roots23 Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Proszę o radę, co mam robic, Dori nie chce jeśc royal canin junior, nawet jak poleję oliwą czy wodą, kompletnie nie rusza, co robic, przeczekac czy dac cos innego? Proszę też o pomoc w wyborze nowej kamr-chcę ją przestawic na coś innego, ale nie wiem szczerze na co. Suczka to malutki kundelek-raczej będzie mała-waży teraz ok 2 kg Quote
mArGoSiA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Moim zdaniem najzwyczajniej w świecie wybrzydza bo innych objaw zdrowotnych nie opisujesz więc tak wnioskuję. Stawiasz michę-15 minut-zabierasz. Sukces gwarantowany :diabloti: Quote
puli Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 roots23 napisał(a):Proszę o radę, co mam robic, Dori nie chce jeśc royal canin junior, nawet jak poleję oliwą czy wodą, kompletnie nie rusza, co robic, przeczekac czy dac cos innego? Proszę też o pomoc w wyborze nowej kamr-chcę ją przestawic na coś innego, ale nie wiem szczerze na co. Suczka to malutki kundelek-raczej będzie mała-waży teraz ok 2 kgW jakim jest wieku i co jadała dotychczas? Quote
roots23 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 nic jej nie jest, bo miała porobione wszystkie badania-mamy ją z nieznanego źródła, więc wolałam się upewnic. Mała jadła dotychczas albo gotowane jedzenie (dosc rzadko)-grysik na rosole z marchewką, pietruszką,selerem i mięskiem z kurczaczka i (prawie codziennie) karmę mokrą z puszki (animoda grand carno junior różne smaki) pomieszaną z royalem, ale więcej zjadła mięska, royala zazwyczaj olewała, troszkę zjadła, reszta zostawała w misce lub poza nią... Dodam, że teraz ma tak ok 3 miesiące, już od dwóch jest z nami, więc powinna się chyba przyzwyczaic, bo od początku dostwała royala, tylko że royal canin ultra sensible i z tym też tak samo wybrzydza...a teraz ma zwykłego royala junior Quote
karjo2 Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Odpusc sobie RC, drogie byle co. Jak koniecznie sucha karme, poczytaj, co w tej cenie polecaja inni, moze przestaw sunie z powrtoem na gotowane, moze BARF? Quote
gayka Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 karjo2 napisał(a):Odpusc sobie RC, drogie byle co. Jak koniecznie sucha karme, poczytaj, co w tej cenie polecaja inni, moze przestaw sunie z powrtoem na gotowane, moze BARF? jak czytam takie opinie, to mam ochotę pokazać mojego psa jak wygląda na Royalu, tej niby byle jakiej karmie;) co oczywiście nie znaczy, ze każdemu będzie służyc. Psy często wybrzydzają, ja bym zostałą na RC , ale z dodatkiem gotowanego bądź surowego mięska na zachętę. Quote
karjo2 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Ehhh, rownie dobrze mozna pokazac psa niezle wygladajacego na taniej karmie z supermarketu. Pozostaje kwestia skladu, ilosci "dosmaczaczy" dokladanych do karmy. Ciekawe, ze w podobnej cenie sa lepsze jakosciowo karmy, a nie bazujace na opinii. Hmm, a psy wiedza lepiej :evil_lol:: http://www.dogomania.pl/forum/f1009/co-sie-dzieje-z-royalem-131236/ Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym :-(. Quote
roots23 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 rany julek jak to czytam to mi normalnie włosy siwieją! bo mi ostatnio dori zaczęła niby jesc, skubac bardziej tego royala, bo jej dosmaczałam twarożkiem, ale i tak niechętnie, normalnie muszę kupic cos lepszego, bo jestem przerażona, tym co przeczytałam! Quote
mala_czarna Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 karjo2 napisał(a): Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym :-(. Zaraz, czy ja dobrze zrozumiałam? Twierdzisz, że padaczka u psa została spowodowana karmą RC??:crazyeye: Quote
puli Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 mala_czarna napisał(a):Zaraz, czy ja dobrze zrozumiałam? Twierdzisz, że padaczka u psa została spowodowana karmą RC??:crazyeye: Konserwanty używane do produkcji tej karmy zostały jako rakotwórcze wycofane z pozywienia dla ludzi. Quote
mala_czarna Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 puli napisał(a):Konserwanty używane do produkcji tej karmy zostały jako rakotwórcze wycofane z pozywienia dla ludzi. Rakotwórcze, ok, zgadzam się, ale co to ma wspólnego z padaczką? Quote
roots23 Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 oo ranyy ludzie nie straszcie mnie, odkąd mam Dori, to dostaje właśnie RC, na zmianę z mięsem, albo samo mięso (animoda grand canro junior), royala bardzo średnio je. teraz pewnie wiem dlaczego-może suczka mądrzejsza i nie chciała jesc syfu? sama nie wiem... Quote
Saite Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 mala_czarna napisał(a):Rakotwórcze, ok, zgadzam się, ale co to ma wspólnego z padaczką? Może te substancje były także neurotoksyczne i w jakichś tam okolicznościach mogły wywoływać taki efekt. Quote
yuki Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Roots23 dla spokoju ducha odstaw Royal Canin i spróbuj albo innej karmy albo może Barf , ja tam jestem zwolenniczką tego drugiego ;) Quote
yuki Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Ja szczerze mówiąć też słyszałam troszkę negatywnych opinii o RC, Roots tylko się tak nie przejmuj :calus:, masz młodego pieska, nie jadł tej karmy latami , nawet jeśli faktycznie są w niej niebezpieczne związki to na pewno nie zdążyły zaszkodzić Twojej suce :) Quote
karjo2 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 To tak szybko wyjasnie. W Polsce barfowalismy, po przeprowadzce do UK nie bardoz sie orientowalam w rynku psich karm, dojscie do miesa na barf tez troche trwalo, wiec na poczatek przez prawie rok psa mielismy na RC, owszem wygladal nienajgorzej, za to zaczely sie koszmarne ataki padaczkowe, gdzies z moich postow sprzed roku sa opisy, zrobilismy kompletna diagnostyke z MRI wlacznie, po konsultacjach z specami od epilepsji i neurologami wyszlo, ze jedyna zmienna bylo jedzenie, znacznie rozniace sie od poprzedniego, zawierajace duza ilosc chemii, dosmaczaczy, konserwantow itp. W efekcie na tyle silnie podzialalo na uklad nerwowy, ze pojawialy sie ataki przy okresowej kumulacji toksyn w organizmie. No i wrocilismy do barfu, w efekcie byly moze ze dwa ataki niedlugo po zmianie jedzenia, znacznie lagodniejsze, obecnie wyciszone, udalo sie to uzyskac bez wprowadzania lekow. Sugestia ze strony wetow byla, ze nalezy uwazac z gotowa karma, wlasnie w zwiazku z wzrostem zachorowan od czasow ich pojawienia sie, a najzdrowsze jest to, co sie widzi, co sie podaje, swieze, wlasciwie przechowywane. Quote
mala_czarna Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Tak na chłopski rozum - gdyby karma RC wywoływała atak padaczki, to gotowe mięso - kurczak, indyk, wołowina, i wszystko inne, byłoby również dla psa zabójcze. Patrząc na ilość chemii, antybiotyków, konserwantów, którym jest faszerowane, organizm psa chyba by tego nie wytrzymał. Dalej nie rozumiem skąd u psa padaczka spowodowana podawaniem karmy RC. Alergie pokarmowe, kłopoty z trawieniem, złe wypróżnianie się, tak. Ale padaczka? :roll: Quote
puli Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 mala_czarna napisał(a):Tak na chłopski rozum - gdyby karma RC wywoływała atak padaczki, to gotowe mięso - kurczak, indyk, wołowina, i wszystko inne, byłoby również dla psa zabójcze. Patrząc na ilość chemii, antybiotyków, konserwantów, którym jest faszerowane, organizm psa chyba by tego nie wytrzymał. Dalej nie rozumiem skąd u psa padaczka spowodowana podawaniem karmy RC. Alergie pokarmowe, kłopoty z trawieniem, złe wypróżnianie się, tak. Ale padaczka? :roll: Nikt nigdzie nie twierdzi ze karma (jakakolwiek) wywołuje ataki padaczki. Natomiast jest faktem ze ataki mogą byc spowodowane przyczynami natury metabolicznej. Moga to byc np problemy z rozkładem czy przyswajaniem pewnych substancji skutkujace ich kumulacją w organizmie. Jezeli pies był na barfie i został przestawiony na wysoko przetworzony pokarm nafaszerowany konserwantami to nic dziwnego że jego organizm odmówił posłuszenstwa. Nierozłożone/ nieprzyswojone/niewydalone/ substancje kumulujace sie przez dłuzszy czas moga m.in. zaburzac zdolność komórek nerwowych do wytwarzania i przewodzenia pobudzeń nerwowych Nie byłby to zreszta pierwszy przypadek padaczki wynikajacej ze zmiany sposobu żywienia. Dlatego dobry wet zaczyna leczenie psa z padaczka od kompleksowych szczegółowych badań (trzustka, watroba, nerki itd) pozwalajacych ustalic przyczyny ataków. (Gdy pierwszy atak zdarza sie u kilkuletniego psa, nie jest to raczej padaczka idiopatyczna) Gdy przyczyna leży w metabolizmie wystarczy czesto zmiana diety na mniej obciazajaca i lżej strawną. Quote
mala_czarna Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Puli, dzięki za wyjaśnienie. Kiedy karjo napisała : "Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym", to zrozumiałam to tak, że bezpośrednią przyczyną wystąpienia padaczki była właśnie karma. Quote
puli Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 mala_czarna napisał(a): Kiedy karjo napisała : "Poza tym drobiazg, po roku na RC, mam psa padaczkowca po chemii w suchym", to zrozumiałam to tak, że bezpośrednią przyczyną wystąpienia padaczki była właśnie karma.Botak tojuz jest z komunikacja przez internet - pisze sie na skróty i czasami wychodzi jak wychodzi... Na belgowym forum (chyba) opisywano 7-letniego psa, który był bezskutecznie leczony dłuzszy czas, zanim jakis przytomny wet doszedł do przyczyny ataków. Pomijajac ataki pies był ogólnie w dobrej formie i nie miał zadnych zaburzen pokarmowych. Okazało sie ze pies miał wrażliwa watrobe po przebytej kiedys babeszjozie. Pozostałościa po chorobie była lekka dysfunkcja wątroby polegajaca własnie na gorszym przyswajaniu jakiegos składnika pozywienia. Po zmianie diety padaczka znikneła bez śladu.:lol: Quote
roots23 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 normalnie jestem zaszokowana!!! brak mi słów... Quote
puli Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 roots23 napisał(a):normalnie jestem zaszokowana!!! brak mi słów... Spokojnie.... nikt tu nie twierdzi ze po zjedzeniu jakiejś suchej karmy pies padnie trupem ;) Niezaleznie od mojego zdania na temat wszelkich suchych pasz (staram sie unikac i podaję awaryjnie i "wyjazdowo"), to uwazam że najistotniejszy w tym wszystkim jest ten fragment wypowiedzi Karjo: karjo2 napisał(a): Sugestia ze strony wetow byla, ze nalezy uwazac z gotowa karma, wlasnie w zwiazku z wzrostem zachorowan od czasow ich pojawienia sie, a najzdrowsze jest to, co sie widzi, co sie podaje, swieze, wlasciwie przechowywane. Zważywszy że jest to opinia lekarzy w kraju o nieporównywalnym doswiadczeniu w tej kwestii, (suche karmy sa tam rozpowszechnione i kilkadziesiat lat dłuzej niz w Polsce), mysle ze warto sie nad nia zastanowić.... Quote
karjo2 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Puli, dzieki wielkie za doprecyzowanie wypowiedzi. Co ciekawe, ze strony wetow byla uwaga o roznicach w produkcji karm gotowych, troche trudne do przelozenia na warunki polskie. Otoz w markowych bardziej lub mniej karmach jest duzo skladnikow pozyskiwanych nazwijmy to "sztucznie", jest tez polka karm "organic", gdzie jest wieksza procentowo zawartosc miesa/ryb, dodatki sa uzyskiwane z np. roslin. Stad przy bardziej wrazliwym/podatnym psie na efekty przemiany materii moga dziac sie cuda. Nie bardzo to potrafie wytlumaczyc, nie podepre sie na juz materialami naukowymi, bo bazuje na wlasnym psie, gdzie bralismy opcje uspienia pod uwage, ze wzgledu na zagrozenie, jakie stwarzal. Przy czym nie bylo zadnych zmian w organizmie, sugerujacych inne podloze choroby. Roots, spokojnie, raczej mam na celu informacje i przemyslenie, czy gotowa, przemyslowa karma jest jedynym wlasciwym sposobem zywienia na kilkanascie lat psiego zycia ;). Quote
roots23 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 karmię moją psicę dodatkowo karmą z puszki animoda grand canrno junior, wczoraj i dziś jej ugotowałam mięsko z kurczaczka z marchewką na rosołku z grysikiem, tak, że powstała taka papka, kiedyś chętnie to wcinała, a dziś...? Dziś to leży a ona to totalnie olewa. Żal mi psa, bo normalnie nie wiem co jej mam dawac. A taką lepszą karmę mogę dopiero kupic po 10, bo teraz z kasą krucho. A resztę royala to chyba nie wiem co z tym zrobię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.