Jump to content
Dogomania

Agresywny york:(


kasikaaa
 Share

Recommended Posts

Mam półtorarocznego yoraska.Ogee jest naprawde kochaniutki ale...no właśnie "agresywny" w stosunku do wszystkich osób obcych.Jak ktoś obcy wejdzie do domu to bardzo szczeka i jak ten "ktoś" nie wyjdzie to poprostu gryzie :-? Podobnie jest przed domem.Gdy ktoś przechodzi Ogee dobiega i go gryzie.Pozatym jest bardzo nie ufny.Nikomu obcemu nie daje się pogłaskać nawet dotknąć :roll: Przy mnie i innych domownikach jest oczywiście milutki i kochaniutki no ale jak jest ktos obcy to jest nie do wytrzymania :-? Nie mam pojęcia skąd taki charakter :(Ogee jest pieskiem rodowodowym, rodzice byli bardzo spokojni a on...juz nie wiem co robić :(

Link to comment
Share on other sites

Wiesz co, niestety yorki mają taki charakter i jak się ich nie ułoży od szzceniaka i nie pokaże się mu co może a co nie, to własnię mogą być takie problemy :roll: Wydaje mi się, że musiscie troszkę przytemperować waszego psiaczka, jeśli jest to w ogóle możliwe. Przynajmniej tak mnie się wydaje :-?

Link to comment
Share on other sites

No właśnie wzięlam pieska jak miał już pół roku i od początku był troszke szczekliwy no ale teraz to już nie do wytrzymania :-? Domowników nie gryzie tylko np.kiedy weźmie zabawkę albo dostanie cos co bardzo lubi to nikt nie moze mu tego zabrać :( Ogee warczy szczeka i próbuje gryźć nawet mnie :(

Link to comment
Share on other sites

NO to musisz się mumocno postawić i pokazać kto tu rządzi, bo inaczej bedzie tak dalej, nie można sobie pozwolić, na coś takiego, żeby twój pies cię gryzł, proponuje, żebyś też zajrzała na forum wychowanie, tam wszyscy udzielą cię większej ilości informacji na temat tego jak ułożyć sobie takiego psa

Link to comment
Share on other sites

Musisz pokazać psu kto jest Panem. Twój Ogee najwyraźniej myśli, że jest przywdcą "stada" (czyt. rodziny). Powinnaś pisekowi troszkę przygasić temperamęcik. Ale tez nie za bardzo, bo to że jest nie ufny do osób na dworze jest nawet dużym plusem. Jak go spuścisz ze smyczy nie pobiegnie do obcego się przywitać, ani też nie pozwoli się wziąść na ręce.

Powodzenia życzę

Link to comment
Share on other sites

kasikaaa- grygy i Gofi mają rację , chodzi o dominację w rodzinnym stadle.
:D
Podstawowym obowiązkiem przewodnika stada jest jego obrona -dlatego gryzie.

Psa trzeba kochać mądrze , okazywać mu wiele uczucia ale nie wolno mu pobłażać.Kiedy się od niego wymaga posłuszeństwa , nie pozostawia mu inicjatywy wtedy piesek czuje się na swoim miejscu. Nie atakuje innych , bo to do niego nie należy. :wink:
Wydaje mi się ,że może powinnaś zmienić postępowanie ,nie ulegać jego zachciankom.nie zajmować się nim na każde zawołanie , a wtedy Twój Ogee poczuje się pewnie i bezpiecznie i stanie się sympatycznym zwierzakiem. :D

Życzę powodzenia i wytrwałości !

Link to comment
Share on other sites

Kasikaa
oczywiscie powodem takiej agresji moze byc zachowanie dominacyjne, ale w kazdym przypadku trzeba szczegolowo zapoznac sie z wszelkiego typu reakcjami psa. Moga byc jednak inne przyczyny.
Czesto podchodzimy standardowo - pies chce dominowac wiec mu pokaze kto tu ma wladze ;) :( ...latwo tu popelnic blad. Kazdy przypadek jest inny.
Moze, tak jak pisala Berek, najlepiej faktycznie udac sie do dobrego specjalisty. Widze, ze problem jest spory i koniecznie trzeba zaczac z psem pracowac!
Wybaczcie, nie moge zgodzic sie z twierdzeniem, ze "ten typ tak ma" ;) mowiac o yorkach w ogole. Nie sadze, aby nasza yorkowa psia spolecznosc miala takie agresywne predyspozycje. Przez lata, dlugie lata od yorkow nie wymagano wiele - mialy byc piekne i juz! :roll: Zacznijmy nad nimi pracowac jak nad kazdym innym psem a wtedy mozemy porownywac.

Link to comment
Share on other sites

Ja jestem z Piotrkowa i szczerze mówiąc nie słyszałam o jakiś super treserze stąd :-? Ogólnie Ogee jest naprawde kochaniutkim psiakiem, świetnie dogaduje się z innymi psami i wogóle z innymi zwierzątkami. Problem jak już wcześniej wspomniałam stanowią obcy ludzi. Praktycznie do nikogo wcześniej nie poznanego nie ma zaufania .Jak jest poza domem to nie raz podejdzie, obwącha i to wszystko.Na "jego"terenie o takiej rzeczy nie ma mowy.Od razu szczeka a pózniej gryzie :( No ale cóż taki już chyba jego charakter...Po za tym nie wydaje mi się że Ogee chce dominować nad wszystkimi, chociaż "rządzi" psami w domu. Jest najmniejszy ale to zawsze jemu wszystkie ustępują (owczarek niemiecki i kundelek) :wink:

Link to comment
Share on other sites

[b]Kasikaaa[/b] to ja mam dla odmiany inną sytuację - Rapsodia każdą obcą osobę wita z radością, chodzi do wszystkich na ręce i nikogo się nie boi.
Taka sytuacja też nie jest ciekawa - każdy może ją zabrać a ona nawet się nie sprzeciwi :-?

A już nie wspomnę o wsiadaniu do samochodu - kto tylko otwiera drzwi ona jest pierwsza w samochodzie :-?

Link to comment
Share on other sites

A u mnie także Oskarek nie podejdzie do obcej osoby, a i poglaskac tez sie nie da, chyba ze jest u mnie na rekach i czuje sie bezpiecznie. Mnie to odpowiuada bo nie poleci do kazdej napotkanej osoby i do kazdego napotkanego pieska, wiec moge z nim chodzic luzno bez smyczki i pilnuje sie mnie jak oka w głowie :)
Na szczescie nie jest agresywny i jeszcze nigigo bez przyczyny nie ugryzl ... napisalam bez przyczyny, dlatego ze jak go ktos drazni to on sie denerwuje i wtedy jest w stanie ugryzc, ale to normalne:)

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi :D Ogees tez dziekuje :wink: moze pancia sie w koncu za niego wezmie i jakos (jeszcze nie wiem jak :wink: ) wybije mu z głowy że nie każdy obcy to wróg i nie trzeba od razu każdego gryźć :wink:

Link to comment
Share on other sites

U yorkow tego typu zachowania wynikają najczęściej z tzw. ostrości pozornej.

Najprościej mowiąc - o, boję się (np. wchodzącego obcego człowieka) - wiec napadnę z wrzaskiem, więc ugryzę, to pewnie ucieknie i mnie nie zje. :D

Twoje działania powinny być dwukierunkowe - z jednej strony - musisz pokazać psu że ten gośc nie jest Mechagodzillą wtuptującą do domu żeby wszystkich wymordować - a z drugiej, że zachowanie typu jazgot, dopadanie gościa, proby łapania za nogę - są dla Ciebie nieakceptowalne.

Powinnaś umowić kogoś kogo pies nie zna (albo zna niezbyt dobrze) żeby przyszedł z wizytą o określonej porze.

Pies powinien chodzić po domu z przypiętą do obroży linką, kawalkiem sznurka - bo wtedy możesz łatwo mieć nad nim kontrolę, łapiąc koniec sznurka (nic trudniejszego niż próby złapania skaczącego i bojowo szczekającego na dźwiek dzwonka u drzwi yorasa).

Lekkie szarpnięcie (z luźnej smyczy zaczynasz i na luźnej kończysz) i w tej sekundzie w ktorej piesek zdradzi choć śladowe objawy "spasowania" - czyli na moment zamilknie, albo cofnie się, zdumiony tym szarpnięciem - natychmiast futrujesz go żółtym serkiem, szynką, albo czymś równie wspaniałym (o suchej karmie zapomnij, za mało atrakcyjna).

Wpuszczasz gościa reagując bardzo spokojnie, ale bardzo stanowczo, na wybuchy histerii psiska - a gość wchodzi rownie spokojnie, nie patrzy na psa, a już broń Boże nie schyla się do niego ani nic nie mowi.
Natomiast kiedy już wejdzie, powinien rzucić Twojemu yorkowi parę razy smakołyk, a może - jeśli malec podbiega do niego bez oporow - nawet niech go karmi z ręki, nadal się do psa nie odzywajac.

Ważne że yorek cały czas jest na sznurku (bo jakby wpadł nagle na pomysł ataku - możesz go powstrzymać i znów powiedzieć mu, że to jest FEEEE!).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

[quote name='Berek']A z jakiego jesteś miasta?

Sądzę ze kontakt z rozsądnym, dobrym trenerem bardzo by Wam pomógł - tyle, że w sumie mam "obstawione" tylko kilka miast w ktorych mogę kogoś polecić z czystym sumieniem.
:)[/quote]

Berek,
kogo mógłbyś polecić w Warszawie?

Link to comment
Share on other sites

Droga Kasikaaa moim zdaniem powinnaś przede wszystkim przeczytać książkę pt. "Okiem Psa", jest tam wszystko wyjaśnione co powinnaś zrobić aby twój pies przestał atakować inne osoby, myślę, że przede wszystkim twój najukochańszy york poprostu jest strachliwy i to jest powodem jego ATAKU :mad: na innych

Link to comment
Share on other sites

[quote name='nane']Droga Kasikaaa moim zdaniem powinnaś przede wszystkim przeczytać książkę pt. "Okiem Psa", jest tam wszystko wyjaśnione co powinnaś zrobić aby twój pies przestał atakować inne osoby, myślę, że przede wszystkim twój najukochańszy york poprostu jest strachliwy i to jest powodem jego ATAKU :mad: na innych[/quote]

Watpie, aby Kasikaaa przeczytala ten post:lol: Minal juz rok od jej ostatniego wpisu.......

Link to comment
Share on other sites

Fisher jest takim autorem, że większośc właścicieli zachłystuje się jego książkami i traktuje je nieco zbyt (na mój gust) bezkrytycznie.

Ja go kiedyś lubiłam, teraz zdecydowanie mi przeszło ;) - zwłaszcza po jego ostatniej, pośmiertnej już zresztą, produkcji :razz: .

Rzecz w tym że ludzie zanadto szaleją z tymi teoriami dominacji - co może (choć nie musi) powodować dość istotne problemy w komunikacji z psem.
Oczywiście że z rzeczy niestrawnych wolę juz Fishera, niż Fennell :diabloti: .

Bazyl - na szczęście Wawa to nie szkoleniowa pustynia, odezwę się na PW, dobrze? :lol:

Link to comment
Share on other sites

Witam! Tak nikt i nie poradził co robić jeżeli pies natrętnie lezie do ludzi, chcę każdego wycałować i w ogóle wtedy zapomina o istnieniu gospodarza... mnie to bardzo drażni, w te momenty nienawidzę swego psa... proszę o radę...

Link to comment
Share on other sites

Przejrzyj topik następujący:

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24335&page=2"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24335&page=2[/URL]

NIe denerwuj się na swojego psa, denerwuj się na siebie.
Rozpoczynanie jakiejkolwiek pracy z psem od założenia że to on jest nidobry, uparty, złośliwy, niechętny (niepotrzebne skreślić) na pewno nam jej nie ułatwi.
:-(

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Berek']Przejrzyj topik następujący:

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24335&page=2"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24335&page=2[/URL]

NIe denerwuj się na swojego psa, denerwuj się na siebie.
Rozpoczynanie jakiejkolwiek pracy z psem od założenia że to on jest nidobry, uparty, złośliwy, niechętny (niepotrzebne skreślić) na pewno nam jej nie ułatwi.
:-([/quote]

Dziękuję:lol: nu spróbuję wziąć jakiś smakołyk lub piszczący kłębeczek którego tak lubi na spacer, bo padać na ziemię lub krzyczeć jako wariatka nie zamierzam:cool1:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...