Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pięknie opisane na allegro.
Mały, kochany, stary tetryk:placz:miał taki dobry domek u Pni Renat a ubzdurał sobie coś w tym małym psim łebku i klapa. Trzymam kciuki i będę pytała znajomych może ktoś się zlituje to taki malutki piesek.

  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Joanna B napisał(a):
Pięknie opisane na allegro.
Mały, kochany, stary tetryk:placz:miał taki dobry domek u Pni Renat a ubzdurał sobie coś w tym małym psim łebku i klapa. Trzymam kciuki i będę pytała znajomych może ktoś się zlituje to taki malutki piesek.

To na prawdę kochane psisko,baaardzo spragnione ludzkiego dotyku.Jak śpi z nami w nocy,to musi swoim ciałkiem dotykać człowieka,bardzo się tuli:-(.Przez ostatnie dni Rodzynek(moje dzieci i my też mówimy na niego Marcinek:roll:,mimo że nie słyszy to i tak dużo do niego mówimy-może nauczy się czytać z ruchu ust?;))zaczął sobie podsypiać w dzień i to nawet dość często.Nie są to długie drzemki,ale dobre i cokolwiek.Jednak wojna z Rambem trwa:shake:.Ja czekam na miejsce w szpitalu(mam porobić sobie badania i będę tam około 2 tyg) więc na ten czas co mnie mnie będzie mąż bierze urlop z pracy,bo nie można Marcinka zostawić z Rambem samego jak dzieci będą w szkole.Po prostu cały czas trzeba mieć kontrolę nad psami.
Oby jakiś dobry domek się znalazł:sad:
Ale wiecie co? To będzie tragedia dla Marcinka(my tez już się przyzwyczailiśmy do tego kurdupelka:loveu:).On nas traktuje jak swój dom,na pewno bardzo przeżyje rozstanie.Jednak pozostawienie go u nas też jest jednym wielkim stresem przede wszystkim dla niego,bo ten pies cały czas jest "podminowany",a i my musimy mieć oczy dookoła głowy,żeby zapobiec ewentualnemu nieszczęściu.
Cholera,do dupy z tym wszystkim:-(

Posted

Ja w zeszłym roku wzięłam ze schroniska sunię, która miała być uśpiona a mam w domu takiego 13 letniego chuligana wielkości jamnika i niestety przeżyłam prawie to samo tylko odwrotnie. Sunia prawie rok przeżyła na fotelu bez prawa schodzenia z niego. Mój Poker leżał na progu sypialni i cały czas ją obserwował. Jak próbowała zejść to wprawdzie jej nie gryzł ale z wrzaskiem zaganiał z powrotem na fotel. Gdyby chociaż się jakoś postawiła, to może by przestał, bo tchórz z niego wielki ale ona pokornie wskakiwała na fotel, który stał się jej więzieniem. Była tak przez niego zastraszona, że nawet jak go zamykałam w sypialni to bała się chodzić po podłodze.Teraz sunia jest u mojej siostry i po prostu odżyła. Może chodzić po całym domu, jest szczęśliwa i radosna.
A tak chciałam mieć drugiego psa. Myślałam, że pies i suczka dogadają się bez problemu.

Posted

Mamy kota na podwórku.Kot podszedł do Rodzynka,zobaczyć cóż to za nowy psiak,bo nasze już zna.Rodzynek "nie zauważył" kota,czyli totalna olewka.Wezmę jeszcze kociaka do domu i zobaczymy jaka będzie reakcja;).Ale wydaje mi się,że kot nie będzie stanowił problemu.Dzisiaj jeszcze dam znać:smile:

Posted

[quote name='pidzej']dostaliśmy maila z zapytaniem, czy Rodzynek mógłby mieszkać z kotem.
wiadomo coś na ten temat?
Wydaje mi się,że Rodzynek przeszedł na 6 test na kota:loveu:
Oto dowód




A gdy kociak spojrzał się na Rodzynka,to Rodzynek zwiał:diabloti:
Gdy Kot spacerował po domu,to Rodzynek też nic a nic się nie interesował kociakiem,traktował go jak powietrze:smile:.No ale kot też totalnie olewał Rodzynka

Posted

emilia2280 napisał(a):
Jaki zapieluchowany maly tetryk :loveu: Mala slodycz z tego pryka.

Kochana,jakby on nie był zapieluchowany,to miałabym pól chałupy obsikane:cool1:.Ale w nocy i na spacerkach pieluszki nie nosi rzecz jasna,dupka ma czas,żeby odpocząć;)

Posted

Pani odpisała, że 18 tego wyjeżdża na 2 tygodnie i dopiero potem da odpowiedź.... jest zainteresowana, ale jej mama ma sunię ratlerka wysterylizowaną, która codziennie u nich bywa. Nie wiem jak by to wyglądało.

Posted

pidzej napisał(a):
Pani odpisała, że 18 tego wyjeżdża na 2 tygodnie i dopiero potem da odpowiedź.... jest zainteresowana, ale jej mama ma sunię ratlerka wysterylizowaną, która codziennie u nich bywa. Nie wiem jak by to wyglądało.

Ano pewnie tak:cool3:

Posted

Madallena napisał(a):
Może to ta informacja przyniosła jakieś efekty :razz:

Informacje

Tu zgłaszało się dużo ludzi z zapytaniem o ratlerka. MAm nadzieję, że Rodzynek będzie miał szczęście!

Oby miał szczęście,bo cały czas z uporem maniaka włazi Rambowi pod ławę i już nie raz Rambo go "skarcił".Niestety na Rodzynku-Marcinku nie robi to żadnego wrażenia,a Rambo nie żartuje:shake:

Posted

jasne. nie rezerwujemy zwierzat ( no chyba że dom jakiś super sprawdzony ) bo już dziesiątki razy ludzie się po prostu nie odzywali.

wysłałabym tej pani powyższe zdjęcia, ale mogłaby się przestraszyć pampersa ;)
ale ta dziewczynka musi być malutka.

Posted

pidzej napisał(a):


wysłałabym tej pani powyższe zdjęcia, ale mogłaby się przestraszyć pampersa ;)

Racja:evil_lol:,więc proszę fotka bez pampersa;)

ale ta dziewczynka musi być malutka.

No,jak do mnie przyjechała ważyła 1,3kg.Teraz to fest kobita,waży ponad 2 kg:loveu:

Posted

Kostek napisał(a):
mialam dzisiaj telefon w sprawie rodzynka, czekam na rozowj sytuacji
starsza oani mieszka sama w izabelinie dom bez zwierzat...trzymajmy lapy

To byłby raj dla Rodzynka:loveu::loveu::loveu:

Posted

Dzisiejsze fotki Rodzynka:loveu: To na prawdę kochana psinka:loveu:
Boszsze,gdyby się tak nie nienawidził z Rambem to byłoby super,a tak...musi iść do innego domku:-(
Zobaczcie jaki On jest słodki:loveu::loveu::loveu:







Rodzynuś usypia;):loveu:


No i usnął:loveu:

Posted

A tu z kolegą,który mu wcale,a wcale nie przeszkadza...tylko z Rambem Rodzynek ma wciąż zatargi:shake:



Dzwoniłam do Pani z Izabelina chętnej na adopcję Rodzynka,ale nikt nie odbierał.Zadzwonię jutro rano i zdam relację


I na koniec najsłodsza fotka:loveu::loveu::loveu:

Posted

pidzej napisał(a):
przesłodki na zdjęciach, ale ja bym chyba ciut mniej go lubiła gdyby wyżywał się na rezydencie ;)

On się nie da nie lubić,nawet jak wyżywa się na rezydencie.Jest taki bezbronny mimo że zaczepny,że wyzwala tylko pozytywne emocje:smile:

i co z Izabelinem?

Dodzwoniłam się do Pani wczoraj i Pani ma przyjechać do mnie zobaczyć Rodzynka.Opisałam jej dokładnie zachowanie psiaczka,wygląd i charakter,jednak coś mi się wydaje,że Pani nie koniecznie spodoba się jego wiek.Nie mówiłam oczywiście,na ile Rodzynuś jest oceniany,ale Pani wspomniała,że w sierpniu odeszła jej sunia(chyba sunia) i dlatego chciała przygarnąć następnego ratlerka.Jednak mówiła,że nie chciałaby szczeniaka,tylko psiaka trochę starszego niż szczeniak.Hmmm...Rodzynuś jest sporo starszy niż szczeniak:roll:.No ale zobaczymy.Jest też sporo większy niż ratlerek,dlatego mocno trzymajmy kciuki,żeby Rodzynek przypadł Pani do serca;)
Pani Ma do mnie zadzwonić i powiedzieć w jaki dzień do mnie przyjedzie.W każdym razie póki co,nie odrzucajmy innych potencjalnych domków,jeżeli takowe się pojawią.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...