerując, że tylko tam zwierzęta cierpią – co nie jest prawdą.
Bo złe warunki występują również w schroniskach prowadzonych przez:
– samorządy,
– organizacje,
– podmioty zleceniowe.
A największym problemem są wciąż:
# około 600 nielegalnych, niezgłoszonych miejsc,
w których przebywają zwierzęta bez jakiegokolwiek nadzoru PIW i państwa.
Projekt nr 700 nie rozwiązuje tej luki.
Przeciwnie – wprowadza zapis, że schroniskami mają zajmować się wyłącznie samorządy i organizacje, co w praktyce:
# zamyka rynek usług,
# wzmacnia istniejące układy,
# i chroni obecny model „ratowania” zamiast go zmieniać.
I właśnie dlatego te protesty, te emocje, te „interwencje”
nie prowadzą do zmiany prawa – tylko do jego dalszego psucia.
Bo jeśli system pozostaje ten sam,
to ofiary będą się zmieniać –
ale mechanizm pozostanie.
-----------------------
Jedyne realne rozwiązanie
Projekt „Ucywilizować Traktowanie Bezdomnych Zwierząt” autorstwa Tadeusza Wypycha zakłada:
odejście od „wyłapywania” na rzecz znajdowania zwierząt jako mienia,
zastosowanie przepisów o rzeczach znalezionych,
pełną odpowiedzialność gmin za los każdego zwierzęcia,
legalną, kontrolowaną adopcję,
lokalną opiekę zamiast hurtowych schronisk,
nadzór wojewody i opiekę zastępczą na koszt gmin w razie naruszeń.
Ten model:
zamyka obieg pieniędzy oparty na bezdomności,
przywraca kontrolę nad losem zwierząt,
umożliwia rozliczalność wydatków publicznych,
tworzy realne ramy do ograniczenia bezdomności.
Bez takiej zmiany każda kolejna nowelizacja tylko maskuje problem.

619318983_921430943780060_7889074938964185482_n.jpg

  • bunia2010 changed the title to DIOZ (Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt)
Posted
O poczwórnym finansowaniu DIOZu było. Wywołało lawinę histerii... Podobnie jak przy tej kiedy młody youtuber opublikował film z nielegalnej działalności DIOZ i po nawołaniu do linczu na instagiewnie Kuźmińskiego, młodego namierzono i wór. Prawie, ale pobity został. Marzy Wam się pelikany, co? Gaszę zapał.
 
No to jest finansowanie "po piąte" i to nie żart. Duża piguła dla tych bez rozeznania w temacie.
 
1. Wojtyszki jako "azyl" są zarejestrowane pod własnością spółki handlowej Złotego (nadanie WNI pewnie jeszcze kiedyś zdąży omówić Prawda o DIOZ 2.0 ). Spółka nosi nazwę Instytutu Ochrony Zwierząt sp.z.o.o, siedzibę ma we Wrocławiu na ul. Rybackiej 7 i jest jedną z 2 firm Złotego przy Fundacji DIOZ (nie mylić ze Stowarzyszeniem DIOZ Kuźmińskiego pelikany).
 
2. Na terenie Azylu Złotego w Wojtyszkach poza schroniskiem dla bezdomnych zwierząt, swoją siedzibę ma także ośrodek rehabilitacji dzikich zwierząt z całą gamą różnych gatunków, przy czym jest tam cała plejada ssaków chętnie roznosząca wściekliznę i wszyscy się kochają. Na terenie tego samego Azylu gościnnie przebywa Stowarzyszenie DIOZ Kuźmińskiego i Kuźmiński zwierzątek z #Sobolewa nie posiada, gdyż formalnie posiada je Złoty na firmie, która je odebrała.
Nadążacie?
 
I teraz biedny Kondzio i Złoty z łapką #dej bo mnie nie stać na 71 zwierzątek należących do firmy Złotego wyrusza do Was poza blikiem i zbiórkami na pieski z Sobolewa, z jeszcze jedną propozycją - ZAKUP KARMY "CALIDI".
Producentem karmy jest Wytwórnia Karmy dla Zwierząt (Animaldi).
Natomiast dystrybutorem i właścicielem marki jest Złoty z firmą Instytut Ochrony Zwierząt sp. z.o.o z siedzibą we Wrocławiu - czyli niebywałego sortu karm o niesamowitych właściwościach uzdrawiających.
Czyli jeszcze raz. Właściciel (Złoty) firmy Instytut Ochrony Zwierząt sp. z o.o., prowadzący dystrybucję karmy
"CALIDI", zwraca się z Kuźmińskim o zakup tejże karmy dla zwierząt ("nieodpłatnie przyjętych") z Sobolewa wraz z wysyłką pod adres siedziby swojego Azylu w Wojtyszkach.
Czego nie rozumiecie?
Przy okazji możecie też wysyłać karmę do Pietrzykowa 🤣🤣🤣

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

Posted
Skoro państwo potrafi być konsekwentne wobec babci za słowa o Owsiaku, to czy będzie równie konsekwentne wobec tych, którzy w komentarzach pod filmami o schronisku w Sobolewie na stronie DIOZ bezkarnie znieważają, obrażają i grożą funkcjonariuszom Polska Policja i pracownikom Inspekcji Weterynaryjnej ? Państwo, które toleruje i nie potępia takich zachowań nie jest państwem prawa, tylko państwem fikcji.

1.jpg

2.jpg

Posted
Nie mamy żadnego interesu, żeby kogokolwiek do czegoś przekonywać. Armia fanów (czy raczej wyznawców?) DIOZ-u liczy 700 tysięcy ludzi a nas tutaj jest garstka. Nie chcemy powielać plotek czy informacji zdobytych w niekoniecznie legalny sposób, ale nie może też być niczyjej zgody na przemilczenie tak ważnych pytań jak los zwierząt.
 
DIOZ potrafi odnosić się do spraw, które są całkowicie nieistotne. Typu jakiś nieprzychylny komentarz pod ich postem, albo jakaś decyzja administracyjna, która nie jest im na rękę ale ostatecznie nie zmienia właściwie niczego, bo wystarczy od niej się odwołać. Kiedy za to padają ważne pytania słychać tylko głuchą ciszę.
Apelujemy do ludzi, którzy nadal głęboko wierzą, że tam chodzi o dobro zwierząt, aby zapytali o te konkretne zwierzęta. Po co macie czerpać informacje od nas, skoro możecie zapytać na stronie DIOZ-u? Numer konta do BLIK-ów dostajecie zawsze, informacja o życiu lub śmierci zwierzęcia nie powinna być trudna do uzyskania. Tak więc:
 
Co się stało z Neską? Pracownicy schroniska w Wojtyszkach przekazali policji, że spadła ze schodów. Jak to się stało? Czy udzielono jej pomocy? Spadła, bo zasłabła, ktoś ją potrącił, może to nie sam upadek był przyczyną śmierci? Zapytajcie Konrada czy mógłby to wyjaśnić, na pewno przeprowadzono sekcję zwłok a przed swoimi darczyńcami tajemnic on przecież nie ma.
 
Co się stało z Trampem? Bo dostajemy sprzeczne informacje. Według jednej zmarł wkrótce po tym jak przerwano jego leczenie w DIOZ-ie. Według innych żyje i ma się świetnie. Ponoć aż za gruby jest teraz. Dlaczego to taki problem pokazać psa na leczenie którego zrzuciło się tylu ludzi? Okej, może ktoś nie ma czasu, bo właśnie organizuje jakiś bieg charytatywny w Poznaniu, ale krótki komunikat "żyje/nie żyje" chyba nie powinien być problemem? Zapytajcie Krystynę, ona zawsze tak dużo ma do powiedzenia.
 
Jaki los spotkał Lunę i Hermana, dwa Rottki zabrane z rzekomych "katakumb"? DIOZ pokazywał radosne psy biegające po trawie, ich stan nie budził żadnych zastrzeżeń. Co w sumie było aż dziwne, skoro te psy miały tygodniami być trzymane bez dostępu światła i żywić się plastikiem, ale w to już nie wnikamy. Gdzie jesteście fani DIOZ-u, dlaczego dzisiaj nie interesuje Was los tych psów? Według naszych informacji jeden z nich zmarł po nieudanej operacji, drugi został zagryziony. Ale przecież my tego nie możemy wiedzieć na sto procent, bo nie byliśmy tam. Eryk był. Może poświęci 60 sekund swojego cennego czasu, aby wyjaśnić to ludziom, którzy przecież mu kibicują?
 
No do ku*wy nędzy. Wam zależy chociaż minimalnie na tym, żeby te "ratowane" zwierzęta miały się dobrze, czy interesują Was tylko igrzyska w 7 sekundowych relacjach na jakimś Instagramie? Bo te 7 sekund można poświęcić na zadanie pytania któremukolwiek z zarządzających DIOZ-em. Niech prawda wyjdzie na jaw, od nich, to nasza strona przestanie być w jakkolwiek potrzebna.

492192503_1221955853271679_7004956500175583900_n.jpg

Posted
Punktowanie kłamstw DIOZ-u nie ma większego sensu. To jak szukanie śniegu w górach, zimą. Wiadomo, że się znajdzie, więc ani to wyczyn, ani coś niespotykanego. Ale niech stracę.
 
1. DIOZ stwierdza, że zabierał zwierzęta prokuratorom, sędziom i nie tylko. No ok. Komu jeszcze, Świętemu Mikołajowi? Na liście poszkodowanych przez DIOZ jest jedna naczelniczka policji. Gdyby DIOZ napadł jakiegoś sędziego czy prokuratora, to afera byłaby jak stąd do Buenos Aires, czy gdzie tam Konrad niedługo będzie musiał uciekać.
 
2. Kontrole finansów DIOZ nie zakończyły się, poza tą z Urzędu Wojewody. Ta faktycznie wyszła świetnie. Ale to pewnie dlatego, że dotyczyła kwoty... 300 tysięcy złotych. Spośród dziesiątek milionów. Zapomniał wspomnieć oszust, co?
 
3. Przez wszystkie lata nie dostali wyroku. No pewnie. Bo lata 2015-2018 są objęte szerokim aktem oskarżenia. Wydarzenia po 2018 będą w nowym akcie oskarżenia. Jedna sprawa w toku, druga czeka na ruch prokuratury. Nie ma wyroku- wystarczy zaczekać. Z kolei wiecie kto nigdy nie będzie miał żadnego wyroku? Większość ludzi, których DIOZ okradł.
 
4. Akcja prokuratury to zemsta za ujawnienie umorzenia ws. policjantki. Jasne. Można w to wierzyć, pod warunkiem, że wierzy się również w podróże w czasie. Bo najpierw CBŚP wzięło się za DIOZ, przeszukanie było w marcu, a ledwie kilka dni temu DIOZ "ujawnił" coś. No przekaz dla bardzo naiwnych.
 
5. I jedną prawdę w tym tekście DIOZ faktycznie zawarł. Że nie cofnie się przed niczym. Przed żadnym kłamstwem, oszustwem, manipulacją, włamaniem, kradzieżą, znęcaniem nad zwierzęciem. Przed dosłownie niczym, byle dalej kręcić swój szemrany biznes.
 
A my powoli, spokojnie, będziemy dalej robić swoje. I nawet nie musimy się tym chwalić. Na końcu sprawiedliwość wygra z petbiznesem.

494608392_1230453662421898_7966967624805566857_n.jpg

Posted

 

Od lat w Polsce funkcjonuje określony model tzw. odbiorów interwencyjnych zwierząt, którego prekursorem był Bielawski. Model ten polegał na masowym odbieraniu zwierząt często na podstawie wybiórczych ocen, presji medialnej lub emocjonalnych narracji, a następnie umieszczaniu ich w miejscach, które, jak dziś widać, zapewniały warunki obiektywnie gorsze niż te, z których zwierzęta zostały odebrane. Praktyka ta została nie tylko utrwalona, ale wręcz rozwinięta przez jego kontynuatorów.
 
Kuźmiński jest bezpośrednim „uczniem” tego systemu stosującym te same mechanizmy, lecz działającym na znacznie większą skalę i dysponującym nieporównywalnie większymi środkami finansowymi. Paradoksalnie, mimo tych zasobów, ujawnione obecnie materiały pokazują skalę zaniedbań, która nie znajduje żadnego racjonalnego usprawiedliwienia. Nagrania i dokumentacja wskazują na karmę walającą się w warunkach sprzyjających pleśnieniu, obecność szczurów i robactwa, przeterminowane leki pozostawione bez utylizacji oraz zamrażarki wypełnione setkami kilogramów zwłok zwierząt. Skala ta ponad 300 kg martwych ciał całkowicie podważa narrację o skutecznej pomocy i trosce o dobrostan zwierząt.
 
Jednocześnie te same organizacje prowadziły intensywne zbiórki finansowe na „leczenie” i „utrzymanie” zwierząt, co rodzi fundamentalne pytanie o rzeczywisty cel tej działalności. Coraz wyraźniej widać, że zwierzęta stały się narzędziami do generowania emocjonalnych przekazów i maksymalizowania wpływów finansowych. Im bardziej drastyczne nagranie, im głośniejsza narracja o „ratowaniu”, tym większy strumień pieniędzy niezależnie od tego, co faktycznie działo się z odebranymi zwierzętami później.
 
W tym mechanizmie szczególnie bulwersujące jest niszczenie osób prywatnych. Ludzie, którzy leczyli zwierzęta, opiekowali się nimi i często znaleźli się jedynie w przejściowo trudnej sytuacji życiowej z powodu choroby, problemów finansowych czy zdarzeń losowych byli publicznie stygmatyzowani, przedstawiani jako patologie, dewianci, a nawet przypisywano im najcięższe, absurdalne zarzuty. Każdy pretekst stawał się wystarczający do odebrania zwierząt, nawet z warunków obiektywnie dobrych, o ile tylko można było zbudować krzykliwy, emocjonalny przekaz.
 
Nie sposób jednak pominąć jeszcze jednego, kluczowego elementu tej układanki odpowiedzialności mediów. Jako inicjatywy i środowiska takie jak Prawda o zwierzętach, Ekopatologia czy Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych przez lata alarmowaliśmy o tych mechanizmach, o nadużyciach, o systemowej patologii odbiorów interwencyjnych. Wielokrotnie zwracaliśmy się do redakcji z prośbą o uwagę, o weryfikację narracji, o rzetelne dziennikarstwo zamiast bezrefleksyjnego powielania emocjonalnych materiałów. Byliśmy ignorowani, marginalizowani lub sprowadzani do roli niewygodnych krytyków.
Dopiero dziś, gdy „klocki się rozsypują”, gdy wychodzą na jaw drastyczne fakty, temat nagle staje się medialnie atrakcyjny. Tyle że to, co dziś szokuje opinię publiczną, nie wydarzyło się wczoraj. To efekt wieloletniego milczenia, braku weryfikacji i przyzwolenia na budowanie fałszywych autorytetów pod parasolem medialnej aprobaty.
 
Jeśli media chcą dziś mówić o prawdzie, muszą uczciwie przyznać, że ostrzeżenia były. Odpowiedzialność za obecną sytuację nie spoczywa wyłącznie na osobach i organizacjach, które ten system stworzyły i wykorzystywały, lecz również na tych, którzy przez lata nie chcieli patrzeć im na ręce. Sensacja po fakcie nie zastąpi rzetelności wtedy, gdy można było zapobiec tragedii.

2.jpg

Posted

2024:

 

Zazwyczaj nie mówię publicznie o rzeczach, które mnie denerwują, ale biorąc pod uwagę, że to już n-ta taka krzywa akcja ze strony @DIOZ Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, jako lekarz weterynarii czuję się zobowiązany napisać co nieco o sprawie, bo człowieka już krew zalewa.
 
Mianowicie, dwa dni temu z posesji pewnego człowieka zniknął pies. Właściciel gdy zauważył to po powrocie z pracy natychmiast wrzucił post na FB i rozpoczął poszukiwania. Pies miał obrożę z danymi kontaktowymi, więc liczył na szybkie znalezienie zwierzęcia.
 
Pies jest chory na cukrzycę oraz był w trakcie leczenia na zapalenie trzustki - jest to schorzenie wywołujące zaburzenia wchłaniania i chudnięcie oraz wymaga specjalnej, niskotłuszczowej diety.
To, że pies miał zapalenie trzustki i wymagał diety niskotłuszczowej nie podlega wątpliwości - specyficzna lipaza trzustkowa (cPL), na podstawie której określamy stan tego narządu była na poziomie 893 ng/ml, podczas gdy norma to 0-200 ng/ml., a diagnozę potwierdziło badanie obrazowe.
 
Czy zapalenie trzustki mogło wyniknąć z domniemanego 'znęcania się' właściciela nad psem - bardzo wątpliwe, większość przypadków stanów zapalnych trzustki jest idiopatyczna, a predysponuje do nich głównie nadwaga.
Czy leczenie zapalenia trzustki jest łatwe i szybkie? W żadnym wypadku. Możliwości leczenia farmakologicznego są ograniczone, a wykorzystanie glikokortykosteroidów jest przez ekspertów odradzane. W większości przypadków stosuje się leczenie paliatywne z antybiotykoterapią (tylko jeżeli zajdzie uogólniony stan zapalny). Wiele pacjentów trzustkowych choruje przewlekle i nie dochodzi u nich do pełnego wyleczenia. W przypadku psa o którym mowa, leczenie trwało dwa miesiące, co nie jest rzadkością przy pacjentach ze schorzeniami trzustki - u tych ze schorzeniami przewlekłymi bywają to lata lub nawet reszta życia.
Z drugiej strony (biorąc pod uwagę, że tylko dwa miesiące minęły od diagnozy) można także liczyć na to, że zapalenie ustąpi i pies wróciłby do siebie po całkiem niedługim czasie leczenia - tak to niestety jest z zapaleniami trzustki, że trudno jest rokować po tak krótkim czasie.
 
W każdym razie, niedługo później okazało się, że psa z posesji postanowiła zabrać przejeżdżająca kobieta, która stwierdziła, że pies jest chudy, czyli właściciel się nad nim na pewno znęca (przynajmniej taka była pierwsza wersja wydarzeń według DIOZu - później zmienili zdanie, że to jednak była 'inspektorka DIOZ', a później wymyślili, że tak naprawdę to sąsiedzi właściciela przewieźli psa 300 km do ich ośrodka). Psa przekazała DIOZ-owi, pseudo-organizacji pro-zwierzęcej. Tutaj zaczął się największy problem. Pies zaczął dostawać od nich karmę kompletnie nienadającą się do jedzenia przez psa z zapaleniem trzustki (wysokotłuszczową), a także nie dostał płynów nawadniających - poskutkowało to drastycznym pogorszeniem jego stanu, co widać na zdjęciu po 'interwencji' DIOZu. Do tego Konrad Kuźmiński, CEO DIOZ (człowiek mający obecnie bodajże kilkanaście spraw karnych za nielegalne i nieuzasadnione interwencje, kradzież mienia i nielegalne wkraczanie na posesje prywatne), wymyślił historyjkę o tym, jakoby właściciel znęcał się nad psem, czemu zaprzeczyli zarówno lekarz weterynarii zajmująca się zwierzęciem oraz sąsiedzi właściciela. Dziwnym trafem pies pojawia się też na zdjęciach na profilu właściciela na FB bez absolutnie żadnych oznak 'znęcania się' aż do czasu około zdiagnozowania zapalenia trzustki. Może i jestem złym sędzią charakteru, ale nie wydaje mi się też, by właściciel, który (szacunkowo, według zwyczajowych cen usług weterynaryjnych i leków, które widać w wypisach) wydał ~4 tysiące zł na leczenie psa w przeciągu dwóch miesięcy miałby mu skąpić na jedzenie.
 
Właściciel próbował skontaktować się z DIOZem, lecz niestety bezskutecznie, a pies dalej dostawał karmę pogarszającą jego stan. Przy zapaleniu trzustki po dostawaniu standardowej, wysokotłuszczowej karmy prawdopodobnie zwymiotował w międzyczasie parę razy, co jeszcze bardziej go odwodniło i pozbawiło sił.
Niestety, zapalenie trzustki (tym bardziej w połączeniu z cukrzycą) powoduje, że pies 'chudnie w oczach' i w przeciągu kilku dni bez leczenia paliatywnego może dojść do stanu wyniszczenia, do którego doprowadził u psa jaśnie Kondzio.
 
Przy takich wynikach możliwe (a wręcz prawdopodobne) jest, że pies jest chory na niewydolność zewnątrzwydzielniczą trzustki - ale na określenie tego potrzeba więcej czasu.
Wszystkie źródła specjalistyczne mówią jednak jasno - podstawą terapii psa z zapaleniem trzustki jest ograniczenie w diecie tłuszczy. DIOZ tego nie zrobił - wręcz przeciwnie.
Jest to kolejna już tego typu sprawa, gdy DIOZ robi z chorego psa maszynkę do kręcenia pieniędzy kosztem zdrowia zwierzęcia.
 
O leczeniu zapalenia trzustki:
Update: Od pięciu dni nie wiadomo, co się dzieje z psem. DIOZ nie informuje o jego stanie ani nie podał nawet informacji, czy pies żyje. Osoby pytające o wyniki jego badań lub o to, czy podaje mu się obecnie odpowiednią dietę są blokowane przez DIOZ.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

Posted
Cz.2
 
‼️AKTUALNE ZBIÓRKI DIOZ (stan na 25.01.2026)‼️
1) Koniec SOBOLEWA!
• Kwota zebrana: ~336 130 zł
• Cel: pomoc psom i innym zwierzętom z zamkniętego schroniska „Happy Dog” w Sobolewie (akcja ratunkowa).
• Data utworzenia: zbiórka ruszyła w okolicach 24–25 stycznia 2026, więc jest nowa (ostatnich dni). 
2) 14 wycieńczonych bernardynów!
• Kwota zebrana: ~185 783 zł
• Cel: ratowanie 14 bardzo zaniedbanych psów rasy bernardyn.
• Nie jest widoczna publicznie data utworzenia, ale ta zbiórka była aktywna w profilu DIOZ w ostatnich tygodniach / miesiącach. 
3) Świąteczne życzenie dla koni…
• Kwota zebrana: ~3 930 zł
• Cel: pomoc zwierzętom gospodarskim (konie).
• Data utworzenia: zbiórka jest już dłużej (ostatnia aktywność to starsze daty wpłat). 
4) Codzienne misje ratunkowe DIOZ
• Kwota zebrana: ~56 449 zł
• Cel: wsparcie codziennych akcji interwencyjnych i ratowania zwierząt w dramatycznych warunkach.
• Data utworzenia: aktywna przez kilka tygodni / miesięcy. 
5) Walka Moździerza o życie!
• Kwota zebrana: ~22 765 zł
• Cel: pomoc konkretnemu psu o imieniu „Moździerz” w procesie leczenia i rehabilitacji.
• Data utworzenia: data nie jest publiczna, ale trwa od jakiegoś czasu. 
6) Pobita i zagłodzona
• Kwota zebrana: ~37 837 zł
• Cel: ratowanie psa pobitego i zaniedbanego.
• Data utworzenia: starsza akcja. 
7) Krytycznie zaniedbane szczenię
• Kwota zebrana: ~4 932 zł
• Cel: pomoc konkretnemu szczenięciu.
• Data utworzenia: starsza. 
8. By nadal istniał zwierzęcy dom
• Kwota zebrana: ~158 845 zł
• Cel: utrzymanie ośrodków DIOZ (opieka nad wieloma zwierzętami).
• Data utworzenia: zbiórka ruszyła w stawce stycznia 2026 (ostatnich tygodni). 
9) Nakarm „niewidzialne” zwierzęta!
• Kwota zebrana: ~10 457 zł
• Cel: zakup karmy i podstawowych produktów.
• Data utworzenia: starsza. 
10) 12 psów z wysypiska śmieci
• Kwota zebrana: ~4 642 zł
• Cel: pomoc 12 psom żyjącym w skrajnych warunkach.
• Data utworzenia: starsza. 
11) Walczymy o Czikitę!
• Kwota zebrana: ~5 040 zł
• Cel: pomoc psu „Czikita”.
• Data utworzenia: starsza. 
12) By móc ratować!
• Kwota zebrana: ~10 095 zł
• Cel: środki na codzienną działalność niezbędną do ratowania zwierząt (np. sprzęt, preparaty, klatki).
• Data utworzenia: starsza. 
13) Gnijącą Czesława
• Kwota zebrana: ~13 320 zł
• Cel: pomoc psu Czesławie po dramatycznym odratowaniu.
• Data utworzenia: starsza. 
14) Wyrwane z piekła
• Kwota zebrana: ~23 639 zł
• Cel: akcja ratunkowa dla 11 zdziczałych psów.
• Data utworzenia: starsza. 
15) Ślepe psiaki
• Kwota zebrana: ~14 531 zł
• Cel: pomoc specjalnej grupie psów wymagających rehabilitacji i opieki.
• Data utworzenia: starsza. 
16) Gotowały się na łańcuchach
• Kwota zebrana: ~7 765 zł
• Cel: pomoc psom przetrzymywanym w tragicznych warunkach.
• Data utworzenia: starsza. 
17) Życie w odmętach patologii
• Kwota zebrana: ~12 908 zł
• Cel: pomoc psom z skrajnego zaniedbania.
• Data utworzenia: starsza. 
18) Połamane łapki szczeniaka
• Kwota zebrana: ~31 885 zł
• Cel: pomoc malcowi z poważnymi obrażeniami.
• Data utworzenia: starsza.
 
 
‼️Zbiórki utworzone w ostatnich dniach / tygodniach
Na podstawie dostępnych danych o widocznej aktywności i komentarzach darczyńców, najświeższe akcje to (bez daty dokładnej, ale w styczniu 2026):
📍 Koniec SOBOLEWA! – ruszyła w ostatnich kilku dniach. 
📍 By nadal istniał zwierzęcy dom – aktualna zbiórka utrzymania ośrodków, aktywna od początku stycznia 2026. 
📍 Codzienne misje ratunkowe – aktywna i ciągle się zwiększa kwota (ostatnie wpisy darczyńców z 25.01.2026). 
Reszta zbiórek ma daty starsze (ostatnia widoczna aktywność pochodzi z końca 2025 lub wcześniej na Pomagam.pl), ale są nadal dostępne i akceptują wpłaty.
 
▶️ Łączna suma zebranych środków (przybliżona)
Dodając publicznie widoczne kwoty z powyższych zbiórek:
• 336 130
• 185 783
• 3 930
• 56 449
• 22 765
• 37 837
• 4 932
• 158 845
• 10 457
• 4 642
• 5 040
• 10 095
• 13 320
• 23 639
• 14 531
• 7 765
• 12 908
• 31 885
= ~931 … Appox 931 tys. zł i więcej (z publicznie widocznymi danymi)
To zestawienie jest przybliżone, ponieważ część zbiórek nie ma publicznie podanej daty założenia (ale kwoty są widoczne). 
 
‼️ Źródła finansowania ‼️
📍 DIOZ działa dzięki wsparciu darczyńców, wpłat BLIK, przelewów, PayPal oraz przekazaniu 1,5% podatku (KRS: 0000645982) — to oficjalne źródło finansowania organizacji z PIT. 
📍 Organizacja nie otrzymuje dotacji rządowych — przynajmniej sama to deklaruje na swojej stronie. 
📍 Zbiórki obejmują konkretne akcje ratowania zwierząt, pomoc dla pojedynczych przypadków oraz utrzymanie ośrodków opieki nad zwierzętami.
 
✔️ Reportaż „Uwaga! Extra” (TVN) informuje, że według oficjalnego sprawozdania organizacji DIOZ mógł w jednym roku (nie podano konkretnego roku w tym fragmencie) wykazać ok. 11 mln zł przychodu. 
✔️ W innym fragmencie medialnych relacji (również cytowanych przez internautów uczestniczących w dyskusjach) pojawia się teza, że w 2023 roku DIOZ miał przychód na poziomie ok. 21,5 mln zł, z czego część stanowiły wpływy ze zbiórek w serwisach typu Pomagam.pl, Patronite, 1,5 % podatku i działalności społecznościowej. 
Przykładowe liczby
📌 ok. 11 mln zł przychodu w jednym roku — informacja z reportażu „Uwaga! Extra”, powołującego się na sprawozdanie organizacji. 
📌 ok. 21,5 mln zł przychodu w 2023 roku — cytowane w dyskusjach internautów na Reddit na podstawie danych analitycznych. 
 
💡 Skąd się biorą takie kwoty?
Tak duże liczby wynikają głównie z:
🔹 Wielu prowadzonych zbiórek online – w sumie mogą to być kwoty liczące się w milionach.
🔹 Regularnych darowizn (np. przez Patronite — tam DIOZ zgromadził ponad 3,3 mln zł w sumie od patronów). 
🔹 1,5 % podatku dochodowego — organizacje mogą otrzymywać wpływy w formie przekazania części podatku. 
🔹 Darowizn rzeczowych, własności oraz wsparcia rzeczowego (niekoniecznie pieniężnego).
🟨 Przychody DIOZ (wg dostępnych danych):
• 2024: ok. 20 278 261 zł
• 2023: ok. 21 525 883 zł
• 2022: ok. 11 346 417 zł
• (wcześniejsze lata były niższe) 
📆 Zysk netto:
• 2024: ~2 653 322 zł
• 2023: ~9 282 159 zł
• 2022: ~4 429 299 zł 
 
Skąd pochodzą te środki?
🟡 1,5% podatku
DIOZ figuruje jako organizacja pożytku publicznego, więc może otrzymywać 1,5% podatku dochodowego od darczyńców. Na swojej stronie oficjalnie o tym informuje i zachęca do przekierowywania tego podatku w swoim KRS: 0000645982. 
To oznacza, że część rocznych przychodów organizacji pochodzi z podatków przekazanych przez podatników.
🟨 Darowizny jednorazowe i cykliczne
Organizacja akceptuje:
• darowizny BLIK i przelewy bankowe,
• darowizny rzeczowe (np. sprzęt, karma, materiały),
• darowizny przez platformę Patronite. 
📈 Wpływy z Patronite ‼️‼️‼️
 
Na dzień dzisiejszy tj. 25.01.2026 :
• DIOZ ma ponad 1100 patronów,
• co daje ok. 42 945 zł miesięcznie,
• co łącznie daje ponad 3 389 700 zł z wpłat patronów (od startu konta). 
To regularne, comiesięczne źródło finansowania, które wspiera działania organizacji.
🎁 Zbiórki publiczne (Pomagam.pl i inne)
DIOZ organizuje dziesiątki zbiórek o różnych celach (ratowanie zwierząt, interwencje, konkretne przypadki etc.). Te zbiórki — jak pokazałam wcześniej — w sumie potrafią generować setki tysięcy złotych każda, a łącznie nawet ponad 900 tys zł z samych aktywnych kampanii.
➡️ To także forma wpływów finansowych, chociaż nie jest to klasyczny „przychód operacyjny” jak w firmach — część z tych pieniędzy powinna być przeznaczana wyłącznie na określone cele zbiórkowe.
📊 Struktura finansowa i bilans organizacji (dane księgowe)
Z danych wynika, że DIOZ w 2024 r. wykazał:
• przychody operacyjne: ok. 20 078 261 zł
• pozostałe przychody: ok. 200 000 zł
• koszty operacyjne: ok. 17 424 939 zł
• aktywa ogółem: ok. 17 110 170 zł
• fundusz własny (kapitał własny): ok. 17 106 840 zł
➡️ praktycznie zerowe zobowiązania finansowe. 
Te szczegółowe dane pokazują, że organizacja formalnie wykazuje nadwyżki finansowe i ma znaczne aktywa.
‼️ Aktywa finansowe organizacji
Z baz danych finansowych (np. BizRaport) wynika, że:
• DIOZ dysponuje aktywami ogółem ok. 17,1 mln zł,
• ma znaczny majątek finansowy i rzeczowy wpisany w bilans organizacji. 
🔹 „Majątek” ≠ „wolna gotówka”
Majątek fundacji to np.:
• nieruchomości (ośrodki),
• samochody,
• sprzęt,
• infrastruktura,
• zwierzęta pod opieką,
• środki „zamrożone” na konkretne cele.
 
🟨 FAKTY, nie oskarżenia :
• brak publikowania sprawozdań na czas,
• bardzo ogólne opisy kosztów („pozostałe”),
• brak proporcji między kosztami administracyjnymi a statutowymi,
• ciągłe narracje „nie mamy na leczenie” przy braku wyjaśnienia struktury kosztów.
 
📌 To są pytania o transparentność, a nie zarzuty.
 
Prawnie NIE WOLNO:
• przeznaczyć pieniędzy z jednej zbiórki na inny cel, nawet jeśli „psy cierpią gdzie indziej”.
Jeśli zbiórka była „na Sobolew” →
to musi zostać przeznaczona na Sobolew.
P.S Załączniki zawierające kwoty są z dnia : 26.01.2026.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

Posted
Cz.3
 
Królestwo Diozu Potęga i Chwała na wieki
To powoli wchodzi na lewel sekty Rydzyka🥵
Mówiłam, że Sobolew będzie niczym wygrana w Lotto, ale nie spodziewałem się, że to jednak będzie Jackpot 🎰
Odpowiadam z góry na komentarze, które najczęściej padają pod postami pokazującymi prawdę o działalności sekty jaką jest Dioz:
- nie szukam poklasku w Internecie ( nie to, sprawia, że czuje się wartościowym człowiekiem ),
- nie, nie jest miło czytać tysiąc komentarzy z wyzwiskami, bo taki właśnie poziom dyskusji jest z członkami sekty,
- nie jestem alkoholiczką 😂🤷‍♀️ tak to był też częsty rzekomy powód pisania moich postów,
- zazdrość ( nie jestem człowiekiem, który z dumą przechadza się po swoich posiadłościach wiedząc jak droga była, by tu być 🥵 )
Może argument, iż nie mam nic wspólnego z pracą z psami w Polsce, nie potrzebuje atencji czy rozgłosu, nikt mi nie płaci za oczernianie Dioz i z żadną polską firma nie współpracuję.
 
Znajomość całego psiego syfu polskiego nabyłam podczas nauki o psach i poznawaniu ludzi hodowców, wystawców, trenerów, behawiorystów itd.
Dzięki obecnej aferze w mediach na nowo odgrzebywane są wszystkie materiały na temat uchybień tej sekty. I tylko o to Was proszę, byście posłuchali i poczytali ile tego wszystkiego jest.
To jest studnia bez dna 🤷‍♀️🥵
Nie ma możliwości, by aż tyle nie wyjaśnionych kwestii tyczyło się jednej #patofundacji
 
🚨Podmioty prawne i struktury organizacyjne: (wewnętrzna pralnia pieniędzy i miejsca przesuwania majątków)
1. Instytut Ochrony Zwierząt Sp. z o.o. (KRS 0001101357)
To spółka z o.o., zarejestrowana w KRS 19 kwietnia 2024 r. z siedzibą pod adresem:
ul. Rybacka 7, 53-656 Wrocław — to ten sam adres, który pojawia się jako kontakt Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ), ale prawnie jest to siedziba spółki w rejestrze:
• posiada aktywa (na papierze ok. 4 mln zł) i działa jako osoba prawna.
• nie ma oficjalnej, publicznej listy nieruchomości w KRS
 
2. DIOZ – organizacja pożytku publicznego (fundacja/stowarzyszenie)
Organizacja działa pod KRS 0000645982 (to ta sama organizacja, która może przyjmować 1,5% podatku jako OPP).
 
3. Stowarzyszenie DIOZ (organizacja działająca od lat)
Stowarzyszenie nosi tę samą nazwę organizacji, co fundacja – ale to inny podmiot prawny (status stowarzyszenia, oddzielny od fundacji).
Podobnie jak w przypadku fundacji:
✔ jego KRS i statut są jawne
❌ jednak nie ma tam jawnej listy nieruchomości.
 
🎰 JACKPOT 🎰
➡️ Zbiórki ⬅️ Ostatni miesiąc
Aktualny wykaz głównych zbiórek związanych z psami ratowanymi w ostatnim miesiącu, które są powiązane z działalnością Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ)
 
1) „Koniec SOBOLEWA!” – pilna akcja ratunkowa
- Zebrano: 437 262 zł
- Cel: 100 000 zł (więc cel został przekroczony prawie 4,5×)
- Organizator: Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ)
zrzutka dotyczy ratowania setek zwierząt ze schroniska „Happy Dog” w Sobolewie – ewakuacja, leczenie, hospitalizacja, transport.
2) „Zagłodzone psy rolniczki” – wsparcie leczenia i opieki
- Zebrano: 29 153 zł
- Cel: 15 000 zł (oczywiście cel został przekroczony)
- Organizator: DIOZ – dotyczy ratowania skrajnie zaniedbanych psów znalezionych na posesji.
3) „Pomagamy szczeniak z pola” – pomoc dla poważnie rannego psa
- Zebrano: 18 841 zł
- Cel: 15 000 zł
- Organizator: DIOZ – zbiórka na konkretnego, ciężko rannego szczeniaka (z poważnymi urazami).
4) „Na pomoc zwierzętom z DIOZ” – wsparcie ogólne
- Zebrano: 1 489 zł
- Cel: 2 000 zł
- Organizator: zbiórka prywatna wspierająca ogólne działania DIOZ.
5) „Psy z Sobolewa (dla DIOZ)” – lokalna zrzutka
- Zebrano: 353 zł
- Cel: 3 000 zł
- Organizator: prywatna osoba, na pomoc psiakom ze Sobolewa pod opieką DIOZ.
 
A teraz trochę z mojego punktu widzenia podsumowanie perfekcyjnie zorganizowanej grupy przestępczej.
Plan był zarysowany z grubsza od początku pod względem prawnym to już oczywiste. Większość spraw sądowych zakończyła się dość śmiesznym wyrokiem. Fakt tu już sam cud, że do niej doszło.
Jestem święcie przekonana, że w realizację tego procesu, który trwa od lat jest zamieszane jest sporo osób wysoko postawionych w wielu branżach. Aktualna głośna akcja pokazuje nam jak wygląda prawdziwe piekło psów i kotów w Polsce. Pokazuje nam to również, jak łatwo ludziom wystawiać różnego rodzaju dokumenty w celach pozyskania większych pieniędzy. Pokazuje nam to jak wielkie i głębokie jest piekło.
W piekle Lucyfer zarządza bardzo dobrze, od lat prężnie działająca współpraca z przedstawicielami różnych instytucji Dzięki, której nie dość, że włada to piekłem to jeszcze prowadzi prywatną sektę, nakłaniając ludzi do zbaczania z dobrej drogi 😂😎
To wszystko to są kontakty zawodowe i koordynowane działania.
🤴 Panicz Konrad i jego zamiłowania do zabytków 🏰
 
🏰 Dziwiszów Pałac
Dnia 02.07.2020 w wywiadzie dla Telewizja Echo24 Konrad opowiada o tym, jak to „los się potoczył, że obecny zarządca zachorował i musieliśmy przejąć teren.
Magicznego Dnia 13/14 sierpnia 2020 mężczyzna na terenie azylu zabija brutalnie koziołka.
Nie żebym była jakiś detektywem 😂😎 ale starałam się gdziekolwiek znaleźć albo informacje o wyroku albo powiązać w jakikolwiek sposób zdjęcie rzekomego oprawcy koziołka. Niestety nie udało mi się 🤷‍♀️
 
🏰 Udanin
Nieruchomość w Udaninie faktycznie figuruje jako własność Instytut Ochrony Zwierząt sp. z o.o.,
- dokumenty wskazują tę spółkę jako właściciela działki,
- udziałowcami spółki są osoby powiązane personalnie z DIOZ-em.
Powstanie Fundacji DIOZ w 2023 r. miało być wykorzystane do „manewru” z majątkiem,rzekomo część mienia organizacji mogła zostać przekazana do spółki prywatnej (Instytut Ochrony Zwierząt sp. z o.o.),
spółka ta ma udziałowców związanych z kierownictwem DIOZ.
Przenoszenie majątku mogło zacząć wreszcie prężnie działać.
 
🏰 Termy Zamek Karpniki
W dostępnych publicznych materiałach dotyczących Zamku pojawiają się wzmianki o prywatnych zdjęciach, sentymentach i osobistych historiach o tym gdzie zaczęła się Konrada droga w ochronie zwierząt
🚨🚨🚨
Formalnym łącznikiem jest Wojewódzki Konserwator Zabytków dla woj. dolnośląskiego, który nadzoruje ochronę zabytków w regionie i wydaje decyzje administracyjne.
Jak akcja ratunkowa, to tylko z wielkim show dla podsycenia emocji i zawładnięcia ludzkim słabym umysłem 😎🤷‍♀️
Tu musiało być solidne szkolenie z prowadzenia biznesu i wszystkich sztuczek marketingowych stymulujących emocje u odbiorców.
 
➡️ INTERWENCJA ⬅️
Okrutne sprawozdania z akcji ratowania/przejęcia psów.
Art. 7. [Czasowe odebranie zwierzęcia właścicielowi]
1. Zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta)
3. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.
Po to, by jechać szybko na akcje i mieć to prawnie udokumentowane przy wystąpieniu o uzyskanie zgody od wójta na odebranie zwierząt po interwencji. Idealnym schematem jest właśnie drastyczny opis z, którego wynika, że obecne warunki zagrażają życiu psa 😎🤷‍♀️
 
🚨 Sklep CALIDI 🚨
Kto jest właścicielem sklepu?
Z oficjalnego regulaminu sklepu Calidi wynika, że:
• Sklep internetowy CALIDI jest prowadzony przez firmę:
Instytut Ochrony Zwierząt spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
z siedzibą we Wrocławiu (ul. Rybacka 7, 53-656 Wrocław).
Na bank sprzedają jedzenie i akcesoria dla zwierząt i za pieniądze ze sprzedaży kupują karmę dla piesków 😎
 
🚨Mistrzowska Manipulacja🚨(rzekome choroby)
Takie zagrywki to już wyższy level manipulacji, zwrócicie uwagę na częstotliwość wystąpienia w sudocremie albo pokazaniu skrawka skierowania na badania 😎 Wszystkie choroby, które rzekomo ma są bardzo rzadkie 😂
Jak wszystko w obrębie funkcjonowania Konrada jest magiczne, tak i tu choroba dopada tylko jak jest jakaś nagonka. Cóż pozostaje nam gratulować życia w bajce i przepięknym pałacu mając swoich poddanych i będąc w posiadaniu magicznej różdżki 😎🤴🏰
Rzekome choroby, które Konrad twierdzi, że ma:
1. Zespół VEXAS (Weksas)
Bardzo rzadka, ciężka choroba autozapalna, opisana dopiero w 2020 r.
Występuje niemal wyłącznie u mężczyzn po 50. roku życia.
Ma charakter postępujący, często oporny na leczenie, z wysoką śmiertelnością – średnio kilka lat od rozpoznania.
2. Ziarniniakowatość z zapaleniem naczyń (dawniej choroba Wegenera)
Rzadka choroba autoimmunologiczna powodująca martwicze zapalenie naczyń.
Atakuje płuca, nerki i drogi oddechowe.
Nieleczona prowadzi do śmierci, a nawet przy leczeniu jest chorobą bardzo poważną.
3. Choroba Behçeta
Rzadka choroba autoimmunologiczna o charakterze zapalenia naczyń.
Powoduje m.in. bolesne owrzodzenia, zmiany skórne, zapalenia oczu i narządów wewnętrznych.
W ciężkich postaciach wiąże się z wysokim ryzykiem powikłań i zgonu.
4. Przewlekłe zapalenie naczyń krwionośnych
Grupa chorób prowadzących do trwałego uszkodzenia naczyń.
Objawy obejmują ból, martwicę tkanek, owrzodzenia i niewydolność narządów.
To schorzenia ciężkie, przewlekłe i wyniszczające, wymagające stałej kontroli lekarskiej.
Wspólny mianownik
Wszystkie powyższe jednostki:
• są bardzo rzadkie,
• mają ciężki, często śmiertelny przebieg,
• wymagają specjalistycznej diagnostyki i leczenia,
• nie występują „pakietowo” u jednej osoby w normalnych warunkach klinicznych.
 
🤴Panicz Konrad Kuźmiński
Deklaruje wykształcenie prawnicze zdobyte na Uniwersytecie Wrocławskim.
Zdobywaną wiedzę prawną wykorzystuje w działalności swojego stowarzyszenia / instytucji prozwierzęcej.
 
🤴Książę Eryk Złoty
Był związany z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu.
Wspólnie z Konradem Kuźmińskim prowadzi działalność instytucji prozwierzęcej; prywatnie pozostają w relacji partnerskiej.
Wspólny fakt:
Z dostępnych publicznie informacji wynika, że ani Konrad Kuźmiński, ani Eryk Złoty nie posiadają uprawnień weterynaryjnych i nie są lekarzami weterynarii, mimo prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami.
🚨 zdjęcie w kitlu ze stetoskopem wjeżdża idealnie na psychikę człowieka i wzbudza zarówno żal jak i zaufanie 🚨
 
➡️Zarzuty postawione⬅️
Konradowi Kuźmińskiemu
🔹 1. Zarzuty kryminalne (w trwającym postępowaniu)
Prokuratura postawiła mu w sumie około 11 zarzutów – głównie związanych z odbiorem zwierząt od właścicieli bez decyzji organów administracyjnych. 
Najczęściej wymieniane zarzuty:
• Kradzież psów – kilka psów miało zostać zabranych właścicielom bez podstawy prawnej; prokuratura twierdzi, że są to kradzieże. 
• Kradzież rozbójnicza – jeden z zarzutów dotyczy szczególnej formy kradzieży (rozbójniczej). 
• Naruszenie miru domowego – zarzut związany z wejściem na cudzą posesję podczas interwencji. 
• Fałszowanie dokumentacji – m.in. dokumentów Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (TOZ). 
👉 Za te działania prokuratura wskazuje możliwy wyrok do 10 lat pozbawienia wolności. 
⚖️ Wyroki i orzeczenia sądowe
✅ 1. Prawomocny wyrok za kradzież jednego psa
• Dotyczy interwencji z 7 stycznia 2024 r. w miejscowości Brąszewice (woj. łódzkie). 
• Sąd uznał, że zabranie psa było kradzieżą mienia, a nie działaniem ratunkowym. 
• Wyrok: Konrad Kuźmiński i współoskarżony zostali ukarani grzywną po 600 zł każdy. 
• Wyrok ten był prawomocny i doprowadził do decyzji DIOZ o zakończeniu działalności ratunkowej. 
👉 Jest to dotychczas jedyny jawny prawomocny wyrok skazujący znany z mediów.
🧾 Inne postępowania i decyzje sądowe
📌 Uchylenie zatrzymania jako nieprawidłowe
Sąd Rejonowy w Zgorzelcu orzekł, że sposób zatrzymania Kuźmińskiego w związku z jednym z postępowań był niezgodny z prawem (m.in. użycie kajdanek powyżej koniecznej miary). 
• Z tego samego orzeczenia sąd uchylił wszystkie środki zapobiegawcze zastosowane wobec niego. 
📊 Historie uniewinnień i wcześniejsze sprawy
🟢 Uniewinnienie w innej sprawie o kradzież psów
• Sąd Rejonowy w Kępnie uniewinnił Kuźmińskiego od zarzutu kradzieży dwóch psów; wyrok ten nie jest prawomocny. 
 
🐶 Kontekst działalności i kontrowersji
Konrad Kuźmiński znany jest jako działacz zajmujący się ratowaniem zaniedbanych zwierząt. Media podkreślają, że wiele z działań, które skończyło się zarzutami lub procesami, dotyczyło sytuacji, w których DIOZ odbierał psy z trudnych warunków bytowania.  Działania te budziły także kontrowersje – zarówno w mediach, jak i wśród właścicieli zwierząt czy organów ścigania. 
Z jednej strony mamy poważne zarzuty – kradzieże, naruszenie miru domowego, fałszowanie dokumentów – a z drugiej strony praktycznie wszystkie sprawy kończą się w sposób „nietypowy”: grzywny symboliczne, uchylenia środków, unieważnienia procedur, nieprawidłowości przy zatrzymaniach. To nie jest standardowy przebieg, jeśli ktoś faktycznie miałby zostać surowo ukarany.
Żeby to wykorzystać, trzeba świetnie znać prawo, wiedzieć, gdzie procedury mogą się „posypać”, jakie błędy formalne popełnił organ, w jakich punktach można podważyć działania prokuratury lub policji. I wygląda na to, że ktoś albo bardzo dobrze doradzał Konradowi, albo sam Konrad zna swoje prawa i procedury lepiej, niż przeciętny obywatel, bo potrafi wykorzystać każde niedopatrzenie służb.
Sama sytuacja też pokazuje, że w Polsce (zwłaszcza przy skomplikowanych interwencjach ze zwierzętami) formalności proceduralne są kluczowe. Nawet jeśli ktoś faktycznie zrobił coś „wątpliwego” moralnie, błędy w procesie prawnym mogą uratować go przed poważnymi konsekwencjami.
 
1. Wykorzystanie błędów proceduralnych
Każde postępowanie karne czy administracyjne musi spełniać szereg formalnych wymogów – od sposobu zatrzymania, przez zawiadomienia, po sporządzanie protokołów.
• Jeśli np. zatrzymanie nie było zgodne z przepisami (za długie kajdanki, brak adwokata przy zatrzymaniu, brak powiadomienia rodziny), można podważyć całe zatrzymanie.
• W praktyce skutkuje to tym, że środki zapobiegawcze wobec osoby zostają uchylone, a prokuratura traci część argumentów.
• Tak było w przypadku Konrada – sąd uznał, że jego zatrzymanie było niezgodne z prawem.
 
🧑‍⚖️PRAWO
1. Prawnik zna procedury zatrzymania jak własną kieszeń i wskazuje każdą nieprawidłowość. Nawet jeśli klient popełnił wykroczenie lub przestępstwo, błędy policji/prokuratury pozwalają minimalizować konsekwencje.
2. Kwestionowanie podstaw prawnych interwencji
Konrad działał głównie w obszarze ochrony zwierząt, co jest prawnie mocno ograniczone: odbiór zwierząt wymaga decyzji organu (np. gminy, inspektoratu).
• Jeśli odbierze psa „na własną rękę”, formalnie może to być kradzież lub naruszenie miru domowego.
• Jednak każda nieścisłość w dokumentach lub brak prawidłowej decyzji może zostać wykorzystana przez adwokata do unieważnienia zarzutów lub złagodzenia wyroku.
3. Prawnik sprawdza każdą decyzję administracyjną, notuje braki formalne, a następnie w sądzie podważa legalność działań prokuratury.
Minimalizowanie wyroków (grzywny zamiast więzienia)
Czasami proste, symboliczne kary – grzywny czy nakazy – są wynikiem dogłębnej analizy motywów działania.
• Jeśli klient działał „dla dobra zwierząt”, prawnik może argumentować w sądzie, że działanie było motywowane społecznie, a szkody były minimalne.
• W efekcie sąd może dać grzywnę lub warunkowe uniewinnienie, zamiast więzienia.
Znając przepisy o recydywie i motywach działania, adwokat może negocjować łagodny wyrok, nawet jeśli formalnie zarzut był poważny.
4. Podważanie dowodów i dokumentacji:
W sprawach o zabranie zwierząt lub dokumenty TOZ:
• Każdy błąd w protokole, brak daty, podpisu lub niejasność w opisie zdarzenia może być wykorzystany przez obrońcę.
• Nawet jeśli ktoś zrobił coś nielegalnego, nieudokumentowane lub źle udokumentowane dowody są nieważne w sądzie.
5. Prawnik systematycznie „wyłapuje” błędy w dokumentach, a prokuratura nie ma pełnej pewności w sprawie – to może kończyć się uniewinnieniem lub minimalnym wyrokiem.
6. Wybieranie jurysdykcji i lokalizacji spraw
Często miejsce prowadzenia sprawy ma znaczenie: różne sądy mają różną interpretację przepisów, a lokalni sędziowie mogą mieć doświadczenie w podobnych sprawach.
• W przypadku Konrada sprawy były prowadzone w różnych miejscowościach, co może utrudniać prokuraturze spójne udowodnienie winy.
Prawnik może korzystać z doświadczenia lokalnych sądów lub wnioskować o przeniesienie sprawy do korzystniejszej jurysdykcji.
7. Taktyka opóźniania i „czyszczenia” spraw
W długotrwałych procesach adwokat może:
• Wnosić o dodatkowe ekspertyzy lub dowody, co opóźnia proces.
• Podważać każdy formalny element postępowania.
• To powoduje, że sprawy ciągną się latami, co czasem skutkuje umorzeniem, brakiem dowodów lub minimalnymi karami.
 
✅ Podsumowanie
Wszystkie te elementy razem pokazują, że:
1. Konrad albo bardzo dobrze zna prawo i procedury, albo miał świetnego prawnika.
2. Dzięki temu nawet poważne zarzuty kończą się „nietypowo”: uchylenia, symboliczne kary, nieprawidłowości proceduralne.
3. To nie jest przypadek – to efekt świadomej strategii prawnej, w której każda formalność jest wykorzystywana na korzyść oskarżonego.
MAPA NIEPRAWIDŁOWOŚCI
(analiza wzorców + punktów krytycznych, nie zarzuty)
 
I. WZORZEC SYSTEMOWY (to jest kluczowe)
Najważniejsze nie są pojedyncze sprawy, tylko powtarzalność tego samego schematu:
• wiele interwencji
• wiele zawiadomień
• wiele zarzutów
• i niemal zawsze:
• uchylenia
• proceduralne błędy
• symboliczne kary
• rozmycie odpowiedzialności
👉 To nie jest typowe nawet dla aktywistów działających „na granicy prawa”.
Dla służb to wygląda nie jak chaos, tylko jak powtarzalny model operacyjny.
 
II. SCHEMAT „INTERWENCJA → CHAOS PRAWNY”
1. Interwencje bez twardej podstawy administracyjnej
Częsty problem:
• brak decyzji wójta/burmistrza
• brak asysty uprawnionego organu
• działania „na pilno”, które nie spełniają ustawowych przesłanek
➡️ Ryzyko prawne:
• kradzież mienia
• przekroczenie uprawnień
• naruszenie miru domowego
🆘Czerwona flaga:
1. Jeśli ktoś wielokrotnie działa w ten sam sposób, mimo że wie, że to rodzi konsekwencje prawne — to przestaje być błąd, a zaczyna być strategia.
 
III. PROCEDURALNE „ZŁOTE SPADOCHRONY”
Tu robi się ciekawie.
2. Powtarzające się uchylenia z powodów formalnych
• nieprawidłowe zatrzymanie
• uchylenie środków zapobiegawczych
• błędy w czynnościach policji
Jedna taka sytuacja — zdarza się.
Kilka — przypadek.
Seria — to już sygnał ostrzegawczy.
➡️ Dla analityka:
ktoś doskonale wie, gdzie służby popełniają błędy i prowokuje sytuacje graniczne.
 
IV. ROZMYCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI
3. Brak jednego „ciężkiego” procesu
Zamiast:
• jednego dużego aktu oskarżenia
mamy:
• wiele drobnych spraw
• w różnych rejonach
• różne sądy
• różne kwalifikacje prawne
➡️ Efekt:
• brak pełnego obrazu
• brak kumulacji materiału
• brak analizy finansowej i organizacyjnej
➡️ To jest dokładnie moment, w którym CBŚ wchodzi do gry, bo:
tylko one łączą kropki między sprawami.
 
V. FINANSE I STRUKTURY (najbardziej newralgiczne)
To jest obszar, który nie interesuje mediów, ale bardzo interesuje służby:
4. Przepływy:
• darowizny
• zbiórki
• sklepy powiązane personalnie
• nieruchomości
• fundacje „bliźniacze”
➡️ Czerwona flaga:
gdy osoba oskarżana o czyny karne nadal operuje dużymi środkami, mimo „problemów prawnych”.
Tu nie chodzi o moralność — tylko o:
• kontrolę przepływów
• beneficjentów rzeczywistych
• powiązania osobowe
 
VI. PRZEWAGA INFORMACYJNA
5. Reakcje szybsze niż standardowe
• szybkie decyzje prawne
• szybkie odwołania
• trafne wnioski formalne
➡️ To sugeruje:
• stałą obsługę prawną
• albo osobę, która zna procedury śledcze od środka
Dla CBŚ:
to zawsze oznacza pytanie: skąd ta wiedza i kto jeszcze w tym uczestniczy?
 
VII. DLACZEGO TO JEST „MATERIAŁ DLA CBŚ”, A NIE DLA MEDIÓW
Bo:
• nie chodzi o jednego psa
• nie chodzi o jedną interwencję
• nie chodzi o jedną fundację
👉 Chodzi o model działania, który:
• generuje konflikty prawne
• rozprasza odpowiedzialność
• wykorzystuje luki systemowe
• i jednocześnie obraca dużymi środkami i emocjami społecznymi
To klasyczny próg zainteresowania służb wyspecjalizowanych.
Dla przykładu jedna z byłych wolontariuszek Diozu p. Elżbieta w wywiadzie dosłownie oznajmia, iż boi się o własne życie. Zaczynając walkę z nimi poprosiła o pomoc Rutkowskiego 😎😂🤷‍♀️
Jedyny wniosek to taki, że Konrad ma spore znajomości.
🍒🎂Wisienka na Torcie
Brak mi jakiejkolwiek wypowiedź @tatar dog odnośnie akcji w Sobolewie.
Wiedziliście, że rzekomy trener był np w Wojtyszkach w czasach kiedy już były zgłaszane zaniedbania. Albo, że chętnie szkolił fundacje Judyta. Ciekawe czy uczył jej tulenia drzew 😎🥰 to tylko pokazuje jak głęboka jest ta studnia 🥵
P.S. Czy tylko mi brakuje w tym wszystkim wypowiedzi ludzi, którzy na codzień pracują z psami, ludzi, którzy prowadzą szkoły dla trenerów i behawiorystów w Polsce oraz są powszechnie uznawani w świecie Psów i Kotów.
Ale niestety już wiem dlaczego ich tu brakuje, bo sekta Kondrada ma takie zaplecze prawne, że ciężko komukolwiek wchodzić w konflikt prawny.

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...