sacred PIRANHA Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 jesteśmy po wstepnych rozmowach z Maćkiem (rakusz), w piątek będzie w Wawie i zapozna się z Afką, zobaczymy co sie wykluje z tego spotkania:cool3: a tymczasem fotki małej marnej jaosci ale zawsze to Afcia na nich jest:loveu: ogon ciągle w ruchu:loveu: czy te oczy mogą kłamać? chyba nie!:lol: pieszczoszka:p z rezydentem DT staruszkiem boksiem:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted July 17, 2009 Posted July 17, 2009 Afcia pojechała do domu do Lublina:loveu::multi:...dziś dam im spokoj ale jutro zadzwonie do macka i będę go męczyc pytaniami jak sie psina sprawuje... na razie nie przenosze wątku bo tfu tfu tfu wole nie zapeszać:diabloti: Quote
rukasz Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Hej Hej! Afka (która już niedługo będzie nosić takie imie - kwestia godzin ;) ) właśnie spokojnie spi sobie w swoim posłaniu. Dziś miała dzień pełen wrażeń i dosłownie zamęczała podstarzałego a jednocześnie skorego do zabawy niby jamnika. Jest bardzo otwartym i ciekawskim, pełnym energii psiakiem. Fajnie reaguje na to co się do niej mówi, sprawia wrażenie bardzo inteligentnego psa. Postaram się jakoś niedługo zrobić jej kilka fot. Narazie coś sobie niezobowiązująco pstrykam pokaże jak będą. Jutro wybieramy się najprawdopodobniej do weterynarza w celu zorganizowania szczepienia i ustalenia terminu operacji (sterylizacji) Dziś koniecznie chciała upolować gołebia :) Quote
sacred PIRANHA Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 witaj:-) ciesze sie że Afcia już w swoim domku i ciesze sie że ma opiekuna ktory sam będzie zdawał nam relacje z jej szczęśliwego teraz życia zawsze to odpoczynek dla mnie w pisaniu :evil_lol:... jedno sprostowanie:cool3: ona nie sprawia wrażenia inteligentnego psa tylko jest inteligentnym psem:diabloti: Quote
Torusia Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 ha ha :multi: to wszystkiego dobrego w nowym domku :loveu: Quote
irysek Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 ufff, fajnie, ze sie udalo. czekamy na te niezobowiazujace zdjecia. Quote
LadyS Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 I ja także witam Cię i cieszę się ogromnie z nowego domu dla Agrafki. Postaram się zmienić tytuł, jak tylko mój internet uzna pracę za stosowną ;) A propos, ponoć w Lublinie mieszkasz? Quote
rukasz Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Heh przepraszam ze dopiero teraz ale miałem kupe pracy i innych roznych przebojów ważniejszych od siedzenia przy internecie. Napiszę po krótce: Wszystko w porządku. Codziennie zaliczamy naaaaaprawdę długi spacer. Ostatnio coraz częściej Kiara (bo tak się teraz Afka wabi) biega sobie luzem bez smyczy. Strasznie szybko się uczy. Clicker nie dał rady, gwizdek ultradzwiękowy całkiem nieźle ale głośne wrzaski jednak okazują się najbardziej skuteczne. Dzisiaj Kiara miała sterylizację, aktualnie jest już całkiem wybudzona i spokojnie dochodzi do siebie. W teorii wszytko wygląda tak jak wyglądać powinno. Jest troche osowiała, chodzi z raczej podkulonym ogonem, od czasu do czasu wymiotuje. Powiedzcie mi jak długo będzie dochodziła do siebie. Czy faktycznie jest tak jak vet mówił t.j. czy już jutro będzie widać różnicę? Strasznie nam jej żal. Quote
sacred PIRANHA Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 rukasz napisał(a): Powiedzcie mi jak długo będzie dochodziła do siebie. Czy faktycznie jest tak jak vet mówił t.j. czy już jutro będzie widać różnicę? Strasznie nam jej żal. roznica będzie z godziny na godzine moja suka w poniedziałek wieczorem po 18tej miała sterylke, we wtorek chodziła sobie na spacerki juz normalnie, no moze troszke wolniej i delikatniej niz zwykle a w srode juz skakała po łóżkach jak zwykle;) Quote
rukasz Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Teraz postanowiła wpakować się nam do łóżka. Leży grzecznie, co jakiś czas przypomina sobie że coś gdzieś ją boli to popiskuje/pomrukuje niezadowolona. Zgodnie z zaleceniem weta dostaje co jakiś czas trochę wody do picia. Z tym że z godziny na godzine lepiej to dobrze. Naprawde przykro mi na nią patrzeć taką osowiałą i widać że zmęczoną. Quote
sacred PIRANHA Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 rukasz napisał(a): Z tym że z godziny na godzine lepiej to dobrze. Naprawde przykro mi na nią patrzeć taką osowiałą i widać że zmęczoną. każdemu chyba przykro patrzeć...moja rodzina mnie wyklina,ze tak męcze pieski nasze:diabloti: Quote
LadyS Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Ciekawe, co tam u suni? Rukasz, zaglądasz tutaj czasem? :) Quote
sacred PIRANHA Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ty miałaś na wizyte poadopcyjna pojsc! zbieraj sie i w droge:-P Quote
LadyS Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):ty miałaś na wizyte poadopcyjna pojsc! zbieraj sie i w droge:-P Pójdę, jak moje studia się uspokoją i będę po egzaminach. Quote
rukasz Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ha minęło sporo czasu. psiak w najlepszej z mozliwych form :) tak dla pokazania wrzucam zdjecie Kiary :D i jeszcze raz dzięki dziewczyny za tego cudownego przyjaciela! Quote
sacred PIRANHA Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 dzięki rukasz za fotke, miło popatrzec na dawna podopieczną, mizianka od ciotek dogomaniaczek!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.